-
Liczba zawartości
561 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Zawartość dodana przez bubol.T
-
Na Czantorii podobnie wjeżdża mnostwo turystów. Wszędzie najlepsze są pierwsze dwie godziny od otwarcia.
-
Niko czeka
-
To jest problem wszystkich miejscowości położonych w górskich dolinach. Brak wiatru i wszystko wisi miedzy górami. Ciekawe, że w większych miastach obowiązuje już zakaz palenia w piecach bez klasy, straż miejska lata dronami nad kominami i sprawdza kotłownie. Na wsiach i w górach można kopcić legalnie przez kolejne lata, a śmieci segreguje sie na palne i niepalne. Teraz piję kawę i patrze na Ślemień z góry. Dobrze, że jesteśmy około 200 metrów wyżej, bo na dole na prawdę nie da sie oddychać. Dzisiaj trzeba było sie wyspać, idziemy na wieczorne do Zwardonia. Pozdrawiam
-
Moje spostrzeżenia ze stoku Skolnity. Na plus : rewelacyjnie przygotowane trasy, ktore trzymały sie aż do naszego wyjazdu, czyli do 13 mimo, że o 8 rano bylo juz plus 2 stopnie. Bardzo mała frekwencja jak na ferie mazowieckie. Fajna karczma na górze. Brak muzyki z głośników, coś, co mi bardzo przeszkadza np. w Zwardoniu. Na minus, tu nowość ostatnio jak tam bylem, nie było jeszcze wieży widokowej. Teraz od godziny 10-11 masa turystów pieszych wjeżdża na wieżę i hamuje ruch wyciągu. I najgorsze, potworny smog na Wisłą i Ustroniem do tego stopnia, że od połowy stoku czułem smród dymu. Nie wiem za co oni chcą pobierać to klimatyczne? Dołączam zdjęcie widok w stronę Ustronia, to nie chmury...
-
A to przepraszam za wprowadzenie w błąd. W takim razie Czantoria jak najbardziej. Byłem pewien, że nie jest oświetlona. Jeśli tam jeżdżę, to tylko na dwie godziny rano. Później jest tam tyle ludzi, ze trzeba uciekać. Już to edytuje zeby nie wprowadzać w błąd
-
@grimson pytał o oświetlone stoki. Ani Buczynka na Pilsku , ani też Fis na Skrzycznym oświetlenia nie mają. Na Pilsku Solisko 800 metrów. Na Śląsku na wieczorne bezkonkurencyjna jest Czyrna w Szczyrku. Dwie dlugie trasy szybka gondola. Ale czerwona trasa nr 1 jest w tek chwili zamknięta. Panom z TMR zabrakło śniegu i mrozu do konca stycznia. Ja na wieczorne jeżdżę na Soszów, kilka wariantów do wyboru około 1 km długości. Hotel Stok dwie trasy. Skolnity, bardzo fajna jazda wieczorna dwie oświetlone trasy 1.1 km i 900 metrów. Reszta to krótsze górki typu Nowa osada, Zwardoń świetnie swietlony, ale jednak trasa 900 metrow długości. Cienkowa nie lubię. Jest jeszcze BSA w Szczyrku, ale tam jeździłem ostatnio jakies 20 lat temu , gdy jeszcze był tam orczyk, więc sie nie wypowiadam.
-
Kto rano wstaje. Skolnity, ludzi garstka warunki petarda. Pingwin wykorzystany😁
-
A kaj żeś sie wykludziła za tym chopym?
-
To musi być "defekt muzgó" nie ma innej opcji.
-
Tych kwiatów jest wiecej. Pekin, Wietnam, Kaufhaus itd. Moja siostra miała kiedyś chłopaka z Lipin i gość był super, w ogóle mieszkali tam bardzo życzliwi ludzie.
-
Jo marza o Lipinach 😂
-
A jak juz zeszło na temat Śląska, to polecam świetny spektakl. https://vod.tvp.pl/teatr-telewizji,202/mianujom-mie-hanka,1867758
-
Co ja sie naoglądalem w Zwardoniu w sobotę. Ferie sie zaczęły a wraz z nimi cyrk. Były kaski na czapkach. Był Pan na desce w krotkim rękawku z rękawiczkami powieszonymi na nadgarstkach. Mogę domniemywać, ze chciał sie pochwalić tatuażami na rękach i dłoniach, ale czemu na stoku, nie na basenie? Ale gość niegroźny, jeździł spokojnie. Za to jego kobita szła na krechę jak dzik w sosny. Kosiła wszystkich łacznie z instruktorką i kursantem. W końcu sie odbiła ode mnie. Był też pan z torebką na ramieniu, taką niby męska, no powiedzmy pedałówką 😅 Poza tym jeszcze z ciekawszych, to gogle powieszone z tyłu kasku, a na oczach zaparowane okulary. Na głowie jokejka a na niej gogle, gogle na kapturze, gogle na gołej głowie założone do tyłu. Rozpięte kurtki, dresy, jeansy, deski jadące same w dół stoku i mnóstwo wypadków. Sam zwoziłem sprzęt pani ze Słowacji, której dziecko uszkodziło bark. Na koniec dnia samochody na letnich oponach zablokowały parking na dobre pół godziny. Rozmawialiśmy trochę z ludźmi na wyciągach, spotkaliśmy znajomą mojej żony, która bywała tam wcześniej. Wszyscy mówili, że dostępność komunikacyjna Zwardonia wpłynęła na ten stan rzeczy i wcześniej takich cudów nie było. Może Adam coś napisze na ten temat.
-
Krzysztof w Zwardoniu też jest cmentarz obok parkingu. Jakby sie dobrze rozpędzić, to można tam dojechać. Jak czytałem Twoje pierwsze wrażenia z Zieleńca, to mniej wiecej właśnie tak sobie wyobrażałem ten ośrodek. Analizując go na podstawie mapy tras i zdjęć i jakoś nigdy mnie tam nie ciągnęło. Co innego Czarna Góra. Tam bym z chęcią pojechał.
-
Myślałem, że może będziesz w Szczyrku. No ale z tym Podhalem to pojechałeś. Szczyrbskie to mój ulubiony ośrodek TMR. Jakoś spokojniej tam jest. Wszędzie daleko, to i ludzi mniej i te widoki.
-
Teraz to mi podniosłeś ciśnienie. Jedziesz jeszcze gdzieś w tym tygodniu?
-
Witold do kiedy jesteś w Szczyrku? Tak myslalem zeby sie też przeprosić na jeden dzień. Np. W środę. Jak tam teraz wygląda z frekwencja na Skrzycznym? Bo raczej Skrzyczne wchodzi w grę.
-
Dzisiaj pojeżdżone w Zwardoniu przy pięknej pogodzie. Ale frekwencja byla większa niż na zlocie. Za to poziom na stoku dramatyczny. Widać napływ feryjnych narciarzy. Na koniec dnia taka nagroda.
-
Miłego dnia 🍻 Mitek masz zakaz mówienia o Zwardoniu w Warszawie. Co tu sie dzisiaj odstawia?
-
W co chciałbyś tam inwestować? W trasy na które nie mogą wyjechać ratraki, nie można zrobić na nich naśniezania, postawić żadnego wyciągu, wybudować zbiornika, a oświetlenia Buczynki, które już tam jest nie można włączyć, bo przeszkadza zwierzętom. Goprówka i tależyk na Kopiec są postawione nielegalnie, a trasy nie można użytkować. Kolej Baba na dole zagrodzona płotem, wyciąg stoi. Cyrk. Aż to przejmie TMR i wszystko będzie można jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Różdżki z milionów Dutków. Wszystko poza jeżdżeniem na nartach, bo będzie po Pilsku.
-
Gdyby ubijali ratrakiem to co spadnie, pewnie trzymałoby dłużej. Przy gorszych warunkach były tam otwarte trasy. Tak myślałem, że to kolejne problemy z ekologami, gruntami etc. Może sie tam przejadę w niedzielę.
-
W ubiegłym sezonie każdy weekend spędzałem na Pilsku, kilka razy w niedzielę na Mosornym i warunki były wyśmienite. Panowie dzięki za foty ze Szczyrku. Odechciało mi się, mogę spokojnie pracować. Ale ta ściana pod Skrzycznym jaka stylowa.
-
Powiedz Damianowi, że wszystkie drogi w Mikołowie odgadnięte, a u niego dziadostwo. Gospodarza nie ma, to nie dbają 😂
-
U nas w ciągu jednego sezonu można trafić na cały przekrój warunków. Od sztucznego zlodzonego śniegu, przez opad naturalnego,mocny wiatr, mgła, deszcz, rozjeżdżone kopce, wiosenne roztopy czesto nawet w środku zimy. Aż po slalom między kamieniami. Nie tak łatwo na to wszystko trafić we Włoszech gdzie nuda, głównie słońce. Raz trafiłem na śnieżycę w Alpe Cermis i mgłę w Obereggen. Mnie tutaj trzyma bliskość Beskidów i dostępność stoków w zasadzie każdego wolnego od pracy dnia. Nam rodzinie z 7 latkiem na ta chwilę to wystarczy. Patrzę przede wszystkim na Nikodema, a on na pewno wyniesie z tego wiecej niż z jednego wyjazdu zagranicznego w sezonie. Pewnie przyjdzie w końcu taka kiepska zima, że pojedziemy dalej. Ostatnio w Alpach byłem w Skiwelt i Kitzbuhel w tym samym czasie co Ty @Mitek. Czyli 8 lat temu.
-
Wiadomo, ze Francja, Austria i Włochy, to zupełnie inny level. Ale mnie niesamowicie cieszy, że mamy taką zimę w Polsce. Wszyscy wokół płaczą i narzekają, a ja chodzę z bananem na ryju i czekam na piątek godzinę 14, spakowany już jestem. Warunki wszędzie będą świetne, a ludzi mnóstwo. W domu mam już zakaz mówienia o nartach, to sobie tutaj popiszę 😆
