-
Liczba zawartości
17 997 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
267
Zawartość dodana przez Mitek
-
Cześć Z mojego doświadczenia, najtrwalsze efekty daje przyzwyczajenie się do zimna. Pozdro
-
Oj... ciężko się zmieścić na takim ustawieniu dla dzieci. Dobrze, że nartka krótka.
-
Cześć Ale Ty to musisz mieć dużo wolnego czasu. Fajne znalazłeś materiały. Widać jak technika ewoluowała ale najfajniejsze jest to, że wszystkie elementy, które dzisiaj wydaja się zupełnie archaiczne w pewnych warunkach stosujemy bo są uniwersalne. Dzięki. Co do śmigu to swego czasu bawiliśmy się w stwarzanie rodzajów śmigu - coś jak ta tabelka Maćka. Chodziło o to aby zróżnicować tych śmigów jak najwięcej. Były więc śmigi płużne, oporowe, z odbicia, nożycowe i jeszcze ... wie jakie. W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że jest to totalny bezsens bo w praktyce w trakcie jednego przejazdu może się okazać, że zastosowałeś 10 różnych zapoczątkowań, 3 odciążenia, część kompensowałeś itd. - bo tego wymagał teren. Od początku lat 80 (tzn. odkąd pamiętam, odkąd brałem udział w kursach) program chyba dość fajnie zmierzał do uproszczenia nazewnictwa, zmniejszenia ilości ewolucji itd. ale... pojawiły się narty taliowane i skręt cięty i koledzy zaczęli jechać jak pogięci. Zamiast zaadaptować ewolucje cięte jako "gold level" zaczęto tworzyć nowe próbując zastąpić dobre lepszym. I teraz nikt nie wie o co chodzi a kolejny program już wychodzi. 🙂 Pozdro
-
Cześć No jak nie ma śniegu?? Przecież na zdjęciu jest! Pozdro
-
Śmig to - przede wszystkim - linia produktów do wykańczania powierzchni stosowanych w budownictwie. Jakie narty...??? Pozdro
-
Cześć Nie, no co Ty? To polska nazwa ale ewolucja jeżdżona wszędzie. Z pewnością nie jest to żaden polski wymysł tylko polska nazwa dla określonego typu jazdy, podobnie jak na przykład szus. Pozdro
-
OK. Ale warunki nie sprawiały wrażenia równych - tak jak u Pań. Szybko porobiły się rowy.
-
Cześć Andrzej dzięki za przypomnienie Twojego kanału. Widzę, że dyskusja dotyczy raczej nazewnictwa a nie ewolucji jako takiej. Wedeln - to była nazwa konkretnego sposobu jazdy i tak pozostało. Nikt - a przynajmniej ja tego nigdy nie słyszałem - nie ujednolicał nazwy śmig z nazwą wedeln. Dal mnie śmig to ... śmig - nazwa sposobu pokonania stoku. Jazda frontalna, blisko linii spadku stoku, rytmiczna ze skrętu w skręt. Rzeźbę fajnie pokazują z Twojego kanału dwa filmiki ilustrujące polski ówczesny kanon: śmig i śmig bazowy. Dla mnie to rozróżnienie bez sensu. Obie sekwencje są bardzo podobne ale widać jak w bazowym demonstrator sili się na dodanie końcowego przycięcia, choć w tych warunkach jest zbędne. Gdyby było stromo jechałby to naturalnie. W śmigu chodzi o jazdę wąskim torem, rytmiczną i... tyle. Nie rozumiem skąd uwagi, że śmig jest jakimś anachronizmem skoro praktycznie wszyscy narciarze w pewnych warunkach nie tyle nim jeżdżą ale po prostu inaczej się nie da. no chyba, że postawisz narty bokiem i ześlizg boczny - też sposób. Pozdro
-
Cześć He he. byłby to pierwszy medal Brazylii w zimowych IO. Pozdro
-
Cześć Obejrzałem z powtórki przejazd Braathena - na górze jechał jak Shiffrin. Idealnie mięciutko i delikatnie, narty cały czas na śniegu z niesamowitym wyczuciem każdej nierówności. Gurgl to trudny stok i chyba dość specyficzny śnieg bo wysoko - będą kolejne ciekawe zawody. Pozdro
-
Cześć Dzięki za dochodzenie. Dlaczego "niestety" - przecież to jest absolutnie oczywiste, tutaj nawet nie ma co się potwierdzać. Pozdro
-
Cześć 1. Trasa, która wczoraj trzymała znakomicie dzisiaj już po pierwszej 15 była systemem rowów i - co ciekawe - na płaskim. Dynamika i waga zawodników w porównaniu z zawodniczkami...? Nie sądzę, może pogoda... 2. Fin już w zeszłym sezonie pokazywał, że ma potencjał u siebie pojechał znakomicie. Miejmy nadzieję, że będzie częściej dojeżdżał... 3. Schwarz - jak zwykle delikatność i porządek aczkolwiek chyba pierwszy przejazd ustawił trochę wyniki. 4. Znakomita postawa Brytyjczyków. 5. Mario Matt zaskakująco wysoko. 6. My niestety do Finlandii mamy tak daleko, że nie dało rady. Pozdro
-
Cześć Andrzeju jesteś pewien? Anastasia Cigolla była w kadrze juniorskiej Włoch ale jako seniorka już nie. Jest raczej typowym przykładem osoby, która mając solidne podstawy sportowe poświęciła się pracy szkoleniowej i trenerskiej - i tu mogła wychować jakichś mistrzów. W każdym razie ten śmig jedzie typowo po męsku - coś mi tu nie pasuje stąd pytania. Pozdro
-
Cześć Film jest z kanału Tadka Trandy, którego znam i Ty chyba też znasz. Ale... to jest chyba jakiś Włoch, oczywiście mogę się mylić. Pozdro
-
Które używane narty wybrać? Volkl Deacon czy Rossignol Forza (albo Atomic?), prośba o radę
Mitek odpowiedział Leryone → na temat → Dobór NART
Narty 20-letnie, mniej więcej... Ale... jak są w dobrym stanie to porządnie przygotować do jazdy i dobrze się bawić. Z pewnością w tym wypadku model nie będzie miał decydującego znaczenia, a każda dobrze przygotowana narta spełni oczekiwania. Sądzę, że propozycja jest za darmo. -
Cześć No ależ właśnie o to mi chodzi, że takie definicje są błędne. Pisałem o tym nie raz jak obserwowałem męczarnie naszych twórców programów aby na siłę wpleść ślad - rodzaj śladu w ewolucje programowe. Zawsze kończyło się to porażką, podobnie jak w tym, wypadku. Przecież przytoczona przez Ciebie definicja jest kompletna i PROSTA - co jest zgodne z ideą tworzenia kanonów oraz - co w tym wypadku niezwykle ważne - z praktyką na stoku. Nie martw się - ja też nie potrafię ładnie jeździć, nigdy nie jeździłem ładnie ale od pewnego czasu zrozumiałem, że nie ma to znaczenia. Liczy się skuteczność i radocha i jest OK! Seria rytmicznych skrętów wykonywanych blisko linii spadku stoku. Dodawało się jeszcze z "kontrolą prędkości" ale to jest oczywiste bo jazda bez kontroli prędkości nie jest jazdą tylko bezładnym spadaniem. Pozdro serdeczne
-
Cześć. Hm, wyminiłeś jakieś tajemne nazwiska, których wiedzy ja nie potrafię ocenić bo z nimi nie rozmawiałem a nie napisałeś np. o Bartku Tyrpie... A szkoda. A ma wszystko co wymienieni plus do tego miękki bardzo specyficzny styl i realizację beż sterylności. Pozdro
-
Cześć Piszesz o jeździe sportowej czy o jeździe amatorów na stokach? Generalnie raczej tak nie jest. amatorowi brakuje naturalnej lekkości bo nie umie jeździć i tu kobieta nie umiejące jeździć będzie wyglądała lepiej niż facet z paru przyczyn co najmniej. Natomiast co do jazdy sportowej to również nie bo ustawienia są inne i to wystarczy.
-
Cześć Z tego co słyszałem to nie do końca o to chodziło. Od początku było wiadomo, że jest dobra (choćby z genów) ale Włosi nie chcieli dopuszczać takiej młodej zawodniczki do poważnych zawodów więc Pani Ceccarelli pokazała środkowy palec i zmienili córce ojczyznę na taty. Dodało to kolorytu PŚ niewątpliwie. Pozdro
-
Cześć Myślę, że nie potrzebowaliby nawet dnia... Pozdrowienia serdeczne
-
No ale mnie na przykład bardzo cieszy trzecie miejsce młodej Niemki bo to dowód, że jej talent cały czas się rozwija i może będziemy mieli znowu super uniwersalną zawodniczkę na klasyfikacje generalną. To może być jej sezon jak nic się nie zadzieje... Pozdro
-
Czyli ty widzisz różnicę pomiędzy śmigiem a krótkim skrętem jak rozumiem?
-
Cześć Byłem świadkiem trzech wypadków przez ostatnie 8-10 lat. Wszystkie były identyczne w sensie przyczyny - rowerzysta wjechał na jezdnie na czerwonym. I tutaj jak wynika z opisu Andrzeja przyczyna identyczna. Szkoda kierowcy bo taka sytuacja to z pewnością trauma. Pozdro
-
Cześć Nie ma się co śmiać. Bardzo wiele osób kojarzy smig z ewolucją hamującą czy z wyraźnym elementem ślizgowym a nawet ześlizgowym. A definicja jest prosta i podał ją w swoim poście Gabrik: "Jest to seria krótkich, rytmicznych skrętów wykonywanych blisko linii spadku stoku" - I KONIEC! Gdzie tu jest mowa o śladzie nartach czy innych rzeczach? Każda jazda tego typu wyczerpuje definicje smigu i tyle. Ciekawym jest, że najczęściej archaizują smig osoby, które nawet nie wiedzą jak nim pojechać. Gabrik - zupełnie nie wiem dlaczego antagonizuje śmig i skret cięty choć mowa o dwóch różnych rzeczach bo z jednej strony to sposób prowadzenia nart a z drugiej sposób realizacji jazdy. No i jeszcze taki drobiazg - pojedziecie krótkim ciętym czystym blisko linii spadku stoku? Umiecie? No to brawo! Dla mnie To czy ślad jest taki czy owaki nie ma żadnego znaczenia bo w praktyce jest on zawsze mieszany a ważna jest realizacja techniczna jazdy a nie ślad. Pozdro
-
Dwa posty o śmigu a jakże różne... Pierwszy człowieka, który wie o co chodzi i drugi - wybacz Victorku - człowieka, który nie wie o co chodzi. Nie wiesz co to jest smig i stąd nieporozumienie. Pozdro
