brachol Posted August 23 Share Posted August 23 8 godzin temu, Mitek napisał: Piotrek a czytałeś Chinskiego Maharadżę? Czytałem, nie wiem jaką filozofię życiową ma Marcisz, ale Kurtyka zawsze miał nieszablonowe podejście do wspinania. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted August 23 Share Posted August 23 (edited) Cześć Taki egoistyczny mistyk. Wyjątkowa osobowość. Podziwiam go od lat ale nigdy nie podjąłbym się takiej drogi życiowej. Chiński Maharadża to wyjątkowy kawałek skały. Stałem pod nim wiele razy i rozumiem poniekąd jego fascynację ta drogą. Pozdro Edited August 23 by Mitek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarioJ Posted September 6 Author Share Posted September 6 Organizacja DIOZ zrobiła protest na drodze do Morskiego Oka, to było 22 sierpnia. Blokowali przejazd fasiągom. Ludzie z DIOZ mieszkali w Groniu na Podhalu. W nocy 22/23 dwóch górali podpaliło ich samochód warty 500 tys zł. Pod koniec sierpnia policja zatrzymała dwie osoby podejrzane o wznieceniu pożaru. W pobliżu były kamery i sprawcy zostali nagrani. Wg Tygodnika Podhalańskiego oskarżeni są mieszkańcami Bukowiny Tatrzańskiej. Czujecie to? Górale w zemście podpalili auto DIOZ. 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted September 7 Share Posted September 7 Cześć Ja bym powiedział, nic zaskakującego. Mieszkańcy tamtych terenów są znani z pewnych typów zachowań. Patrzenie na świat jedynie przez pryzmat własnych interesów i pewne ślepe umiłowanie tradycji w ;połączeniu z porywczością oraz pewną dozą tzw. chłopskiego rozumu i efekt gotowy. Pozdro 3 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
star Posted September 7 Share Posted September 7 50 minut temu, Mitek napisał: Cześć Ja bym powiedział, nic zaskakującego. Mieszkańcy tamtych terenów są znani z pewnych typów zachowań. Patrzenie na świat jedynie przez pryzmat własnych interesów i pewne ślepe umiłowanie tradycji w ;połączeniu z porywczością oraz pewną dozą tzw. chłopskiego rozumu i efekt gotowy. Pozdro Ładnie opisuje to Kroh który zamieszkał w Bukowinie przybywając z Warszawy na dłużej. Pamiętam rozmowę o pewnym malarzu krakowskim któremu miejscowi po swojemu wytłumaczyli że nie może im blokować przejazdu przez drogę. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted September 7 Share Posted September 7 9 godzin temu, MarioJ napisał: DIOZ. Co to jest DIOZ ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted September 7 Share Posted September 7 Turyści na Morskie Oko powinni iść na nogach, a nie podwózka wozem drabiniastym/elektrykiem. Jak ktoś chce podziwiać widoki i jeszcze wrócić z powrotem na parking, to niech ma siłę na przedreptanie w totalu 18km. To tylko wyjdzie na zdrowie. 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted September 7 Share Posted September 7 21 minut temu, grimson napisał: Turyści na Morskie Oko powinni iść na nogach, a nie podwózka wozem drabiniastym/elektrykiem. Jak ktoś chce podziwiać widoki i jeszcze wrócić z powrotem na parking, to niech ma siłę na przedreptanie w totalu 18km. To tylko wyjdzie na zdrowie. Byłeś tam, znasz trudności podejścia? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted September 7 Share Posted September 7 9 minut temu, Jan napisał: Byłeś tam, znasz trudności podejścia? Byłem wiele razy, w tym pobudka o 4 rano i z buta droga na Morskie Oko, dalej na Czarny Staw i dzida na Rysy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted September 7 Share Posted September 7 44 minuty temu, Jan napisał: Byłeś tam, znasz trudności podejścia? Hmmm?? W jakiej skali? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted September 7 Share Posted September 7 Godzinę temu, Mitek napisał: Hmmm?? W jakiej skali? w skali społecznej Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarioJ Posted September 7 Author Share Posted September 7 (edited) Spójrzcie na to z punktu widzenia polityka i z punktu widzenia społecznego. Praktycznie od około 1950 jeździ jakiś transport do Morskiego Oka. Do roku 1988 był to autobus. Później było potężne osuwisko ziemi które zniszczyło fragment drogi. I po naprawie w roku 1989 górale weszli z fasiągami. Więc cały czas jest tam jakiś transport. Jest droga, jest transport. Politycy nie mogą od tak sobie tego całkowicie zlikwidować, bo społeczeństwo ich zje. Historyczny rozkład Kursy z Zakopanego do Włosienicy:Rano (szczyt wyjazdowy): 06:15, 07:00, 07:45, 08:30, 09:15, 10:00 Południe: 11:30, 13:00 Popołudnie: 14:30, 16:00 (ostatni kurs na górę) Rozkład ten miał charakter ramowy. Gdy na dworcu w Zakopanem lub na pętli na Włosienicy gromadziły się setki ludzi, dyspozytorzy PKS uruchamiali tzw. kursy bisowe (dodatkowe autobusy podstawiane jeden za drugim, które odjeżdżały natychmiast po zapełnieniu miejsc stojących). Od 1 września 2026 roku trasa fasiągów została skrócona do Wodogrzmotów Mickiewicza, czyli tylko 3km. TPN ma obecnie 4 busy elektryczne, a Ministerstwo kupuje kolejne 16. W przyszłym sezonie mają wozić turystów do Włosienicy. To już jest postanowione. Górale zostali rozegrani. Przewozy konne mogą zostać na krótszym odcinku jako element kulturowy i turystyczny związany z regionem. 😁 Równolegle i dalej będzie jechał ebus. Edited September 7 by MarioJ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
brachol Posted September 7 Share Posted September 7 Droga do Morskiego jest potrzebna z rożnych powodów, kanalizuje ruch, można dodatkowo zarobić na parkingu, turysta dochodzi do ciekawego widokowo miejsca i jest zadowolony, że ma odhaczoną wizytę... Trochę mnie dziwi, że górale nie protestują, że im tak skrócili trasę, chyba, że pomimo krótszej trasy kasa będzie się zgadzać, bo będzie można zrobić więcej kursów. pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted September 7 Share Posted September 7 Godzinę temu, Jan napisał: w skali społecznej jak ja lubię wszelkiego rodzaju aktywiszcza, protestujące w mniej lub bardziej słusznej sprawie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarioJ Posted September 7 Author Share Posted September 7 (edited) 21 minut temu, brachol napisał: Trochę mnie dziwi, że górale nie protestują, że im tak skrócili trasę, chyba, że pomimo krótszej trasy kasa będzie się zgadzać, bo będzie można zrobić więcej kursów. Protestują, ale już za późno. Wydaje mi się że Ministra Hennig-Kłoska ich rozegrała. Metoda gotowanej żaby. Jak dla mnie Ministra jest genialna w tej sprawie. Młodziacy z DIOZ nie rozumieją negocjacji i taktyki ustępowania, i przeciwko niej nadal protestują. Tu raczej nie mają racji. Ale dobrze że są, bo nie pozwolą góralom już wrócić do Włosienicy. Tam gdzie jest bardziej stromo. Aktywiści tutaj są reprezentantami większości społeczeństwa, więc ich rola jest bardzo ważna. Edited September 7 by MarioJ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarioJ Posted September 7 Author Share Posted September 7 42 minuty temu, brachol napisał: Trochę mnie dziwi, że górale nie protestują, że im tak skrócili trasę, chyba, że pomimo krótszej trasy kasa będzie się zgadzać, bo będzie można zrobić więcej kursów. Jeśli pójdą masowo kursy ebusów w przyszłym sezonie, to bryczki na 3km stracą rację bytu. Nieliczni wezmę bryczkę jako atrakcja. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PaVic Posted September 7 Share Posted September 7 21 minut temu, MarioJ napisał: Jeśli pójdą masowo kursy ebusów w przyszłym sezonie, to bryczki na 3km stracą rację bytu. Nieliczni wezmę bryczkę jako atrakcja. Jak wyjedzie 20 ecoekektrykow to zdecydowanie OPP trzeba stawiać bo rzeź będzie murowana 😜 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarioJ Posted September 7 Author Share Posted September 7 1 godzinę temu, PaVic napisał: Jak wyjedzie 20 ecoekektrykow to zdecydowanie OPP trzeba stawiać bo rzeź będzie murowana 😜 Nie trzeba, to będą zawodowi kierowcy. Oni jeżdżą pewnie i przestrzegają przepisów tak jak Grimson. 😁 W praktyce to piesi turyści wykonają kontrolę prędkości tych busów. 😁 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcos73 Posted September 7 Share Posted September 7 3 godziny temu, MarioJ napisał: Protestują, ale już za późno. Wydaje mi się że Ministra Hennig-Kłoska ich rozegrała. Metoda gotowanej żaby. Jak dla mnie Ministra jest genialna w tej sprawie. Młodziacy z DIOZ nie rozumieją negocjacji i taktyki ustępowania, i przeciwko niej nadal protestują. Tu raczej nie mają racji. Ale dobrze że są, bo nie pozwolą góralom już wrócić do Włosienicy. Tam gdzie jest bardziej stromo. Aktywiści tutaj są reprezentantami większości społeczeństwa, więc ich rola jest bardzo ważna. Cze Aktywiści nie są reprezentantami większości, bo to trudno stwierdzić. Natomiast nie rozumieją pewnych zależności, bo zwykle nie mają o tym pojęcia. Dla mnie spora ich część, to oszołomy, pomijam fakt, że spora część nie robi tego bezinteresownie, wręcz z tego żyją i to nieźle. Jeśli ich postulaty, miałyby na celu dobro zwierząt, pewnie bym je poparł. Ale np. ograniczenie pojemności bryczek, zależność np. ilość koni i pojemności wozu, dla mnie to postulaty, które są racjonalne. Konie które nie będą miały roboty (a to konie pociągowe), tak czy siak pójdą do rzeźni. W gospodarstwie każde ze zwierząt jest przydatne i spełnia określona rolę (kot łowi myszy, pies ujada w nocy na obcych czy też dziką zwierzynę, kury niosą jaka etc.). To jest swego rodzaju folklor i tradycja i nie ma sensu tego likwidować, wystarczy zmodernizować do obecnych standardów i tyle. Elektrobusy niech wożą tych, co faktycznie nie mogą tam dotrzeć o własnych siłach, a chcą to zobaczyć, bo mają do tego prawo, gdzie opłata powinna być symboliczna a bryczki niech wożą łosi, którym się nie chce i są gotowi za to słono zapłacić. pozdro 4 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted September 7 Share Posted September 7 2 godziny temu, Marcos73 napisał: Cze Aktywiści nie są reprezentantami większości, bo to trudno stwierdzić. Natomiast nie rozumieją pewnych zależności, bo zwykle nie mają o tym pojęcia. Dla mnie spora ich część, to oszołomy, pomijam fakt, że spora część nie robi tego bezinteresownie, wręcz z tego żyją i to nieźle. Jeśli ich postulaty, miałyby na celu dobro zwierząt, pewnie bym je poparł. Ale np. ograniczenie pojemności bryczek, zależność np. ilość koni i pojemności wozu, dla mnie to postulaty, które są racjonalne. Konie które nie będą miały roboty (a to konie pociągowe), tak czy siak pójdą do rzeźni. W gospodarstwie każde ze zwierząt jest przydatne i spełnia określona rolę (kot łowi myszy, pies ujada w nocy na obcych czy też dziką zwierzynę, kury niosą jaka etc.). To jest swego rodzaju folklor i tradycja i nie ma sensu tego likwidować, wystarczy zmodernizować do obecnych standardów i tyle. Elektrobusy niech wożą tych, co faktycznie nie mogą tam dotrzeć o własnych siłach, a chcą to zobaczyć, bo mają do tego prawo, gdzie opłata powinna być symboliczna a bryczki niech wożą łosi, którym się nie chce i są gotowi za to słono zapłacić. pozdro W punkt. Popatrzcie na parowozownie Wolsztyn. Ostatni w Europie bastion regularnej trakcji parowej na kolei. Oglądać parowozownie, obsługę parowozów oraz ich przekaz przyjeżdżają oglądać turyści z całego świata. Pewnie ktoś pół wieku temu chciał temat zaorać. Jak widać, dobrze że wtedy nikt nie dorwał się do pługa. A taki koń pojedzie z turystami na sianie i wodzie, woźnica niekoniecznie potrzebny xD Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PaVic Posted October 5 Share Posted October 5 Wrzucę tu 🤷♂️ Uważajcie na siebie 😉 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarioJ Posted Wednesday at 07:44 AM Author Share Posted Wednesday at 07:44 AM Część ludzi po prostu "chce się zabić", nie należy im przeszkadzać jeśli totalnie odrzucają radę lub pomoc. Relacja świadka zdarzenia, który chciał pomóc, ale jego pomoc została odrzucona... "Spotkałem ją i rozmawialiśmy. Była młodą, piękną dziewczyną. Ostrzegłem ją przed dalszą wędrówką. Z uśmiechem, ale stanowczo, próbowałem przekonać ją, żeby zawróciła. Zaproponowałem, że sprowadzę ją na dół i dam jej swoje raczki — nie miała nawet takiego wyposażenia. Zastanawiałem się, jak zdołała dotrzeć tak wysoko w sportowych butach Salomona, bez raczków i rękawiczek… Dwukrotnie proponowałem jej raczki i namawiałem, żeby je przyjęła. Niestety odmówiła i poszła dalej. Chwilę później widziałem, jak z ogromnym impetem spada w dół żlebu." Wypadek w rejonie Zawratu, info TOPR: "Wczoraj w godzinach popołudniowych centrala TOPR została powiadomiona o upadku człowieka z rejonu Zawratu na stronę Zmarzłego Stawu. Informacja została natychmiast przekazana załodze śmigłowca, która lądowała w Zakopanem po akcji pod Szpiglasową Przełęczą. Po dolocie na miejsce wypadku ratownicy desantowali się przy leżącej w Zawratowym Żlebie turystce, wraz z niezbędnym sprzętem. Ratownicy medyczni, po stwierdzeniu nagłego zatrzymania krążenia, rozpoczęli zaawansowane zabiegi resuscytacyjne. Kontynuowali je podczas transportu śmigłowcem na lądowisko w Zakopanem. Niestety, pomimo wysiłków ratowników TOPR i personelu zakopiańskiego szpitala, młodej turystki nie udało się uratować. To kolejny w ostatnich dniach śmiertelny wypadek w Tatrach. Turystka spadła po stromym, twardym śniegu. Nie miała zimowego wyposażenia." 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarioJ Posted Wednesday at 09:23 AM Author Share Posted Wednesday at 09:23 AM 1 godzinę temu, MarioJ napisał: Relacja świadka zdarzenia, który chciał pomóc, ale jego pomoc została odrzucona... "Spotkałem ją i rozmawialiśmy. Była młodą, piękną dziewczyną. Ostrzegłem ją przed dalszą wędrówką. Z uśmiechem, ale stanowczo, próbowałem przekonać ją, żeby zawróciła. Zaproponowałem, że sprowadzę ją na dół i dam jej swoje raczki — nie miała nawet takiego wyposażenia. Zastanawiałem się, jak zdołała dotrzeć tak wysoko w sportowych butach Salomona, bez raczków i rękawiczek… Dwukrotnie proponowałem jej raczki i namawiałem, żeby je przyjęła. Niestety odmówiła i poszła dalej. Chwilę później widziałem, jak z ogromnym impetem spada w dół żlebu." Upadek tej turystki. https://www.facebook.com/reel/1054441924239760 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.