Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Cześć Miałem takie warunki chyba trzy razy w życiu. Pierwszy raz na Kasprowym i było dokładnie tak jak napisałeś. Najpierw straciłem orientację, nie wiedziałem czy jadę czy stoję a później po prostu znalazłem się na ziemi. Pierwsze odczucie dość kosmiczne, ale... Byłem wtedy pewnie około 30 lat młodszy niż teraz więc z SKS nie ma to nic wspólnego. Pozdro
-
To nie ma znaczenia Mario czy jedziesz autem czy kopiesz w ogródku - też możesz wyjść na ulicę i komuś łopatą łeb rozwalić.. chodzi o o że samo wymachiwanie łopatą na ulicy nic nie znaczy choć jest wykroczeniem- zabójstwo już tak.
-
https://www.instagram.com/reel/DWmdAyYjpTy/?igsh=MWVzazR2M2tibGcydw==
-
Dzięki - super że o "poświata" a nie "SKS".. bo już się bałem.. ;D
-
To się nazywa poświata
-
Miałem podobne doznanie wtedy we mgle... tylko nikogo w pobliżu nie było - Mikołaj krzyknął że żle pojechaliśmy.. ja się zatrzymałem a po dłuższej chwili w której starałem sie zakumać gdzie góra a gdzie dół gleba uderzyła mnie w ryj... błędnik oszalał. Po tym numerze powiedziałem do chłopaków że jadę szukać niżej Ciebie i reszty bo i tak nic nie widzę na poziomie od knajpy w górę..
- Dzisiaj
-
Soszów po "dosypce" ma kręcić do 6 kwietnia
-
Liczniki akurat zawyżają prędkość od 2-5% sprawdź sobie z GPS (rozmiar kół i opon homologowany do auta) i to praktycznie w każdym samochodzie. Co do prędkości to akurat stan techniczny auta i umiejętności i doświadczenie kierownika bym postawił na I miejscu.
-
Lądek-Zdrój też jeszcze daje radę na turowanie, taki trochę tor z przeszkodami, ale dopóki śnieg pod nartami... Serdecznie pozdrawiam.
-
Ale sam pisałeś, że przekraczasz. Więc Twoje jest bardzie racjonalne i uzasadnione niż moje? pozdro
-
W zasadzie o to właśnie mi chodziło - przekroczenie procentowe jest słabiej policzalne, więc dla uproszczenia systemu są to stałe widełki bez względu na dopuszczalną prędkość.
-
Tu właśnie trochę błądzisz, Marcos. Kierowca popełniający wykroczenie może mnie zabić i moją rodzinę. To nie jest tylko jego sprawa i jego pieniędzy, że jedzie zbyt szybko. Patrz tytuł wątku.
-
To jest recydywista, co roku psuje i jeszcze się tym chwali publicznie...
-
Mikar, kombinacja procentowa wprowadzi chaos. Chodzi o prostotę całości, bo jest masa ograniczeń. O 30 - to o 30 km/h - są to okrągłe liczby. Granica jest jasna. Pojedziesz +31 km/h i masz pecha - a licznikowo będzie to więcej. Tu nie naciągasz 1 km - tylko pewnie 3-5 albo i więcej. Bo liczniki i to wszystkie zaniżają rzeczywistą prędkość, o ile nie ma kombinacji z kołami, które odbiegają od specyfikacji fabrycznej. Ale to już problem właściciela, jak i przekroczenie prędkości dozwolonej. Co do prędkości poruszania się samochodem. Przy wysokich prędkościach jazda nie odbiega niczym od jazdy wolnej, a jedynie na jej trudność wpływają warunki w których jedziesz (natężenie ruchu, jakość drogi, warunki atmosferyczne etc.). Kwestia przyzwyczajenia i oczywiście doświadczenia połączonego ze zdrowym rozsądkiem. Każde czyny niosą konsekwencje, kierowcy to dorośli ludzie. Jeśli chcą popełniać wykroczeni i płacić? To niech to robią. Każdy finalnie dochodzi do wniosku, że nie warto. pozdro
-
Gdy dzieci były w szkołach ja byłem w radzie tych szkół i widziałem jak wygląda realizacja tych pięknych założeń w praktyce. Mieliśmy dzieci, które były wspomagane ze środków rady szkoły ze względu na trudną sytuację i przy tej okazji poznałem rodziców tych dzieci. Myślisz, że jak weszło 500+ problemy tych dzieci się w jakikolwiek sposób zmieniły, sytuacja poprawiła? Nie pamiętam takiego przypadku ale samochód tata miał nowszy a mam paznokcie jak dama - to pamiętam bardzo dobrze.
-
Wydaje mi się, że zdecydowana większość społeczeństwa zgodziłaby się z Twym stwierdeniem (być może nawet @grimson). Problem polega jednak na ustaleniu ponad ile km/h ma być to 30. I tu wchodzimy na bagnisty teren w dyskusji, w którym różne strony będą udowadniać jaka jest ta maksymalna bezpieczna prędkość na danej drodze, czy ograniczenia są ustawione zasadnie i wracamy do represyjnego Państwa, które chce obywatela wrobić. ps. Ja bym raczej przyjął jakąś gradację procentową, bo inne są zagrożenia przy przekroczeniu prędkości o 30 km/h na autostradzie (170 na 140 to przekroczenie o 21%), a inne w strefie zamieszkania (50 na 20 to już szybciej o 150%). Być może chodzi tu jednak o uproszczenie systemu i jasny przeaz do "Kowalskiego" - jak przekroczysz o 15km/h, to tyle, a jak o 25km/h to tyle.
-
Z tymi królikami coś jest nie tak...😁
-
dzieciom żałujesz ?
-
Cześć Koszt 800 plus to około 65 mld. To jest wyrzucanie pieniędzy, ale tej chorej decyzji nikt politycznie nie cofnie. Pozdro
-
Jest na to jeszcze lepsza rada, jechac na Skrzyczne 😎 Jeszcze nie wiem jak to powiedzieć żonie, ze świecenie jajek na Skrzycznym jest równie, jak nie bardziej pasjonujące
-
Via Ski Online:
-
Jest na to rada: skitury. Jakbyś nie miał sprzętu, to też nie problem:
-
Wiem, słyszałem o tym. Nawet czytałem konkretne analizy. Ja stety/niestety jestem na umowie o pracę. W całej tej dyskusji zabrałem głos po to, aby choć trochę nakierować ją na merytoryczne tory:)...
-
Może … nie wiem. Mi covid zabrał część rodziny. Nie zostawili mi spadku. Ch.ja zarobiłem ….
-
Tak z innej beczki bo włączyłem szkiełko a tu info 5 mld dla Pfizera jprdl ale biznes zrobili na tym covidzie 🤦♂️
