grimson Posted May 21 Share Posted May 21 13 godzin temu, Spiochu napisał: Pomiar odcinkowy zawyzal predkosc: https://gs24.pl/gitd-potwierdza-odcinkowy-pomiar-na-a6-pod-szczecinem-zawyzal-predkosc/ar/c1p2-29012313 To na pewno dla naszego bezpieczenstwa. Przeciez nie chodzi o wplywy z mandatow... więc tych kierowców co przekroczyli prędkość na A6, należy publicznie wybatożyć. niech lud wie, że władza czuwa nad naszym bezpieczeństwem na drogach. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted May 22 Share Posted May 22 Goebels może wpaść w kompleksy: https://www.onet.pl/motoryzacja/brd24pl/pracownik-sebastiana-m-szef-wiozl-mnie-swoim-bmw-304-km-na-godz/ttrg0dx,30bc1058 creme de la creme. Chętnie zobaczę czerwone tarcze hamulcowe: 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarioJ Posted May 24 Author Share Posted May 24 W dniu 22.05.2026 o 14:37, grimson napisał: Goebels może wpaść w kompleksy: https://www.onet.pl/motoryzacja/brd24pl/pracownik-sebastiana-m-szef-wiozl-mnie-swoim-bmw-304-km-na-godz/ttrg0dx,30bc1058 Szkoda że nie umiesz podkreślić istoty tej sprawy i że to cię nie rusza. Mitek miał rację, jesteś cienki. Nawet nie masz krzty refleksji nad dzieckiem, które tam zginęło. "Sebastian Majtczak oskarżony jest o spowodowanie wypadku na autostradzie A1 w 2023 r., w którym spłonęła trzyosobowa rodzina. Według biegłych powołanych przez sąd jechał ponad 300 km na godz. i najechał na osobową Kię, którą z prawidłową prędkością poruszała się rodzina z małym dzieckiem. Sebastianowi Majtczakowi grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. " Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted May 24 Share Posted May 24 (edited) Godzinę temu, MarioJ napisał: Szkoda że nie umiesz podkreślić istoty tej sprawy i że to cię nie rusza. Mitek miał rację, jesteś cienki. Nawet nie masz krzty refleksji nad dzieckiem, które tam zginęło. "Sebastian Majtczak oskarżony jest o spowodowanie wypadku na autostradzie A1 w 2023 r., w którym spłonęła trzyosobowa rodzina. Według biegłych powołanych przez sąd jechał ponad 300 km na godz. i najechał na osobową Kię, którą z prawidłową prędkością poruszała się rodzina z małym dzieckiem. Sebastianowi Majtczakowi grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. " dla ciebie autorytetem na forum jest alkoholik bez kondycji? A to ciekawe. Edited May 24 by grimson Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted May 25 Share Posted May 25 Smacznej kawusi @MarioJ 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mikoski Posted May 25 Share Posted May 25 Nie walczcie z głupotą i głupkami bo byli są i będą i sprowadzą was na swój poziom. 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted May 25 Share Posted May 25 11 godzin temu, grimson napisał: dla ciebie autorytetem na forum jest alkoholik bez kondycji? A to ciekawe. przecież Twoich wpisów na trzeźwo nie da się czytać Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spiochu Posted May 25 Share Posted May 25 17 godzin temu, grimson napisał: Smacznej kawusi @MarioJ Mario to przygłup co się boi samochodu więc wszystkim chciałby zabronić jeździć, ale Ty nie lepszy. Na ch... tak zapierdalasz? Zajedzie Ci drogę podobny nieogar i będą dwa trupy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted May 26 Share Posted May 26 4 godziny temu, Spiochu napisał: Mario to przygłup co się boi samochodu więc wszystkim chciałby zabronić jeździć, ale Ty nie lepszy. Na ch... tak zapierdalasz? Zajedzie Ci drogę podobny nieogar i będą dwa trupy. Pokaż mi aktywny tempomat w grupie VAG, który możesz ustawić na 253km/godz xD Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted May 26 Share Posted May 26 4 godziny temu, grimson napisał: Pokaż mi aktywny tempomat w grupie VAG, który możesz ustawić na 253km/godz xD Bugatti Veyron ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spiochu Posted May 26 Share Posted May 26 To po co przerobiobe foty wklejasz? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted May 26 Share Posted May 26 2 godziny temu, Jan napisał: Bugatti Veyron ? Jakbym jeździł Bugatti, to bym z Madonny nie wyjeżdżał przez 6 tygodni z rzędu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted May 26 Share Posted May 26 2 godziny temu, Spiochu napisał: To po co przerobiobe foty wklejasz? Żeby kawusia lepiej smakowała naszemu ulubieńcowi. Juz nie mogę się doczekać, jak o 4 rano wpadnie do mnie grupa AT, aresztując za stworzenie skrajnego zagrożenia bezpieczeństwa na drodze. 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spiochu Posted May 26 Share Posted May 26 Jak jutro nie będzie @grimsonna forum to będzie wiadomo co się stało ;) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted May 27 Share Posted May 27 (edited) 7 godzin temu, Spiochu napisał: Jak jutro nie będzie @grimsonna forum to będzie wiadomo co się stało 😉 Edited May 27 by grimson 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
cyniczny Posted May 27 Share Posted May 27 (edited) W dniu 25.05.2026 o 07:44, Mikoski napisał: Nie walczcie z głupotą i głupkami bo byli są i będą i sprowadzą was na swój poziom. Ech nie doceniasz mistrza podstępu i tytana intelektu, zastawił mega sprytną pułapkę (robił w te fotoszopy i robił), no ale niestety jedyny, który się złapał to poplecznik w "jeżdżę szybko i bezpiecznie", "lubię zapierdalać" i "z drogi zawalidrogi". Nosz Bareja by się napewno uśmiechnął i ja również nie omieszkałem:-). Edited May 27 by cyniczny 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted May 27 Share Posted May 27 3 godziny temu, cyniczny napisał: Ech nie doceniasz mistrza podstępu i tytana intelektu, zastawił mega sprytną pułapkę (robił w te fotoszopy i robił), no ale niestety jedyny, który się złapał to poplecznik w "jeżdżę szybko i bezpiecznie", "lubię zapierdalać" i "z drogi zawalidrogi". Nosz Bareja by się napewno uśmiechnął i ja również nie omieszkałem:-). Cieszmy się bracia i siostry, że się łaskawie uśmiechnąłeś. Nic tak nie poprawia nastroju jak strzał z dopaminy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarioJ Posted May 30 Author Share Posted May 30 Powiedzcie jakim trzeba być człowiekiem, żeby wjechać prosto w pociąg. Kobieta wjechała prosto w pociąg. https://kolejowyportal.pl/kobieta-z-dwojka-dzieci-wjechala-pod-pociag/ Rogatki były naprawiane, było odpowiednie oznakowanie. Przy takiej widoczności, jak można tak nie uważać. Zabrać prawo jazdy do końca życia i prawo tylko do roweru. Reszta wtedy zrozumie że trzeba uważać. I co, jest poziom? 😛 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarioJ Posted May 30 Author Share Posted May 30 Tutaj mamy debila na podporządkowanej. Zabrać prawko na rok by się przydało. https://x.com/bandyci_drogowi/status/2060084210983928315?s=61&t=drdr_w7dNyoY3oijwYUfRA Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted May 31 Share Posted May 31 (edited) 10 godzin temu, MarioJ napisał: Powiedzcie jakim trzeba być człowiekiem, żeby wjechać prosto w pociąg. Kobieta wjechała prosto w pociąg. https://kolejowyportal.pl/kobieta-z-dwojka-dzieci-wjechala-pod-pociag/ Rogatki były naprawiane, było odpowiednie oznakowanie. Przy takiej widoczności, jak można tak nie uważać. Zabrać prawo jazdy do końca życia i prawo tylko do roweru. Reszta wtedy zrozumie że trzeba uważać. I co, jest poziom? 😛 Cześć A dlaczego: "tylko do roweru" ??? Rower zwalnia od myślenia??? Komunikacja zbiorowa jest dla ludzi a rower z pewnością nie jest dla wszystkich - nie powinien być. U nas starsza Pani wyjechała pod prąd na Trasę Łazienkowską i przejechała nią prawie 3 km zanim doprowadziła do czołówki. POzdro Edited May 31 by Mitek 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lexi Posted May 31 Share Posted May 31 2 godziny temu, Mitek napisał: Cześć A dlaczego: "tylko do roweru" ??? Rower zwalnia od myślenia??? Komunikacja zbiorowa jest dla ludzi a rower z pewnością nie jest dla wszystkich - nie powinien być. U nas starsza Pani wyjechała pod prąd na Trasę Łazienkowską i przejechał nią prawie 3 km zanim doprowadziła do czołówki. POzdro Siedziałem w poniedziałek na ławce przy Puławskiej i obserwowałem rowerzystów - włos się jeży - ale żeby nie było to debila w aucie ze słuchawkami (takimi pełnowymiarowymi) też widziałem.. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted May 31 Share Posted May 31 Cześć I żeś nawet nie zadzwonił... Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lexi Posted May 31 Share Posted May 31 Godzinę temu, Mitek napisał: Cześć I żeś nawet nie zadzwonił... Pozdro Byłem tylko chwile (podpisać jakieś papiery) i zaraz w powrotny pociąg...więc nie było po co robić zamieszania.. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarioJ Posted May 31 Author Share Posted May 31 (edited) 9 godzin temu, Mitek napisał: Cześć A dlaczego: "tylko do roweru" ??? Rower zwalnia od myślenia??? Komunikacja zbiorowa jest dla ludzi a rower z pewnością nie jest dla wszystkich - nie powinien być. U nas starsza Pani wyjechała pod prąd na Trasę Łazienkowską i przejechała nią prawie 3 km zanim doprowadziła do czołówki. POzdro Złapcie tą różnicę pomiędzy autem i rowerem. Auto regularnie zabijają innych uczestników ruchu, rower bardzo rzadko. Pierwszy przykład. Jadę autem drogą z pierwszeństwem przejazdu. Z podporządkowanej wyjeżdża nagle drugie auto na mnie. Mogę zginąć, szczególnie jak drugie auto jest cięższe a prędkości są duże. Może być tak że z wszyscy w obu autach będą poszkodowani. Jadę autem drogą z pierwszeństwem przejazdu. Z podporządkowanej nagle wyjeżdża rower. Rowerzysta może zginąć, ale w wyniku swojego błędu. Ja w aucie przeżyję. Auto jadące niebezpiecznie powoduje śmiertelne zagrożenie dla innych. Rowerzysta jadący nieprawidłowo czy niebezpiecznie powoduje głównie zagrożenie dla siebie (w podanym przypadku). Drugi przykład. Auto jedzie ulicą i skręca w prawo, gdzie jest przejazd rowerowy. Na przejeździe jestem ja jako rowerzysta. Kierowca auta nie ustępuje mi pierwszeństwa i wjeżdża we mnie. Może to być dla mnie śmiertelne albo ciężki wypadek. Rower jedzie szybko drogą rowerową, z bramy czy z furtki wychodzi piesza i przechodzi przez ddr. Rowerzysta potrąca pieszą, która przewraca się na twardą nawierzchnię. Piesza twierdzi że się rozglądała i było pusto. Piesza ma stłuczoną rękę. To akurat podobna historia do wypadku który ostatnio zdarzył się we Wrocławiu. P.S. Słabsza forma u Igi, smutno. Edited May 31 by MarioJ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted May 31 Share Posted May 31 (edited) Cześć Wybacz Mario ale piszesz takie głupoty, że aż nie chce się czytać. Przeciągasz argumenty bo masz jakąś wizję, która jest jak idea religijna a jak w życiu kierujemy się takimi "ideami" to zawsze wychodzą głupoty. Nie chce mi się nawet merytorycznie odpowiadać bo nic nie trafi. Nienawidzę takich ludzi, którzy uważają, że rower jest święty i jak np. walną pieszego to nic się nie stanie bo to przecież tylko rower. To zakała ludzi jeżdżących na dwóch kółkach. To nie są rowerzyści. Mierzenie przyczyn wypadków możliwymi skutkami jest niedopuszczalnym relatywizmem. To klasyczna akcja z cyklu: Jak jadę samochodem to nigdy nie przejeżdżam na czerwonym, jak jadę rowerem to co to szkodzi. Słabe! Jako kontr przykład podam moje zdarzenie: Późną jesienią jechałem do pracy. Było wilgotno ale nie mokro. Szeroki na chyba 4 albo 5 metrów ciąg pieszorowerowy. Z prawej park i dość gęsty szpaler krzewów z lewej trawnik i za nim - co najmniej 10 metrów ulica. Zbliżałem się do przejścia i dojazdu ścieżki z prawej i tę stronę kontrolowałem gdy nagle z krzaków wybiegł pies, miałem czas więc spokojnie zacząłem hamować ale dostrzegłem za chwilę, że pies jest na smyczy. Hamowałem dalej i w krzaków wybiegła Pani, wszystko było niby pod kontrolą bo gdyby Pani po prostu pobiegła ominąłbym ją bez problemu. Niestety Pani jak mnie zobaczyła odruchowo zatrzymała się gwałtownie. Niestety nie zostawiła wiele miejsca. Odbiłem lekko w te krzaki ale kąt najazdu był tak mały, że się po nich prześlizgnąłem i zahaczyłem Panią dosłownie końcem kierownicy. Przelecieliśmy oboje na trawnik po drugiej stronie - jakieś 5 metrów. Prędkość w momencie uderzenia oceniam na max 10km/h ale raczej mniej a siła była bardzo duża. Pani na szczęście wysportowana rowerzystka przepraszała mnie strasznie a... gdyby to było niedopilnowane małe dziecko? Na szczęście miałem jedno jedyne takie zdarzenie ale jak ktoś mi pisze: "Rower jedzie szybko drogą rowerową, z bramy czy z furtki wychodzi piesza i przechodzi przez ddr. Rowerzysta potrąca pieszą, która przewraca się na twardą nawierzchnię. Piesza twierdzi że się rozglądała i było pusto. Piesza ma stłuczoną rękę. To akurat podobna historia do wypadku który ostatnio zdarzył się we Wrocławiu." i wyciąga z tego zdarzenia, że zagrożenie jest małe bo to tylko rower to mi ręce opadają. Pozdro Edited May 31 by Mitek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.