Skocz do zawartości

Dlaczego kierowca to zabójca


MarioJ

Rekomendowane odpowiedzi

13 godzin temu, Spiochu napisał:

Pomiar odcinkowy zawyzal predkosc:

https://gs24.pl/gitd-potwierdza-odcinkowy-pomiar-na-a6-pod-szczecinem-zawyzal-predkosc/ar/c1p2-29012313

To na pewno dla naszego bezpieczenstwa. Przeciez nie chodzi o wplywy z mandatow...

więc tych kierowców co przekroczyli prędkość na A6, należy publicznie wybatożyć.

niech lud wie, że władza czuwa nad naszym bezpieczeństwem na drogach. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 22.05.2026 o 14:37, grimson napisał:

Szkoda że nie umiesz podkreślić istoty tej sprawy i że to cię nie rusza. Mitek miał rację, jesteś cienki. Nawet nie masz krzty refleksji nad dzieckiem, które tam zginęło.

 

"Sebastian Majtczak oskarżony jest o spowodowanie wypadku na autostradzie A1 w 2023 r., w którym spłonęła trzyosobowa rodzina. Według biegłych powołanych przez sąd jechał ponad 300 km na godz. i najechał na osobową Kię, którą z prawidłową prędkością poruszała się rodzina z małym dzieckiem.
Sebastianowi Majtczakowi grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. "

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, MarioJ napisał:

Szkoda że nie umiesz podkreślić istoty tej sprawy i że to cię nie rusza. Mitek miał rację, jesteś cienki. Nawet nie masz krzty refleksji nad dzieckiem, które tam zginęło.

 

"Sebastian Majtczak oskarżony jest o spowodowanie wypadku na autostradzie A1 w 2023 r., w którym spłonęła trzyosobowa rodzina. Według biegłych powołanych przez sąd jechał ponad 300 km na godz. i najechał na osobową Kię, którą z prawidłową prędkością poruszała się rodzina z małym dzieckiem.
Sebastianowi Majtczakowi grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. "


dla ciebie autorytetem na forum jest alkoholik bez kondycji? A to ciekawe.

 

Edytowane przez grimson
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Spiochu napisał:

Mario to przygłup co się boi samochodu więc wszystkim chciałby zabronić jeździć, ale Ty nie lepszy. Na ch... tak zapierdalasz?  Zajedzie Ci drogę podobny nieogar i będą dwa trupy.

Pokaż mi aktywny tempomat w grupie VAG, który możesz ustawić na 253km/godz xD

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 25.05.2026 o 07:44, Mikoski napisał:

Nie walczcie z głupotą i głupkami bo byli są i będą i sprowadzą was na swój poziom.

Ech nie doceniasz mistrza podstępu i tytana intelektu, zastawił mega sprytną pułapkę (robił w te fotoszopy i robił), no ale niestety jedyny, który się złapał to poplecznik w "jeżdżę szybko i bezpiecznie", "lubię zapierdalać" i "z drogi zawalidrogi". Nosz Bareja by się napewno uśmiechnął i ja również nie omieszkałem:-). 

Edytowane przez cyniczny
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, cyniczny napisał:

Ech nie doceniasz mistrza podstępu i tytana intelektu, zastawił mega sprytną pułapkę (robił w te fotoszopy i robił), no ale niestety jedyny, który się złapał to poplecznik w "jeżdżę szybko i bezpiecznie", "lubię zapierdalać" i "z drogi zawalidrogi". Nosz Bareja by się napewno uśmiechnął i ja również nie omieszkałem:-). 

Cieszmy się bracia i siostry, że się łaskawie uśmiechnąłeś. Nic tak nie poprawia nastroju jak strzał z dopaminy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Powiedzcie jakim trzeba być człowiekiem, żeby wjechać prosto w pociąg. Kobieta wjechała prosto w pociąg.

https://kolejowyportal.pl/kobieta-z-dwojka-dzieci-wjechala-pod-pociag/

 

Rogatki były naprawiane, było odpowiednie oznakowanie.

Przy takiej widoczności, jak można tak nie uważać. Zabrać prawo jazdy do końca życia i prawo tylko do roweru. Reszta wtedy zrozumie że trzeba uważać.

I co, jest poziom? 😛 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, MarioJ napisał:

Powiedzcie jakim trzeba być człowiekiem, żeby wjechać prosto w pociąg. Kobieta wjechała prosto w pociąg.

https://kolejowyportal.pl/kobieta-z-dwojka-dzieci-wjechala-pod-pociag/

 

Rogatki były naprawiane, było odpowiednie oznakowanie.

Przy takiej widoczności, jak można tak nie uważać. Zabrać prawo jazdy do końca życia i prawo tylko do roweru. Reszta wtedy zrozumie że trzeba uważać.

I co, jest poziom? 😛 

Cześć

A dlaczego: "tylko do roweru" ??? 

Rower zwalnia od myślenia???

Komunikacja zbiorowa jest dla ludzi a rower z pewnością nie jest dla wszystkich - nie powinien być.

U nas starsza Pani wyjechała pod prąd na Trasę Łazienkowską i przejechała nią prawie 3 km zanim doprowadziła do czołówki.

POzdro

Edytowane przez Mitek
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Mitek napisał:

Cześć

A dlaczego: "tylko do roweru" ??? 

Rower zwalnia od myślenia???

Komunikacja zbiorowa jest dla ludzi a rower z pewnością nie jest dla wszystkich - nie powinien być.

U nas starsza Pani wyjechała pod prąd na Trasę Łazienkowską i przejechał nią prawie 3 km zanim doprowadziła do czołówki.

POzdro

Siedziałem w poniedziałek na ławce przy Puławskiej i obserwowałem rowerzystów - włos się jeży  - ale żeby nie było to debila w aucie ze słuchawkami (takimi pełnowymiarowymi) też widziałem..

858097066_IMG_90492.thumb.jpg.2869daa8d6383d053f0b354d2f002c6e.jpg

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

A dlaczego: "tylko do roweru" ??? 

Rower zwalnia od myślenia???

Komunikacja zbiorowa jest dla ludzi a rower z pewnością nie jest dla wszystkich - nie powinien być.

U nas starsza Pani wyjechała pod prąd na Trasę Łazienkowską i przejechała nią prawie 3 km zanim doprowadziła do czołówki.

POzdro

 

Złapcie tą różnicę pomiędzy autem i rowerem. Auto regularnie zabijają innych uczestników ruchu, rower bardzo rzadko.

Pierwszy przykład.

Jadę autem drogą z pierwszeństwem przejazdu. Z podporządkowanej wyjeżdża nagle drugie auto na mnie. Mogę zginąć, szczególnie jak drugie auto jest cięższe a prędkości są duże. Może być tak że z wszyscy w obu autach będą poszkodowani. 

Jadę autem drogą z pierwszeństwem przejazdu. Z podporządkowanej nagle wyjeżdża rower. Rowerzysta może zginąć, ale w wyniku swojego błędu. Ja w aucie przeżyję.

Auto jadące niebezpiecznie powoduje śmiertelne zagrożenie dla innych. Rowerzysta jadący nieprawidłowo czy niebezpiecznie powoduje głównie zagrożenie dla siebie (w podanym przypadku). 

Drugi przykład.

Auto jedzie ulicą i skręca w prawo, gdzie jest przejazd rowerowy. Na przejeździe jestem ja jako rowerzysta. Kierowca auta nie ustępuje mi pierwszeństwa i wjeżdża we mnie. Może to być dla mnie śmiertelne albo ciężki wypadek.

Rower jedzie szybko drogą rowerową, z bramy czy z furtki wychodzi piesza i przechodzi przez ddr. Rowerzysta potrąca pieszą, która przewraca się na twardą nawierzchnię. Piesza twierdzi że się rozglądała i było pusto. Piesza ma stłuczoną rękę. To akurat podobna historia do wypadku który ostatnio zdarzył się we Wrocławiu.

P.S. Słabsza forma u Igi, smutno.

 

Edytowane przez MarioJ
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Wybacz Mario ale piszesz takie głupoty, że aż nie chce się czytać. Przeciągasz argumenty bo masz jakąś wizję, która jest jak idea religijna a jak w życiu kierujemy się takimi "ideami" to zawsze wychodzą głupoty.

Nie chce mi się nawet merytorycznie odpowiadać bo nic nie trafi.

Nienawidzę takich ludzi, którzy uważają, że rower jest święty i jak np. walną pieszego to nic się nie stanie bo to przecież tylko rower. To zakała ludzi jeżdżących na dwóch kółkach. To nie są rowerzyści.

Mierzenie przyczyn wypadków możliwymi skutkami jest niedopuszczalnym relatywizmem. To klasyczna akcja z cyklu:

Jak jadę samochodem to nigdy nie przejeżdżam na czerwonym, jak jadę rowerem to co to szkodzi. Słabe!

Jako kontr przykład podam moje zdarzenie:

Późną jesienią jechałem do pracy. Było wilgotno ale nie mokro. Szeroki na chyba 4 albo 5 metrów ciąg pieszorowerowy. Z prawej park i dość gęsty szpaler krzewów z lewej trawnik i za nim - co najmniej 10 metrów ulica. Zbliżałem się do przejścia i dojazdu ścieżki z prawej i tę stronę kontrolowałem gdy nagle z krzaków wybiegł pies, miałem czas więc spokojnie zacząłem hamować ale dostrzegłem za chwilę, że pies jest na smyczy. Hamowałem dalej i w krzaków wybiegła Pani, wszystko było niby pod kontrolą bo gdyby Pani po prostu pobiegła ominąłbym ją bez problemu. Niestety Pani jak mnie zobaczyła odruchowo zatrzymała się gwałtownie. Niestety nie zostawiła wiele miejsca. Odbiłem lekko w te krzaki ale kąt najazdu był tak mały, że się po nich prześlizgnąłem i zahaczyłem Panią dosłownie końcem kierownicy. Przelecieliśmy oboje na trawnik po drugiej stronie - jakieś 5 metrów. Prędkość w momencie uderzenia oceniam na max 10km/h ale raczej mniej a siła była bardzo duża. Pani na szczęście wysportowana rowerzystka przepraszała mnie strasznie a... gdyby to było niedopilnowane małe dziecko?

Na szczęście miałem jedno jedyne takie zdarzenie ale jak ktoś mi pisze:

"Rower jedzie szybko drogą rowerową, z bramy czy z furtki wychodzi piesza i przechodzi przez ddr. Rowerzysta potrąca pieszą, która przewraca się na twardą nawierzchnię. Piesza twierdzi że się rozglądała i było pusto. Piesza ma stłuczoną rękę. To akurat podobna historia do wypadku który ostatnio zdarzył się we Wrocławiu." i wyciąga z tego zdarzenia, że zagrożenie jest małe bo to tylko rower to mi ręce opadają.

Pozdro

Edytowane przez Mitek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...