Skocz do zawartości

Dlaczego kierowca to zabójca


MarioJ

Rekomendowane odpowiedzi

Oczywiście, że nie zachowałem się odpowiednio, jestem świadom. Ja miałem tylko jeden wypadek ze swojej winy, o którym już pisałem. Mnie nikt nie uczył, poza kursem. W domu nie było samochodu. Ogólnie, tak jak czytam Was, np Marcosa to jestem pod wrażeniem wiedzy ogólnej takiej życiowej, której mi nikt nie przekazał... 

Nie wiem jakim jestem kierowcą ale największą moją wadą jest rozkojarzenie i codzienna rutyna za kierownicą oraz ilość rzeczy i spraw, które pochłaniają skupienie. 

Myślę też, że im więcej jeździmy, tym większe prawdopodobieństwo błędu, niezależnie jakim kto jest kierowcą. A dużo sytuacji nie zależy tylko od nas samych. Możemy jedynie to prawdopodobieństwo zmniejszyć ale zawsze ono jest. 

A jak długo Kacper ma prawko?

W 21r tak nas spych śnieżny urządził

IMG_20210208_071239.jpg

Pozdrowienia 

Edytowane przez AdrianW
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mitek, mało precyzyjne są te Twoje opisy warunków jazdy. Rozumiem przesłanie, ale mógłbyś być precyzyjny.

Ja mam kolejne złe doświadczenia z piratami. Droga ekspresowa z ograniczeniem 100km/h. Wyprzedzam lewym pasem z prędkością 105-110. Z tyłu podjeżdża pirat bez zachowania bezpiecznej odległości i daje długimi, naciska. Nie widziałem go wcześniej w lusterku. Sobota wieczór.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przyznam że jak robiłem test na A4 jadąc z prędkością 140 to większy problem jest z wjeżdżaniem pod maskę, kiedy ja już wyprzedzam na lewym pasie, niż z tymi piratami z tyłu.

Jednak ja podchodzę do tego na spokojnie.

Nie uważam wcale że każdy taki wjazd przed moją maskę jest głupi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja dzisiaj na jeden dzień w Warszawie, na 18-stce w rodzinie.

Wyjazd z Wawy o 20.38, o dziwo A2 w kierunku na Łódź przelotowa i raczej pusta. Dalej A1 na Katowice pusto, S8 na Kępno dalej pusto.

Tylko na odcinku Warszawa-Łódź byli mistrzowie lewego pasa, co jechali 100km/godz na lewym, przy całkowicie wolnym prawym pasie.

Poza tym jazda cały czas na tempomacie, z track GPS wynika, że jechałem do 35km na S8 non-stop bez zmiany prędkości. To ja lubię:

image.thumb.png.ba44557ffb120f9883385568d5077fe3.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, Mitek napisał:

niemiecka mentalność.

 Cześć 

Raczej austriacka 🤷‍♂️ co do Niemców to jest chyba jedyny kraj gdzie ma obowiązkowe szkolenie z jazdy po autostradach jak również egzamin z tej jazdy. 
Jeździłem kiedyś dużo znaczy przelotów Benelux-Polska , płynność i pewność jazdy Niemców jest na najwyższym poziomie bez względu czy siedzi dziewczyna, chłopak czy nawet emeryt za sterami . 
Jestem obecnie wakacyjnie u Tajów choć wyspa jest mała ale ruch spory ( ciężko pracująca społeczność) autostrad brak , pomiędzy większymi miastami są dwupasowe drogi,  teren pagórkowaty dużo zakrętów a aut całkiem sporo ale jeszcze więcej skuterów- jeżdżą zdumiewająco płynnie i nic tu się nie korkuje, nikt nie trąbi, prędkość dostosowują do warunków w których się znajdują . Auta nie są po dzwonach a nawet zadrapań na nich nie widać . Znaków jak na lekarstwo , sporadycznie gdzieś informujący o prędkości czy zwężeniu i tyle . Wszyscy przechodzą gdzie chcą, wbijają się między . Na przejściu po włączeniu sygnalizacji dostajesz zielone gdzie bezpiecznie przejdziesz na drugą stronę jeżeli jej nie włączysz kierowcy mają ciagle zielone dla siebie i nikt tu ich nie zatrzymuje może jadą wolno ale jadą nie stoją . Karetek nie słychać , strażaków też nie a policja( podobno mega skorumpowana) robi tylko kontrole na wylotówkach miejskich . Praktycznie w miastach czy wioskach ich nie widać . Wszystko się kręci , 

pozdro

Edytowane przez PaVic
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Mitek napisał:

Autostradą jest wymyślona po to aby poruszać  sie samochodem szybko/szybciej oraz bez zbędnych manewrów, bo każdy manewr - nawet tak prosty jak zmiana pasa - jest manewrem pochłaniającym energie, uwagę i wprowadzającym zamęt - jeżeli jest wykonywany tylkonl dla zasady. To jest dość proste.

a to trzeba było napisać od razu że boisz się zmiany pasa, to jest dosyć charakterystyczne u kierowców, którzy prawo jazdy robili w PRLu i mało albo wcale jeździli autostradami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 godzin temu, MarioJ napisał:

Mitek, mało precyzyjne są te Twoje opisy warunków jazdy. Rozumiem przesłanie, ale mógłbyś być precyzyjny.

Ja mam kolejne złe doświadczenia z piratami. Droga ekspresowa z ograniczeniem 100km/h. Wyprzedzam lewym pasem z prędkością 105-110. Z tyłu podjeżdża pirat bez zachowania bezpiecznej odległości i daje długimi, naciska. Nie widziałem go wcześniej w lusterku. Sobota wieczór.

 

 

Mario, to jesteś usprawiedliwiony, bo pewnie jechał bez świateł cymbał jeden i sobie przypomniał o nich jak do Ciebie dojechał. Nie miałeś prawa go zobaczyć.

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Marcos73 napisał:

Mario, to jesteś usprawiedliwiony, bo pewnie jechał bez świateł cymbał jeden i sobie przypomniał o nich jak do Ciebie dojechał. Nie miałeś prawa go zobaczyć.

pozdro

Może tak. Ale jest jeszcze inna opcja.

Wiesz że na ekspresówkach są zakręty? A do tego może dojść jeszcze las.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 26.09.2026 o 20:32, AdrianW napisał:

Oczywiście, że nie zachowałem się odpowiednio, jestem świadom. Ja miałem tylko jeden wypadek ze swojej winy, o którym już pisałem. Mnie nikt nie uczył, poza kursem. W domu nie było samochodu. Ogólnie, tak jak czytam Was, np Marcosa to jestem pod wrażeniem wiedzy ogólnej takiej życiowej, której mi nikt nie przekazał... 

Nie wiem jakim jestem kierowcą ale największą moją wadą jest rozkojarzenie i codzienna rutyna za kierownicą oraz ilość rzeczy i spraw, które pochłaniają skupienie. 

Myślę też, że im więcej jeździmy, tym większe prawdopodobieństwo błędu, niezależnie jakim kto jest kierowcą. A dużo sytuacji nie zależy tylko od nas samych. Możemy jedynie to prawdopodobieństwo zmniejszyć ale zawsze ono jest. 

A jak długo Kacper ma prawko?

W 21r tak nas spych śnieżny urządził

IMG_20210208_071239.jpg

Pozdrowienia 

Cześć

Kacper - jak tylko mógł to zrobił, więc chyba 6 lat. Ale picupem jeździł już jak miał 10 czy 11 gdzieś po lasach więc był wprawiony. 

Wiesz On ma taki charakter, że właściwie nic go nie denerwuje. Mama Mai - jego dziewczyny, już 8 czy 9 rok mówi, że uwielbia jak Kacper jest u nich w domu bo wtedy wprowadza taki spokój. Coś w tym jest...

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...