-
Liczba zawartości
18 207 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
276
Zawartość dodana przez Mitek
-
Cześć Amelka jeździ w soczewkach i problemem jest ich wywiewanie z oczu gdy pogoda jest dynamiczna a gogle się na chwilę zdejmie np. na wyciągu albo gdy się ruszy bez. Warto o tym pamiętać bo nie zawsze ma się zapas. Pozdro
-
Cześć Chyba przesadzasz Piotrze. Oczywiście można wydać i 45000 na sam rower czy 11000 pln na same narty ale to jest objaw choroby lub po prostu ma się dużo kasy i wtedy nie boli. Ja mam mało i rower za 2850 pln serwisowany, myty i smarowany jeszcze nigdy mnie nie zawiódł (gum nie liczę). A ciuchy... sam wiesz - są szmateksy gdzie Rybelek kupuje mi praktycznie wszystko poza spodenkami rowerowymi i spodniami narciarskimi. Markowe rzeczy, praktycznie nowe za grosze. No na nartach dochodzą jeszcze buty. Pozdro
-
Cześć Dokładnie Piotrze. Dlatego też temat kolegi Bracuru tak mnie porusza. Zwróć uwagę, że warun jest dobry, stok , równy wszystko widać z daleka. Gdyby była porządna narta dobrze przygotowana i umiejętności to można fajnie pojechać. Tym bardziej jazda bez głowy, że śniegu mało a w górnych partiach Chopoka jest sporo niewidocznych głazów. (Abstrahując oczywiście od tego, że jak trasa jest zamknięta to się po niej nie jeździ, chyba, że się to uzgodni - czasami daje radę - już lepiej jechać w las. Będąc jednak uczciwym muszę napisać, że zdarzało się jeździć po trasach nieudostępnionych ale nie zamkniętych dla ruchu i tak też oznakowanych jak w powyższym przypadku). Ja Ci powiem, że jak widzę filmik i koleś ma włączony szybkościomierz to już jest niebezpieczny z zasady. Typowo gówniarskie jaranie się prędkością. Pozdro
-
A można było wydać na szkolenie.
-
Ocieplenie i poszukiwania najzimniejszego ośrodka w Austrii
Mitek odpowiedział lukas63 → na temat → Gdzie na narty?
Widzę, że jednak nie chcesz przyjmować wiedzy Krzysztofie - trudno. Liczyłem, że jednak od Garbika Cię oś różni. Pozdro -
Cześć To Ty jesteś wojownikiem - ja tylko pozuję... A co do normalności - 100% zgody - zresztą wiesz. Pozdro
-
Cześć Ale ja na filmie nie wiem o co Ci chodziło, raczej to mój psychiatra ma zajęcie niż Twój oczywiście. Pozdro
-
Gdzie na "łagodny" trening SL i GS?
Mitek odpowiedział theriel → na temat → Sport, Zawody, Zawodnicy
Cześć Wybacz, pytanie dziwne. Chcesz się czegoś nauczyć czy nie? Jak przyjedziesz i trener każde Ci jechać a Ty mu powiesz co...? Sorry nie jadę za stromo? Ogarnij się chłopie. Pomysł zacny ale najpierw oceń swoje możliwości jak należy a jak masz wątpliwości to znaczy, że nie dorosłeś i idź na kurs jazdy na poziomie PI. Wiek w jeździe na nartach nie ma znaczenia = tak a propos. Pozdrowienia -
Czyli... "zakuty łeb". Ja mam długie włosy, wolną głowę... Pozdro
-
Cześć Ale ja Witoldzie nic nie rozumiem, powaga. Ja na desce jestem takim drewnem, że szkoda piły. Pozdro
-
Cześć Nooo... to będzie wniebowzięta. Pozdro
-
Cześć Polacy przegrali z Austriakami w konkursie skoków na Wielkiej Krokwi. I po co to wysyłać takich? Pozdro
-
Cześć Co Ty piszesz. Prowadziłem grupy dzieci przez wiele lat i nigdy nie wymagałem żadnego zwalniania. Trzeba wyedukować ekipę i być w miarę ogarniętym i to wystarczy. dlaczego inni maja płacić za moje nieudacznictwo? A koszt takiego zwalniania jest spory. Pozdro
-
Cześć A co ma wspólnego otwieranie kabłąka z wypadnięciem dziecka. Mogę zapewnić, że kabłąk był zamknięty w dziecko wypadło bo jago opiekun był baranem, którego należy posadzić za stworzenie zagrożenia życia. Podstawa to pokazać i nauczyć dziecko w jaki sposób zachowywać się na wyciągu, jak siedzieć itd, To obowiązek opiekuna, który jak widać nie był spełniony. Jak jedziesz na 4ce z trojgiem małych dzieci np. to musisz wcześniej otwierać kabłąk żeby ogarnąć ekipę. Pozdro
-
Cześć To chyba jest trochę inaczej. Wąskie prowadzenie nart nie jest błędem czy jakimś anachronizmem. To taki sam sposób prowadzenia nart jak każdy inny. Chodzi o to aby przy wąskim śladzie nogi były prowadzone całkowicie niezależnie. Jeżeli ten warunek jest spełniony to jazda jest poprawna i koniec. Pozdrowienia
-
No właśnie. Pozdro
-
Cześć Podobno ponad 20% Polaków deklaruje, że umie jeździć na nartach. Realnie ma o tym pojęcie pewnie 5% tych osób. Niestety ale Twoi znajomi (nic im oczywiście nie ujmując) są w tych pozostałych 95%. A co do psychiatry to chyba nie zrozumieliśmy się = każdy prawdziwy pasjonat jest lekko psychiczny, to zdecydowanie pozytywna cecha. Pozdro
-
Sądzę, że prosto z samochodu powinieneś udać się do psychiatry.
-
Cześć To norma. Oczywiście ta lebiega była na podkładkach więc... słabizna. Ale warto znać historię i np. takiego Pama Jana Gnojka... pozdro
-
Cześć A można jak poważni ludzie...: POzdro
-
Cześć Mam lepszy sposób na kolejki ale na forum nie mogę... Pozdro
-
Cześć A niby 13 piątek... Ja też miałem dzisiaj same sukcesy - wiesz takie małe ale z nich składa się większy. Cieszyć się trzeba z każdej możliwej rzeczy - bardzo fajne myślenie prezentuje Pan. Pozdro
-
Cześć A po cholerę mi gardy? W życiu jechałem SL z pięć razy i pewnie 5 ostatnich... 🙂 Gardy są do niczego nie przydatne a jeździe amatorskiej po stoku. Gdzieś mamy gardy bo Kacper jeździł kiedyś na treningi SL. Chcesz? Natomiast kask mam slalomowy. Rzeczywiście jest dość ciężki ale za to pancerny. Nawet te "nauszniki" ma chyba demontowane ale nigdy tego nie robiłem. Wyglądam w nim w każdym razie jak absolutny kretyn, 😉 więc pasuje. Pozdro
-
Cześć Masz rację. mama starsza mądrzejsza... Wiesz słowo, słowem, nawet droższe pieniędzy ale jak masz kolesia na muszce, to człowiek czuje się tak jakoś pewniej... Pozdro
-
Cześć Krzychu - zajebiste, zwłaszcza "zakręty" na nartach. POzdro
