-
Liczba zawartości
18 004 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
267
Zawartość dodana przez Mitek
-
SF zabawa na całego - zebranie twardzielek/twardzieli - edycja letnia.
Mitek odpowiedział Adam ..DUCH → na temat → Hyde Park
Znaleźliście coś fajnego? -
Cześć Badaliśmy ten temat dość dogłębnie i wyszło, że jedyna rozsądna alternatywa przy MTB i Gravelu to mleko. Trzeba tylko nauczyć się obsługi, kiedy uzupełniać itd. Ja natomiast nawet na długich przebiegach pozostałem przy dętkach normalnych. Można obniżyć wagę i objętość na wielu innych rzeczach. Pozdrowienia
-
Cześć Z tego co pamiętam to na Rysy od słowackiej można wjechać dorożką - dlatego pytam, a na Wagę pewnie było żal kasy, albo jej po prostu nie było... Tak było. No ale, że Cię zostawili kuśtykającego to trochę słabo... Znowu piszemy nie na temat w temacie. Proponuję przenieść się gdzie indziej. Pozdro
-
Cześć Biliście jakiś rekord czy złapaliście gumę? POzdro
-
Cześć He he. Ja mam tak, że jak w jakiejś ofercie czy reklamie jest coś o luksusie czy wygodzie to mnie odrzuca. Nie wiem czy też tak masz ale to uruchamia taki ciąg myślowy, pewnie nieuprawniony choć na pewnych życiowych doświadczeniach oparty... Pozdro
-
Cześć Dobrze, że jesteś czujny bo zwracasz uwagę na merytorykę. Pozdro
-
A później pretensje są do mnie.
-
Cześć No więc carving... Zapewniam, że nie będę robił kopiuj wklej ani cytował piosenek. Potraktuję Cię poważnie, tak jak na to zasługujesz. Pozdro
-
Cześ Nie napisałem, że piszesz nieprawdę. Nie znam firm. Nie zajmuje się już turystyką i szkoleniem zarobkowo od co najmniej 10 lat, ale logika oraz znajomość realiów raczej nie pozostawia wątpliwości. Pozdro
-
Cześć Zastanów się co piszesz. Organizator wynajmuje nie dla 4 osób tylko dla 1400, ceny negocjuje w marcu albo w ogóle z rocznym wyprzedzeniem na dwa lub trzy sezony, ma zbiorowy transport żywienie, bonusy na skipassach itd. Do tego jeszcze jak puści przedpłatę poza sezonem... To nawet jak dojdzie wyrównanie inflacji i jakieś dodatkowe koszty stać go na rabatowanie nawet a i tak cena finalna będzie atrakcyjniejsza i masz do tego wszystko w d...e. A jeszcze jak dołożysz dwie stówy i np. zachorujesz dwa dni przed wyjazdem to /ci zwrócą prawie całą kasę. Pracowałem w turystyce narciarskiej z 15 lat i byłem związany z porządnymi uczciwymi firmami. Może masz doświadczenia z jakimiś złodziejami - w taki razie współczuję. Pozdro Pozdro
-
Cześć Ja sobie w pokoju pierdolnąłem duże kolorowe zdjęcie z Matterhornem i mam Zermatt codziennie za półtorej stówy. Pozdro
-
Cześć Próbowałem znaleźć jakiś filmik gdzie jest długi skręt... W tytule jest w co drugim faktycznie nie ma. Jest wejście początek fazy, uporządkowanie i w momencie gdy powinno być to powiezienie - wiesz o co chodzi, piszę na szybko i swoim slangiem, gość już przekłada. Jak znajdę to wstawię. A może masz bo byłoby fajne porównanie. Pozdro
-
Snobizm kosztuje. 😉 Pozdro
-
Cześć A ja zrobiłem wyliczenie w 2008 i co Ty mi tu będziesz gadał, że jest drogo. Nie pojechałem bo było za tanio... 😉 Pozdro
-
Cześć Co do oceny poziomu - 100% zgody. Co do wartości zetknięcia się z różnymi nartami - edukacyjnie bardzo rozwijające. Co do wyboru na podstawie takich "testów" - absolutnie się nie zgadzam. Jako osoba, która zapewne nie jeździ technicznie doskonale i tak naprawdę nie wie jakie odczucia towarzyszą normalnej jeździe wybierze błędnie, bo nie ma aparatu do oceny. co do kwestii wizualnej - zgadzam się. Sam jak kupowałem narty to zawsze były dwa elementy cena - a jak byly porównywalne to szata. Reszta to adaptacja techniki. A jak technika jest, ogólnie mówiąc średnia - to nart ę trzeba kupić lekko na wyrost aby kształtować technikę porządnym sprzętem. I tu słuszna rada - niech instruktor wybiera, a jak szata i cena będą grały ma kupić i koniec. Pozdrowienia
-
Cześć Ja, ja powiem, ja wiem, ja chcę powiedzieć!!! Zaraz ją przeanalizuję... E, tam poleciałeś trochę na żółte spodnie... 😉 Ja nie przepadam z takimi roztańczonymi rękami, a u niej jeszcze te czarne kije tworzą taki obraz jakby je za sobą z trudem wlokła. No i też mam wrażenie, że zacieśniła trochę w trakcie jazdy bo końcówka już jest - dla mnie - taki short long turn. 😉 POzdro Pozdro
-
Cześć Bardzo dziękuję Ci za ten post bo mnie wszystko wyjaśnia. Szkoda, że nie napisałeś tego od razu, nie byłoby wielu stron zbędnej pisaniny. Tak coś czułem, że w ogóle nie chodzi o naukę jazdy na nartach taka czy inna ale o pryncypia. Rozumiem - sorry nie do końca rozumiem ale teraz sprawa jest jasna. A zabawa na nartach jak tylko się uda z pewnością będzie super. Pragnę przypomnieć, że na początku lat 80 miałem jedne z pierwszych w Polsce narty dedykowane do jazdy po muldach - wtedy to się nazywało Hotdogging - zupełny bezsens. A i baletki też był - jak je przywiozłem dość oryginalnym sprzętem na stokach, więc ta awangarda to już raczej taka z drugiego rzutu. Zresztą nowoczesny freestyle nie ma wiele wspólnego z tym co tak się nazywało w latach 70/80 i na początku 90. Ewolucja tutaj jest niezwykle szybka i powiedziałbym, że idzie w górę - w tym sensie, że poszło w skoki. Pojawiły się boxy i raile, które zostały zaadoptowane ze skatebordu. W ogóle deska i środowisko deskarskie zmieniło i odmłodziło FR zbliżając go do sportów X. Ja dużo jeździłem z deskarzami i powiem szczerze, że bardzo lubiłem to środowisko bo w porównaniu z narciarskim nie było tam żadnej napinki. Np. nigdy od snowboardzistów nie słyszałem aby psioczyli na narciarzy a narciarze bez przerwy coś do deskarzy mają. Im gorsi - tym więcej ansów, zauważyłeś tę paranoję. POzdro
-
Cześć Gość jest jednym z lepszych jacy tam jeżdżą ale są jeszcze lepsi. Jak Rybelek jeszcze startował w MTB to byli goście, którzy na długich trasach - tych Giga - czyli po 90 km mieli średnie pod a nawet ponad 30km/h. Człowieku to kosmici. A teraz wyobraź sobie, że Gołębiewski na ostatnim Galicja Gravel Race miał średnią powyżej 29,5km/h. A to jest 483,5 km!!! To jest wprawdzie płaskie ultra bo chyba nawet nie ma 2km podjazdów i drogi bardzo dobre ale jednak większość jest po szutrach i leśnych drogach... Pozdro
-
Cześć Coś jakby nie do końca była znana demonstratorom definicja długiego skrętu. Swoją drogą pierwszy nowozelandczyk i drugi szwajcar trochę skręcali !! Długi najlepiej pojechał moim zdaniem jadący jako ostatni amerykanin. Pozdro
-
Cześć A ja tylko dodam - bo koledze Krzysztofowi może nie wypadało - że zdecydowanie lepiej szukać a tej chwili sensownej oferty o=u organizatorów turystyki wyjazdowej z wielu względów. Pozdrowienia
-
Cześć I co On ma biedy zrobić z tymi trzema parami praktycznie identycznych nart? Sprzedać na allegro? Przecież chyba sam doskonale zdajesz sobie sprawę, że jeżeli mówimy o nartach porównywalnych to więcej - w sensie odczuć z jazdy zależy od przygotowania narty, niż od niej samej. Po co chłopu mieszać w głowie i stwarzać sztuczne poczucie wyboru, którego i tak sam nie dokona świadomie. Myślę, że typ narty, długość oraz dobra cena to wystarczające parametry wyboru. A reszta to przygotowanie i adaptacja techniki. Pozdro
-
Cześć Zwardoń niestety do ćwiczenia Switchy (ja to piszę tak ogólnie, -elementy FR powiedzmy) nie nadaje się zupełnie. Jest trochę za stromy a przede wszystkim za wąski. Górna polanka po lewej, jakby było równo i dobry poddający się śnieg. Bo musi być, inaczej to się człowiek tylko poobija. Jak będzie to wchodzę z Tobą w Switche z przyjemnością. Zrobię te baletki też jak należy tylko, że tam raczej nie ma mowy o jeździe w jakimś kierunku ułożenia nart. Starr nie jest miętki ale jego poczucie wolności zabierania głosu kłóci się z moimi zasadami i niestety niszczy w ten sposób wiele przekazów. "Wygarnięcie"... nie maiłem nic konkretnego na myśli, raczej taki truizm - ten mój post/zdanie. "Rajdowe przygotowanie" - nie wiem w ogóle o co chodzi...? Kopernik nie była kobietą ani ziemie nie jest płaska - tych zdań nie mogłem napisać. A pytania... musisz je zadać ponownie bo również nie kojarzę. Mój forumowy byt - ja wiem czy tu jest coś do rozumienia? Pozdro
-
Cześć Tak naprawdę to mnie najbardziej podoba się propozycja Victora bo jest... w miarę ekonomiczna. Ponad 3000 za nartę popularna to naprawdę za dużo. Warto poszukać modeli z poprzednich lat. Długość 170cm w wypadku nart o charakterze sl -jak te Victora może być troszkę mniej i ,,, miłej jazdy. Pozdrowienia
-
Cześć Marek ale przecież Szymek też się wygłupia, pisze nawet o tym i... dobrze. Wygarnięcie nawet w żartach sprzyja oczyszczeniu atmosfery i szczerości. POzdro
-
Zdrowia w takim razie. POzdro
