Jump to content

Sezon 2025/2026


grimson
 Share

Recommended Posts

52 minuty temu, PaVic napisał:

Twardo i konsekwentnie senon trwa w najlepsze 😂 a dziś miałem pisać kiedy się wybierasz na tą twoją halę  😤

w Landgraaf puchy i mam bliżej 😜 czas rozpocząć sezon halowy 😀

 

1 otwarta?

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, AdrianW napisał:

Nie mam pytań 🙂

Jak na warunki polskie to jest spory ośrodek z fajnymi trasami. Jakby jeszcze dołożyli naśnieżanie na Procy i z jedną trasę z Czarnej Góry i tłumy by się zmniejszyły. Jakbys miał okazję to moim zdaniem warto odwiedzić, ale poza feriami.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

35 minut temu, brachol napisał:

Jak na warunki polskie to jest spory ośrodek z fajnymi trasami. Jakby jeszcze dołożyli naśnieżanie na Procy i z jedną trasę z Czarnej Góry i tłumy by się zmniejszyły. Jakbys miał okazję to moim zdaniem warto odwiedzić, ale poza feriami.

Myślę , że pewnie odwiedzę. Ale to pewnie na spontanie czatując na pogodę. Rodzinka tam jeździ na święta ale oni to tak żeby tylko coś zaliczyć/odhaczyć. Braciak też był raz i powiedział że słabo, ciężko mu się zjeżdżało ... i właśnie dlatego mnie ten ON kusi bo on bardzo słabo jeździ więc nadzieja że takich jak on będzie mało 😆

Pozdro 

Edited by AdrianW
Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, AdrianW napisał:

Myślę , że pewnie odwiedzę. Ale to pewnie na spontanie czatując na pogodę. Rodzinka tam jeździ na święta ale oni to tak żeby tylko coś zaliczyć/odhaczyć. Braciak też był raz i powiedział że słabo, ciężko mu się zjeżdżało ... i właśnie dlatego mnie ten ON kusi bo on bardzo słabo jeździ więc nadzieja że takich jak on będzie mało 😆

Pozdro 

Można by się tam spiknąć, na jakiś łikendzik, w jakimś przedsezonowym środku tygodnia 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, .Beata. napisał:

Można by się tam spiknąć, na jakiś łikendzik, w jakimś przedsezonowym środku tygodnia 

"łikendzik w środku tygodnia"........🫪🤣 No kto bogatemu zabroni 😆

Beata, chętnie! Ale to może szczegóły dogadamy później 😉 Warunek jeden - musi być tam śnieg skoro przed sezonem.

PS Daleko tam od Ciebie?

Edited by AdrianW
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, AdrianW napisał:

"łikendzik w środku tygodnia"........🫪🤣 No kto bogatemu zabroni 😆

Beata, chętnie! Ale to może szczegóły dogadamy później 😉 Warunek jeden - musi być tam śnieg skoro przed sezonem.

PS Daleko tam od Ciebie?

No właśnie, gdybym była bogata mój drogi, nie certoliłabym się z czymkolwiek… bajlando ewryłer 😉 Mamy wśród nas Monitoringów i to dwóch, więc będziemy na bieżąco. Tam jakby zaczynałam i z chęcią przebrnę te trzy godzinki z haczykiem, a Ela też nie odpuści, więc si ju w Montenegro 😉 

ps. Fajnie sobie poczynacie na narciorach:)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, .Beata. napisał:

No właśnie, gdybym była bogata mój drogi, nie certoliłabym się z czymkolwiek… bajlando ewryłer 😉 Mamy wśród nas Monitoringów i to dwóch, więc będziemy na bieżąco. Tam jakby zaczynałam i z chęcią przebrnę te trzy godzinki z haczykiem, a Ela też nie odpuści, więc si ju w Montenegro 😉 

ps. Fajnie sobie poczynacie na narciorach:)

Hehe kto by tak nie chciał 😉 Mi pokazuje 6h🙄😆 ale czego się nie robi dla dobrego towarzystwa 👌 Obczaiłem mapkę Ośrodka i przeważnie czerwono tam - podoba mi się. Chyba 15km tras więc też nienajgorzej. Cóż - tylko śniegu wypatrywać 😁 A przecież jeszcze Vratna w planach była ... Ale może zostawmy jako koło ratunkowe 🙂Dobrze Ci wychodzi organizacja zlotów więc liczę na inicjatywę i tym razem🙂 

Z tym naszym poczynaniem to wiesz - jakoś tam na farcie nam się udaje zwożenie z górki 😆

Pozdro 

Link to comment
Share on other sites

No cóż sytuacja operacyjna wymaga na pewne podsumowanie: Czy sie komuś to podoba czy też nie to był najlepszy sezon w moim życiu: grudzień Livigno i mega jazda: mała czarna z Elą z rana, kapryśna Żaneta i ambitny Adrian....bajka.....szybka przesiadka w Czechach i Turracher Hohe....pruski twardziel z 11 letnim "pociskiem" - w piz....i na gaz. Po powrocie ZW ski jak bym młotkiem w głowę dostał ale na szczęście ratuje mnie Grzesiu Janota i 5 dni spędzam w Szczyrku prowadząc kurs instruktorski. Zlot SF !!! najważniejsze dla mnie wydarzenie sezonu - nic więcej pisać nie zamierzam w tym temacie. Do "mazowieckich" ZW Ski i nie ma o czym gadać....Mazowieckie to 2 tygodnie w Val di Sole....bajka..super dziecaki i super jazda + spełnienie marzeń - stoję tam gdzie "miśka" nocny SL zaczyna - kolana robią się nieco miękkie. Powrót do ZW Ski i znowu młotkiem po głowie tym razem metalowym...Końcówka nie zapowiadała się optymistycznie.. znaczy koniec w granicach lutego a tu Karo dzwoni - tato ty musisz jechać....tydzien w 3 zinen i super przygoda z Mateuszem - szczerze nie było łatwo - super zajęcia z super narciarzem (moim zdaniem Mateusz Was i mnie pozamiata) i narciarkami...poważnie nie było miękkiej gry...i tu może bym skonczył ale Adrian (ja chyba mam jakaś słabość do niego) robi rezerwację. 5 dni Chopok w tym 1 dzień Tatrzańska Łomnica a w zestawie Marek na osłodę....Bardzo wam dziękuję za ten wyjazd. Generalnie na tym bym zakonczył ale.....no właśnie tak sobie myslę że te "ale" zrobiło sezon......nosz q....mać Adrian - zrobić 1000 km aby na nartach pojeździć??? ty poważny jesteś? ty rodzinę chcesz zakładać - patologia. Małe rezime - popierdółki alpejske są niczym wobec klimatu Rochaczy zwłaszcza jeżeli jest tam się w dobrym towarzystwie a towarzystwo było wybitne. Czego brakło w tym sezonie ...no bo nie m tak że wszystko jest galanto.....tyczki...no tego mi brakowało - KOS (klub onanizatorów słlomowych) zwiędł...ja osobście tylko dwa treningi....coś tam dwa razy GS przejechałem ale nie na pełnej piź.....ie tylko tak sobie. Jedne pożal się boże zawody - w generalce 4 w kategorii 1 - dupa zbita i do poprawy. Na koniec, niestety pojawia się SKS i trzeba popracować z mięśniami w obręczy biodrowej - jazda tyłem nie jest wskazana.

Kochani wszystkich Was serdecznie pozdrawiam i życzę udanego kolejnego sezonu narciarskiego....ja nic nie planuję ....jak mówi mój kolega z OSP Rajcza - woda naprzód ....a co ugasimy się okaże....

  • Like 5
  • Thanks 4
Link to comment
Share on other sites

36 minut temu, Adam ..DUCH napisał:

nosz q....mać Adrian - zrobić 1000 km aby na nartach pojeździć

tutaj @AdrianWokazuje się całkiem zdrowym szaleńcem, do tej pory robiłem w ciągu dnia 600km, żeby pojechać do roboty, z roboty na narty na nocne, z nart na nocleg. Ale jak widać poprzeczka została zawieszona znacznie wyżej.

Edited by grimson
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...