Skocz do zawartości

bubol.T

Members
  • Liczba zawartości

    681
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez bubol.T

  1. bubol.T

    Nauka jazdy dzieci

    @Jan to Ty tak felezujesz? 😅
  2. bubol.T

    Trochę humoru

    Narciarska moda, kogo widzicie w tych stylizacjach?
  3. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    Chłop chłopowi nierówny, jak takiego jak Ty , to fest duże.
  4. bubol.T

    zmiana nart?

    W interesie społecznym na pewno, ale czy w interesie państwa, którego przychody z koncesji i akcyzy z tego tytułu są ogromne? Teoretycznie tez, bo szacunek kosztów społecznych przewyższa wielokrotnie wpływy. Ja jestem zdania, że od zakazów lepiej działa edukacja i to nie tylko w tym przypadku. Ale tutaj konieczne jest podejście systemowe i czas. Nie wszystkim kolejnym rządzącym zależy na edukacji społeczeństwa, wiec jest jak jest.
  5. bubol.T

    zmiana nart?

    Na pewno, skoro sieciom handlowym opłaca sie zrobić promocje typu 5+5 gratis. A ma być coraz drożej pod przykryciem dbałości o nasze zdrowie. Co do powrotu, to to jedynym sposobem jest losowanie. Jedna osoba musi sie poświęcić. Pinta leży przy trasie rowerowej Velo Soła i zawsze jak tam jadę, to obiecuje sobie wycieczkę do browaru. Mam jeszcze jeden mały browar upatrzony w Zarzeczu nad Jeziorem Żywieckim. Ale jak tam czasem przejeżdżam jest juz zamknięte.
  6. bubol.T

    zmiana nart?

    Te piwa w sklepie kosztują średnio koło 10 zl za butelkę. W ogole w Polce ceny w restauracjach i barach, a także ceny noclegow w hotelach i pensjonatach są tak wygórowane, że urlop w kraju w tej chwili jest dobrem ekskluzywnym. @Mitek zapraszam do Ślemienia, możemy sie wybrac na wycieczkę do browaru Pinta, połączoną z degustacją. Od dawna sie tam wybieram, ale mam opory, bo to chyba nie jest najlepsze miejsce na rodzinną wycieczkę 😅
  7. bubol.T

    zmiana nart?

    Mitek biorąc pod uwagę fakt, że w zwykłych knajpach byle jaki koncerniak kosztuje w granicach 15 zl za 0.5 l a czasem wiecej. To napicie sie dobrego kraftowego za 18-20 zl uważam za bardziej uzasadnione.
  8. bubol.T

    zmiana nart?

    Mam identycznie, wina pije tylko w krajach południowych w czasie wakacji i tam jakoś łapię klimat. Tutaj absolutnie nie mam ochoty na wino. Za to piwa kraftowe degustuję wszystkie rodzaje, pod warunkiem, że nie przekraczają 6.5 Volt. Moje ulubione to niezmiennie Browar Pinta, znajdujący sie w sąsiedztwie browaru żywieckiego, ale robiący piwa zdecydowanie nadające sie do picia. Tego samego nie moge powiedzieć o koncerniaku. Mamy w PL tez kilka innych wartych uwagi browarów. W Katowicach jest knajpa, w której jest 20 kranów z kraftowymi piwami, za każdym razem coś innego i tam zdecydowanie warto iść na piwo.
  9. bubol.T

    zmiana nart?

    Pawel mógł to z butelkami wina wytłumaczyć, to byście z kolegą Sali zrozumieli. 😅
  10. Tu masz rację, z przodu mniej mdli. Tył to wiadomo , że bardziej odczuwasz. Ale wtedy do tyłu wyrzucimy małżowinę, trzeba by ją uśpić jakoś na tą drogę 😂
  11. Akurat u nas nie ma siedzenia w domu. Każda wolna chwila jest spędzana poza miastem. Syn miał 3 miesiące jak pojechaliśmy do Wisły na ferie. 7 miesięcy pierwszy lot samolotem. Każdy weekend za miastem, a mdłości a samochodzie nadal sie przytrafiają. Mądrzy w piśmie mówili, ze to wina fotelika , bo jak syn był mniejszy, jeździł w foteliku montowanym tyłem do kierunku jazdy. Stara meganka miała pięknie udekorowany tylni fotel. Niedawno pisałem jak wyglądał nasz wyjazd na wakacje samochodem. Zmieniliśmy fotelik, a problem pozostał.
  12. Coś Dają, ale na trasy z Katowic w Beskidy nie używamy, szkoda sie truć. Na wakacje latamy samolotem. Żona tez ma chorobe lokomocyjną, jak mam ich wozić i słuchać, to na sama myśl wolę wsiąść do tej latajacej puszki. Jedynie problem będzie przy wyjeździe w Alpy, a powoli juz do tego dojrzewamy. Syn już jezdzi i jest równorzędnym narciarzem, więc myślę, ze kolejny sezon, to juz będzie ten czas.
  13. No powiem Ci, że szacun. Z dwójką dzieci taka podróż na 4 dni. Ja mam ciężko w Beskidy dojechać bez pawia w aucie😅 u mnie w każdych drzwiach są na wyposażeniu woreczki na rzyganie Ale super, najważniejsze, ze wszyscy zadowoleni.
  14. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    Ostatnio doszliśmy do tego samego wniosku. W dzień pochmurno, wisiał smog, nie chciało sie wychodzić. A na wieczornych świetna jazda bez tłoku, a oświetlenie dobre. Będziemy powtarzać ten manewr.
  15. bubol.T

    Góra Kamieńsk

    U nas to masz jeszcze w miarę spokojnie do 13 lutego. Wtedy zacznie sie armagedon na większości stoków głównie w Wiśle, Ustroniu i Szczyrku. Ale Zwardoń Istebna i Korbielów też będą zawalone. Brenna ze swoją jedna trasą tak samo.
  16. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    To ośrodek jaki lubią tłumy. Szeroko, łatwo, 3 knajpy na 800 metrach górki itd. A do tego modny 😁 Ja mam swoje miejscówki na takie okresy jak np. Ferie śląskie. I mogę tu napisać, bo i tak tłumy tam nie przyjadą. Np taki Ski Gruniki zaraz za granicą w Korbielowie. Górka profilem identyczna jak Nowa Osada, ale chyba troche dłuższa. Lepszy widok, bo Babia Góra w całej okazałości, taniej, knajpa tylko jedna, duży darmowy parking. No i wyżej, bo 1000 m.n.p.m. Jest jeden haczyk: zamiast kanapy dwa orczyki, które skutecznie weryfikują zapał do jazdy na nartach. Proszę widok z kamer teraz niedziele samo południe
  17. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    To kwestia umiejętności przygotowania stoku, no bo ludzi wszędzie jest full w weekend. Nie sztuką jest nawalić 150 cm sztucznego śniegu. Zwłaszcza na górkach długości 800 metrów. Ale to wszystko musi sie trzymać. Z tego co czytam, to podobny problem maja na BSA , chyba , że już zmądrzeli? Nie wiem, bo nie jeżdżę.
  18. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    W takim razie wybieram odpowiednie miejsca do jazdy. Akurat takie stacje jak NO omijamy szerokim łukiem.
  19. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    Nie rozumiem narzekania na warunki w kraju w tym sezonie. W poprzednim weekend odwiedziłem Wisle i Zwardoń i bylo bajecznie. Gdyby każda zima tak wyglądała...Ale może wybieram odpowiednie górki, a moze co innego 😁 Tak to wyglądało. Jedyne czego mi brakuje, to słońca. W słońcu w tym sezonie jeździłem tylko 4 dni. Ale frekwencja w te dni wzrosła dwukrotnie, wiec moze i dobrze.
  20. A panowie na puchar Świata te narty chcecie przygotować? Czy vos przegapiłem? Śląsk 4 milionowa metropolita z tradycjami sportowymi, także narciarskimi, nie ma serwisu narciarskiego. Trzeba faktycznie jechać do Krakowa.
  21. Dokładnie, też ich znam osobiście od dziecka i mam do nich pełne zaufanie. Cała moja rodzina oddaje tam narty do serwisu. Poza tym robiłem kilka razy u Grzesia w Gigi sport w sumie to obydwa serwisy są po sąsiedzku. Oba moge polecić.
  22. A to wyrodna matka. Raz jechaliśmy na wakacje autem do Swarzewa. Nikodem miał 4 lata, porzygał sie na A1 tuż za Bytomiem na tym słynnym odcinku gdzie ukradli podkład i są fale Dunaju zamiast drogi. Zaraz później zasnął i żeby go nie obudzić, to jechaliśmy kolejne 600 kilometrów z tym pawiem. To był pierwszy i ostatni dalszy wyjazd samochodem. Tanie linie są niezastąpione. W ogóle moja stara meganka była cała obrzygana, przewiozła cały domek w Ślemieniu, tony desek wszystkie, sprzęty. Wywiózła stamtąd tony śmieci. Przejechałem nią 100 tysięcy kilometrów w 7 lat i sprzedałem za ta sama cenę za którą kupiłem 😅
  23. bubol.T

    zmiana nart?

    Też tam jeździłem raz w życiu jako nastolatek. Ale sprawdziłem i w 2015 wyciag jeszcze działał. W 2016 była informacja , że w tym sezonie nie ruszą.
  24. Ta drabiną ma klimat. Chciałem ją kiedyś wywalić i zamontować taką składaną, ale zostały. A buty leżą zawsze w innym miejscu. Myślę o jakichś starych drewnianych nartach, nawet czasem przeglądam aukcje. Jakieś miejsce na ścianie bym dla nich znalazł.
  25. Jakie święta? Choinka ma swoje korzenie w pogańskich obrzędach celebrujacych płodność w okresie zimowym. Ale jesli sie upierasz przy świętach Bożego Narodzenia, to choinka może stać do 2 lutego czyli Matki Boskiej Gromnicznej. Poza tym to drzewko stoi już na tarasie i czeka na wiosnę. Liczę, że uda sie ją zasadzić. A jak już lubisz sie czepiać, to nie mnie, bo ja mam luźne podejście do tradycji i nie przywiązuję do niej wagi. U mnie w górach na domku lampki wiszą cały rok i jak mam ochotę lepiej doświetlić taras, to włączam je latem przy grilu. Mając w d co o tym myślą sąsiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...