Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    17 189
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    263

Zawartość dodana przez Mitek

  1. Cześć Hikora to takie drzewo, po polsku chyba orzeszniak czy orzesznik - sprawdziłem orzesznik. Nie było firmy o takiej nazwie tylko tak się nazywały narty robione z tego drewna. Nie wiem czy przypadkiem innych rodzajów drewna nie nazywa się czasami hikorą ze względu na podobne eleganckie usłojenie. Kastle rzeczywiście była marką wiodącą w latach 70 i 80 i dostępna na polskim rynku. Wiesz niszowych marek było multum Erbacher (miałem), Fritzmeier, Sulov, Artis, Duel (na Duelu to nawet jeździłem w tym wieku) no.. Trab - znakomita marka nart Skitourowych i specjalnych z Bormio. Ale czy one mi się z czymś kojarzą? Niespecjalnie. Wczoraj byłem w PMPro shopie i stały sobie obok drzwi Rossignole 9S - w stanie idealnym, model z końca 20 wieku. Miałem GSa z tej linii - chyba jest jeszcze w Zwardoniu u Adama - bardzo piękna rasowo wyglądająca narta. Salomon - znacząca dla mnie firma bo używaliśmy dwóch czy trzech modeli jako narty zasadnicze. Bardzo fajna - jedna z ładniejszych w ogóle szat to S3100, taka ognista. No i Pr8 208 cm prowadzące się jak dzisiejsza narta 160 robiło wrażenie. Rossignol i Dynastar i wszystkie marki przyległe - z nimi jestem związany z musu od dobrych dwudziestu lat. Zwłaszcza Dynastar zawsze robił fajny i ładny sprzęt i prosty geometryczny znaczek mi odpowiada. Pozdro
  2. Cześć No ja z Olinami miałem stycznośc bo znalem i jeździłem z Tomkiem Wińskim a on miał Oliny - właśnie te o których piszę - i chyba nawet na nich jeździłem. Lacroix - zgadzam się ale szaty miały piękne Kneissl - tak dokładnie było. Kneissl robił, nie wiem czy nie jako jedna z pierwszych firm narty na bazie tworzyw. Cóż to był za syf i ten okropny szklisty dźwięk jaki wydawały podczas jazdy.
  3. Cześć Olin - legendarne narty do baletu - nigdy nie miałem zawsze marzyłem. Lacroix - jedyne narty, które można było zamówić z wkomponowanym w delikatną i elegancką szatę imieniem i nazwiskiem lub jakimś innym monogramem. Kneissl - pierwsze narty, które stanowiły parę - szata obu nart się uzupełniała, naprawdę piękne narty i tu akurat Kneissl ISR miałem Bardzo fajny pomysł. Ja zawsze bardziej od nazwy, w sensie jej brzmienia czy tłumaczenia, kierowałem się liternictwem i znaczkiem!. I tu Blizzard - stary napis, właśnie ten z Blizzard Thermo Quattro. Volkl ze starym znaczkiem - tym z ostrymi zakończeniami i szata Volkl Pantera. Oj długo by pisać... Pozdro oli
  4. Mitek

    Ku przestrodze

    Czy jest jakaś oficjalna strona tego przedsięwzięcia? Proszę o kontakt. Pozdrowienia
  5. Cześć Nie będąc ogólnie ogarniętym technicznie ze swobodną jazdą na każdym stoku nie powinno się myśleć o jeździe ciętej. Nikt tak nie robi ale tak być powinno. Pozdro
  6. Cześć Chyba tak. Nie widziałem, że to inny link. Dzięki Krzychu. Pozdro
  7. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć Jak masz ostre narty to umiejętności mogą być średnie, wysoki poziom to jak masz tępe. Miłej zabawy wszystkim! Pozdro
  8. Cześć Widzisz... obawa przed długością jest całkiem irracjonalna. Gdyby Jej/Wam ktoś tego nie przekazał nie miałoby miejsca. Dzieci, które są od początku uczone przez solidnych instruktorów uczą się na nartach równych wzrostowi albo nawet dłuższych i nie widzą problemu. Tu masz dziewczynkę 8 lat i troszkę, na nartach 140cm z tym, że to dość sztywna nartka na płycie, która pracuje całą długością narty. Narta Twojej żony będąc dość delikatnej konstrukcji, niech jeszcze ma rocker (żeby było łatwiej) przylega do śniegu na długości 120cm a pracuje powiedzmy 110cm. To już taniej wychodzi ślizganie na butach. Niestety, prawda jest taka, że techniczna jazda na nartach nie jest łatwa. Narty to sport przestrzeni, gdzie ma znacznie nie tylko opanowanie sprzętu ale dziesiątki innych rzeczy aby czuć się pewnie i swobodnie. To nie jest weekendowa gra w kometkę przez bramę na działce z tej prostej przyczyny, że bardzo łatwo sobie albo komuś zrobić krzywdę a takie podejście do narciarstwa próbuje nam wmówić marketing. Ale za to jak już czujesz się swobodnie i pewnie zabawa jest przednia a odczucia znakomite więc warto z tego zrobić pasję życia. To tak na marginesie. Każda narta powinna być dobrana według pewnych reguł a zależą one od wielu czynników a przede wszystkim od rodzaju narty. SL - sztywny taliowany, dobierasz krótki 160-165cm a GS już 180-190cm - ta sama osoba. A nartę amatorską gdzieś pomiędzy czyli - wzrost, wzrost -5 cm, może być wzrost -10 cm jak to narta o profilu SL. Moja żona jest dokładnie takiego samego wzrostu tylko sporo lżejsza i jeździ na zasadniczej narcie 170cm - ba taką akurat teraz lubi a SL ma 155cm. Twoja żona powinna mieć nartę mniej więcej 155cm - 160 cm jeżeli mówimy o mało sztywnych nartach popularnych. I do pracy. Pozdro Pozdro
  9. Cześć Ca to pewnie jakiś Carbon a Ti to pewnie jakiś Titanal. Z Twojej perspektywy nie ma specjalnego znaczenia - kupuj tańszą choć z Ti będzie konstrukcyjnie sztywniejsza i lepsza. A może żona jest niska i lekka - 150cm i 40kg - to wtedy może mieć jakiś sens - inaczej bezsens. Jak chcesz to Ci podam na priv telefon i niech dzwoni dlaczego. Pozdro
  10. Cześć Ale nie 145cm. to narta dla dzieci. Pozdrowienia Cześć Dzięki za zrozumienie. Rozpatruje to przede wszystkim jako osoba, która spędziła na stoku ponad 25 lat szkoląc innych. Z tego względu wiem czym się kończy jazda cięta realizowana przez osoby, które słabo opanowały technikę zmiany śladu i wyjście ze śladu ciętego. Najczęstszą kontuzją przy niekontrolowanym zazębieniu się narty na krawędzi jest chwilowe rozjechanie się nart prowadzące do ruchu skrętnego w stawie kolanowy i zerwania czy naderwania więzadła/więzadeł krzyżowych. To jest typ kontuzji, którego (gdy nie towarzyszą mu inne urazy) jest czasami absolutnie bezbolesny i specjalnie nieodczuwalny a prowadzi do niestabilności w kolanie i dalszych kontuzji. A jest to tym bardziej niebezpieczne gdy odbywa się na małej prędkości gdy osoba nie potrafi szybko odciążyć narty na której ją powiozło. I nie trzeba jechać nawet 40 na godzinę - 20 wystarczy ale są typy śniegów (ubitych i pięknie wyglądających), że stojąc na obu nartach obciążonych nie zrobisz nic, jak nie masz aparatu technicznego i pewnych odruchów. Słusznie więc piszesz, że szukasz narty niezbyt zaawansowanej (mało sztywnej) bo taką łatwiej operować siłowo - bo jeżeli operujesz technicznie to nie ma narta za trudnych. Polecana przez kolegę narta to bardzo dobry wybór dla osób średniozaawansowanych czyli takich, które swobodnie sobie radzą w każdych warunkach na przygotowanej trasie. Jednocześnie Rossi Hero Elite MT (kolega poleca ST) ale Mt będzie chyba bardziej uniwersalny jest już nartą porządną, na której każdy może pojeździć. Pozdro
  11. Cześć W kwestii zasadniczej... Carving czyli techniki cięte jest z założenia jazdą szybką. Stąd we wszelkich programach nauczania są na końcu i poprzedzają jazdę sportową. Na końcu - czyli założeniem ich szkolenia jest wcześniejsze, co najmniej dobre, opanowanie techniki skrętów prowadzonych ślizgowo, odciążenia dociążenia i jazdy śmigiem, czy też krótkim skrętem, ze szczególnym uwzględnieniem świadomości Różnicy w jeździe pomiędzy śladem ciętym a ślizgowym oraz bardzo dobrej umiejętności zmiany śladu i wyjścia ze śladu ciętego. Z tego też względu jazda cięta w sensie turystycznym może być realizowana dość rzadko. Jazda skrętem ciętym wyklucza brak super techniki. Pozdro
  12. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć Może, no ja to tak oceniam. Wiesz u nich chodzi mi o niuanse techniczne w jeździe, których ja nie widzę a oni je wyłapują bardzo często. Co do tego czy ktoś szybciej czy wolniej to chyba jest to nie do oszacowania. Jak różnica idzie w sekundę czy więcej to widać (oczywiście mówimy o czystych przejazdach a nie błędach ewidentnych). Ale jak to jest na dziesiąte to tego już nie widać - przynajmniej ja nie jestem w stanie tego dostrzec i oni chyba też - bo linia może być dobra, jazda czysta ale ktoś jedzie nieco szerzej (np. po 5-10 cm) na pewnym odcinku i już wystarczy. Co do NTN to ja jestem uprzedzony - zdaje sobie sprawę z tego, że może to być nieuprawnione. Tomek (miałem okazję go poznać osobiście i pogadać na jakimś seminarium dotyczącym bezpieczeństwa i kontuzji w narciarstwie) bardzo często swoją wiedzę sprzedaje w sposób zbyt zgodny z ideą sprzedaży produktów a trochę niezgodny z czystą praktyką i realiami. Po prostu nikt mi nie wmówi, że milimetrowe różnice są wyczuwalne dla przeciętnego narciarza. Pozdro serdeczne
  13. Mitek

    Ku przestrodze

    Cześć Jak dla mnie powinny zostać wprowadzone "narciarskie prawo jazdy" - rozszerzenie książeczki narciarza -i tylko po zaliczeniu szczegółowego egzaminu z elementów zachowania bezpieczeństwa biernego i czynnego oraz techniki narciarskiej można by było kupić karnet. Pozdro
  14. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć To mamy zupełnie inne podejście. Mnie komentator nie musi mówić co widzę bo wiedzę ale powinien znać kulisy sportu, aktualia, charakter treningu, znać zawodników itd. Fajne są smaczki zżycia PŚ, które sprzedają. ciekawostki dotyczące tras - bo po nich jeździli w reżimie sportowym. To czy ktoś jedzie szybko czy wolno to akurat widać ale różnic an setne z pewnością nie. Kurdziela przestałem lubić odkąd zaczął budować sobie swój narciarski interes i wszystko temu podporządkował. NTN i całej tej idei nigdy nie lubiłem za spaczone jednostronne podejście do techniki. Klasycznie zachłysnęli się carvingiem, POzdro
  15. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć Nie no stary jak komentują Szafrański i/lub Krzyżyńska to jest inny poziom. To narciarze, zawodnicy a nie bajarze, Pozdro
  16. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć Moja uwaga nie była ani w promilu kierowana personalnie. Po prostu dla osób, które z pewnymi rzeczami stykają się po raz pierwszy nic nie jest takie proste i chcąc być dobrze zrozumianym trzeba bardzo pilnować klarowności wypowiedzi, wszystkich szczegółów przekazu, drobiazgów i nie raz powtarzać, i nie dwa. To normalne w procesie uczenia. Pretensje do ucznia to objaw głupoty uczącego jedynie. I zobaczysz, że nie wiadomo kiedy wszystko będzie oczywiste. Wielokrotnie tu, na forum proszę o to aby pisać jak najbardziej zrozumiale z dbałością o szczegóły bo to pomaga w zrozumieniu a jednocześnie jest objawem szacunku dla czytelnika. I fajnie, że większość ludzi to rozumie, a tym co dla zasady nie bo nie ch....w d... Pozdro serdeczne
  17. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć Podkreśliłem ten fragment bo jest bardzo ważny ze względów zasadniczych. Zobaczcie jak ważne jest szczegółowe i precyzyjne przekazywanie informacji i pilnowanie języka. Przecież Adrian jesteś świeżo po szkoleniu u jednego z lepszych fachowców jakich miałem okazje poznać zwłaszcza w kwestii całościowego spojrzenia na sport oraz pewnej naturalnej zdolności do prezentacji połączonej z łatwym do zrozumienia opisem a tu zupełne niezrozumienie... Adrian to są dwie różne rzeczy: śmig to ewolucja techniczna, która jest pewnym sposobem pokonania stoku a realizowana może być różnie. Natomiast NW to typ odciążenia poprzez wyjście w górę - dwie zupełnie różne rzeczy. W śmigu zazwyczaj występuje odciążenie typu NW ale niekoniecznie (być może to troszkę kwestia podejścia do tego co nazywamy śmiegiem) Dla mnie kwestia jest jasna - jest to seria krótkich rytmicznych skrętów wykonywana blisko linii spadku stoku. Realizowana może być różnie a służy kontroli prędkości na stromym i wąskim stoku. To założenia a resztą może być dowolna. Natomiast Adam uczył Cię śmigu z odciążeniem NW i stąd Twoja pomyłka. Pozdro
  18. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć Hmm. No jeżeli podskakuje odrywając narty to... odciążenie jest po prostu pancerne a nie "go nie ma" jak piszesz. Odciążenie jest tylko nie ma synchronizacji z przekrawędziowaniem, każdy skręt jest oddzielnym zadaniem a nie kontynuacją ciągłości jazdy. Jest mentalne przygotowanie do odciążenia, które musi być długie, żeby był czas na przełożenie nart. Trzeba jej dać trochę czasu i objeździć ją. Tutaj bardzo złą robotę robią kolory bo to element blokujący. Gdyby pozamieniać tabliczki na niebieskie nie byłoby problemu. Dla mnie u ciebie jest gorzej... bo jedziesz bez świadomości tego co robisz, za szybko i bez koncepcji technicznej - jakoś tam zjadę - bardzo złe podejście. Jeszcze jak dodasz: byle szybko... Pozdro
  19. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć W kwestii powrotu do pełnej formy Shiffrin w konkurencjach szybszych (niż SL) to chyba jest dłuższy proces. Moim zdaniem ona w tym sezonie postawiła na SL bo chce zdobyć złoto na IO. Po Chinach, które były katastrofą mogła przyjąć taka optykę. Tylko, że IO to zawsze trochę loteria. Poza tym to jeszcze dwa miesiące z okładem i bardzo wiele może się zmienić. Trzeba jeździć z głową jak jest się faworytem, żeby się nie skasować wcześniej na jakiś gównianych zawodach. Taka prawda. Po Robinson widać tak nieprawdopodobną siłę, ze jest to aż przerażające. Jak czołg - niesamowite. Zobacz, ze ona nie zmodyfikowała swojego stylu tylko doprowadziła go do perfekcji. Poszła jeszcze dalej z siłą i wydaje się, że to daje jej niesamowitą pewność. Swoją drogą dlaczego nie startowała w DH. Może ze względów wspomnianych wcześniej... Hmm. SL obejrzę ale bez głosu po domańskiego już nie mogę słuchać. To taki narciarski Babiarz, spojrzenie na dyscyplinę przedpotopowe, wspomnienia zamiast komentarza, ciągłe mylenie faktów i brak orientacji... żałosne. Pozdro
  20. Mitek

    PS 2025/2026

    No to przegrałeś sporo. 🙂 Czy postawiłbyś takie wyniki...?? No, jak się tak zastanowić to Robinson nie jest takim wielkim zaskoczeniem biorąc pod uwagę wyniki w tym sezonie ale Francuzki?? Jeszcze o Goggii, zdecydowanie stara się zmienić charakter jazdy. A jak wygląda trasa na IO? Bo może to jest jakaś koncepcja? Ale co tam się działo na tym slalomie, chyba ze dwudziestu wypadło. Jakieś ustawienie było podchwytliwe czy co? Pozdro
  21. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć Pokonanie psychiki to podstawa i to co piszesz jest oczywiste - w sensie doboru tras. Ale mnie chodzi troszkę o to co bardzo często ma miejsce ale nigdy tego nie rozumiałem. Na tym etapie człowiek jadący niewiele widzi poza najbliższymi metrami, koncentruje się na niewielkim obszarze wokół siebie, duża przestrzeń częściej przeraża i prowadzi do dodatkowego stresu a długie trasy - przy solidnym wydatku energetycznym, bo nie umie się jeszcze dozować siły i mięśnie cały czas napięte - męczą i często zjazdy kończy się na limicie. I pomimo tego musi być dużo tras i długie duże centra itd. - dziwne. Ale tu w większości grają pozanarciarskie rzeczy. Pozdro
  22. Cześć Wiesz, jak 7 zmienili konstrukcyjnie tak jak 9 - bo te widziałem - 2 czy 3 lata temu to rzeczywiście nie byłoby żadnego odniesienia bo 9 po prostu zniszczyli. Pozdro
  23. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć Dzięki za info, o Brignone to wiedziałem ale Suter - myślałem, ze skończyła. Na Ciebie zawsze można liczyć. Na Schiffrin nie postawiłbym grosza ale... zobaczymy. Na Robinson tez bym nie postawił. 🙂Stawiałem, że Vonn będzie miała sekundę starty po grubym błędzie a tu znakomicie było. Pozdro SL nie oglądałem - wróciliśmy do domu o 5.00, ale co się wytańczyliśmy... 🙂 POzdro
  24. Mitek

    Sezon 2025/2026

    OO.. super. Jakbyś go widział lub miał jakiś inny kontakt to pozdrów Bartka serdecznie. To najlepszy, zdecydowanie najlepszy trener z jakim Kacper miał dłuższą styczność. Spędzili razem duuuużo czasu w roku chyba 2011 albo 2012 kiedy Bartek trenował kadrę dzieci do Pucharu Europy. Mieli po 6 treningów w tygodniu - ze szkoły przychodzili na dojo, tu odrabiali lekcje itd. i nigdy się nie nudzili ani nie czyli znużenia bo Bartek potrafił stworzyć atmosferę fajne zabawy choć - wiesz przecież, że te treningi polegają na powtarzaniu pewnych rzeczy do absolutnego zabicia. Zdobyli złote medale we Wszystkich konkurencjach w których startowali... Kurde, Andrzej Maciejewski, który wręczał Puchary (ten tyłem na zdjęciu) twórca podwalin tego sportu w Warszawie, nauczyciel wszystkich, którzy uczyli nasze dzieci zmarł przed chwilą dosłownie - pogrzeb był w Barbórkę. Justynka też się załapała... Andrzej był mężem jej siostry Baśki... a ta dziewczyna co stoi obok Justyny to ich trzecia siostra Gosia(?) wszystko zawodniczki ale Justyna była klasą światową - jedna z najlepszych w historii tego sportu. Aleś mi dwoma słowami otworzył banki pamięci... sorry za wspominki. Fajne czasy w sumie ale co ja się wtedy najeździłem na te zawody...- połowa weekendów w plecy przez dobre parę lat. Pozdro
  25. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć Dodać trzeba, że są to ośrodki większe niż jakikolwiek w Polsce. Różnica wychodzi zdecydowanie na korzyść tych austriackich mniej znanych, no chyba, że ktoś jest miłośnikiem hotelowych wypasów i/lub musi mieć kwaterę na stoku. Ja patrzę tylko na nartowanie - reszta nie ma znaczenia. Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...