-
Liczba zawartości
681 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Zawartość dodana przez bubol.T
-
Cos takiego sie ma i nic z tym nie zrobisz. Możesz reagować, albo ignorować.
-
Właśnie tego sie obawiam, jak zobaczyłem to w zwolnionym tempie.
-
Koniec kariery jest oczywisty, ale wiesz to kolano zostało wyrwane i obrócone o 180 stopni, ale jeszcze oby kręgosłup nie był uszkodzony. Delikatnie zahaczyła o bramkę w czasie lotu i to wytrąciło ja z równowagi.
-
Strasznie to wyglądało na powtórkach
-
Strasznie to wyglądało w powtórce
-
Przeglądałem kamerki i tak sobie to wyobrażałem. W sasadzie wszedzie bylo podobnie. W końcu zostałem w domu. Wszystko moze być, ale w deszczu to juz przesada. Zobaczymy może jutro
-
A kto to jest AI w wersji Gemini pro? Bo Adama znam i daje bardzo konkretne i trafne wskazówki, a tego AI to nie znam.
-
Serwisy nart w Szczyrku
bubol.T odpowiedział Robur82 → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
No mnie też tam w jakimś stopniu ukształtował, a już na pewno podsycił miłość do nart. Chodziłem do podstawówki w której uczyła jego żona. Był obecny na szkolnych zawodach narciarskich, fundował czasem jakieś nagrody i służył radą razem z naszym nauczycielem wf Tomkiem Maśnicą, który jest teraz radnym w Katowicach. Poza tym Tomek nadal uczy w tej samej szkole i jest goprowcem. Stacjonował zawsze na Przegibku. Za moich czasów organizował obozy narciarskie, zawody itd. A jaki świat jest mały przekonałem sie na zlocie skiforum w Zwardoniu, gdzie spotkaliśmy się na stoku. -
Serwisy nart w Szczyrku
bubol.T odpowiedział Robur82 → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
No co Ty a byłem u Pawła dzień przed jego powrotem, bo miał mały problem z maszyną i cos mu tam podłączałem elektrycznie. Nic wtedy nie mówił, że ojciec miał wypadek. -
Serwisy nart w Szczyrku
bubol.T odpowiedział Robur82 → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
Nasz serwisant nart z Katowic i wielki pasjonat narciarstwa pan Waldemar, w tym roku, jeśli sie nie mylę kończy 85 albo nawet 86 lat. Teraz serwis prowadzi już jego syn. W zeszłym sezonie jak oddawałem narty mówił mi, że juz nie jeździ. A jak oddawałem narty w tym sezonie w grudniu, to minąłem sie z nim w drzwiach i mówi, ze właśnie wyjeżdża na tydzień do Livigno. Pełen podziw i szacunek. Ale to kwestia mocno indywidualna. -
Najbliższy na Etnie jakies 100 km w linii prostej. Więc nie tak daleko.
-
Jeszcze tam nie byliśmy, ale kierunek wydaje mi sie ok na zimę, takie łażenie po mieście. Na wakacje letnie nie chciałbym tam lecieć.
-
Ja bede 21-28 w Saint Pauls Bay. Ale tam wszędzie blisko, możemy sie na jakąś kawę w Valetta spotkać, pewnie ze dwa dni tam spędzimy 😁
-
U mnie w tym roku jest taki układ, że jeździmy wszystkie weekendy i całą przerwę od Świąt do 3 Króli. Dodatkowo jak mam ochote jechać sam, to jadę i nikt mi nie marudzi. W zamian za to ja grzecznie wsiadam do samolotu w ostatni tydzien lutego i wysiadam na Malcie i to nie tej poznańskiej 😁 a po powrocie jeżdżę wszystkie kolejne weekendy do końca sezonu i dalej nikt mi nie marudzi. Póki co układ jest dotrzymany i nie wyjdę na nim wcale tak źle. Jedyna strata to dwa weekendy w lutym. Ale ferie śląskie i tak nie nadają sie do jazdy w Beskidach. Poza małymi stacjami w Słowacji i Czechach.
-
To juz ich sprawa. 24 h na dobę też niezdrowo 😁
-
Serwisy nart w Szczyrku
bubol.T odpowiedział Robur82 → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
Andrzej a jakiś fajny hotel, pensjonat z dobrym jedzeniem i dowozem do stoku gdzie w kraju? To też dobra opcja, nie musisz jezdzic samochodem, gotować. Jakiś basen, grota solna,kapela góralska etc. To odmładza mentalnie. Moim rodzicom tez sie nie chciało, a kiedyś pojechali z nami na takie ferie i do dzisiaj wspominają. -
Tutaj musze sie pokłonić mojej małżonce, która nauczyła sie jeździć. Wiedziała jakie to dla mnie ważne i ile czasu spędzam każdego roku na stoku. Oczywiście czesto słyszę, że mam przestać juz gadać o nartach i przeglądać kamerki ze stoków. Że wszystkich zniechęcę, ze mam sie leczyć i nie tylko nartami człowiek żyje. Ale to i tak nieźle 😂
-
Takich tu już było sporo.
-
Ja mam podobnie, pomaga mi bliskość Beskidów. Często jadę sam, zazwyczaj w niedzielę jak reszta śpi. W Zwardoniu tez byłem jeden dzień sam, a drugi z rodziną. Moja żona kocha narty, ale musi być słońce i pusty stok, czyli sytuacja zdarzająca sie raz w sezonie na naszych stokach. Moja nadzieja w Nikodemie i póki co wyrasta mi kompan na każde warunki. Już dzisiaj jak go odprowadzałem do szkoły, pytał czy jedziemy w góry na weekend? Bo chciałby jechać. Zawsze mozesz wziąć chłopa na weekend, w górach jest co robić także poza nartami. Wyskoczysz rano na 3-4 godziny, a resztę dnia macie do dyspozycji. Szkoda czekać do marca. Pozdrawiam
-
Przecież napisali "Szczyrk jest lepszy na rowerze" 😅
-
Chyba bym wolał te 5.30 h do Warth niż 3.30 do Zieleńca 😅
-
Jak jeszcze jest z kim jechać, to nie tak źle. Chodzi mi o dzielenie pasji z członkami rodziny. Ale samemu to wiadomo, że się nie chce. Mi sie zdarzało jeździć do Poznania z Katowic i z powrotem w jeden dzień. Ale to jak pracowałem w serwisie i było małe zlecenie typu wymiana uszczelnienia w pompie, albo jakiegos czujnika. 2 godziny roboty, a 11 za kółkiem. Dobrze, że to minęło 😁
-
Beata a Ty mieszkasz w Poznaniu? Dobrze mi sie wydaje? To chyba a ponad 3 godziny do jakiegoś sensownego ośrodka narciarskiego ?
-
Felezunek, to po śląsku. W pracy to po prostu podział pracy, felezuje kierownik, brygadzista. Na "Grubie" (kopalni) felezuje Sztajger ( sztygar) A na filmiku felezuje Jan. Czyli ustawia wszystkich i daje im zadania.
-
Raczej nie środkiem, a przy jednej z krawedzi stoku, wtedy ominąć mozna tylko jedną stroną i jest bezpieczniej dla wszystkich.
