-
Liczba zawartości
18 211 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
276
Zawartość dodana przez Mitek
-
Cześć A Iski nie jest przypadkiem z Twoich okolic? A o lepszego narciarza tutaj trudno będzie. Pozdro
-
Rozumiem, że wiesz lepiej więcej itd...
-
A to cóż za kosmita?
-
Cześć Nie zabijaj kijków, co Ci zrobiły Krzychu? Pozdro
-
Cześć Warto wspomnieć - bo może nie wszyscy wiedzą - że obaj jeżdżący na filmie mistrzowie mają jedną wspólną cechę - byli w trakcie kariery sportowej "absolutnymi wariatami". Przełamywali bariery i znani byli z jazdy na granicy a często poza nią. Ten fakt te dwie ikony narciarstwa ewidentnie łączy. Sama Pani Debbie (skądinąd też przecież złota medalistka olimpijska) wypowiada się o Panach "Mister" co obrazuje - jak myślę - wielki szacunek dla ich kunsztu i osiągnięć. (Dlatego między innymi tak mnie wkurza jak na forach ktoś pisze np. Sofii Goggia Zośka, jakby z nią chlał co drugi weekend.) No i druga, dość oczywista, informacja. Film był kręcony w tym roku 2022. Bode Miller ma 45 lat a Franz Klammer 68 i trochę (Debbie Armstrong jest od niego młodsza o prawie dokładnie 10 lat). Tak, to super filmik. Serdecznie pozdrawiam
-
SALOMON E S/MAX W1O, narty dla średniozaawansowanego?
Mitek odpowiedział P25ala → na temat → Dobór NART
Cześć Jako, że nikt się nie kwapi to coś napiszę i z góry przepraszam - bo nie tego oczekujesz. Jedyną drogą aby móc "kontrolować" każdą nartę i nie zsuwać się jest... nauczyć się porządnie jeździć. Żadna narta tego nie załatwi ani nie ułatwi Ci jazdy w stopniu pozwalającym czuć się swobodnie. Narty masz - takie czy inne ale są - więc proponuję kasę przeznaczyć na szkolenie. Wierz mi to jedyna sensowna droga aby była rzeczywista przyjemność z jazdy. Pozdrowienia -
Cześć Ja tylko pytam. Nic na temat rolek nie wiem. Chodzi tylko o pewną zasadę. Optymalnych wyborów można dokonywać jak się coś na dany temat wie. Na rowerze zacząłem dokonywać jakichkolwiek wyborów po 3 latach jazdy i jakichś 12000=13000 tys km. Na nartach - mniej więcej po 10-11 latach jeżdżenia. Pozdro
-
Cześć Sprawdziłeś to w jeździe, czy gdzieś przeczytałeś? Pozdro
-
Cześć Myślałem, że Was jeszcze spotkam jak będę jechał do pracy ale wyjątkowo wyszedłem dość późno i już nie było śladu. Tylko ten wysychający pasek... 🙂 Pozdro
-
Cześć Dla wszystkich, którym kiedykolwiek przez usta przeszło coś takiego jak pogardliwe szuranie. Pozdro
-
No jak się nie odzywałeś.... Bez fachowców każdy temat zejdzie na psy. Natomiast jednak nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy sprawdzają lekarzy po fakcie.. Pozdro
-
Cześć Arbuz - Łobuz - świetny przekaz. A granica od łobuza/arbuza do mistrza jest czasami niewidoczna... Oski... znakomity i karny i świadomy. Taki postęp w trakcie jednych zajęć trenera cieszyć musi - dla mnie - tłumoka z boku - chłopak był znakomity ale...sam wiesz... może to był jego najlepszy trening w życiu... Ekipa znakomita i ... zresztą sam wiesz... zawodnik będzie jeden, a reszta, nabierze szacunku dla pracy, młodszy kolega będzie kolegą a nie sekowanym gnojem, starszy będzie po prostu Jackiem a nie... i o itd. - społeczna wartość dodana... Marek. Szacun za pracę!
-
Cześć Też dzięki serdeczne Marek, że się odrywałeś od treningu. Ekipa robi wrażenie. Moją ulubienica stała się oczywiście dziewusia o dźwięcznej ksywce Arbuzik. No inspirujący był tez ten kolega, który pierwszy raz jeździł z takiej górki jak Agrykola. Ale - rozmawialiśmy o tym - jak trener zna zawodnika i właściwie stopniuje trudności takie przejście jest automatyczne. Musiałem spadać bo jechaliśmy z Rybelkiem i jej bratem na rowerek. Trzymaj się serdecznie PS W każdym razie, na rolkach się nie znam, jeździć nie zamierzam ale jak koleś idzie, nawet treningowo na takiej Agrykoli pewnie z 50km/h po slalomie to robi wrażenie. Sport dla sprawnych i odważnych.
-
Cześć Jak się umie... Swoją drogą wyczynowe narty używałeś przez 4 sezony jako zawodnik? Sporo. Dzieciaki w klubach jadą max 2 a i to te biedniejsze. Pozdro
-
Cześć A nie szkoda Ci krawędzi? Ja bym raczej starał się dotykać krawędzi czymkolwiek tylko wtedy gdy jest to niezbędne. Pozdro
-
Cześć Rano pojechaliśmy na rower, później drzemka, teraz Paryż-Roubaix, później na browar do przyjaciół a jutro śniadanie u Rafała i na rower i na ognisko itd. I takich Świąt wszystkim życzę, bez napinki, latania i paranoi zakupowej. Pozdrowienia
-
Cześć I kolejna rada - jeżeli mamy w swoim gronie fachowca, który jest tak miły, że za darmo chce sprzedawać nam swoją wiedzę - doceńmy go, nie dyskutujmy z nim - gówno na ten temat wiemy ale chcemy zaistnieć...zostawmy ten temat. p po prostu czytajmy, pytajmy i uczmy się, a nie próbujmy się mądrzyć, bo... fachowiec zniknie bo się wkurwi. Pozdro
-
Cześć Namówcie kolegę aby więcej pisał w temacie bo nie jest teoretykiem i warto poczytać wiedzę rolkarsko/narciarską z pierwszej ręki. Pozdro
-
Cześć Kolega jest teoretykiem, Ty praktykiem. To niby drobna różnica ale jednak. Pozdro
-
Cześć Tatry...?? To nie znam, ale fajne. Pozdro
-
No jak wracali to jasne.
-
Jechali po wódkę.
-
Cześć Ja pierdzielę, ale się ta Białka zmieniła. Pusto, cicho, pięknie... Pozdro
-
Cześć Wczoraj pojechaliśmy z Rybelkiem do pracy na rowerach. Od upadku i połamania rąk minął dokładnie miesiąc. Wydaje się, że to dość szybki powrót do zdrowia i sprawności. Oczywiście ręce ją bolą a na wybojach jest lekki horrorek ale świat nie należy do mięczaków. Dobra i szybka rehabilitacja boli. Należy więc podkreślić sensowność diagnozy i zaleceń ortopedów. Zresztą zazwyczaj tak jest a postępowanie złe czy niezgodne ze sztuką zdarza się naprawdę rzadko. A legend co niemiara oczywiście. Miałem wczoraj trochę spraw i jeździłem po mieście. Na Spacerowej prędkość nie spadła poniżej 25km/h a miałem spory plecak, więc chyba forma wraca powoli po dwóch tygodniach bezruchu. Pozdrowienia
-
Cześć Skąd jesteś? Pozdro
