-
Liczba zawartości
561 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Zawartość dodana przez bubol.T
-
A tam co się odwala? 7 rano, światła świecą wyciag działa i GS 😄
-
Beata nie da sie do Ciebie wysłać wiadomosci na priv. Jutro rano tam jadę i będę was szukać 😄
-
Racja, dzisiaj wieksza frekwencja była w knajpie. Można sie było narąbac za darmo wszyscy z flaszkami łazili i polewali. Ja grzecznie przy herbacie.
-
Warunki będą boskie tak jak dziś. Buczynka na Pilsku rusza najwcześniej w sobotę, o ile nie bedzie tragedii z wiatrem. Wpadnę jutro do Zwardonia na chwilę sam, a w sobotę będziemy całą rodziną na dłużej. Pozdro dla wszystkich.
-
Byliśmy od otwarcia do 15, warunki boskie i ludzi bardzo mało. Ale momentami tak wiało, ze na płaskim na górze Nikodem sie zatrzymywał. 😀
-
Obstawiam,że ta Buczynka moze jutro ruszyć. 90% trasy naśnieżone , na kamerkach widać jak sypią.
-
Sytuacja jest taka, ze zajechałem właśnie z Katowic na działkę w 1.15 h czas nieosiągalny nigdy wcześniej. Każdy jezdzi jak mu pasuje. Miłego
-
Oni tam mają szczescie na te śnieżyce, właśnie się wczoraj zaczęło.
-
Kiedyś jeździłem z kumplami na Skrzycznym pisałem już o tym dniu. To był jeden z najlepszych dni na nartach w życiu. Było -30 stopni i pełne słońce. Warunki śniegowe były idealne a na trasach wzglednie pusto. Sprawę ratowały osłony i podgrzewane kanapy na Skrzyczne. Ale strach pomyśleć gdyby tego dnia wydarzyła sie jakaś awaria. Jeździliśmy cały dzień a jedyną odsłonięta częścią ciała był mój nos. W domu okazało sie , ze jest odmrożony, ale lekko.
-
Z tymi drogami jest trochę jak z ośrodkami narciarskimi. Każdy wybiera swoje i uważa wybór za słuszny, a w okresie największego natężenia jest albo średnio, albo całkiem kiepsko.
-
Przynajmniej mieli osłony od wiatru. Przy takiej sytuacji i wietrze, to robi różnicę. Ale te osłony też działają jak żagiel.
-
To zależy którędy jeździłaś? Przez Żory na Skoczów, Wisle, Istebną? Czy Katowice, Tychy i dalej jedynką? Bo jesli ta druga opcja to masz 20 kilometrów dalej , ale zajedziesz szybciej,właśnie tym nowym odcinkiem. Tyle, że zjeżdżasz z jedynki na DK 44 na Oświęcim , później na Bieruń, Bojszowy. Nawigacja Cie poprowadzi 10 kilometrów zadupiami, a później już ekspresówka pod samą Halkę 😄 Ja juz jeżdżę tak jak na mapie. Nigdy nie lubiłem tej starej jedynki. Zdarzało mi sie wracać 3 godziny z działki a mam 100 kilometrów.
-
Taka rada dla jadących z centralnej Polski. Można juz korzystać z nowo otwartego odcinka trasy S1 i moim zdaniem warto. Jechałem ta droga juz dwa razy i czas dojazdu z Katowic do Żywca skrócił sie o około 20 minut, a przy dużym ruchu z pewnością o wiecej. Omijacie Tychy, Kobior, Pszczyne, Goczałkowice, Czechowice i wszystkie zwężenia, miliony świateł i korków, remonty na starej jedynce. Najlepiej zjechać z starej części S1 na Lędziny, Bieruń, Bojszowy i wjechać juz na nowy odcinek S1 na węźle Bojszowy, albo Wola. Ja wjeżdżam w miejscowości Wola i stamtąd dojazd do Zwardonia to już czysta przyjemność. Nawigacja google map juz pokazuje ta trasę, ale na S1 trochę szaleje. Najlepiej nie patrzeć tylko jak juz na nią wjedziecie, to rura do samego Zwardonia.
-
Czy ktoś z forumowiczów będzie 01.01 o 12.00 ,czyli z samego rana na otwarcie stoku?
-
Byłem w Płocku na Petrochemii kilka razy i bardzo mi sie podobało stare miasto. Z resztą w Warszawie to przynajmniej pół roku życia spędziłem, gdyby to złożyć do kupy. Jeszcze byłem na dachach większości waszych najwyższych budynków. Widoki eleganckie.
-
Jakbym Cię trochę nie znał, to bym pomyślał, że chciałeś mnie obrazić. Moja wioska, to nie jakiś tam Szczyrk, czy Zakopane. Ślemień to nie jest byle gdzie. 😁
-
Jeśli ta Buczynka ruszy, co nie jest całkiem wykluczone, to na pewno warto. Będę sie dobijać tym razem. Mi to w zasadzie obojętne gdzie podjadę. W Zwardoniu jeździłem ostatnie 3 dni i było elegancko. Ale mogę tam jechać też na kolejne. Jak sie nic nie pochrzani, to będziemy na wiosce 31.12-04.01
-
Tutaj możecie śledzić postępy w naśnieżaniu Buczynki, na moje oko zostało im jeszcze jakieś 800 metrow bardzo szerokiej polany. Ja tego nie widzę, ale kto wie. Rok temu sytuacja byla podobna i Buczynka ruszyła 5 stycznia https://korbielow.net/
-
Nie widzę, żeby coś sensownego na Pilsku ruszyło. Sensowna dla mnie jest przynajmniej Buczynka, bo o górze i naturalnym sniegu, to nie ma mowy. Po jedną trasę z Soliska, to szkoda waszej drogi. Lepiej napijcie sie piwa w Zwardoniu na stoku. My w trójkę :Nikodem, Justyna i Ja zgodnie stwierdziliśmy, że Mały Rachowiec jest lepszy od samego soliska na Pilsku. Trasa podobnej długości i nachyleniu, ale taniej, bezpłatny parking miła obsługa , kultura i smaczne jedzenie w swojskich klimatach, zamiast paszy na wagę którą na Solisku serwują. Nie warto płacić 145 zl za 5 godzin jazdy po jednej słabej trasie. Zdecydowanie najlepszą dostępna w tej chwili trasą w Beskidzie Żywieckim jest Mosorny Groń. Ale ze Zwardonia to niestety kawał drogi.
-
O której będziecie pierwszego stycznia? My celujemy w otwarcie o 12 😄
-
@Adam ..DUCH Adam.jak tam w sCyrku? Bo u Ciebie ekstra
-
Akurat na Czarny Gron kupuję karnety w before black friday i jadę tam dwa lub 3 razy w sezonie. Taki karnet 4 godziny wychodzi wtedy 70 zł i to jest dobra cena za ten mini stok. Regularna cena jest absolutnie kosmiczna.
-
Zwardon karnet 270, ale za 3 osoby na 4 h, czas stania 0-4 minuty. A gdzieś tu czytałem, że korki i kolejki w Szczyrku to juz przeszłość. 😄 Zwardon zyskał jeszcze jeden ogromny atut. Otwarta trasa S1 skróciła dojazd z mojej wioski z godziny do 40 minut i myślę, że wpisałem wczoraj na stałe ten stok do moich kierunków, najprawdopodobniej kosztem Czarnego Gronia, bo jazda przez Przełęcz Kocierską z dzieckiem z chorobą lokomocyjna nie należy do przyjemności.
-
Wstałem dziś o 7, żeby być na otwarcie stoku. Moi towarzysze podróży jak zwykle mieli to za nic. Wybraliśmy wiec stok który otwielarali o 12 😄 a i tak ledwo zdążyliśmy Wybór nie mógł być lepszy. Ograniczona ilość ludzi, kolejek brak, słońce, lekki mróz, warunki perfekcyjne, świetne miejsce na rodzinny wypad na narty. Pojeżdżone do zachodu słońca. Na koniec skandal, dojazd do swojskich nie był nasnieżony. Trzeba było sie turlać po błocie, zwłaszcza po obżarstwie.
-
Nawet cennik mają zeszłoroczny.
