Jan Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu 53 minuty temu, kordiankw napisał: Jeżeli pytanie było do mnie, to obecnie mam toyotę górala w hybrydzie i chr+ w elektryku. Do Szczyrku jeżdżę góralem, a w koło komina elektrykiem. Toyota chwali się, że z baterią którą mam w moim modelu zasięg to 608 km i jeżdżąc po mieście i w umiarkowanych temperaturach spokojnie taki zasięg uzyskuję. Jednak jadąc z prędkościami autostradowymi zasięg pewnie zmniejszy się o połowę. Nie przekraczając 120 km/h pewnie bym do Szczyrku z Warszawy dojechał, ale nie mam tam fotowoltaiki ani gniazda trójfazowego w garażu, więc jeżdżę hybrydą. No wiesz ale nie każdy jest tak zamożny jak Ty i wiele rodzin nie stać na posiadanie 2 aut. Na podstawie moich obserwacji poczynionych na wyjazdach narciarskich w Góry, auto elektryczne, jako środek transportu narciarza z rodziną, jest zupełnie nieprzydatne a wręcz może stanowić zagrożenie dla pasażerów i kierowcy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu 3 minuty temu, zając napisał: A toyota góral to RAV4, Land Cruiser czy Hillux? Highlander 😁 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu 31 minut temu, Mitek napisał: A prawo jazdy masz od kiedy? Pozdro 17/03/1982 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu 7 minut temu, Jan napisał: No wiesz ale nie każdy jest tak zamożny jak Ty i wiele rodzin nie stać na posiadanie 2 aut. Na podstawie moich obserwacji poczynionych na wyjazdach narciarskich w Góry, auto elektryczne, jako środek transportu narciarza z rodziną, jest zupełnie nieprzydatne a wręcz może stanowić zagrożenie dla pasażerów i kierowcy. Należę do klasy średniej. Oszczędzam to stać mnie 😁. Na narty jeżdżę kilka razy w sezonie, ale do Szczyrku, a nie do Ischgl, wykupuję sezonówkę i jakoś udaje się związać koniec z końcem 🤑 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu 11 minut temu, kordiankw napisał: Highlander 😁 To było nieźle Witek. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu 3 godziny temu, Mitek napisał: To było nieźle Witek. No nie pomyślałam tak dosłownie 🙃 @kordiankw A jaką masz wersję CHR+ i ile jest zasięgu w realu vs. deklarowany? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu 4 godziny temu, grimson napisał: Fordy to dobre auta. Tanie, dobrze wykonane, z fajnymi silnikami. W latach 2022-2025 Ford zakończył produkcję Mondeo, Focus, Fiesta, S-Max, Galax - te modele nie są już produkowane, i nie mają następcy. Szczególnie szkoda Focusa. Bo zawieszenie miał genialne, trzymał się drogi w zakrętach jak gokart, i wcale 4x4 nie było potrzebne do poczucia pełnej kontroli nad autem. Miałem w 2016-2018 służbowego Focusa 2.0d 150ps manual. Był dobry wariat. Kolega z pracy też go miał, i był znany z raczej szybkiej jazdy. Np na zjeździe z AOW na A4, kierunek Legnica, tym Focusem szedł w zjeździe 140km/godz, gdzie ja przy 110km/godz odpuszczałem. Tanio i dobrze to już było 😉 No niestety 1.9d DW8 już nie produkują, bo bym się skusił 😜 Berlingo zgniło a silnik igła. Wchuj mi się podoba nowy Transit Custom, piękny jest. Chyba nowy VW ma tą samą budę. Mnie nie interesuje rozwijanie samochodem zawrotnych prędkości, jaki to ma sens? Mocno się zdziwiłem że zapierdalasz z rodziną ponad 190km/h. Dla mnie ważne jest żeby wysoko siedzieć, wygodnie, żebym zmieścił bagaż i nie wydał majątku na paliwo. Choć nie powiem - automat i ACC też niegłupia sprawa. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu Cześć Chyba, podobnie jak ja lubisz prostotę połączona z niezawodnością dlatego polecam jak najprostrzy model Caddy. To jest auto nieznisczalne. U nas w firmie jeżdżą te samochodziki chyba odkąd powstał model czyli będzie już czwarta albo piąta ewolucja i są eksploatowane po prostu rabunkowo i... jeżdżą. Są takie przdluzane rodzinne wersję. Chyba że za mały jak lubisz busy Adrian. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu 49 minut temu, zając napisał: No nie pomyślałam tak dosłownie 🙃 @kordiankw A jaką masz wersję CHR+ i ile jest zasięgu w realu vs. deklarowany? 77kWh Style. W warunkach pogodowych jakie mamy obecnie, jeżdżąc w ruch miejskim, nie ma problemu osiągnąć deklarowany przez producenta zasięg 608 km. W zimie pewnie zmniejszy się o połowę. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu 31 minut temu, AdrianW napisał: Tanio i dobrze to już było 😉 No niestety 1.9d DW8 już nie produkują, bo bym się skusił 😜 Berlingo zgniło a silnik igła. Wchuj mi się podoba nowy Transit Custom, piękny jest. Chyba nowy VW ma tą samą budę. Mnie nie interesuje rozwijanie samochodem zawrotnych prędkości, jaki to ma sens? Mocno się zdziwiłem że zapierdalasz z rodziną ponad 190km/h. Dla mnie ważne jest żeby wysoko siedzieć, wygodnie, żebym zmieścił bagaż i nie wydał majątku na paliwo. Choć nie powiem - automat i ACC też niegłupia sprawa. Pozdro No bez przesady, z familią nie zapierdalam tak szybko. Jeśli masz na uwadze mój track GPS z wyjazdu to ITA, to tyle nie jechałem. Jaka jest zaleta sedana/kombii vs SUV/bus? Ano taka, że powyżej 120-140km/godz aerodynamika robi już swoje, i taki niski samochód lepiej się zbiera. Gdzie nie ukrywam, że bardzo lubię SUV. Miałem w domu Touraeq I, BMW X3, BMW X1, a obecnie GLB. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu 59 minut temu, kordiankw napisał: 77kWh Style. W warunkach pogodowych jakie mamy obecnie, jeżdżąc w ruch miejskim, nie ma problemu osiągnąć deklarowany przez producenta zasięg 608 km. W zimie pewnie zmniejszy się o połowę. Jeszcze w kwestii uzupełnienia. Toyota podaje pojemność baterii 77kWh. Jest to wartość brutto, netto to około 72kWh. Moja średnia z przejechanych ostatnich 1500 km to 12kWh na 100km. Jak łatwo policzyć, zasięg wynosi 600 km. Jazda w mieście, korki, włączona klima, radio, nawigacja. Jedna dłuższa przejażdżka na Lubelszczyznę, jazda autostradą w obie strony razem 200km, prędkość na tempomacie 125km/h, włączona klima, radio, nawigacja, zużycie 16kWh na 100km. Jak łatwo policzyć, zasięg przy tej prędkości w warunkach letnich około 450 km. Ze względu na swoją masę dwie tony i baterie umieszczone w podłodze, a tym samym obniżony środek ciężkości, to auto prowadzi się reeweelaacyyjniee. Żona wcześniej jeździła Rav4 hybrydą AWD-i z 2019 i nie chce już auta spalinowego. Jest zachwycona tym elektrykiem. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu Wiesz Mitku, można to nazwać prostotą albo po prostu tym że ja nie mam jakichś wielkich wymagań od auta. Ale też prawda jest taka że zawsze miałem starsze samochody, obecny najświeższy jest z 21r. Także obce mi są jakieś nowe technologie. Głupota na ładny samochód i zapierdalanie już mi przeszła dawno. Oczywiście teraz też musi mi się podobać ale to już nie jest priorytetem. Najbardziej ze wszystkich usterek wkurwia mnie gdy auto rdzewieje😡 W rodzinie nigdy nie było samochodu , pierwszy kupiłem chyba niedługo po tym jak zdałem prawko. No niby malucha wcześniej od wuja dostałem ale przez miesiąc go zakatowałem🥴 W sumie przewinęło się przez te 16lat 11 aut. Niektóre to na prawdę udane konstrukcje a inne modliliśmy się żeby tylko jak najszybciej sprzedać. Wychodzę z założenia że samochód jest dla mnie a nie ja dla samochodu. Gorzej z Ż, ona się strasznie przywiązuje do samochodów niestety. A jak te Caddy blacharsko? Podobają mi się busy bo jeżdżę na co dzień busem i zwracam uwagę na nie. Ten Transit Custom mi się po prostu bardzo podoba ale u nas nie zdałby egzaminu. Caddy ten długi też już by był za długi 🙂 Bo Ż głównie jeździ prywatnym samochodem , dlatego kompromisowo padło na Forda. A i tak jak jedzie gdzieś do supermarketu to bierze Peugeot 208(który jest na sprzedaż) bo jej łatwiej manewrować i mniej szkoda 😂 Bardzo dobrze wspominam Golfa II 1.8 benzyna (chyba 90KM). Pozdrowienia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 6 godzin temu Udostępnij Napisano 6 godzin temu 1 godzinę temu, grimson napisał: No bez przesady, z familią nie zapierdalam tak szybko. Jeśli masz na uwadze mój track GPS z wyjazdu to ITA, to tyle nie jechałem. Jaka jest zaleta sedana/kombii vs SUV/bus? Ano taka, że powyżej 120-140km/godz aerodynamika robi już swoje, i taki niski samochód lepiej się zbiera. Gdzie nie ukrywam, że bardzo lubię SUV. Miałem w domu Touraeq I, BMW X3, BMW X1, a obecnie GLB. Ja nie mówię, że jechałeś całą drogę 190 tylko miałeś max. Chyba dobrze pamiętam? Dla mnie to jest zawrotna prędkość i nie ma takiej drogi żeby tyle jechać nawet chwilę. A przede wszystkim sensu. Ja staram się w dłuższej trasie relaksować, odprężyć. Przy większej prędkości po prostu zaczynam się spinać. Mi to 120-140 km/h w zupełności wystarczy, szybciej nie muszę jechać. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 4 godziny temu, AdrianW napisał: Ja nie mówię, że jechałeś całą drogę 190 tylko miałeś max. Chyba dobrze pamiętam? Dla mnie to jest zawrotna prędkość i nie ma takiej drogi żeby tyle jechać nawet chwilę. A przede wszystkim sensu. Ja staram się w dłuższej trasie relaksować, odprężyć. Przy większej prędkości po prostu zaczynam się spinać. Mi to 120-140 km/h w zupełności wystarczy, szybciej nie muszę jechać. Pozdro ten max to musiało być jakieś przekłamanie GPS, przy wyjeździe z tunelu. co do prędkości w samochodzie. to kwestia wprawy i doświadczenia. zupełnie jak na nartach. moje pierwsze samodzielne miesiące za kółkiem pierwszego auta to mokre ze zdenerwowania ręce, potrzeba picia wody co 15 min. prędkościowo powyżej 100km/godz czułem się nieswojo. obecnie czuję się OK na drogach szybkiego ruchu przy 1 zł 60 gr - 1 zł 80gr. +2zł osiągalne bez problemu, ale nie do utrzymania w długiej trasie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Godzinę temu, grimson napisał: ten max to musiało być jakieś przekłamanie GPS, przy wyjeździe z tunelu. co do prędkości w samochodzie. to kwestia wprawy i doświadczenia. zupełnie jak na nartach. moje pierwsze samodzielne miesiące za kółkiem pierwszego auta to mokre ze zdenerwowania ręce, potrzeba picia wody co 15 min. prędkościowo powyżej 100km/godz czułem się nieswojo. obecnie czuję się OK na drogach szybkiego ruchu przy 1 zł 60 gr - 1 zł 80gr. +2zł osiągalne bez problemu, ale nie do utrzymania w długiej trasie. I właśnie o to chodzi w perspektywie dyskusji o koledze. Jak można napisać coś takiego pisząc wcześniej setki postów w wielu tematach zahaczających o prędkość, Zwłaszcza chciałem podkreślić ten wers: "co do prędkości w samochodzie. to kwestia wprawy i doświadczenia. zupełnie jak na nartach." I poproszę o komentarz. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, Mitek napisał: I właśnie o to chodzi w perspektywie dyskusji o koledze. Jak można napisać coś takiego pisząc wcześniej setki postów w wielu tematach zahaczających o prędkość, Zwłaszcza chciałem podkreślić ten wers: "co do prędkości w samochodzie. to kwestia wprawy i doświadczenia. zupełnie jak na nartach." I poproszę o komentarz. Pozdro Na drodze jest łatwiej niż na nartach bo są jakieś zasady a zageszczenie czesto duzo mniejsze. Jazda 160-180 na autostradzie przy dobrej widocznosci i niewielkim ruchu to minimalne zagrozenie. Pzynajmniej jesli ktos jest skupiony i wie co robi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 58 minut temu Udostępnij Napisano 58 minut temu (edytowane) 21 minut temu, Spiochu napisał: Na drodze jest łatwiej niż na nartach bo są jakieś zasady a zageszczenie czesto duzo mniejsze. Jazda 160-180 na autostradzie przy dobrej widocznosci i niewielkim ruchu to minimalne zagrozenie. Pzynajmniej jesli ktos jest skupiony i wie co robi. Nie o to chodzi! Na autostradzie można spokojnie jechać i 250 km/h jak ma się samochód dobry (nie szybki) i choć trochę wie. Ale nie o to chodzi zupełnie. Widać też nic nie rozumiesz, zresztą oczywiste, wieczni kontestatorzy dla zasady - tak mają. Edytowane 57 minut temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 44 minuty temu Udostępnij Napisano 44 minuty temu 13 minut temu, Spiochu napisał: Na drodze jest łatwiej niż na nartach bo są jakieś zasady a zageszczenie czesto duzo mniejsze. Jazda 160-180 na autostradzie przy dobrej widocznosci i niewielkim ruchu to minimalne zagrozenie. Pzynajmniej jesli ktos jest skupiony i wie co robi. Na nartach tez masz zasady dodatkowo jak potrafisz jeździć to często masz stok tylko dla siebie bo reszta wybiera ścisk na łatwiejszych trasach a na autostradzie tylko w covidzie jeździłem sam 😂 a tak zawsze jest ktoś że trzeba uważać aczkolwiek z drugiej strony nie po to inżynieria daje nam ciągle ulepszone zabawki żeby z nich nie korzystać . Tu niemieckie autostrady i znaki BO w bezdeszczowym dniu są tego niezaprzeczalnym dowodem . Osobiście nie raz czy dwa i pięć zamykałem zegary na ich autostradzie szczególnie A2 i często jadąc sam a jak się znalazł kumaty przede mną a często taki był to od Berlina po Nadrenię poniżej 2 nie schodziliśmy wymieniając się w prowadzeniu 🥱 a na końcu jeden drugiemu dziękował i jechał w swoim kierunku . Co innego teren zabudowany tu reguły powinny być jasne czytelne i każdy ich powinien przestrzegać ale paranoje limitowe autostradowe takie jak w NL czyli 100 dla osobowych a 90 dla zestawu ciężkiego uważam że mija się z celem albo tłuczemy mandaty do budżetu bo ustawianie OPP na 5 pasach to jakiś obłęd . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 35 minut temu Udostępnij Napisano 35 minut temu Na nartach nie ma zasad. Wiekszosc ich nie zna albo ma to w pompie. Same zaady tez bywaja bzdurne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 32 minuty temu Udostępnij Napisano 32 minuty temu 22 minuty temu, Mitek napisał: Nie o to chodzi! Na autostradzie można spokojnie jechać i 250 km/h jak ma się samochód dobry (nie szybki) i choć trochę wie. Ale nie o to chodzi zupełnie. Widać też nic nie rozumiesz, zresztą oczywiste, wieczni kontestatorzy dla zasady - tak mają. To oświeć nas swoim blaskiem i napisz o co chodzi. No chyba ze strzelisz focha i napiszesz "domysl sie". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 31 minut temu Udostępnij Napisano 31 minut temu 3 minuty temu, Spiochu napisał: Na nartach nie ma zasad. Wiekszosc ich nie zna albo ma to w pompie. Same zaady tez bywaja bzdurne. Bzdura. Nie posz takich rzeczy po zeszmacisz się do reszty. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 29 minut temu Udostępnij Napisano 29 minut temu (edytowane) 4 minuty temu, Spiochu napisał: To oświeć nas swoim blaskiem i napisz o co chodzi. No chyba ze strzelisz focha i napiszesz "domysl sie". Czytaj całość a nie wybrane posty, pomyśl, napisz. A na nartach jest mnóstwo zasad. Oczywistych, nieoczywistych, do których sam się stosujesz, zupełnie mimowolnie. I do Ciebie - jako podobno doświadczonego i umiejącego jezdzic ponadprzeciętnie narciarze - należy ich stosowanie i egzekwowanie oraz edukowanie tych, którzy się do tego pakietu nie stosują. Jak to robisz - szacun, bo to norma. Jak nie - jesteś zwykła stokowa kurwą. Pozdrowienia sserdeczne Edytowane 21 minut temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.