-
Liczba zawartości
17 997 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
267
Zawartość dodana przez Mitek
-
Wszystko widać albo można ocenić w inny sposób więc nie chrzań. Nie widać jak się ktoś po prostu nie zna. Chłopaki dali się wpuścić w maliny naprawdę koncertowo. Ważne żeby teraz ch.....a wyeliminować z rynku na zawsze, a nie pisać pierdoły.
-
He he. Żałuję, że nie poznaliśmy się wcześniej, masz wiele umiejętności które chciałbym mieć albo, które chciałbym doprowadzić do, równej Tobie, perfekcji. Ale ... Ty masz głos... Pozdro
- 545 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Moje dzieci jeżdżą jakoś a twoja wnusia... ogarnij worki chłopie.Ja uczę sam bo wiem jak to robić, ty nawet instruktora nie potrafisz ocenić. Mówię - skup się na tym co umiesz.
-
Cześć Hmm. Wiesz dla mnie jesteś z Warszawy z PW ale rozumiem, że studiowałeś we Wrocławiu - inaczej albo nie miałoby to sensu - albo - co wznosi Cię na wyżyny pojechałeś na "gościnne występy". Tak czy tak dla mnie to jest Panowie zbyt mocny temat... Na usprawiedliwienie taka historia: Swego czasu byłem na praktykach w ośrodku UW w Bocheńcu (oficjalnie już nie istniejącym). No działo się trochę... a ośrodek dzieliliśmy wtedy z Wydziałem Matematyki UW. Któregoś dnia do Pani H., która byłą kierowniczką ośrodka przyszła delegacja matematyków z pretensjami. Chodziło o to, że oni przyjechali na obóz naukowy a tu jest permanentna impreza, kąpiele w fontannie, wojny na proce, żałosne wyczyny domorosłych rajdowców itd. Pani H. wysłuchała całości zastrzeżeń oraz oczekiwań i odparła: "Ale proszę Państwa, to są geolodzy, oni się tak po prostu bawią." Za to "po prostu" wyrażające zrozumienie i akceptację jestem jej dozgonnie wdzięczny, co przekazałem jej nie raz będąc tam nawet parę razy już z dziećmi. Pozdro
- 545 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Cześć Ja mieszkając w mieście, w którym studiowałem też czasami kończyłem w akademiku. Zazwyczaj były to jakieś rozgrywki piłkarskie i później tak jakoś wychodziło ale... teraz jak o tym myślę to się boję o dzieci. Co to znaczy wziąłem sobie? Ja byłem po prostu w pewnym momencie chory, później mama była chora a Ty tak sobie wziąłeś... Oj przewracało Wam się w głowach na tym AGHu przewracało... 🙂 Pozdro
- 545 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Akurat twoja ocena jest dla mnie zupełnie bezwartościowa w tej materii. Skup się na zaliczaniu ośrodków i ich opisywaniu - w tym jesteś niezły, ja niestety nie mam tyle kasy
-
Cześć Oczywiście, tylko Grzegorz!! Wrzuca przecież często takie znakomite oferty (wprawdzie nie Volkli - no bo Grzegorz wie, która narta się nie kaczy) ale Headów kupiłem parę par i wszystkie były absolutnie zgodnie z tym co mówiono czy pisano. Na szczęście OLX to chyba dość poważny serwis aukcyjny i oszustwo da radę odkręcić. W każdym razie współczuję a - jakby co - z ekspertyzą mogę pomóc chyba. A w ogóle to co tam u kolegi? Streif... a kiedy bo oficjalnego kalendarza jeszcze nie ma... a warto zgrać z zawodami... Pozdro serdeczne
-
Cześć Nie. Link, który załączył Widzewiak wyświetlił mi się jako oferta srebrnej taśmy i stąd to porównanie. Szczerze... tak jak napisałem. A może inaczej, czy są zdjęcia z oferty tych nart? Pozdro
-
Cześć No więc... Obserwując kadrę instruktorską (statystycznie oczywiście) od wielu lat uważam, że tylko wzór alpejski jest sensowny. Kiedyś - powiedzmy gdy ja uczestniczyłem w obozach kadrowych trzeba było umieć jeździć ale było to w znakomitej większości narciarstwo śmigowe a instruktorzy wywodzili się raczej z różnych środowisk i byli bardziej pasjonatami narciarstwa niż specjalistami. Przecież narciarstwo amatorskie - zwłaszcza po wprowadzeniu narty taliowanej zbliża się (w sensie technicznym, środowiska, nawierzchni itd.) do narciarstwa sportowego i wzorem (a instruktor to powinien być wzór) może być tylko szkoleniowiec zbudowany na narciarstwie sportowym - innej drogi nie ma. Instruktor to powinien być trudno dostępny, szanowany i profesjonalny w swej otoczce zawód a nie pasjonat z plecaczkiem z "moich czasów". Dla mnie to oczywiste i jednoznaczne. Wiesz Marek... poprowadzę każdą grupę w każdym narciarskim rejonie, będzie bezpiecznie, ciekawie i czegoś się nauczą ale to nie wystarczy TERAZ aby być certyfikowanym instruktorem. Proste. Przyszłość należy do gości typu np. Twojego syna bo mają podstawy jazdy nieogarnialne dla amatora, wyniesione z jazdy sportowej właśnie. Pozdro
-
Cześć No, przyznam się Marek, że ze studiów koledzy i koleżanki aż tak nie zboczyli - zawsze byli chujami i takimi zostali, gatunek interesowni karierowicze czyli jeszcze nie najbardziej niebezpieczny. Za to z liceum... wstyd się przyznawać do nazwisk - ideowi fanatycy czyli najgorsi. Pozdro
- 545 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ty, ale teraz zorientowałem się, że załączyłeś link do srebrnej taśmy. No to mnie tym rozwaliłeś - też sobie jaja robisz. 🙂 Pozdro
-
To samo chciałem napisać choć... nie mam jej kilku płyt. W ogóle dziwię się, że wydała już kilka płyt przecież to jakaś gówniara...
- 545 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Cześć A lewa? Zobacz, że obie są krzywe i to dość znacznie. Oczywiście pomysł na zabawę fajny. My wkładaliśmy miedzy żeberka od grzejnika i... albo wyda albo nie. Ale teraz? Wiesz, pobawić się można gdyby się samemu skrzywiło a tu jest po prostu oszust, którego trzeba wyeliminować... Pozdro
-
Cześć Swoją drogą to jadąc do TK Maxa do Zakopanego to jak już był w Kluszkowcach, to mógł niewiele nakładając odwiedzić jeszcze 7 albo nawet więcej stacyjek narciarskich, chyba więcej ale nie chce mi się liczyć ale wliczając zakopiańskie, bo wjeżdżałby od góry to na pewno. Pozdro
-
Teraz się tak zastanowiłem i widzę, że kol. CaperSKI robi sobie ewidentne jaja. Przecież my to się chyba nawet znamy...
-
Szkoda, że nie ma zdjęcia bokiem bo wtedy można by ocenić cóż warte. Na pierwszy rzut oka słabo. Pozdro
-
"Zacne nachylenie czerwonej ścianki" - no proszę cię, może 80 metrów. Jak już tam byłeś to trzeba było wejść na górę albo chociaż ją obejść i zerknąć na kamieniołomy andezytów z których zbudowana jest góra Wdżar. To naprawdę ciekawe miejsce polecam się zainteresować teraz bo na nartach to nigdy nie ma czasu. Typowy ośrodek rodzinny. Swego czasu - wkrótce po powstaniu, a była to spółka z udziałem hinduskim chyba bo hindus wżenił się w Kluszkowiankę - był to najlepiej przygotowywany stok w Polsce ze względu na zatrudnionego tam do śnieżenia specjalistę z Austrii. Całe Zakopane tam katowało a stok trzymał tak, że po przejechaniu setki rowek był na parę cm. Pana z Austrii już nie ma Hindusa też ale pojeździć jeszcze można, choć jak zrobią szybszą kanapę to cienko to widzę. Po co jeździć, zapytaj to Ci wszystko powiem. Jaki stok Cię interesuje? Pozdro
-
Cześć Jest coś takiego jak uprawnienia - to po pierwsze. Np. gdy ja się wspinałem był obowiązek posiadania karty taternika, inaczej wykonywałeś tą działalność nielegalnie. Po drugie mamy do czynienia z ubezpieczeniem a tam mogą być wyłączenia. Koszty społeczne to nie tylko leczenie przecież. Koszty rehabilitacji, ew renta, udogodnienia i pomoc państwa w wypadku kalectwa. Ale przecież są jeszcze koszty akcji itd. no i jeszcze taki mały drobiazg jak fakt, że być może dlatego, że ratownicy, śmigłowiec itd. byli zaangażowani w pomoc temu gościowi ktoś inny nie mógł z niej skorzystać i zmarł. Ale właśnie siedzący obok Rybelek poinformował mnie, że jest coś takiego jak renta alkoholowa czyli kasa - około 1500pln za częściową i ponad 1800 pln za całkowitą niezdolność do pracy spowodowaną chorobami związanymi z nadużywaniem alkoholu. Więc już mnie nic nie dziwi i wycofuję swój głos w dyskusji - idę pić bo lubię a Wy mnie nie zostawicie jakby co. 😉 Pozdro
-
Cześć Oprzyj nart ślizgami o ścianę, piętki oparte równiutko w jednej linii i zobaczysz, która jest wygięta albo i obie. Na mój gust obie ale prawa (na zdjęciu) bardziej, być może złamana przed przodem. Te narty to złom a do sprzedawcy wybierzcie się z kolegą i koleżanką siekierą po kasę. Tip rocker widać tylko wtedy jeżeli narty są ściśnięte - zdjęcie drugie u Gabrika. Pozdro
-
Radcom nie był właścicielem tylko prowadził tam szkołę narciarską ale może był "cichym". W każdym razie nic o tym nigdy nie mówił. Uważam, że czyjeś głupie decyzje nie powinny obciążać społeczeństwa. Pozdro
-
TSA to był zespól, który lubiłem, byłem nawet na paru koncertac. Acid Drinkers to jednak parę lat później stąd tekst, że się nie załapałem. Black Sabbath i klasyka rocka to obowiązek, no i King Krimson czy Yes tych wszystkich kapel się nie wyliczy i nie uszereguje... Hendrix... Wishbone ash - o to jedna z moich ulubionych kapel do dzisiaj. Fajnie, że się dobrze bawiliście i że grają. Ja osobiście z odtwórców lubię tę grupę: Pozdro serdeczne
- 545 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Cześć Po prostu dla mnie okres metalowy w pewnym sensie jest związany z końcem lat 70 i następną dekadą kiedy ta muzyka powstawała. Obecne pomysły koncertowe są dla mnie delikatnie mówiąc śmieszne - wiesz takie odcinanie kuponów. Zresztą nigdy nie byłem zbyt koncertowy czego bardzo żałuję bo takie Budgie to bym chętnie zobaczył wtedy... albo Blackfoot czy Lynyrd Skynyrd. Pozdro
- 545 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A tu to się akurat mylisz.
-
Cześć Nie jestem znawcą polskiego metalu ale łączenie którejkolwiek z tych kapel z Iron Maiden wydaje się mocno ryzykowne. Ale - jak piszę - znam Iron Maiden raczej, Turbo to zespół czasów liceum a na Acid Drinkers się niestety nie załapałem... 🙂 Pozdro
- 545 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
To nie tylko kwestia łamania przepisów ale historycznie ukształtowanej świadomości ludzi. Na wsi u dziadka jak się rodziły małe kotki a nie były potrzebne to się je pakowało do worka i spuszczało Liwcem i to był standard. Ludzie, którzy mieli służyć prostej ludności za wzór i drogowskaz nie widzieli w tym nic złego bo ważniejsze były inne "błędy". Spuszczenie Liwcem paru dzieciaków z węgrowskiego przedszkola mogłoby ich wychować...
