Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ja Cię proszę, jeździsz na szkolenia, walczysz, pojechałaś na "trasę dla chętnych" - ja tu nie widzę porażki, a to że nie zjechałaś jak Maestro, to oczywiste przecież 😉
-
Renia, co tu dużo gadać - nie umiem jeździć i tyle, trasa dla chętnych, z Rifugio, mnie pokonała i to od samego rana. A potem wegetowałam na szkoleniu… że Tadeusz mnie wywalił to cud 😉
-
Cześć Jak nie masz przygotowanych nart to w Speikboden na górze jest taki magik. Dzisiaj twardo pod nartą, puściło na dole, ale nie za mocno. Góra cały dzień twarda, im wyżej śnieg fajniejszy do jazdy (więcej śniegu naturalnego). pozdro
-
Ale później można się chwalić,jaki to ze mnie Kozak. Zawsze wolałem takie na których można się bujnać, choć zdarzały się dni ,gdzie w Spindlu przez cały dzień katowałem czarną,ale ja leszcz jestem😀
-
Dziś dzień bajka, w nocy mróz mocno chwycil do samego dołu, rano beton, który z upływem dnia puszczał. Na trasach chyba właśnie beton przegonił ludzi bo zwykle oblegane trasy świeciły pustkmi. Trasy w super stanie do końca dnia.
-
Tak przeglądałem filmy z tej Madonny i znalazłem coś takiego . Przez pierwsze lata własnej przygody z narciarstwem unikałem czarnych tras choć szczerze i mi zdarzyło sie zmierzyć z ciekawością np Vd’I Olimpijska, walka była straszna choć cała od góry praktycznie do dołu mocno w garbach więc później nie wróciłem, omijałem bo żadnej przyjemności nie miałem . Teraz tak patrzę na ten film i się zastanawiam że tych ludzi też tam nie powinno być bo przecież jest tyle ciekawszych z których można mieć totalny fun nawet na słabym poziomie własnego narciarstwa .
-
Polska jest jeszcze "nienasycona" więc i problemy występują w małej skali. Jakoś popularność AFD i FN we Francji pokazuje, co się dzieje jak procent imigracji rośnie. Zaklinanie rzeczywistości pt. bo ja nie mam problemów to nie najlepsza droga.
-
Cierpię razem z Tobą🍻
- Dzisiaj
-
Carpani w akcji 😉 https://www.instagram.com/reel/DVLxWTTDe71/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=NTc4MTIwNjQ2YQ==
-
Taka sytuacja:
-
Musi w Alpach topić się niemiłosiernie bo Ren ma wysoką wodę
-
Celowo napisałem tak jak napisałem. "Zauważy.. a następnie" sugeruje jakiś ciąg i analizę natomiast to kwestia następująca automatycznie. Kluczowym elementem jest tutaj miękkość jazdy, której z oczywistych względów brakuje narciarzom wychowanym na sztruksie. Co więcej - to jazda po równym i twardym stoku ale o zmiennej nawierzchni wymaga większej uwagi bo tu dozowanie nacisku jest ważne a wyczucie jego siły wymaga dobrej analizy terenu i znajomości zachowania się nart bo nie wiadomo tak naprawdę kiedy puści. Po nierównym po prostu jedziesz miękko i... już.
-
Mitek, na pewno tak jest, nie "pewnie". Co do jazdy na nartach to racja, ale tu i tu da rady pojechać ino techniki trzeba inne zastosować inne. Z filmu, pobocza brak - banda ze śniegu, na która trzeba by wjechać, pod górę - nie ma szans, nawet jakbyś wjechał, to i tak ani ośka ani 4x4 nie pojedzie bez blokady mechanizmu różnicowego, wyjątkiem jest torsen i audi na tym systemie oparty, reszta nawet nie pierdnie. Oczywiście wjazd na pobocze da gwarancje, że nie zjedzie samochód, zjazd również tym sposobem możliwy, aczkolwiek w tamtych warunkach trudny i ryzykowny. pozdro
-
Dziewczynom się podoba? pozdro
-
Z dedykacja:
-
W BE z 20 na plusie 🤯
-
Po nie zbyt udanym dniu na stoku… …pierwszy, na osłodę 😉
-
Normalnie po ludzku Ci współczuję 🤷♂️ 😭 taki warun a trabant pod butem 🤦♂️
-
Podobne przeżywaliśmy w ub. tygodniu i nie, nie są miękkie, nie przetnie ich narta tylko się na nich wybija. To już nie ten etap miękkości. Jeszcze się trzeba w tym krótkim wyzbierać. Kilka dawałem radę, ale bywało, że prędkość rosła i ponosiło, wtedy po hamulcach. Natomiast całkiem fajnie można robić co drugą dolinkę, łatwiej wyzbierać nogi.
-
Jest pod 10 st C, a trasy trzymają się zacnie:
-
Ja w tym roku taką strategię przyjęłam (mniejsze ryzyko jednak niż jak się przeszarżuje). Chyba że był "korytarz życia" z którejś strony (czyli wyślizgana rynna do śmigu) to wtedy jeszcze lepiej 😄
-
Są w sam raz by wymusić krotki skret dolinkami. Mozna tez po garbach ale bardziej męczące. Zaleta lub wada... - skoku ubywa znacznie wolniej niz na gładkim....
-
Na drugim zdjęciu widać,że to miękkie odsypy. Zamykamy oczy i długim skrętem tniemy aż miło,jak by ich nie było,tylko trzeba się przemóc.
-
Myślałem, że w lucernie, ale jak mówisz, że w burakach to ci wierzę;-) ps w międzyczasie dorzuciłem fotkę gratis, też niewyraźna - jak całe moje narciarstwo
