Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. star

    Pięcistawy

    Jak już padły nazwiska Oppenheima i Zaruskiego https://muzeumtatrzanskie.pl/mariusz-zaruski-czlowiek-morza-i-gor-wspomnienie-w-80-ta-rocznice-smierci/ w watku o bezpieczeństwie zwanym to warto przypomnieć ich zjazdy narciarskie (gdyby Zaruski nie wyhamował czekanem na Kościelcu to jego bon mot o hańbie nabrałby przewrotnego znaczenia, daleko nie było) generated by AI: Obaj narciarze mieli na swoim koncie zjazdy, które w tamtych czasach (i przy ówczesnym sprzęcie!) budziły ogromny podziw i często stanowiły absolutne rekordy taternictwa zimowego. Oto zestawienie ich najbardziej legendarnych zjazdów i wyryp narciarskich w Tatrach: Mariusz Zaruski – pionierskie zjazdy ekstremalne Zaruski przecierał szlaki. Jako pierwszy odważył się zjeżdżać z tatrzańskich olbrzymów, a jego wyczyny nierzadko ocierały się o narciarstwo ekstremalne, co przy użyciu drewnianych nart i jednego długiego kija (alpenstocka) wymagało niesamowitej odwagi. 1. Zjazd z Kościelca (18 marca 1911 r.) To absolutnie najważniejszy zjazd w karierze Zaruskiego i początek narciarstwa ekstremalnego w Polsce. Dokonał go wraz ze Stanisławem Zdybem z okazji zakończenia kursu dla przewodników tatrzańskich. Zjeżdżali północnymi zboczami Kościelca. W trakcie zjazdu Zaruski zaliczył groźny upadek i obsunął się po lodzie – przed śmiercią uratował go tylko refleks i hamowanie czekanem, o którym pisał później: "Czekan szarpał się i zgrzytał po lodzie, czułem jednak, że jestem panem sytuacji". 2. Kozi Wierch i Szeroki Żleb Zaruski (również w towarzystwie Zdyba) zdobył Kozi Wierch (2291 m n.p.m.), a następnie panowie dokonali brawurowego zjazdu stromym Szerokim Żlebem wprost do Doliny Pięciu Stawów Polskich (na zamarzniętą taflę Wielkiego Stawu). 3. Trawersowanie stromizn Siwych Turni i zjazd z Błyszcza Zaruski nie bał się ekspozycji. Znany był z tego, że potrafił trawersować niezwykle strome, zlodowaciałe zbocza (m.in. w masywie Błyszcza i Bystrej), nie odpinając nart tam, gdzie inni woleli schodzić na piechotę w rakach. Józef Oppenheim ("Opcio") – król długich wyryp i stromych żlebów Oppenheim wyznaczał nowe standardy. Zamiast pojedynczych zjazdów, preferował łączenie wielu dolin i przełęczy w gigantyczne, kilkunastogodzinne łańcuchy (tzw. "wyrypy"). Jako jeden z pierwszych szukał na wiosnę legendarnego, twardego śniegu (firnu). 1. Zjazd żlebem "Babie Nogi" z Kamienistej Oppenheim był absolutnym miłośnikiem Hali Pysznej (dziś to ścisły rezerwat w Dolinie Kościeliskiej). Często podchodził stamtąd na szczyt Kamienistej, skąd prowadził stromy, sięgający 40 stopni nachylenia zjazd skalnym żlebem "Babie Nogi". Opcio zjeżdżał tam na wiosnę, wykorzystując wspaniałe warunki firnowe. 2. Pierwszy zjazd narciarski z Niefcyrki (14 kwietnia 1914 r.) Wiosną 1914 roku, podczas wielkiej tatrzańskiej tury z Józefem Lesieckim (zdobyli m.in. Kaczy Szczyt i Furkot), Oppenheim dokonał dziewiczego zjazdu na nartach do Doliny Niefcyrki na Słowacji. Byli to pierwsi ludzie, którzy zostawili tam ślady nart. 3. Starorobociański Wierch Oppenheim w swoim kultowym przewodniku z 1936 roku opisał i spopularyzował fantastyczny zjazd ze Starorobociańskiego Wierchu (2176 m n.p.m.). Proponowana przez niego trasa zakładała m.in. zjazd pod kątem prostym prosto z grani w stronę Doliny Raczkowej lub długi na 8 kilometrów zjazd przez Dolinę Jarząbczą na Polanę Huciska (ponad 1200 metrów przewyższenia!). 4. Wielka Kopa Koprowa (1921 r.) W marcu 1921 r. Oppenheim wraz z grupą narciarzy dokonał pierwszego wejścia i spektakularnego zjazdu narciarskiego z Wielkiej Kopy Koprowej w słowackich Tatrach, przecierając nowe szlaki dla polskiego skituringu. Kto miał lepsze zjazdy? Zjazdy Zaruskiego (jak ten z Kościelca) miały charakter przełamywania barier psychologicznych i sprzętowych – to była walka o życie i udowadnianie, że "się da". Zjazdy Oppenheima (Kamienista, Niefcyrka, Starorobociański) to już dojrzałe, czysto narciarskie wyzwania z ogromnymi przewyższeniami, do dziś uważane za wspaniałe (i trudne) klasyki skiturowe.
  3. star

    Carpani Ski

    Chcę Cię Mitku drogi uspokoić. Otóż ja nigdy w nikogo nie wjechałem, a bywało tak, że aby uniknąć kolizji wyglebialem się przedwcześnie zamiast ratować się do końca walcząc do upadłego. Wybór skiturów to też po części chęć uniknięcia ew. kolizji w tym jakże statystycznie kolizjogennym niestety sporcie. Z czyjej winy to drugorzędne, tak jak w przypadku jazdy autem tu nie ma zwycięzców i tych co mieli rację. Szczególnie jak kończy się kontuzją, czy jeszcze gorzej. Sam lubię mieć wydarzenia mnie dotyczące w 100% pod kontrolą, co możliwe nie jest, ale autem często jeżdżę o świcie aby uniknąć zagęszczenia ruchu, w górach wychodzę w nocy aby być sam. Takie różne safety measures, znaczy środki zaradcze. Więcej dopisałem w wątku górskim nazwanym PS. Baranowi co siedzi w lucernie nie ma co odpisywać, wystarczy prześledzić przypowieść o lucernie i samemu zobaczyć, że ironią odpowiedziałem na notoryczne prowokacje, a że ironii nie paniał... cóż oczekiwać od barana, u nas na wsi w lucernie tylko krowy, żadnych baranów, nieobyty jestem więc z wielkim światem i z wielką... https://www.facebook.com/61573768321478/videos/zdzisław-maklakiewicz-i-jan-himilsbach-jako-reżyser-i-literat-jedzą-obiad-w-domu/1470769144610538/
  4. Wczoraj
  5. johnwick2

    Carpani Ski

    Ja generalnie uważam, że każda świadoma istota nie powinna mieć dzieci. Po co robić taką przykrość i sprowadzać niewinne istoty na ten zjebany świat?
  6. johnwick2

    Sezon 2025/2026

    Bormio jest generalnie proste, tylko ten trawers przed St. Pietro to hardkor pojechać to na piździe. Nie liczę startu, który poza zawodami jest zamknięty.
  7. Jan

    Sezon 2025/2026

    początek sezonu 15/16 w całych Alpach był słaby, pojechaliśmy na sylwestra do La Plagne przyzwoicie zaczęło sypać dopiero na przełomie lutego i marca ale botem były świetne warunki aż do połowy kwietnia w Austrii nawet nie trzeba było jechać na lodowce
  8. cappo

    Sezon 2025/2026

    Można też trafić tak, ale to dawne dzieje, grudzień 2015, do MdC z Folgaridy/Marillevy tylko na kołach, wszędzie pustki w hotelu na 500-600 osób, poza nami był jeszcze jeden pokój zajęty. Dostepnych tras tak max 50%, ale i tak można było się zajeździć.
  9. zając

    Sezon 2025/2026

    Właśnie z tego grudnia są moje zdjęcia powyżej. Potwierdzam, śniegu mało ale warunki świetne.
  10. tomkly

    Sezon 2025/2026

    W Austrii w ciągu ostatniego tygodnia spadło ponad metr śniegu, wszędzie 4 stopień zagrożenia lawinowego. W sobotę w Serfaus zeszła lawina i zabrała ze sobą jedną ofiarę. Warunki śniegowe wybitne, przy czym bardzo miękko. Dziś przyszła odwilż, jeśli to wszystko zacznie płynąć to będzie powódź w całej Europie.
  11. Mitek

    Carpani Ski

    Cześć Może dlatego się władowałeś koledze w dupę. Zbyt dużo akceptacji, a gdyby to była wewnętrznie hańba...? Piotrek dla mnie wjechanie w kogoś mogłoby skutkować decyzja o zaniechaniu jeżdżenia na nartach - tak to postrzegam. POzdro
  12. to je ono Puściłem to przed chwilą Natalce. Przyszła z kromką w zębach i ogląda. Oglądnęła i wzruszyła ramionami. Wskazałem jej palcem skąd ten film. Usłyszałem tylko niewyraźne - o ku...a 😄😄😄
  13. grimson

    Sezon 2025/2026

    Rozmawiałem dziś z rodakiem. Był w Madonnie w grudniu 2025. Mówil, że śnieg na trasach był. Poza trasami bieda.
  14. Chertan

    Carpani Ski

    niczemu nie uległem, po prostu tak uważam, mam też wrażenie, że z niewiadomego mi powodu odbierasz to jako chwalenie, czy gloryfikowanie, co jest w ogóle bez sensu. Tak, upadek jest utratą kontroli. Tak, gdyby było więcej kontroli to by było mnie wypadków na stoku. Sam poprzez utratę kontroli władowałem się kumplowi w dupę i było mi cholernie głupio. Wiem co zrobiłem źle i będę tego unikać. Ale nie mam zamiaru z tego powodu się biczować i rozpowiadać wszem i wobec jaka to hańba. Może inaczej rozumiem słowo hańba? W moim mniemaniu jest ono mocnym określeniem, zupełnie nieadekwatnym do gleby na śniegu.
  15. brachol

    Sezon 2025/2026

    Byłem w Bormio i jechałem tą trasą, kondycję trzeba mieć, ale mój wpis nie dotyczył tego.
  16. Mitek

    Carpani Ski

    Piotrek a Ty myślisz trochę nad przekazem czy też uległeś Starrowej tępocie? CHODZI O TO ABY LUDZIE WBILI SOBIE DO GŁOWY, ŻE W NORMALNYM RUCHU NARCIARSKIM UTRATA KONTROLI JEST NIEDOPUSZCZALNA BO MOŻNA KOMUŚ ZROBIĆ KRZYWDĘ. Czy to jest kurwa tak trudno pojąć? Gdyby ludzie wbili sobie do głowy, że "upadek to hańba dla narciarza" a nie, że "każdemu wolno upaść bo to przecież takie ludzkie" to może byłoby mnie wypadków na stoku. Pozdro
  17. Ja Cię tam wyczaiłem, bo mogę 😉 , szkoda że nie ma statystyki ilość skrętów/dystans - bo byłbyś absolutny top. A i tak jest nieźle, ja uważam, że dużo skręcam, ale przy Tobie to jestem cienki Bolek 😉. pozdro
  18. AdrianW

    Sezon 2025/2026

    Hehe @zając faktycznie 'mało'😎 Panowie smaku na grudzień narobili...😉 A tu jeszcze ten sezon się nie skończył 😆 Apropo - Teresko dzięki za relację, kawał dobrej roboty! Oby kolano szybko się zregenerowało 💪 pozdro
  19. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć Hm.. to jest jakieś dziwne zdjęcie. Jadąc trawersem jak tylko kończy się las trzeba od razu rzucić się w lewo - tam jest najstromszy fragment - trzeba fajnie dogonić tę stromiznę bo po płaskim trawersie to jest konkretne przejście, a później to już jest normalna jazda. Pozdro
  20. grimson

    Sezon 2025/2026

    Białko plus płyny na kolacje. Pizzy już nie uwieczniam:
  21. Chertan

    Carpani Ski

    Ale jest różnica między brakiem hańby a gloryfikowaniem? Bo to jest popadanie ze skrajności w skrajność. Z gleby nie ma co być dumnym, raczej trzeba dumę przełknąć, wstać i jechać dalej. Na pewno nie jest to powód do chwały i chwalenia się, ot bywa i na ogół jest skutkiem błędu. Natomiast owszem, trzeba przeanalizować, znaleźć przyczynę, wyciągnąć wnioski i unikać kolejnych podobnych błędów.
  22. PTT

    Sezon 2025/2026

    To pojedź i się przekonasz jak nogi w du..pę wejdą.
  23. Teraz jako posiadacz i użytkownik Carv to nawet mogę. Na przykład w ostatnim dniu 3149 skrętów (dystans 50 km i 9340 m w pionie)i to był rekord z 5 dni, ale wyjątkowo się stoki muldziły, więc trzeba było skakać. W inne dni od 2400 do 2900 skrętów, w sumie to ciekawa statystyka, bo nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałem. A swoją drogą chyba warto założyć wątek Carv, bo to ciekawe wrażenia, dla mnie całkiem cenne. Bartka można zaprosić do dyskusji, bo doświadczenia ogromne.
  24. Victor

    Sezon 2025/2026

    😂 młody w dorosłość wchodzi 👌 Amsterdamska czerwona letnią porą jak znalazł oby nadążył 😜
  25. zając

    Sezon 2025/2026

    Od 4 sezonów tam jeżdżę w grudniu, w ostatnim było wyjątkowo mało śniegu, a najeździliśmy się po uszy 🙃
  26. Jan

    Carpani Ski

    Hańba ściemniać w Lucernie
  27. Jan

    Sezon 2025/2026

    armat mają dosyć
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...