Jump to content

Włoskie specjały - co preferujecie?


darku
 Share

Recommended Posts

Taorminy nie wspominałem. Niby komercja. Coś tam zjadłem i wypiłem na gorze. Kelner dał mi podłe miejsce bo solo. Potem zjechałem na dół kolejka. Wyplynałem wpław trochę przydaleko aby zobaczyć co poza zatoką widać. Etna wybuchnęła miesiąc później my kartkę od siarki podpalalismy. Z buta, ale nad sam krater nie wszedłem bo dwa kroki do góry i jeden w dół obsuw, no i mnie odwiedli. Skala ostra. Znaczy te piargi. W Alcantarze się skapalem. Na progu w gumiakach po pachy. Zimna.
Ps kumpel trochę fotek natrzaskal więc podlinkuje moze
http://sstarwines.pl/wino15935

Sycylia, wspomnie dawnych czasów i lekka zapyziałej Polski. Te małe knajpki z ceratami na stołach :) Komercja pod turystę i bieda. Kontrasty. A byliscie  w Monreale i oglądaliście Krypty? albo stara pralnię w Cefalu? Niesamowity klimat

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś na plaży Polak bratał się z Włochem oferując mu szklankę wódki. Sam na raz, a tu Włoch zaczął degustować sącząc niby wino.

Cześć

Wódki w ten sposób pic się nie powinno. Te "rytuały" - wódka tylko zmrożona, zapojka, żeby była oleista itd. - to wynik podłej jakości tego alkoholu przez wiele lat oraz pewnych powielanych przez nieświadomych mitów.

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

Cześć
Wódki w ten sposób pic się nie powinno. Te "rytuały" - wódka tylko zmrożona, zapojka, żeby była oleista itd. - to wynik podłej jakości tego alkoholu przez wiele lat oraz pewnych powielanych przez nieświadomych mitów.
Pozdrowienia


Dziękuję za zwrócenie uwagi i wyjaśnienie powodów dlaczego mocniejszych trunków nie należy pić "na raz". Z jednej strony odkrywcze. Z drugiej w sposób naturalny ze znajomymi sami do tego doszliśmy. Szczególnie jeśli chodzi o smakowanie różnego rodzaju wyrobów domowych, które nam, jako budowlańcom, zdarza się otrzymywać.

https://www.fakt.pl/...dke/1z0vx13.amp
Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za zwrócenie uwagi i wyjaśnienie powodów dlaczego mocniejszych trunków nie należy pić "na raz". Z jednej strony odkrywcze. Z drugiej w sposób naturalny ze znajomymi sami do tego doszliśmy. Szczególnie jeśli chodzi o smakowanie różnego rodzaju wyrobów domowych, które nam, jako budowlańcom, zdarza się otrzymywać.

https://www.fakt.pl/...dke/1z0vx13.amp

Panowie nie chcę być niegrzeczny, a i dzisiaj przy sobocie, szwagier może coś postawić, ale pragnę przypomnieć, że mówimy o włoskich specjałach. Chyba, że chodziło Wam o grappę?! ;) :D 

Link to comment
Share on other sites

W kwestii alkoholu mocnego to chyba wszyscy znają brandy Stock, to też włoszczyzna. Natomiast na zdjęciu kupiona przypadkiem we Włoszech inna brandy, całkiem fajna, o ziołowym posmaku. W towarzystwie innej włoszczyzny o mniejszych procentach. Dołączona grafika
Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za zwrócenie uwagi i wyjaśnienie powodów dlaczego mocniejszych trunków nie należy pić "na raz". Z jednej strony odkrywcze. Z drugiej w sposób naturalny ze znajomymi sami do tego doszliśmy. Szczególnie jeśli chodzi o smakowanie różnego rodzaju wyrobów domowych, które nam, jako budowlańcom, zdarza się otrzymywać.

https://www.fakt.pl/...dke/1z0vx13.amp

Jak już jesteśmy przy wódce:

"Zawsze i właściwie we wszystkich dziedzinach byłem outsiderem. Np. jakieś 80 procent wódki sam wypiłem w życiu. Ja uwielbiałem sam!" Jerzy Pilch 
"Można zakochać się w kobiecie, która nie lubi książek? Można, ale po co? Kto przy zdrowych zmysłach zakochuje się w kobiecie, która nie lubi książek?" Jerzy Pilch.

Link to comment
Share on other sites

Zestaw sobotni, makrela w wykonaniu mojego taty coś pysznego

Wygląda przepysznie, ale ...., że przywieziona z Włoch? I do tego włoski Johnny Walker? Hmmm.... ;) :D :D Pozdrawiam serdecznie. Ale mam teraz smaka na taką rybkę! 

Link to comment
Share on other sites

Wygląda przepysznie, ale ...., że przywieziona z Włoch? I do tego włoski Johnny Walker? Hmmm.... ;) :D :D Pozdrawiam serdecznie. Ale mam teraz smaka na taką rybkę!

Makrela pływa, jej się nie wozi.
Głównie po Atlantyku zresztą.
Ale to globetrotter podobno.
Johny z kolei chodzi, taki typ.
Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu.
Mógł chłopak zabłądzić, czemu nie?
https://www.ekologia...stki,24856.html
Link to comment
Share on other sites

A jak już skojarzenia... niedawno pokazywałem. Serki z Sierpca - ale typu włoskiego... coraz smaczniejsze z czasem.
Do zakąski, sałatki, na śniadanie.....


4584cc8851b4fc124e9117b621eb7e75.jpg

Takie serki też były poza rybka oczywiście, potwierdzam z czasem są coraz lepsze.
Link to comment
Share on other sites

Niech będzie! Porannie, wspomnieniowo o Amalfi, z polskim, wedlowskim akcentem.

Tam na początku wątku na obrazku z kremem brulee masz wysoki kubek z ciemnym napojem... może herbatka? Ale jak kawa to cafe lungo- to już całkiem jak cafe americano.
A tak w przeliczeniu na „mile” to po takich specjałach musiałbyś bardzo dużo wybiegać, czy Tobie się spodnie nie prują od tych włoskich uroków ....???? :) :) :)
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...