-
Liczba zawartości
681 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Zawartość dodana przez bubol.T
-
Czekam na analizę, przypuszczam, że na pierwszy ogień pójdzie barek, albo lacie 😂
-
My wieszamy wszystko na drabinie, pod drabiną stoi grzejnik i sprawa załatwiona.
-
Leżę w łóżku z grypą, a wyjscie do kibla jest dla mnie jak wejście na Rysianke zimą. Liczę, że na kolejną niedzielę 08.02 dam radę jechać na ten Mosorny, albo na Buczynkę. Sobotę mam zawsze z rodziną.
-
Marek my sie możemy śmiać, ale u mnie w parafii dosłownie 100 metrów od mojego domu był nijaki ksiadz Kazik. Taki równy gość sie wydawał, przenieśli go z parafii w Godowie, gdzie był proboszczem. Nikt nie wiedział dlaczego. Teraz już wiadomo. Gnój siedzi w pierdlu i ma 16 zarzutów za pedofile. Najgorsze było to, że proboszcz musiał wiedzieć o jego zapędach, a dalej dopuszczał go do pracy z dziećmi. Ja tam uważam, że dzieci lepiej trzymać na dystans od nich. Kiedyś szedłem z synem przez Kalwarię w Panewnikach. Niko zobaczył naszą pokaźną bazylikę i mowi: tata nie wiedzialem , ze mamy taki duży zamek w Katowicach 😅 Był wtedy mały, ale w starym zamku krzywdy mu nikt nie zrobi, a w kościele to już różnie bywa. Tutaj link do sprawy Kazika: https://tvn24.pl/katowice/godow-katowice-byly-proboszcz-ma-16-zarzutow-pedofili-ra950322-ls2303276
-
Ja bym tego nie liczył w sezonach. Miał 3 lata i 3 miesiące jak go postawiliśmy na narty. Jezdził pługiem na oślich łączkach. Kolejny sezon byl stracony, byłem chyba dwa razy na nartach i przyszedł covid, który mnie tak sponiewierał, ze straciliśmy cały sezon. Kolejny rok w grudniu zmieniałem robotę i trzeba było się ogarnąć w nowym miejscu. Wzięliśmy urlop dopiero w drugiej połowie lutego. Śniegu nie było juz prawie wcale, dosłownie kilka dni na Czarnym Groniu jazdy w wodzie. Na Pilsko wchodziliśmy pieszo. Z resztą pamiętasz, bo byliście wtedy w Zwardoniu i śniegu nie było. No i tak na poważnie to w zeszłym roku zaczynał wszystko od początku, bo niewiele pamiętał. Ale poprzedni i obecny sezon jeździmy do oporu ile sie da. A że mamy wolne weekendy, to jeździmy co tydzień i całą przerwę świąteczną. Teraz dopiero widzę efekty i postęp. Jeździmy w Zwardoniu, albo na Buczynce, Nikodem jest dla nas równorzędnym narciarzem i co najważniejsze bardzo to lubi.
-
Raczej jest bardzo szczupłym niewysokim 7 latkiem
-
Tyle, to wiem, ale nie chcę specjalnie zakładać konte na YouTube
-
Pozwolę sobie na troche prywaty w tym wątku. Nie wiem jak tutaj zamieścić film. Zrobiłem kilka zdjęć i screenów z Jazdy Nikodema. Staramy sie wprowadzać rady Adama, widzę spory postęp w tym sezonie. Jeszcze ręce mu opadają, ale korygujemy to i jak patrzę na inne dzieci w podobnym wieku, to widzę, że jest całkiem nieźle.
-
W Zwardoniu jechaliśmy na krzesełku i moja żona mówi :Wiktor jedzie Twój tata. Ja mówię: poznałem bo cały czerwony😁, a ona mówi, poznałam bo ładnie jedzie.
-
A co sie dziwisz, przez tydzień oglądał Alpy w Słońcu. A teraz nie wiadomo co ogląda. 😂
-
Możesz mojej koleżance z pracy, masz blisko 😅 Zaraziła mnie grypą typu A i mam narciarsko stracony weekend. Dwa dni jeżdżenia w plecy.
-
Takie jak kolega powyżej napisał
-
Ja nie napisałem, że wybrałem ten model. Mam zupełnie inny. Wysłałem Ci przykładowy model według tego, co wcześniej pisałeś i czego oczekujesz. Nie po to, żeby Ci narzucić jakikolwiek wybór, tylko pokazać, ze można kupić coś dobrego, nowego i w cenie która mieści się w Twoich widełkach. Sporo forumowiczów kupuje narty od @Bruner79 i wszyscy są zadowoleni. Poszukaj, zastanow się, poczytaj. Juz tu niedawno pisaliśmy, jak ludzie kupują za 1500 zł zjechane volkl bez krawędzi, albo nawet z uszkodzonym rdzeniem. Ale mają markę.
-
Gdybyś zobaczył jaką ja miałem wadę, to byś sie uśmiał. Zadzwoniłem do nich, wysłali mi zdjęcia tej wady w dobrej rozdzielczości. Narty sa na gwarancji i mam na nie fakturę. Teraz po około 30 dniach na stoku tej ryski nie widać, bo przykryły ją inne, zrobione w kolejce przez deptanie tyłów nart. Ale każdy podejmuje decyzję samodzielnie. Pozdrowienia
-
Na pewno nie warto iść w jakies używane badziewia. Można znaleźć fajny sprzęt w podanych widełkach. Np. Coś takiego, sprzedawca sprawdzony https://m.olx.pl/d/oferta/narty-zjazdowe-kastle-px71-prd-12-gw-nowe-wyprzedaz-CID767-IDLRSIH.html?_gl=1*g3brek*_gcl_au*NDE2NTY2NzE5LjE3Njk0NDc5ODg.*_ga*MTY2MDkwMDkyNC4xNzY5NDQ3OTg4*_ga_6PZTQNYS5C*czE3Njk1NTI1MTIkbzIkZzEkdDE3Njk1NTI2NjAkajU1JGwwJGgw*_ga_1MNBX75RRH*czE3Njk1NTI1MTIkbzIkZzEkdDE3Njk1NTI2NjAkajU1JGwwJGgw&reason=seller_listing|olx_shop_premium
-
Na Skolnitym jeździł pingwin, ale na nartach😁 I mój maly osobisty sukces. Udało mi się wyciągnąć moja siostrę na narty, miała 12 lat przerwy. Myślę, że jest szansa i może wkręcić sie na nowo. W piątek jedzie do Istebnej i zabiera sprzęt.
-
Może w przyszłą niedzielę ten Mosorny? Jak mnie te osły z roboty nie zarażą, bo rozsiewają jakies g... zamiast siedzieć w domu.
-
Też chciałem tam jechać dzisiaj rano, ale ostatnie dwa dni się tak najeździłem, że przełożę to na inny weekend. Było bardzo miękko? W nocy temperatura na plusie.
-
Jakaś pechowa ta Szwajcaria w tym sezonie
-
Gdzie tym razem?
-
Na Czantorii podobnie wjeżdża mnostwo turystów. Wszędzie najlepsze są pierwsze dwie godziny od otwarcia.
-
Niko czeka
-
To jest problem wszystkich miejscowości położonych w górskich dolinach. Brak wiatru i wszystko wisi miedzy górami. Ciekawe, że w większych miastach obowiązuje już zakaz palenia w piecach bez klasy, straż miejska lata dronami nad kominami i sprawdza kotłownie. Na wsiach i w górach można kopcić legalnie przez kolejne lata, a śmieci segreguje sie na palne i niepalne. Teraz piję kawę i patrze na Ślemień z góry. Dobrze, że jesteśmy około 200 metrów wyżej, bo na dole na prawdę nie da sie oddychać. Dzisiaj trzeba było sie wyspać, idziemy na wieczorne do Zwardonia. Pozdrawiam
-
Moje spostrzeżenia ze stoku Skolnity. Na plus : rewelacyjnie przygotowane trasy, ktore trzymały sie aż do naszego wyjazdu, czyli do 13 mimo, że o 8 rano bylo juz plus 2 stopnie. Bardzo mała frekwencja jak na ferie mazowieckie. Fajna karczma na górze. Brak muzyki z głośników, coś, co mi bardzo przeszkadza np. w Zwardoniu. Na minus, tu nowość ostatnio jak tam bylem, nie było jeszcze wieży widokowej. Teraz od godziny 10-11 masa turystów pieszych wjeżdża na wieżę i hamuje ruch wyciągu. I najgorsze, potworny smog na Wisłą i Ustroniem do tego stopnia, że od połowy stoku czułem smród dymu. Nie wiem za co oni chcą pobierać to klimatyczne? Dołączam zdjęcie widok w stronę Ustronia, to nie chmury...
-
A to przepraszam za wprowadzenie w błąd. W takim razie Czantoria jak najbardziej. Byłem pewien, że nie jest oświetlona. Jeśli tam jeżdżę, to tylko na dwie godziny rano. Później jest tam tyle ludzi, ze trzeba uciekać. Już to edytuje zeby nie wprowadzać w błąd
