Skocz do zawartości

Pasje


Veteran

Rekomendowane odpowiedzi

20 godzin temu, brachol napisał:

w przypadku motocykla, chociaż oczywiście, nie tylko często powodem kolizji jest zła ocena prędkości z jaką jedzie dany pojazd i jeżeli jedzie sporo powyżej dozwolonej prędkości to moim zdaniem wina nie leży w 100% po stronie tego co skręca.

Możliwe, choć mało pradopodobne. Tam jest ograniczenie do 50 km/h, ale faktycznie większość jeździ niestety szybciej. Niektórzy dużo szybciej.  Kilka lat temu zginęła tu dziewczyna najechana na chodniku przez pędzący samochód. Była na spacerze z chłopakiem, planowali ślub. Do dziś przypomina o tym mała przydrożna kapliczka ze zdjęciem dziewczyny i napisem, który łamie serce i brzmi mnie więcej tak: "Szalony kierowco, zabrałeś mi życie, zabrałeś mi wszystko."

A kończąc ten smutny wątek. Gdy czytasz lub słyszysz o wypadku gdzieś tam robi ci się przykro, ale gdy widzisz naocznie skutki takiego wypadku, rozwalony, leżący na ziemi motocykl, pokiereszowany przód samochodu w uścisku z motocyklem, porzucone kaski, plastikowe fragment osłon, jakieś drobne elementy rozrzucone dookoła to przez kilka dni nie możesz pozbyć się tego widoku z głowy. I świadomości jak niewiele trzeba by...

  • Like 3
  • Sad 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, a_senior napisał:

Gdy czytasz lub słyszysz o wypadku gdzieś tam robi ci się przykro, ale gdy widzisz naocznie skutki takiego wypadku, rozwalony, leżący na ziemi motocykl, pokiereszowany przód samochodu w uścisku z motocyklem, porzucone kaski, plastikowe fragment osłon, jakieś drobne elementy rozrzucone dookoła to przez kilka dni nie możesz pozbyć się tego widoku z głowy. I świadomości jak niewiele trzeba by...

Był długi weekend, wiele osób niestety już następnego nie będzie miało, do mnie doszły wieści o śmiertelnych wypadkach co najmniej 4 osób na motocyklach. To prawda, że na drodze naprawdę niewiele potrzeba do tragedii, ale ogólne przekonanie kierowców jest takie, że motocykliści są zawsze winni bo zapierd****. Fakt, wiele osób przegina, ale sama jeżdżę na moto, więc też widzę że jest sporo po prostu fajnych ludzi, którzy jeżdżą "lajtowo" dla przyjemności, nie można generalizować. Więc prośba, jadąc na 4 kółkach uważajcie na jednoślady i nie liczcie, że zdążycie bo jest daleko. Szkoda każdego życia.

  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rowerzyści  też nie lepsi.. jest koło mojego  domu ścieżka rowerowa idąca po wale .. ścieżka jest przedzielona odcinkiem normalnej gminnej drogi -czyli jedziesz ścieżką -  wjeżdżasz na drogę i za 100m  na ścieżkę...  są znaki i malowania na asfalcie (wyraźne bo ścieżka nowa)- pomimo to 99% rowerzystów wczoraj jeździło w trybie "świętej krowy".... no przecież pewnie z 50% z nich  to kierowcy... łeb mały  jacy ludzie  durni

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, Lexi napisał:

Rowerzyści  też nie lepsi.. jest koło mojego  domu ścieżka rowerowa idąca po wale .. ścieżka jest przedzielona odcinkiem normalnej gminnej drogi -czyli jedziesz ścieżką -  wjeżdżasz na drogę i za 100m  na ścieżkę...  są znaki i malowania na asfalcie (wyraźne bo ścieżka nowa)- pomimo to 99% rowerzystów wczoraj jeździło w trybie "świętej krowy".... no przecież pewnie z 50% z nich  to kierowcy... łeb mały  jacy ludzie  durni

Cześć

To jest standard Marek. Przykro to mówić ale ludzi poruszających na rowerach (celowo nie piszę rowerzystów) postrzegam jako najmniej zdyscyplinowaną, najmniej myślącą, najmniej empatyczną grupę użytkowników dróg. Jeżdżę na rowerze dużo ale najczęściej (dojazdy do pracy, mam 28 km w jedną stronę) po mieście i wiem co piszę. 

Słynna i wielokrotnie poruszana przeze mnie, nawet tutaj, jazda na czerwonym to tylko bijący w oczy symbol.

Pozdro

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

42 minuty temu, Mitek napisał:

Cześć

To jest standard Marek. Przykro to mówić ale ludzi poruszających na rowerach (celowo nie piszę rowerzystów) postrzegam jako najmniej zdyscyplinowaną, najmniej myślącą, najmniej empatyczną grupę użytkowników dróg. Jeżdżę na rowerze dużo ale najczęściej (dojazdy do pracy, mam 28 km w jedną stronę) po mieście i wiem co piszę. 

Słynna i wielokrotnie poruszana przeze mnie, nawet tutaj, jazda na czerwonym to tylko bijący w oczy symbol.

Pozdro

Jest na to  rada? przecie myślenie nie boli..

Aż się prosi  wkleić że "za naszych czasów" itd.. na 100%było mniej  aut - czy było mniej debili?.. może tak bo życie wymagało większej gimnastyki, fizycznej  ale i umysłowej....

.. tera już wiem czemu służą te barierki przy "mojej" nowej ścieżce nad kanałem ... barierka często nie jest od strony kanału - ktoś pomyślał 🙂 .. 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, zając napisał:

 Więc prośba, jadąc na 4 kółkach uważajcie na jednoślady i nie liczcie, że zdążycie bo jest daleko. Szkoda każdego życia.

Jako motocyklista protestuje! Jeżdżąc motocyklem trzeba uważać na samochody, wszystkie nawet te zaparkowane. W wypadkach zawsze poszkodowany jest motocyklista nawet jak miał pierwszeństwo. Proszenie puszkarzy żeby na nas motocyklistów uważali jest niebezpieczną naiwnością.

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Confused 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Maciej S napisał:

Jako motocyklista protestuje! Jeżdżąc motocyklem trzeba uważać na samochody, wszystkie nawet te zaparkowane. W wypadkach zawsze poszkodowany jest motocyklista nawet jak miał pierwszeństwo. Proszenie puszkarzy żeby na nas motocyklistów uważali jest niebezpieczną naiwnością.

Jest oczywistą oczywistością że obydwie strony powinny uważać. 

Gdzie napisałam że tylko kierowcy samochodów mają uważać? Ale chyba nie zaszkodzi im o tym przypomnieć na początku sezonu. 

Bezsensowna polemika...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Maciej S napisał:

Proszenie puszkarzy żeby na nas motocyklistów uważali jest niebezpieczną naiwnością.

Pogieło Cię.. motocykliści  to obiekty specjalnej troski na jezdni - i  mówię  to z perspektywy kierowcy  zawodowego z bezwypadkowym przebiegiem wielu milionów kilometrów..

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Maciej S napisał:

Jako motocyklista protestuje! Jeżdżąc motocyklem trzeba uważać na samochody, wszystkie nawet te zaparkowane. W wypadkach zawsze poszkodowany jest motocyklista nawet jak miał pierwszeństwo. Proszenie puszkarzy żeby na nas motocyklistów uważali jest niebezpieczną naiwnością.

 

21 minut temu, zając napisał:

Jest oczywistą oczywistością że obydwie strony powinny uważać. 

Gdzie napisałam że tylko kierowcy samochodów mają uważać? Ale chyba nie zaszkodzi im o tym przypomnieć na początku sezonu. 

Bezsensowna polemika...

Cześć

Dwie jakże różne postawy. Z jednej strony wyrozumiała prośba w żaden sposób nie kolidująca z obowiązkiem bycia uważnym. 

A kolega Maciek... kto to jest puszkarz? Rozumiem, że jestem puszkarzem? OK. Mam nadzieję, że jesteś jakoś specjalnie oznakowany bo zawsze staram się robić miejsce jednośladom np. w korku. Ale skoro z założenia jestem jakimś śmieciem to będziesz stał.

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...