Skocz do zawartości

bubol.T

Members
  • Liczba zawartości

    650
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez bubol.T

  1. Jak sie zdecydujesz, to wal śmiało. Mogę Cie odebrać z Pyrzowic, albo Balic, zawieźć do Zwardonia i z powrotem i przenocować też.
  2. Dzisiaj dosłownie spacer w koło komina, którego nawet nie mam. Obszedłem domek wokół i przekąska jest.
  3. To wina(zasługa) zmiany systemowej, świadomości i niezależności kobiet. Wcześniej głównym żywicielem najczęściej był facet, kobieta nie miała możliwości odejść nawet w obliczu przemocy, alkoholizmu i innych patologii. Do tego dochodziły piętna społeczne i religijne, im mniejsza miejscowość tym gorzej. Czasy sie zmieniły, choć zaczynają dochodzić do głosu siły, którym stary układ pasował. Oczywiście to nie jest tak, ze 100 % kobiet chce być niezależnymi, jest spora część, której pasuje gdy sie za nie decyduje. Nie muszą sie niczym martwić, a ich rola ogranicza sie do gotowania i ogarnięcia dzieci, samiec tez zadowolony, bo nie trzeba się przejmować zakupami i potomstwem, wystarczyło spłodzić.
  4. Taa... wszystko bylo inne, faceci też i czasy. Żaden argument
  5. U was tam trochę lepiej w tym temacie. A tymczasem Twoi grają z naszymi, albo odwrotnie. W temacie piłki też lepiej wypadacie 😁
  6. A tak wracając do mojego beskidzkiego komina. Dzisiaj 2 godziny spaceru po lesie. W koncu popadało, ale to za mało. Na zupę wystarczy. Dodatkowo na działce wyrosło mi 15 rydzów.
  7. Adrian co Ty? Jaki eksport? 15 milionów, to wychodzi po jednym piwku na łeb dziennie. Odliczając tych co nie mogą 😅
  8. Akurat jesli chodzi o zużycie wody, to tłuką nam do głowy, żeby ją oszczędzać, nie napełniać basenów, nie podlewać ogródków i najlepiej kąpać sie całą rodziną w tej samej wodzie, oczywiście tata na końcu 😅 Prawda jest taka, że na gospodarstwa domowe w Polsce przypada mniej niz 20% ogólnego zużycia. Reszta to wszystkie sektory gospodarki. Wielokrotnie pracując w chłodnictwie wylewałem hektolitry wody do kanału tylko po to, żeby sprawdzić jeden czujnik, jedną grzałkę, albo inne urządzenie. Nikt nie robił z tego problemów. Woda dla przemysłu jest chyba zbyt tania i nie ma regulacji wymuszajacych jej odzysk, który technicznie jest możliwy, przez budowę zbiorników, odwroconej osmozie i filtracji, a następnie ponownym uzdatniania. To sie po prostu nie opłaca, lepiej wylać w kanał.
  9. Dubrownik też jest piękny, nie jest to dla mnie najpiękniejsze miasto w jakim byłem, ale rzecz gustu. No I faktycznie z Katowic 1.30 h nawet nie zdążyłem sie znudzic w samolocie. Tak jak Ty byłem pierwszy raz w CRO, ale myślę, ze nie ostatni. Z Katowic mamy też loty do Splitu, ale lotnisko jest bliżej Trogiru, więc na kilka dni w sam raz. Mieszkaliśmy na półwyspie Lapad w Babin Kuk, taka dzielnica willowa, dużo spokojniej niż w centrum,dobra baza noclegowa, wiecej zieleni, mnóstwo tras spacerowych, kilka żwirkowych plaż. Autobusy do Dubrownika kursują co chwilę, albo Uber za niewielkie pieniądze.
  10. Niektórzy mówią, że tanio juz było. A tak na serio, to też byłem zniesmaczony tymi cenami. Bynajmniej nie zaskoczony, bo się naczytałem na temat cen w Chorwacji. Zastanawiałem sie jak ci ludzie tam żyją? Przecież oni wcale dużo nie zarabiają. Rozumiem, że w mniej turystycznych miejscach będzie taniej, ale jak dla nich nadal drogo. A Przecież wzdłuż wybrzeża mieszka duża część społeczeństwa.
  11. bubol.T

    Czantoria

    Czantoria Jest węższa od tych dwóch tras. Buczynka najbardziej łagodna. Generalnie dobra trasa, choć w weekendy bywa tłoczno. Na pewno warto na niej pojeździć. Widoki jak dla mnie najsłabsze z tych trzech. Na Buczynce elegancko widać Tatry i Babia Górę, na Mosornym Babia i kawałek Tatr, a na Czantorii Beskid Śląski, co nie oznacza, że nie jest ładnie.
  12. Czekam na relację. Samochodem mamy tam 10 godzin, a rejon warty odwiedzenia. Pozdrawiam i udanej podróży.
  13. Jak tam Chorwacja? My też w tym roku w maju pierwszy raz w życiu tam byliśmy. Byłem w ponad 20 krajach, ale nigdy w Chorwacji, normalnie jak nie Polak. Bardzo nam sie podobało, Dubrownik w maju piękna sprawa, wycieczki, długie spacery, nawet kąpiel w Adriatylu była. Lot 600 zł za 3 osoby w dwie strony. Ale żeby tam spędzać każde wakacje i tłuc aie samochodem 17 godzin, to dziękuję.
  14. Dla mnie też naklejka na kask, albo naszywka jest wystarczająca.
  15. Ja tez jade nad Bałtyk raz na 10 lat. Wystarczy, jest tyle pięknych miejsc. Swego czasu spędzałem kazde wakacje nad Baltykiem. Ale od kiedy mam możliwość i mnie stać jeżdżę gdzie się da. Akurat piasek lubię, ale bardzo lubie też połączenie morza z górami, czego u nas nie ma. Poza tym Bałtyk jest brudny i zimny. Swego czasu był najbardziej zanieczyszczonym morzem świata. Jak dla mnie na prawdę nie ma sie czym podniecać.
  16. Sosenki juz nie ma. Helikopter ją załatwił. Został kikut zwisający w dół i jedna żywa gałąź. Ostatni raz widziałem ją w pierwotnej formie w czerwcu 2018. Justyna była wtedy w ciąży a ja rano łaziłem po Pieninach, a popołudniu po deptakach. Akurat bardziej lubię inne zakątki w tych okolicach jak Homole, Bacówka w Jaworkach, albo Bacowka pod Beresnikiem w Beskidzie Sądeckim. Najlepiej w środku tygodnia w październiku.
  17. bubol.T

    Lido di Jesolo

    Jakieś 5 lat temu tak właśnie zrobiłem. Pracę można zmienić. Spędzałem za dużo czasu w delegacjach. Teraz wychodzę z domu o 5.40, po drodze sprawdzam czy @Mikoski nie zaspał, wracam o 14.30. Mam czas zawozić syna na treningi judo, iść w tym czasie na basen. Pojeździć z rodziną na rowerze i jeszcze ugotować obiad. 6.30-19.30 nie chciałbym tej roboty, bez znaczenia za jaką kasę. Czasu nie da sie kupić.
  18. bubol.T

    Dyskusje o Tatrach

    W nowo wyremontowane Izbie Pamięci Jerzego Kukuczki można zobaczyć takie perełki. Dla chętnych w czasie zlotu mogę nas umówić na jakąś wizytę. Ze Zwardonia to już przysłowiowy rzut beretem. Najważniejsze pozycje musiały sie znaleźć: kluski śląskie I alkohol 😅
  19. bubol.T

    Lido di Jesolo

    A ja sie upajam poranną kawą. Nie spałem całą noc z czwartku na piątek, a dzisiaj spałem 12 godzin 😁 Wakacje mielismy piękne, zarówno w Beskidach jak i na Balearach. Powrót z Majorki masakryczny. Najpierw 5 i pół godziny opóźnienia. Siedzenie w zamkniętym samolocie na płycie lotniska przez 3.5 h. Później najgorszy lot w moim życiu, a było ich sporo. Nad Francją i Włochami szalały straszne burze. Turbulencje i wszedzie błyski piorunów. Pilot który z nami leciał miał samochód na tym samym parkingu co my, więc troche pogadaliśmy w drodze po auto. Mówi, ze coś takiego rzadko mu sie zdarza i były to jedne z mocniejszych turbulencji jakie sie zdarzają w powietrzu. Finalnie podróż z hotelu do domku w Ślemieniu zajęła nam 14 godzin. Karol szybciej zajechał samochodem do Włoch. Miłego dnia wszystkim.
  20. bubol.T

    Lido di Jesolo

    A te 177.2 to gdzie jest dopuszczalne? 😀
  21. bubol.T

    Pasje

    Tak padła, mój nieżyjący juz przyjaciel Romek powiedział, że jakaś flaszka by sie przydała. Coś tam chyba burknął, ze następnym razem. Romek nie żyje od 5 lat to bylo kolejne 5 wcześniej a flaszki nie ma. Tymczasem takie nudy od tygodnia. Pozdrawiam
  22. bubol.T

    Pasje

    Ja tam nie wierzę w takie szufladkowanie. Teoretycznie każdy jest inny. Ale....😅 Kiedyś w Wąwozie Homole znaleźliśmy portfel i telefon. Telefon po czasie zadzwonił , odebrałem, umówiłem sie z gościem na odbiór w Szczawnicy. Z Portfela nie zniknęła nawet złotówka, telefon nietknięty. Wziął wszystko i mówi zobaczymy czy cos tam zostało. Nawet flaszki nie postawił miał wypasioną furę i rejestrację KR 🤷‍♂️ Ale innym razem w Poznaniu też znalazłem portfel z kasą i wieloma dokumentami i dostałem znaleźne, a tam niby tez sknery. 😉
  23. Ale ze co? Mam powiedzieć Justynie , ze ma taką oczojebną założyć, czy tylko ja? Ja mogę wystąpić nawet w gumofilcach mi to jedno. Proponuję skierować pytanie do damskiej części 😅
  24. bubol.T

    Pasje

    Powiosłowane późnym popołudniem, a w nagrodę lane Swijany z widokiem na Skrzyczne.
  25. bubol.T

    Pasje

    Byłem kiedyś w delegacji na Litwie. Zatrzymałem sie na nocjeg w Augustiwe i bardzo mi sie podobało. Rano droga na Sejny a po przejechaniu granicy poczułem się jak w wymarłym świecie. Pierwszą osobę na ulicy zobaczyłem po 20, może 30 kilometrach. Samochodów praktycznie zero. Ciekawy kontrast do naszego kraju. Piękne dzikie tereny, parki narodowe i miejscami netknięta natura. W całym kraju mieszka niecałe 3 mln. Ludzi, ze czego większość w dużych miastach, samo Wilno ma ponad 600 tysięcy mieszkańców. Poza miastami można znaleźć dziką naturę bez śladów ingerencji człowieka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...