Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    17 583
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    266

Zawartość dodana przez Mitek

  1. Mitek

    Kadencja na rowerze

    Cześć Ja używam dzwonka jak przystało na rowerzystę. Nie jestem miłośnikiem psów. Tak zjazdy są niemiłe i nie da rady jechać szybko bez dużej amortyzacji. Ja miałem praktycznie jeden duży problem to ręce. Mam zespól cieśni nadgarstków i po pewnym czasie tracę czucie w palcach i muszę rozluźniać ręce. To był naprawdę problem bo musiałem jedna ręką puszczać kierownicę. Generalnie bardzo fajna sprawa. Pozdrowienia
  2. Mitek

    Kadencja na rowerze

    Cześć Dzisiaj miałem chwilkę i pojechałem zobaczyć ten Twój fioletowy. Miałem jechać naprzeciw Rybelka więc wyszedłem 14.15 - uznałem, że 75 minut mi starczy. Dojazd z domu zajmuje mi niecałe 20 minut. Szlak jest oznakowany idealnie. Pomyliłem się wprawdzie trzy razy ale były to właściwie zatrzymania dla zastanowienia i lokalizacji znaku a nie pomyłki w sumie może z 90 sekund, no może 2 minuty. Jest trochę zdradliwie bo cały początek jest pod lekką górkę i rzeczywiście tak jak pisałeś, nie można się zbytnio napinać będąc nierozgrzanym. Dwa razy musiałem się zatrzymać na piaszczystych podjazdach - ewidentne moje błędy, parę świeżych drzew trzeba było obnieść. Wydaje mi się, że jechałem dość szybko aczkolwiek ostrożnie, zwłaszcza na zjazdach i w rejonie psychiatryka bo tych ścieżek nie znałem w ogóle. Nie było lejącego się potu. Całość zajęła mi 46 minut. Potem pojechałem do centrum, żeby spotkać się z Rybelkiem i wyrobiłem się idealnie na 16.10. Wracaliśmy już praktycznie po zmroku. Co to za cholerny okres, żeby tak krótki był dzień!. W ładne weekendy sobie tam jazdy nie wyobrażam bo nawet dzisiaj byli spacerowicze z wózkami, psami itd. że musiałem się dwa czy trzy razy praktycznie zatrzymać. Dzięki za poddanie fajnego pomysłu do zabawy. Pozdro
  3. Cześć Dokładnie o tym piszę. Dzięki.   Piskoor a co Ty byś mówił?   Pozdrowienia
  4. Cześć Każde zawody robione na siłę muszą się tak  kończyć niestety, a te zawody są takimi od zawsze... Pozdrowienia
  5. Mitek

    Rowerowe MTB - relacje

    Cześć A można zabrać żonę? Pozdro
  6. Mitek

    Rowerowe MTB - relacje

    Cześć Pomysł zacny. Ja mam bazę w Radomicach albo w Pławnej. Rejony przeciekawe a i parę osób tam znam interesujących i miejsc. Tylko błagam, bez ornitologii i bez martyrologii i tego i tego nie trawię chronicznie. Ale historyczne miejsca tajemnicze... super! Pozdrowienia serdeczne
  7. Cześć A ja jak Ty piszesz coś w kwestii porady, ćwiczenia, opisujesz coś komuś - to się nie wpierdalam - bo Garbik zwariuje. Kogo to obchodzi co ja sądzę... Znacznie łatwiej jest zrobić obrót na jednej narcie niż na dwóch jeżeli już o moje zdanie chodzi. Pozdrowienia
  8. Ja daję Ci narty i pokazuję gdzie masz zrobić obrót na stoku - będzie to gdzieś na Czarnym Groniu na przykład albo może być na jakiejś górce Ci znanej. Najpierw obrót w obie strony robię ja a później Ty. Nie zrobisz - to już się tu więcej nie odezwiesz. Idziesz na taki układ skoro to takie banalne? Jestem gotów przyjechać z nartami i ... kamerą, gdzie mi każesz. Pozdrowienia
  9. Mitek

    Rowerowe MTB - relacje

    Cześć Nie to nie ściema - to prawda, do której szczerze się przyznaję. Na każdą "ustawkę" z kolegami w moim rejonie z chęcią się stawiam, a i na piwo po, nie poskąpię. Gdzie to kółko WKG? Pozdrowienia serdeczne
  10. Mitek

    Rowerowe MTB - relacje

    Cześć Ja to muszę chyba wybrać trasę gdzie jest tylko podjazd bo boję się zjeżdżać. Pozdrowienia
  11. Mitek

    Rowerowe MTB - relacje

    Cześć Widzę, że czujesz, że moje posty to wołanie o pomoc do takich twardzieli jak np. Ty aby radą doświadczeniem i pewnością siebie natchnęli mnie do działania. Dzięki Ci za to. A pomógłbyś mi się zapisać bo jakiś jestem zagubiony... Pozdro
  12. Mitek

    Rowerowe MTB - relacje

    Cześć Podziwiam i gratuluję. Umówmy się, sam udział rzadko jest wybitnym wynikiem ale dla mnie właśnie to się najbardziej liczy. Na rowerze pociąga mnie rywalizacja i satysfakcje daje mi wyprzedzenia każdego uczestnika ruchu. Zawody chodzą  mi po głowie od dłuższego czasu ale jak sobie pomyślę o tym, że trzeba się zapisać gdzieś jechać, przepychać się, jechać w tłumie to mnie to po prostu przeraża. Dlatego doceniam Twój sukces bardzo. Wiem wiem, zaraz powiesz po prostu pojedź i wystartuj. Chyba muszę tak zrobić. WKG ma doświadczenie i muszę go naciągnąć na pomoc w tej kwestii.  Na razie kupiłem sobie kask więc przybliżyłem cel. Dlaczego masz te łokcie tak na zewnątrz?? Pozdrowienia
  13. Cześć Zadaj sobie pytanie dlaczego wygrywał a nie dlaczego wypadał. Pozdrowienia
  14. Cześć A kto to Body jest? Napisałem jak sprawa wygląda i KONIEC. Pozdrowienia
  15. Cześć Nie. Uprościłeś strasznie. Bode nie "jeździł  na tyłach". To jest równowaga dynamiczna w pozycji przód tył. Każdy przesuwa środek ciężkości (czy też jego rzut) w płaszczyźnie strzałkowej aby znaleźć równowagę w danym momencie. Przesunięcie środka ciężkości do tyłu powoduje przyspieszenie i często do tego się dąży jednak zakres ruchów w którym panujemy nad równowagą jest stosunkowo niewielki i musi być odpowiedni margines błędu aby z tej równowagi nie wypaść. Bode miał genialne poczucie równowagi i ten margines był minimalny a mimo to potrafił tę równowagę utrzymać. Stąd wrażenie jazdy na tyłach ale jest to jazda cały czas w równowadze. Pozdrowienia
  16. Cześć Współczujemy żonie i radzimy nie stresować się bzdurami. Pozdrowienia
  17. Mitek

    Prognoza Pogody

    Cześć Przenieś wyżej i/albo zrób schody na balkon. Pozdrowienia
  18. Cześć To znaczy, że nie ma takiej możliwości abyś połączył te trzy elementy a już z pewnością abyś sam sobie pojeździł. Pisałeś, że chcesz być instruktorem więc może spróbuj sam. To ciężka praca ale mogę podać Ci pewne schematy pokierować itd. Ja teraz rzadko jeżdżę na nartach ale może da radę spotkać się np. w Czarnym Groniu... - idealne miejsce do nauki? Pozdro
  19. Cześć I z nauką żony i córki sytuacja jest dość prosta. Chętnie pomogę. Niestety: "live dla siebie" odpada. Pozdrowienia
  20. Cześć Co to znaczy: mieć za dużo czasu. Zabiłeś mnie tym wiadrem. Pozdrowienia serdeczne
  21. Cześć Już gąski są Michale a centralnej Polsce! Pozdrowienia
  22. Mitek

    Rowerowe MTB - relacje

    Cześć My na grzyby jeździmy w rejony mazurskie i w tym roku jest naprawdę nieźle. Już ponad 30 słoiczków zrobione. Ale praktycznie w mieście, między domami, w niedzielę po południu... Pozdrowienia
  23. Mitek

    Rowerowe MTB - relacje

    Cześć Wczoraj po raz pierwszy w życiu zbierałem grzyby na rowerze. Mieliśmy zamiar pojeździć sobie na rowerach po lesie znanymi szlakami w Mazowieckim Parku a tu okazało się,  że trafiliśmy na podgrzybki. Musiało to zabawnie wyglądać jak snuliśmy się na najwolniejszych przełożeniach wte i wewte co chwila schodząc z roweru. Zbiory niewielkie ale zabawa fajna. No i jeszcze... kupiłem sobie kask! Pozdrowienia
  24. Mitek

    Rowerowe MTB - relacje

    Cześć. Nigdy nie robiłem żadnej korony, ale dla robiących Szacun Wielki. Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...