Jump to content

Zlot Twardzielek i Twardzieli nr 3 - edycja letnia 2024


.Beata.
 Share

Recommended Posts

2 godziny temu, Adam ..DUCH napisał:

Z mojej także tyle że bez śniadania. Jaki plan na sobotę???

Niektórzy będą na rowerach inni na kierpcach. Jeśli piesi pojadą do dziur Janosika to spotkamy się wieczorem..

Jest opcja spotkania wspólnego (rowerowo pieszego) w dziurze u Grzesia a następnie powrót pociągiem z plecakami i rowerami...

Jakieś inne propozycje też pewnie się w piątek urodzą..

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Raczej wykluczyłabym możliwość ruszenia aut w sobotę 😁 jeśli natomiast ktoś jest chętny, w oczekiwaniu na resztę twardzieli i twardzielek, na piątkowo-popołudniowy „spacerek” do chatki pod skalanką na pifko to służę 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

I jeszcze jedno: pani Ania zapytowuje, czy aby napewno nic nie chcemy do jedzenia na piątkowy i sobotni wieczór. Do wieczora mam dać znać, bo jutro będzie czynić zakupy.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, .Beata. napisał:

I jeszcze jedno: pani Ania zapytowuje, czy aby napewno nic nie chcemy do jedzenia na piątkowy i sobotni wieczór. Do wieczora mam dać znać, bo jutro będzie czynić zakupy.

Ja bym był za wszystko na miejscu i podane. 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, Lexi napisał:

Niektórzy będą na rowerach inni na kierpcach. Jeśli piesi pojadą do dziur Janosika to spotkamy się wieczorem..

Jest opcja spotkania wspólnego (rowerowo pieszego) w dziurze u Grzesia a następnie powrót pociągiem z plecakami i rowerami...

Jakieś inne propozycje też pewnie się w piątek urodzą..

W pełni popieram pomysł rowerowo pieszy. Cykliści robią swoje ja natomiast tak na roboczo oferuję dwa tematy. 

1. Zgoda-Skalanka-Oźna-Grrześ.....ciapąg do Zwardonia.

2. Diery - mam w aucie 3 miejsca

Dla cyklistów (jeżeli nie zależy na kardio i masie mięśniowej trasa - Zwardoń-Żywiec-Tresna-Pietrzykowice.....ciapąg do Zwardonia.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, .Beata. napisał:

I jeszcze jedno: pani Ania zapytowuje, czy aby napewno nic nie chcemy do jedzenia na piątkowy i sobotni wieczór. Do wieczora mam dać znać, bo jutro będzie czynić zakupy.

Niedzielny obiadek proponuje w "Swojskich" - bo nikogo nie potrzebujesz dyscyplinować "na godzinę" a rolada z modrą jest zajebista ... co do obiadokolacji w zgodzie w piątek i sobotę - będę w zgodzie z większością..

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Jakiegoś konkreta wszamałabym na wieczór, więc jestem za obiadokolacją. Nie wiem czy już jest zgodna większość?  
Możemy też swojskie zaliczyć również w sobotę w drodze powrotnej, może Halka będzie czynna, coby Ani nie angażować. 
 

Ochodzita na pieszo i kółkach… acz skoro Grześ ma super sprzęt z super muzą, to super propozycja na początek super imprezy…

Link to comment
Share on other sites

36 minut temu, .Beata. napisał:

Jakiegoś konkreta wszamałabym na wieczór, więc jestem za obiadokolacją. Nie wiem czy już jest zgodna większość?  
Możemy też swojskie zaliczyć również w sobotę w drodze powrotnej, może Halka będzie czynna, coby Ani nie angażować. 
 

Ochodzita na pieszo i kółkach… acz skoro Grześ ma super sprzęt z super muzą, to super propozycja na początek super imprezy…

Logistycznie - jeśli by był zaliczony Grześ (pieszo / rowerowy) to wtedy "Swojskie" odpadaja raczej (nie wydaje mi sie żeby komuś sie chciało dymać pod górę).. ale jest Halka z która chyba nie. trzeba sie umawiać .. eewentualnie zadzwonić niezobowiązująco i zapytać czy są czynni ...  @Adam ..DUCH wie coś ?

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Jesli ktoś chce skorzystać - kiedyś mi się wyklikała trasa ze Zwardonia do Zywca z petlą wokół Zbiornika w Tresnej. 

Mapy podają 66km w dodatku prawie całe z górki, czyli luz. Trasa wzdłuż Soły przez Rajczę, Milówkę, Wegierską Górkę(bunkry), Zywiec (ok 40km)- park, Zamek i Pałac, Rynek. Jest też browar ale wole sie napić piwa niż je oglądać. Do uzupełnienia 25 km wokół jeziora - bedzie kilka podjazdów, ale niezbyt wymagających. Jak komus mało to jest blisko Gora Zar i jeden z fajniejszych asfaltowych podjazdów w okolicy, - Jest tam zbiornik elektrowni szczytowej, słynne lotnisko szybowcowe gdzie startuje się z górki a ląduje pod górkę, a w sobote zawsze kilkanaście paralotni na szczycie. 

https://pl.mapy.cz/s/doconuvuhu

Myslałem też by pojechać w stronę Przełeczy Jablonkowskiej - przysiółek Szańce. Fajne pozostałości z umocnień bastionowych z czasów, kiedy zagrożenie tureckie nawet Ślasku Cieszyńskim było realne. jednak wiekszość trasy byłaby przez Słowację a tam chcą kaski na głowę,  tego nie lubię..... 

Edited by mig
Link to comment
Share on other sites

Wiecie co…- po zastanowieniu się, poproszę panią Anię o kolację na piątek, mogę ją sobie nawet odgrzać, bo obawiam się, że nie będzie mi się chciało schodzić do Halki, poza tym napoje będą pod ręką ;). W sobotę będzie mi obojętne gdzie. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Diery ja z Anią konieczne chcemy zaliczyć, tylko kiedy - chyba sobota lepiej? A drugi (albo pierwszy) dzień rowerowo, więc. Czy jakieś piwo w Zgodzie jest do kupienia na miejscu, czy lepiej swoje przytargać?  

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Chertan napisał:

Diery ja z Anią konieczne chcemy zaliczyć, tylko kiedy - chyba sobota lepiej? A drugi (albo pierwszy) dzień rowerowo, więc. Czy jakieś piwo w Zgodzie jest do kupienia na miejscu, czy lepiej swoje przytargać?  

Wyjazd sobota 7.00 dworzec PKP Zwardoń.....Czekam na Ciebie i Anię

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, .Beata. napisał:

Wiecie co…- po zastanowieniu się, poproszę panią Anię o kolację na piątek, mogę ją sobie nawet odgrzać, bo obawiam się, że nie będzie mi się chciało schodzić do Halki, poza tym napoje będą pod ręką ;). W sobotę będzie mi obojętne gdzie. 

zrobi na bank a poza tym u Ani kuchnia jest otwarta

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, mig napisał:

Jesli ktoś chce skorzystać - kiedyś mi się wyklikała trasa ze Zwardonia do Zywca z petlą wokół Zbiornika w Tresnej. 

Mapy podają 66km w dodatku prawie całe z górki, czyli luz. Trasa wzdłuż Soły przez Rajczę, Milówkę, Wegierską Górkę(bunkry), Zywiec (ok 40km)- park, Zamek i Pałac, Rynek. Jest też browar ale wole sie napić piwa niż je oglądać. Do uzupełnienia 25 km wokół jeziora - bedzie kilka podjazdów, ale niezbyt wymagających. Jak komus mało to jest blisko Gora Zar i jeden z fajniejszych asfaltowych podjazdów w okolicy, - Jest tam zbiornik elektrowni szczytowej, słynne lotnisko szybowcowe gdzie startuje się z górki a ląduje pod górkę, a w sobote zawsze kilkanaście paralotni na szczycie. 

https://pl.mapy.cz/s/doconuvuhu

Myslałem też by pojechać w stronę Przełeczy Jablonkowskiej - przysiółek Szańce. Fajne pozostałości z umocnień bastionowych z czasów, kiedy zagrożenie tureckie nawet Ślasku Cieszyńskim było realne. jednak wiekszość trasy byłaby przez Słowację a tam chcą kaski na głowę,  tego nie lubię..... 

Generalnie się przygotowałem i trasę mam ogarniętą - Zwardoń- Sól (ewentualna modyfikacja przez Rycerkę)- Rajcza-Milówka- WG-Cięcina-Wieprz-Żywiec-Tresna-Zarzecze-Pietrzykowice....i cug do Zwardonia.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...