Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. czy się Zelu lubi czy też nie, to na jaki ON w PL nie szkoda kasy?
  3. Nie za tydzień, bo już jestem 😀. Jak będę z kolegami to pewnie ich namowie na jednodniowy wypad. Jak będę z rodziną, to bez szans. Ale i tak warunkiem koniecznym będą warunki śniegowe w Szczyrku. Mam ten komfort, że mogę jechać na pogodę.
  4. Jan

    Materiały szkoleniowe

    to taki skręt przez wyciągnięcie ręki odstokowej ?
  5. drugi tydzien lutego więc szczyt sezonu. chciałbym zjezdzić Valgardene, Alta Badio i Arabbe / Marmoladę Mam trochę obawy czy taki wypad z Valgardeny do tego ostatniego ośrodka to nie będzie na zasadzie dwa zjazdy i trzeba wracać ... Tam jest w sumie 60km tras z połowę chciałbym zrobić. Nie musi byc na jeden raz. EDIT: Tak teraz patrzę, że Covara to chyba optymalne logistycznie miejsce. Przy samej pętli więc najprostszy wypad do sąsiednich ośrodków.
  6. Zieleniec to mimo wszystko też strata kasy...
  7. Ja z rodziną trzeci rok z rzędu Alta Badia. Samochód zostawiam pod apartamentem i wszystko z buta, na nartach i wyciągami. Ale lepsze miejsce chyba La Villa jednak niestety droższa. Co do tych niebieskich to fakt ale szybko można się przemoeścić. Jeszcze parę ośrodków mi zostało do eksploracji.
  8. Dzisiaj
  9. Spokojnie objedziesz sellaronde i jeszcze coś po drodze aczkolwiek objazd opóźniają kolejki w niektórych newralgicznych miejscach, więc wiele zależy od terminu wyjazdu - czy będzie na spokojnie czy z większym stresem/irytacją.
  10. sprawna i zdyscyplinowana grupa robi SR w ciągu jednego narciarskiego dnia 2x.
  11. Czesc Internety mówią że pętlę robi się 5-6h. Trochę to jest dziwne bo tam jest niecałe 30km na nartach. Jak to wygląda w realu przy w miarę sprawnej i zdyscyplinowanej grupie? Pytanie ma drugie dno. Zastanawiam się nad wyborem ośrodka i wychodzi, że Valgardena jest największa. Natomiast jakbym chciał wyskoczyć na lodowiec do Marmolady to przy 5h na pełną pętlę nie będzie czasu żeby tam pojeździć. Jest jeszcze Alta Badia po środku między Val Gardena a Marmoladą ale tam większość tras to niebieskie. Waham się między jednym a drugim jako miejsce do spania. Czy te transfery są faktycznie takie czasochłonne czy to jakaś ściema?
  12. Hejka, Przesyłam film z sezonu 24/25. 9 minut zjazdów w całkiem ciekawych miejscach jak Vail, Whistler, Valle Nevado, deer Valley i oczywiście San Pellegrino. Z sezonu 25/26 dopiero są w przygotowaniu 🙂 Pozdrawiam, Bartek
  13. @a_senior może to wynika z tego, że te kilkadziesiąt lat temu zamiast od razu coś wyrzucić to najpierw wiele razy starano się to naprawić?
  14. Nie na pół roku tylko 4 miesiące 😜 Za tydzień pewnie przyjedziesz na weekend do Szczyrku, tak samo jak w styczniu na zlot 😆 Nie wymagam, tylko nieudolnie zachęcam🙂 Po prostu skiń głową, że masz przynajmniej chęć i to wystarczy 😉 Ładne grzybki, szkoda że tak mało 😄 Pozdro
  15. Dzisiaj dosłownie spacer w koło komina, którego nawet nie mam. Obszedłem domek wokół i przekąska jest.
  16. Bo kiedyś ludzie spotykali się na dyskotekach, czy zabawach wiejskich i była okazja do pogadania w realu, poznania się bliżej. Teraz wirtualne znajomości nie wytrzymują zderzenia z rzeczywistością.
  17. biednych Polaków nie staż na Zermatt.
  18. No niby tak, ale ja nie wiem co będę robił za tydzień o tej porze, a ty chcesz deklaracji na pół roku do przodu. A tymczasem w Szczyrku podczas spaceru 😀
  19. Hehe nie trzeba , u nas i tak dobry Sajgon😆 Dobra to w takim razie - Młody wpadniesz?😉
  20. Dzięki za (nie)pamięć, ale weterana to sobie wypraszam, chyba, że mam opowiedzieć wam jak to w tym Wietnamie naprawdę bylo...
  21. A co Ty hakier jaki?😆 Gdzie taka opcja jest?😁 Ty już zaznaczyłeś termin więc Cię pominąłem. Jprdl to tyle ludzi przegląda 😲 Muszę trochę się ogarnąć... Żartowałem 😆
  22. wywołuj wg zalogowanych użytkowników:
  23. My tu gadu gadu o dupie Maryni a tymczasem https://pasqualepillitteri.it/pl/news/15201/openai-navier-stokes-problem-milenijny#google_vignette
  24. Trudny temat i trudne diagnozy. To samo w problemie marnej, coraz marniejszej dzietności. Nie ma prostych odpowiedzi. W moim pokoleniu (rocznik 50, już mocno powojenny) małżeństwa były na ogół trwałe. A kobiety były jak najbardziej uświadomione, pracujące, niekiedy nawet osiągały wyższy status zawodowy niż ich mężowie. Np. mój przypadek. 🙂Nawet nie próbuję tego wyjaśnić. Obecnie poważnym problemem młodych jest znalezienie partnera/partnerki. W dobie powszechnej i łatwej komunikacji elektronicznej. Może właśnie dlatego, że ona taka łatwa i powszechna. W sumie cieszę się, że urodziłem się wtedy a nie wcześniej ani później. Pomimo peerelu, niedostatków, głównie materialnych, tamtego czasu. Na nartach w każdym razie wyjeździłem się wtedy co niemiara. 🙂
  25. Dzięki Beatko. "Ile się da" - właściwe słowa. To samo dotyczy nartowania. 🙂
  26. Emigrujesz czy masz dziewczynę z zagranicy?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...