Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    18 211
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    276

Zawartość dodana przez Mitek

  1. Mitek

    Kadencja na rowerze

    Cześć Powracając do rowerów to nasza rowerowa codzienność wygląda tak: Wstajemy o 5.45, gdzieś miedzy 6.00 a 6.15 wychodzimy z domu do pracy. Od pewnego czasu jeździmy mostem południowym (pomysł Rybelka) więc jedziemy koło 1h05min, po drodze kupujemy bułeczki. Rozstajemy się przy Stodole i jadę dalej sam jeszcze koło 7km. Po pracy spotykamy się na kładce nad Przyczółkową i wracamy razem do domu. To daje nam codziennie sześć dych jazdy lub trochę więcej w tempie 24-26 km/h. Czasami - tak było np. wczoraj - wracamy mostem północnym i wtedy jest dodatkowa atrakcja w postaci wizyty w Jupiterze - Pilsner Urquell z kija jest tam wyborny. To powoduje, że czasami nawet jak mam na wakacjach rower to nie ma napinki, żeby z niego korzystać, jeżeli nie jest to wyjazd rowerowy oczywiście. 🙂 Dzisiaj na polach widziałem jakiś rowerowy wypadek albo inne zdarzenie. Dziewczyna leżała na trawie okutana w NRCa a obok było chyba z 5 czy 6 osób. Nie zatrzymywałem się bo widać było, że sytuacja pod kontrolą i czekają na medyków albo inne służby. Niestety jak obserwuję to jak ludzie jeżdżą to nie dziwne, że takie sytuacje się zdarzają. Największa zmora to elektryki. Pozdro
  2. Mitek

    Kadencja na rowerze

    Cześć Pan Robert - bo to nie jest jakiś mój koleś, tylko wybitny sportowiec - pokazuje gdzie są granice. Jazda na rowerze nie jest mi obca, nawet na sporych dystansach ale jeżdżenie w kółko 200 okrążeń 9 km pętli to istny masochizm. A jak do tego doda się pływanie i bieganie to jest to zestawienie letalne... Co ciekawe jest On jednym z młodszych zawodników w stawce. Pozdrowienia
  3. Oooo przepraszam. Zawsze reaguję, zawsze. Dochodziło już do pyskówek a nawet bójek ale efekt zawsze był taki, że albo gościa na stoku już nie było albo wiedział, że jest na cenzurowanym. Ze dwa razy niestety moja reakcja spotkała się ze śmiechem i już przy następnym zjeździe udzielałem pomocy za przyczyną śmiejącego się. TRZEBA REAGOWAĆ! Pozdro
  4. Cześć To nie polega na przerabianiu dojazdów - które są i tak super komfortowe ale na reagowaniu i usuwaniu ze stoków potencjalnych morderców. Pozdro
  5. Cześć No właśnie... Różnica niby niewielka ale może Adam chce zrobić z tej narty bardziej SL niż GS. 🙂 Pozdro
  6. Cześć Hehe coś w tym jest ale powiem Ci, że trochę to rozumiem bo sam miewałem takie odczucia gdy otwierałem oczy w czwartym czy szóstym tygodniu codziennego szkolenia... gdybym nie musiał to za cholerę bym nie poszedł a tu Włochy, lampa, pusty stok... Pozdro
  7. Cześć W kwestii formalnej Widzewiaku Drogi: Czy znasz jakieś osoby, które jeżdżą na nartach i im to nie sprawia przyjemności ? Ja, w trakcie pracy na stoku poznałem takie osoby ale były one na nartach raz - pierwszy i ostatni - ale z osób jeżdżących stale to nie znam. 😉 Pozdro
  8. A wtedy problem narty zniknie szybko. Pozdro
  9. I kolejny spierdolony temat. Do zobaczenia w następnym. Pozdrowienia
  10. Cześć Mnie nie leży jakakolwiek. Po prostu odgłosy jazdy też wiele o niej mówią - sam wiesz. Pozdro
  11. Cześć Z powyższego filmiku (obejrzałem jakieś 20-25 s - muzyka do ilustracji nart mi w ogóle nie leży) wystarczyłoby zamieścić pierwsze 5 s (sam krok łyżwowy) i już wiadomo o co chodzi. Lubię takich jeźdźców. Pozdro
  12. Cześć Na stokach narciarskich rzadko spotyka się osoby, które mają dobrze dobrany sprzęt a jeszcze mniej osób umiejących z niego korzystać. Co do samych dziewczyn zaś ten obraz jest jeszcze bardziej rażący więc jest to argument typu: Większość osób na stokach inicjuje skręt przez zamach tułowiem lub tyłkiem więc tak należy jeździć - czyli głupota. Co więcej, za ten słaby obraz w większości odpowiedzialne są przykrótkie narty poparte słabym szkoleniem. Oczywistym jest, że porady dotyczące doboru nart, które w tym temacie (tak jak i w większości innych tematów) są zawarte, udzielane przez osoby mające ze szkoleniem narciarskim co nieco wspólnego, zakładają poprawne szkolenie połączone z poprawnym doborem. Bez poprawnego szkolenia można sobie kupić cokolwiek - i tak to nic nie da. Pozdro
  13. Cześć Ty to jesteś jednak dziwak Krzychu. Zamiast iść do browaru, chociaż stosunkowo młodego to jednego ze słynniejszych to Ty fotografujesz jakieś koziołki i pizzę...? A... sorry byłeś z dziećmi. 😉 Pozdro
  14. Mitek

    Wisła - Skolnity

    Cześć Kolejna wątpliwej jakości atrakcja dla... innych ludzi. Starając się ocenić obiektywnie np. wieżę na Słotwinach - jedna jaką widziałem z bliska, to jest to ciekawa i nietuzinkowa konstrukcja - zwłaszcza wplecione w konstrukcją kłody drewna sprawiające wrażenie pewnej "biologiczności" tworu. Gdy jedzie się krzesłem we mgle i nagle wyłania się z niej taki mroczny ogrom robi to naprawdę niezłe wrażenie "beksińskości" jakiejś. Sama idea włażenie i oglądania widoków jeszcze za pieniądze jest mi za to tak obca i nie wiem do kogo kierowana. Chcesz oglądać widoki - załóż buty, zarzuć plecach i dymaj w góry. Pozdro
  15. Cześć A dlaczego na jeden sezon? Pozdro
  16. Cześć Jakie: "nie będzie chciała" - musi. Pozdro
  17. Cześć Tanio wychodzi najczęściej badziewnie. Taka prawda. Pozdro
  18. Cze Cześć To kto jedzie na jakich nartach nie ma żadnego znaczenia. Czym innym jest narta mająca wymusić/ stworzyć warunki do prawidłowej edukacji a czym innym nasze wybory GDY UMIEMY JEŹDZIĆ. Podstawą jazdy na nartach jest umiejętność jazdy skrętem pełnym, z pełną fazą sterowania a właściwie opanowanie i zrozumienie czym jest faza sterowania. Tutaj narta dłuższa o profilu GS pomoże a jednocześnie utrudni obracanie narty siłą, które jest najczęstszym błędem początkujących. Jazda za i z dobrym wzorcem to jest podstawa skutecznego nauczania. Grupa rówieśnicza może pomóc ale niekoniecznie bo nie przekaże wiele ponad (mniej więcej) poprawność. Pamiętajmy, że narciarstwo nie polega tylko na poprawnym skręcaniu. To tylko element edukacji narciarskiej. Pozdro Pozdro
  19. Cześć Jako żem stary dziadu, ksywki raperek są mi obce. Zastanawiałem się nawet skąd ta Leosia - Leonia, Leokadia, Eleonora... 🙂 Pozdrowienia serdeczne
  20. Cześć Widzieć może i widzę ale wolę zapytać. Dłuższy skręt u Leosi (nadzwyczaj wdzięczne imię ma Twoja córa - powaga, strasznie mi się podoba) raczej leży i to powoduje potrzebę zastanowienia się nad rodzajem narty. Tam jest wprawdzie troszkę jazdy po łuku ale o sterowaniu mówić nie można. Za to skręt, krótki na stromszym stoku zdradza spore możliwości do doszlifowania. Jest odciążenie, jest dobra synchronizacja z rotacją, jest kontrola prędkości i rytm. Oczywiście jest też trochę bałaganu związanego z równowagą ale jest fajna baza. Czy juniorski GS? Moim zdaniem jej obecne umiejętności nie pozwolą jej ogarnąć takiej narty co nie znaczy, że wybór będzie do bani bo dziewczyna jest dość silna i sprawna a braki techniczne można szybko nadrobić. Ciekawe co powie Adaś bo ma w szkoleniu znacznie większe i a - co najważniejsze - aktualne doświadczenie... Pozdro
  21. Cześć Krzychu Kto Pannę uczy? Ma dobry wzór? Pozdro
  22. Mitek

    Pasje

    Cześć Canoe to zupełnie inna bajka i raczej do czego innego przeznaczone. Żeby przenieść conoe to trzeba je rozpakować a tu chodzi o szybkość i manewrowość na wąskich zarośniętych ciekach z dużą ilością przeszkód. Jedynką z towarem średnio zorientowany człowiek radzi sobie sam w każdych warunkach. Ciebie to zawsze nosi gdzieś za granicę... 🙂 Pozdro
  23. Mitek

    Pasje

    Cześć W tym roku nareszcie wszyscy zrozumieli, że pływanie dwójką na dodatek na ciężko - to bezsens. Popłynęliśmy więc na górną Wdę w 13 jedynek. I było super:
  24. Mitek

    MTB - wątek sprzętowy

    Cześć Adekwatne do sytuacji, terenu, sprzętu itd. Dla przykładu ja: na betonie, ścieżkach rowerowych, asfalcie jeżdżę na 3,5 w terenie na 1,5 a czasami nawet mniej. Choć nie trzymam się tego kurczowo ale zdecydowanie pomaga. A w szosie to pewnie i 7 będzie za mało. Wczoraj Rybelek dosłownie zajechał mnie gdy wracaliśmy z pracy. na interwałach nie miałem zupełnie dynamiki, czułem się jakbym nie miał siły. Okazało się, że miałem dziurę w oponie, która przetarła dętkę i schodziło mi powietrz z tyłu tak że jak dojechałem do domu miałem 0,5. Pozdro
  25. Mitek

    MTB - wątek sprzętowy

    Cześć Króciutko bo wprawdzie w pracy, ale w trakcie wakacji: - Nie uważam abym sobie zaprzeczał. Tak jak nie da się praktycznie poprawnie jechać na niedopompowanych kołach tak nie da się poprawnie jechać na tępych nartach. To po prostu warunek aby jeździć poprawnie i nie ma nic wspólnego z grzebaniem. Elektryki - mnie ten problem nie interesuje absolutnie. Jedyne co mogę powiedzieć, że każdy - w imię poprawności i jasności regulacji prawnych - każdy pojazd silnikowy powinien jeździć po jezdniach a nie po ścieżkach rowerowych, szlakach pieszych itd. Pozdro i miłych wakacji życzę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...