-
Liczba zawartości
681 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Zawartość dodana przez bubol.T
-
@grimson pytał o oświetlone stoki. Ani Buczynka na Pilsku , ani też Fis na Skrzycznym oświetlenia nie mają. Na Pilsku Solisko 800 metrów. Na Śląsku na wieczorne bezkonkurencyjna jest Czyrna w Szczyrku. Dwie dlugie trasy szybka gondola. Ale czerwona trasa nr 1 jest w tek chwili zamknięta. Panom z TMR zabrakło śniegu i mrozu do konca stycznia. Ja na wieczorne jeżdżę na Soszów, kilka wariantów do wyboru około 1 km długości. Hotel Stok dwie trasy. Skolnity, bardzo fajna jazda wieczorna dwie oświetlone trasy 1.1 km i 900 metrów. Reszta to krótsze górki typu Nowa osada, Zwardoń świetnie swietlony, ale jednak trasa 900 metrow długości. Cienkowa nie lubię. Jest jeszcze BSA w Szczyrku, ale tam jeździłem ostatnio jakies 20 lat temu , gdy jeszcze był tam orczyk, więc sie nie wypowiadam.
-
Kto rano wstaje. Skolnity, ludzi garstka warunki petarda. Pingwin wykorzystany😁
-
A kaj żeś sie wykludziła za tym chopym?
-
To musi być "defekt muzgó" nie ma innej opcji.
-
Tych kwiatów jest wiecej. Pekin, Wietnam, Kaufhaus itd. Moja siostra miała kiedyś chłopaka z Lipin i gość był super, w ogóle mieszkali tam bardzo życzliwi ludzie.
-
Jo marza o Lipinach 😂
-
A jak juz zeszło na temat Śląska, to polecam świetny spektakl. https://vod.tvp.pl/teatr-telewizji,202/mianujom-mie-hanka,1867758
-
Co ja sie naoglądalem w Zwardoniu w sobotę. Ferie sie zaczęły a wraz z nimi cyrk. Były kaski na czapkach. Był Pan na desce w krotkim rękawku z rękawiczkami powieszonymi na nadgarstkach. Mogę domniemywać, ze chciał sie pochwalić tatuażami na rękach i dłoniach, ale czemu na stoku, nie na basenie? Ale gość niegroźny, jeździł spokojnie. Za to jego kobita szła na krechę jak dzik w sosny. Kosiła wszystkich łacznie z instruktorką i kursantem. W końcu sie odbiła ode mnie. Był też pan z torebką na ramieniu, taką niby męska, no powiedzmy pedałówką 😅 Poza tym jeszcze z ciekawszych, to gogle powieszone z tyłu kasku, a na oczach zaparowane okulary. Na głowie jokejka a na niej gogle, gogle na kapturze, gogle na gołej głowie założone do tyłu. Rozpięte kurtki, dresy, jeansy, deski jadące same w dół stoku i mnóstwo wypadków. Sam zwoziłem sprzęt pani ze Słowacji, której dziecko uszkodziło bark. Na koniec dnia samochody na letnich oponach zablokowały parking na dobre pół godziny. Rozmawialiśmy trochę z ludźmi na wyciągach, spotkaliśmy znajomą mojej żony, która bywała tam wcześniej. Wszyscy mówili, że dostępność komunikacyjna Zwardonia wpłynęła na ten stan rzeczy i wcześniej takich cudów nie było. Może Adam coś napisze na ten temat.
-
Krzysztof w Zwardoniu też jest cmentarz obok parkingu. Jakby sie dobrze rozpędzić, to można tam dojechać. Jak czytałem Twoje pierwsze wrażenia z Zieleńca, to mniej wiecej właśnie tak sobie wyobrażałem ten ośrodek. Analizując go na podstawie mapy tras i zdjęć i jakoś nigdy mnie tam nie ciągnęło. Co innego Czarna Góra. Tam bym z chęcią pojechał.
-
Myślałem, że może będziesz w Szczyrku. No ale z tym Podhalem to pojechałeś. Szczyrbskie to mój ulubiony ośrodek TMR. Jakoś spokojniej tam jest. Wszędzie daleko, to i ludzi mniej i te widoki.
-
Teraz to mi podniosłeś ciśnienie. Jedziesz jeszcze gdzieś w tym tygodniu?
-
Witold do kiedy jesteś w Szczyrku? Tak myslalem zeby sie też przeprosić na jeden dzień. Np. W środę. Jak tam teraz wygląda z frekwencja na Skrzycznym? Bo raczej Skrzyczne wchodzi w grę.
-
Dzisiaj pojeżdżone w Zwardoniu przy pięknej pogodzie. Ale frekwencja byla większa niż na zlocie. Za to poziom na stoku dramatyczny. Widać napływ feryjnych narciarzy. Na koniec dnia taka nagroda.
-
Miłego dnia 🍻 Mitek masz zakaz mówienia o Zwardoniu w Warszawie. Co tu sie dzisiaj odstawia?
-
W co chciałbyś tam inwestować? W trasy na które nie mogą wyjechać ratraki, nie można zrobić na nich naśniezania, postawić żadnego wyciągu, wybudować zbiornika, a oświetlenia Buczynki, które już tam jest nie można włączyć, bo przeszkadza zwierzętom. Goprówka i tależyk na Kopiec są postawione nielegalnie, a trasy nie można użytkować. Kolej Baba na dole zagrodzona płotem, wyciąg stoi. Cyrk. Aż to przejmie TMR i wszystko będzie można jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Różdżki z milionów Dutków. Wszystko poza jeżdżeniem na nartach, bo będzie po Pilsku.
-
Gdyby ubijali ratrakiem to co spadnie, pewnie trzymałoby dłużej. Przy gorszych warunkach były tam otwarte trasy. Tak myślałem, że to kolejne problemy z ekologami, gruntami etc. Może sie tam przejadę w niedzielę.
-
W ubiegłym sezonie każdy weekend spędzałem na Pilsku, kilka razy w niedzielę na Mosornym i warunki były wyśmienite. Panowie dzięki za foty ze Szczyrku. Odechciało mi się, mogę spokojnie pracować. Ale ta ściana pod Skrzycznym jaka stylowa.
-
Powiedz Damianowi, że wszystkie drogi w Mikołowie odgadnięte, a u niego dziadostwo. Gospodarza nie ma, to nie dbają 😂
-
U nas w ciągu jednego sezonu można trafić na cały przekrój warunków. Od sztucznego zlodzonego śniegu, przez opad naturalnego,mocny wiatr, mgła, deszcz, rozjeżdżone kopce, wiosenne roztopy czesto nawet w środku zimy. Aż po slalom między kamieniami. Nie tak łatwo na to wszystko trafić we Włoszech gdzie nuda, głównie słońce. Raz trafiłem na śnieżycę w Alpe Cermis i mgłę w Obereggen. Mnie tutaj trzyma bliskość Beskidów i dostępność stoków w zasadzie każdego wolnego od pracy dnia. Nam rodzinie z 7 latkiem na ta chwilę to wystarczy. Patrzę przede wszystkim na Nikodema, a on na pewno wyniesie z tego wiecej niż z jednego wyjazdu zagranicznego w sezonie. Pewnie przyjdzie w końcu taka kiepska zima, że pojedziemy dalej. Ostatnio w Alpach byłem w Skiwelt i Kitzbuhel w tym samym czasie co Ty @Mitek. Czyli 8 lat temu.
-
Wiadomo, ze Francja, Austria i Włochy, to zupełnie inny level. Ale mnie niesamowicie cieszy, że mamy taką zimę w Polsce. Wszyscy wokół płaczą i narzekają, a ja chodzę z bananem na ryju i czekam na piątek godzinę 14, spakowany już jestem. Warunki wszędzie będą świetne, a ludzi mnóstwo. W domu mam już zakaz mówienia o nartach, to sobie tutaj popiszę 😆
-
Masz rację, moi towarzysze nie chcą już nawet na Pilsko jechac w sobotę, nie mówiąc o pingwinie 😁 W sobotę ma być Zwardoń Ski, a w niedziele moge sobie jechac na Pilsko.
-
Czy ktoś ma jakieś informacje o co tym razem chodzi? Na stronie korbielow.net jest taka informacja. Jeżeli dojdzie do porozumienia , to ratraki wyjadą na górne partie Pilska. Znów jakiś problem z dzierżawa, czy z ekologami? Ten ośrodek z jednego z największych w kraju zaraz po Szczyrku, ograniczył się juz do dwóch tras. Buczynki i Soliska. Rok temu wyłączyli kolej Baba na trasie stoją płoty. Tależyk przy Goprówce nie działa, zniknął z map razem z niebieską trasą nr 6. Reszta tras czeka na snieg a jak w końcu spadło go metr, to czekają na jakieś porozumienie żeby wpuścić ratraki. Cena karnetów to jedyne 170 zl za dzień, a za 5 godzin dla naszej 3 osobowej rodziny muszę zapłacić 455 zl. Plus parking 20 zł. Za tyle mozna pojeździć cały dzień w Austrii z karnetem 2+1.
-
Nie jechałem na noc do Ślemienia, bo wiedziałem co nadchodzi. Po nartach wróciliśmy do Katowic. Sąsiad pojechał i zostaje do wtorku. Sytuacja na tą chwilę wygląda tak, że nasypało pół metra i dalej sypie. We wtorek ma troche dołożyć. Niestety w weekend zaczynają sie ferie i chyba Mazowsze idzie na pierwszy ogień? Tak czy inaczej za tydzień już pojedziemy na dwa dni z noclegami. Łopatę wożę w samochodzie. Nie mamy podjazdu pod samą działkę i te 70 metrow przejścia pod górkę trzeba najpierw odśnieżyć, moze sie odechcieć nawet nart 😁
-
Zwardoń. W ciągu dnia było za ciepło, więc pojechaliśmy na wieczorne. -15 minęliśmy sie z Adamem na schodach, wyglądał jakby trochę zmarznięty. Wytrzymaliśmy 4 godziny, ale co kilka zjazdów przerwa na herbatę w karczmie, a na koniec flaczki Cioci Jadzi w Swojskich. Udany wieczór.
-
A to czasem nie Pawcio jedzie rano po bułki? Czerwona kurtka, tylko dresów nie przebrał.
