Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Nasze rekordy prędkości


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
226 odpowiedzi w tym temacie

#41 bocian74

bocian74

    Kiepski narciarz

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5068 postów
  • Na forum od: 12.2008
1911
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik

Napisano 06 maj 2017 - 09:24

Tutaj macie drugiego gpsa pokazujący ten sam karygodny błąd z tego samego przejazdu:

 
Dwa urządzenia, dokonujące pomiaru w tym samym czasie i miejscu, będą miały podobny błąd, bo podlegają tym samym zakłóceniom. Dzięki tej właściwości systemu GPS, geodeci mogą dokonywać pomiarów z dokładnością do kilku cm, za pomocą tzw. stacji referencyjnych.
ALE- żeby otrzymać pomiar z taką dokładnością, urządzenie pomiarowe musi spędzić troche czasu w jednym punkcie no i sa to urzadzenia o wiele dokładniejsze, niż odbiorniki GPS w telefonach, kamerach czy nawigacjach.


Co gorsza mój prędkościomierz w samochodzie, gps samochodowy i dwa podręczne gps pokazują około 40km/h za dużo na drodze na lodowiec ;)


Z samochodem jest prościej- w większości przypadków poruszasz się po terenie płaskim (czyli pewnie składowa pionową można pewnie olać i uzyskać dokładność porównywalną z prędkościomierzem w samochodzie) a dodatkowo oprogramowanie może samo skorygować część błędów, bo tor ruchu jest ograniczony przez drogę.

Nie ma co się spinać. Jechałeś szybko i na pewno nie szybciej niż wskazania GPSa. Ile to było wolniej- nie podejmuje się szacować.

Pozdr
Marcin

#42 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4437 postów
  • Na forum od: 03.2006
2368
  • Umiejętności: 1

Napisano 06 maj 2017 - 09:32

Ale gadacie a przy glosie nie jezdzacy szybko albo "hamulcowi"

To jest temat o rekordach forumowiczow i niech tego dotyczy. 

Co to sa za pytania?: czy trasa byla pusta a czy byla wyznaczona, czy lepszy GPS albo fotocela itd

ze zawodnicy jada max 140-150kmh to cywile tak szybko nie moga itd., ze sie mozna zabic albo nie mozna.

Zacznijcie jezdzic szybko to sie przekonacie.

Te predkosci nie powstaja nagle, to sa setki prob podejmowanych kilka razy dziennie

na kazdym wyjezdzie i tylko przy sprzyjajacych warunkach, na dlugich nartach w jezdzie na wprost

a wystarczy 500-600m dobrego stoku.

Trafia sie okazja, to zaczynasz  jechac, dochodzisz do strachu, przerywasz i tak dalej, jeszcze kilka razy...

Do tego trzeba ,miec przyrodzenie a nie flaczyc ze strachu przed tym czego nie bedzie.

Korzystam z zegarka, informuje mnie, ze ma 3 GPS-y i wydaje mi sie ze wskazuje dobrze, 

sa to jazdy na rowerze, na rolkach przy biegach, nartach.

Wrzucam dane na kompa i widze trase, zmiane predkosci. Poruszajac sie wielokrotnie po tych samych trasach

biegowych i porownujac w kompie predkosci, widze to co bylo w rzeczywistosci, 

ze tam zwolnilem bo bylo mocno pod wiatr na kompie predkosc zmalala. itd.

Moze jest tak, ze te zabawki wariuja przy predkoscich powyzej 100kmh...  nie wiem

 

ps. To nie jest zadna napinka, te rekordy powstaja czesto z przypadku,

      zrozumialym jest, ze element rywalizacji jest konieczny.


Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#43 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4677
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 06 maj 2017 - 09:55

Ok. Narty: pomiar czasu w Livigno. Wynik 108 km/h na slalomkach sc Fischer. Sa świadkowie. Rower: zjazd nową ( po remoncie) drogą z Kubalonki do Wisły na 'granicy strachu'. Wynik: 168 km/h. Świadków brak - jechałem sam. Gdzieś w kompie mam tracka. (Garmin edge) Kto da więcej?

#44 bubol

bubol

    Użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1518 postów
  • Na forum od: 01.2010
1293
  • Umiejętności: 1
  • Katowice

Napisano 06 maj 2017 - 10:16

Rower: zjazd nową ( po remoncie) drogą z Kubalonki do Wisły na 'granicy strachu'. Wynik: 168 km/h. Świadków brak - jechałem sam. Gdzieś w kompie mam tracka. (Garmin edge) Kto da więcej?

Jechałem tą drogą na rowerze, granicę strachu miałem już za sobą i licznik rowerowy pokazał mi 78 ,myślę ,że to było w granicach Twojego 168.


  • mig12345 podziękował za tę wiadomość

#45 Maciej S

Maciej S

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 865 postów
  • Na forum od: 01.2008
401
  • Umiejętności: 7
  • Poznań

Napisano 06 maj 2017 - 10:41

Ok. Narty: pomiar czasu w Livigno. Wynik 108 km/h na slalomkach sc Fischer. Sa świadkowie. Na masterach byłoby 200. Rower: zjazd nową ( po remoncie) drogą z Kubalonki do Wisły na 'granicy strachu'. Wynik: 168 km/h. Świadków brak - jechałem sam. Gdzieś w kompie mam tracka. (Garmin edge) Kto da więcej?

Z aerodynamiki wynika, że nie mogłeś jechać 168 km/h na 15 % spadku. Poważnie.



#46 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4677
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 06 maj 2017 - 10:44

No co Ty powiesz..... a gps pokazał dokładnie tyle. Jestem rozczarowany. ;-) ( dla porzadku -to jest przedwojenna szosa wiec nachylenie max 8-10%). Nie namawiam do zrezygnowania z GPS do pomiarów prędkości, ( jak w miarę skutecznie uzyskać sensowne wyniki napisał Fredo), namawiam za to do traktowania odczytów "vmax" ze skrajna nieufnoscią. ..... bo inaczej okaże się że nieraz bilem rekordy świata prędkości w czasie spokojnej jazdy.....

#47 moruniek

moruniek

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 877 postów
  • Na forum od: 03.2016
1083
  • Umiejętności: 6
  • Rajszew

Napisano 06 maj 2017 - 10:44

Mój rekord prędkości wg. GPS-a (nawigacja Garmina, firmowa wbudowana w auto, duży 2 tonowy SUV Ssangyong Kyron całe 141 KM) wynosił:

 

uwaga 816 KM/H.

 

 

Jak dobrze poszukam wrzucę zdjęcie. Jechałem wówczas w Alpach, po krętej górzystej grodze, a nawigacja co chwilę gubiła sygnał. Na prędkościomierzu nie przekraczałem 80 km/h.

 

Pozdrawiam

K.M.

 

 



#48 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4677
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 06 maj 2017 - 10:52

No...... to juz coś. ;-) granicą jest prędkość światła.

#49 Maciej S

Maciej S

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 865 postów
  • Na forum od: 01.2008
401
  • Umiejętności: 7
  • Poznań

Napisano 06 maj 2017 - 10:54

No co Ty powiesz..... a gps pokazał dokładnie tyle. ;-) ( dla porzadku -to jest przedwojenna szosa wiec nachylenie max 8-10%). Nie namawiam do zrezygnowania z GPS do pomiarów prędkości, namawiam za to do traktowania odczytów vmax ze skrajna nieufnoscia. ..... bo inaczej okaże się że nie raz bilem rekordy świata prędkości w czasie spokojnej jazdy.....

Tak ale na odcinku 1 km. Nie ptrzebujesz 1 km żeby sie rozpędzić.



#50 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4677
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 06 maj 2017 - 11:01

???za wolno myślę... co chciałeś napisać. ..?

#51 valdi3

valdi3

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 201 postów
  • Na forum od: 03.2009
31
  • Umiejętności: 6

Napisano 06 maj 2017 - 12:47

Cześć

Właśnie na Kotelnicy przy orczykach są rozgrywane mistrzostwa polski amatorów w speedski. Nie wiem ile teraz wynosi rekord Polski ale było to właśnie coś koło 130km/h.

Przygotowanie do takiego startu w sensie sprzętowym i techniki jazdy to niezłą magia dlatego tak bawią mnie opisy prędkościowych osiągnięć dokonywanych w polarze na slalomkach.

Pozdrowienia

Tak masz racje ale to fisowskiej 1 lub 2/2a,ale ja mialem na mysli trase nr 4 (tyle ze nie napisalem)na 4 ciezko sie jakos specjalnie rozpedzic



#52 Szymon

Szymon

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 507 postów
  • Na forum od: 11.2006
404
  • Umiejętności: 7
  • Tomaszów Maz.

Napisano 06 maj 2017 - 16:39

Powiem szczerze, widząc ten film i prędkość w pierwszej chwili się uśmiałem, osobiście udawało mi się osiągać zmierzone prędkości w okolicach 90km/h, niezmierzone być może bliżej 100km/h z raz czy 2 i to z mocno zaciśniętym zwieraczem.

A jeszcze ten nieszczęsny GPS, którego wiarygodność wszyscy kwestionują przy każdej okazji.

Ale właściwie dlaczego kwestionują?

Nie zastanawiałem się zbytnio nad tym i przyjmowałem, że chyba mają rację.

 

Połóżcie takie urządzenie nieruchomo pod gołym niebem i obejrzyjcie ścieżkę z kilkunastu minut. Zaraz po włączeniu kolejne zmierzone punkty potrafią być rozstrzelone o kilkadziesiąt a nawet więcej metrów, ale już po minucie jak złapie większą ilość satelitów wszystko się stabilizuje i jesteśmy w okręgu o średnicy 1-2m, być może z jakimś większym przypadkowym odstrzałem w bok, raz na kilkadziesiąt czy kilkaset punktów pomiarowych, które bez problemu identyfikujemy.

Geoida, elipsoida, niedokładna pozycja - wszystko OK, ale bezwzględna pozycja nas nie obchodzi, nie będziemy trafiać w dziurę w płocie przy pomocy gps, jeśli chodzi o prędkość to interesują nas tylko względne odległości pomiędzy kolejnymi zmierzonymi punktami.

Jeżeli oglądamy ścieżkę z przejazdu na mapie - jest prosta bez dziwnych odstrzałów w bok,

oglądamy profil wysokościowy - jest zgodny z profilem trasy bez odstrzałów w górę i w dół,

profil prędkości - płynnie rośnie, przez jakiś czas się utrzymuje w okolicy prędkości maksymalnej, później płynnie zwalnia,

to wg mnie nie ma się tu do czego przyczepić. Być może trasa na mapie jest narysowana 15 m obok tej rzeczywistej a profil wysokościowy jest o 30m za wysoko w stosunku do rzeczywistego poziomu terenu - nie ma to znaczenia w kwestii pomiaru prędkości o ile nie ma przypadkowych pików i któryś z wykresów nie wygląda jak EKG.

No i jeszcze pytanie - prędkość jest obliczana w poziomie (na płaszczyźnie mapy) czy uwzględnia zmianę wysokości. Jeżeli w poziomie to GPS zaniża, jeżeli nie w poziomie to fajnie.

Gorsza widoczność nieba w górach - trochę tak, czasem bardziej czasem mniej, ale powinna chyba skutkować przypadkowymi odstrzałami od wykresu (EKG).

 

A teraz trochę z praktyki - nie spotkałem pomiaru prędkości w ośrodkach, które byłyby wystarczająco strome i długie, żeby przeciętny narciarz był w stanie przekroczyć 90km/h. Pamiętam, że mieściłem się zawsze w przedziale 81-87. Przecież oni muszą się z tym liczyć, że jakiś melepeta tam się wypuści, a później to już nie ma odwrotu, będzie tragedia co jakiś czas, ktoś ich pozwie, itd, musi być względnie bezpiecznie.

 

Na otwartych trasach też prawie nigdy nie ma warunków do takich zabaw, a nawet jeżeli jest puściutko to jeszcze musimy mieć pogodę, równy i bardzo stromy stok przechodzący łagodnie w wypłaszczenie. Dlatego jak się słyszy o prędkościach 100+ to każdy normalny puka się w czoło, że niby kiedy i gdzie tyle jechałeś, to musi być bzdura, pewnie GPSem zmierzone - to zamyka temat.

 

Kiedyś bawiłem się GPSem na Moltku, równe szerokie lotnisko, brak ludzi, na dole bezpieczne wypłaszczenie, cały stok nachylony tak samo pod kątem 17 st. (30%) - można to dość dokładnie zmierzyć i policzyć na GoogleEarth. Długość stromego odcinka co najmniej 700m, później zaczyna się wypłaszczać. Początkowo puszczałem się z ostatnich 200m stromego odcinka, później zaczynałem coraz wyżej i wyżej, 7 czy 8 przejazd puściłem się z samej góry. I wiecie co, we wszystkich przejazdach prędkość maksymalna mieściła się w granicach 87-91 km/h. Ślady GPSa ładne, płynne, bez pików - wiarygodne. Nie miało znaczenia jak wysoko zaczynałem, na pierwszych 150-200m osiągałem prędkość niemożliwą już dla mnie do zwiększenia ze względu na opory powietrza. Żeby to poprawić musiałbym w gumę się ubrać i dopracować pozycję, albo znaleźć wyraźnie mocniej nachylony stok.

 

A co mamy w Białce, tam gdzie 120-130 najlepsi osiągają? 16 st. (28%) w najbardziej stromym środkowym odcinku - i te prędkości to przepaść w stosunku do amatora w zwykłej kurtce, na przypadkowych nartach, nasmarowanych lub nie i na tym samym stoku. Ale stoczek bardzo mizerny, a prędkości imponujące - na takim gówienku? Szacun dla zawodników.

 

A co mamy na Rettenbachu? 26 st. (48%) dokładnie na tych 300m gdzie kolega wg GPSa do v-max się zbliżał i ją osiągał.

Między 17 st. a 26 st składowy wektor przyspieszenia ziemskiego jest o 50% większy, można pokonać o 50% większą siłę oporu powietrza, co przekłada się na prędkość o 22% większą (przy innych czynnikach bez zmian). Przy moich 90km/h na 17 st. dałoby to 110 km/h przy 26 st. Siła tarcia nart na stromym też jest mniejsza. Trzeba by się w ogóle w jajo nie złożyć, żeby 100 nie przekroczyć, a w jajo też się najlepiej składać nie umiem i na Moltku ktoś inny też w zwykłych ciuchach pewnie 100 by przekraczał bez problemu, więc czemu nie 120 na Rettenbachu?

 

Krótko mówiąc, mimo że moja pierwsza reakcja była inna, nie za bardzo widzę podstaw do podważania tego wyniku, chyba że będziemy się opierali na wieściach gminnych i na tym, że kilka razy komuś GPS bzdurę pokazał (pewnie był to przypadkowy odstrzał pomiaru a przebiegu wykresów nikt nie analizował).

Na tak stromym jest to jak najbardziej osiągalne dla amatora, jeśli ma sprawne zwieracze.



#53 Harpia

Harpia

    Coś tam jeżdzę.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5072 postów
  • Na forum od: 02.2009
4204
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 06 maj 2017 - 16:51

Mi nawet GPS z komórki nie pokazał nigdy więcej jak 98 km/h.

Może tylko ja mam dobry GPS czy może komórkę ?  :)



#54 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2278 postów
  • Na forum od: 01.2017
836
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 06 maj 2017 - 16:59

http://www.newschool...-have-recorded-

#55 bocian74

bocian74

    Kiepski narciarz

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5068 postów
  • Na forum od: 12.2008
1911
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik

Napisano 06 maj 2017 - 18:16

...więc czemu nie 120 na Rettenbachu?


Moje niedowierzanie wynika głównie z tego powodu, dla którego MaciejS napisał, że Mig nie mógł jechać 168km/h na rowerze. Aerodynamika.
Między twoimi 90 a 129, opór powietrza rośnie o prawie 100% (przy zachowaniu innych parametrów bez zmian)...
Tak więc patrząc na różnice kątów, to tak na szybko szacując, przy 110 siła ciążenia byłaby niwelowana przez opór powietrza. Każdy następny km/h to jeszcze większy wzrost oporu powietrza, bo opór ten zależy od kwadratu prędkości.

Ale w sumie, co mi tam, niech będzie 129, jeśli ma to komuś poprawić humor w ten weekend :)

Pozdr
Marcin

#56 Maciej S

Maciej S

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 865 postów
  • Na forum od: 01.2008
401
  • Umiejętności: 7
  • Poznań

Napisano 06 maj 2017 - 18:31

Moje niedowierzanie wynika głównie z tego powodu, dla którego MaciejS napisał, że Mig nie mógł jechać 168km/h na rowerze. Aerodynamika.
Między twoimi 90 a 129, opór powietrza rośnie o prawie 100% (przy zachowaniu innych parametrów bez zmian)...
Tak więc patrząc na różnice kątów, to tak na szybko szacując, przy 110 siła ciążenia byłaby niwelowana przez opór powietrza. Każdy następny km/h to jeszcze większy wzrost oporu powietrza, bo opór ten zależy od kwadratu prędkości.

Ale w sumie, co mi tam, niech będzie 129, jeśli ma to komuś poprawić humor w ten weekend :)

Pozdr
Marcin

Bo ja sobie policzyłem teoretyczna predkość roweru bez pedałowania i przy BEZWIETRZNEJ POGODZIE. Wyszło 86 km/h,



#57 bocian74

bocian74

    Kiepski narciarz

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5068 postów
  • Na forum od: 12.2008
1911
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik

Napisano 06 maj 2017 - 18:35

Bo ja sobie policzyłem teoretyczna predkość roweru bez pedałowania i przy BEZWIETRZNEJ POGODZIE. Wyszło 86 km/h,


Może Michał ma bardzo niski współczynnik Cx? :D
  • mig12345 podziękował za tę wiadomość

#58 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4677
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 06 maj 2017 - 18:42

Może Michał ma bardzo niski współczynnik Cx? :D

z przodu jestem opływowy..... ... :P

 

Bo ja sobie policzyłem teoretyczna predkość roweru

 

skąd brałeś masę i powierzchnię czołową?



#59 Maciej S

Maciej S

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 865 postów
  • Na forum od: 01.2008
401
  • Umiejętności: 7
  • Poznań

Napisano 06 maj 2017 - 19:02

z przodu jestem opływowy..... ... :P

 

skąd brałeś masę i powierzchnię czołową?

http://poziome.repub....pl/ogolnie.htm

 

przyjąłem cx* A = 0,36 m2, masa 80+10 kg, 15 % spadku.

 

No dobra: przyjmujac narciarza 80 kg i 26 stopni spadku w pozycji i stroju kolarza  Cx*A = 0,3 m2 , otrzymujemy prędkość teoretyczną przy laminarnym opływie powietrza: 158 km/h.


  • mig12345 podziękował za tę wiadomość

#60 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4677
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 06 maj 2017 - 20:51

Pozycja zjazdowa+guma ma znacznie lepsze Cx niż rower- raczej zbliżone do roweru poziomego.... no i tą masę... spokojnie dołoż 20-30kg.



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych