Skocz do zawartości

TOMASIAK


Jan

Rekomendowane odpowiedzi

10 godzin temu, moruniek napisał:

Wydaje mi się, że Kacper z 3 medalami na pojedynczych Igrzyskach dołączył go znamienitego grona naszych multi medalistów (Irena Kirszenstein-Szewińska 3 krążki w Tokyo i Justyna Kowalczyk-Tekieli 3 krążki w Vancouver).  

Krzysztof zapomniałeś o Otylii Jędrzejczak dwa srebra i złoto w Atenach 2004.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, johnwick napisał:

Nigdy chyba nie zrozumiem, jak taki nudny sport, uprawiany przez garstkę, może być nazywany "sportem narodowym".

Cze

Ale czego tu nie rozumieć, sukcesy są bezsprzeczne, bo ta niszowośc, to atut. Tak samo trudno wyłowić mistrza w każdym innym kraju, niezależnie czy to kraj alpejski, czy tez nie. A sukces rodzi fanów. Przywołujesz Palenicę, jako świetna i trudną górę, jedna z najtrudniejszych w PL. Wskaż proszę jej wychowanków i co osiągnęli. Jest tam lokalny klub? Dzieciaki w ramach wf-u tam jeżdżą? Przedszkolaki także? Codziennie odbywają się treningi okolicznej młodzieży? Czy tylko podstarzali mastersi ustawiają sobie tyki dla zabawy i od czasu do czasu rozgrywa się tam jakieś zawody. Na Jaworzynie czarną otwierają w połowie zimy stulecia, Szczyrk nie lepszy. Czego więc oczekujesz od masowego sportu, który można uprawiać w PL na poziomie średniozawansowanym. Koszty porażają. Trenowanie SG czy DH przez Polskich zawodników to fanaberia. Jest to trudne i bardzo kosztowne nawet w Alpach. Palenicę powinni zamknąć dla ludu, stworzyć centrum treningowe, skoro ze względu na trudność, jest to mocno niepopularny ośrodek. Może coś wówczas się urodzi, jeśli i tak trza do tego cały czas dopłacać.

pozdro

  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Liczy się system, w zeszłym roku byłem w Sappadzie i tam są umieszczone zdjęcia sportowców, którzy mają osiągnięcia.

Poniżej info z googla o Sappadzie:

Sappada (wł. Terra di Campioni – Ziemia Mistrzów) to włoska miejscowość w Dolomitach, która słynie z wychowania wybitnych sportowców, szczególnie w biegach narciarskich i biathlonie. Dzięki świetnym warunkom treningowym, to małe miasteczko (ok. 1300 mieszkańców) może pochwalić się 10 medalami olimpijskimi. 
Oto najbardziej znani sportowcy związani z Sappadą:
  • Lisa Vittozzi – utytułowana włoska biathlonistka, medalistka olimpijska i mistrzyni świata (m.in. złoto w biegu na dochodzenie w 2026 r. i mistrzostwo świata w 2024 r.).
  • Silvio Fauner – legenda włoskich biegów narciarskich, zdobywca 5 medali olimpijskich (w tym złoto w sztafecie w Lillehammer 1994).
  • Pietro Piller Cottrer – wybitny biegacz narciarski, długodystansowiec, zdobywca 4 medali olimpijskich. 

 

pozdro

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W Szczyrku czerwona jedynka ruszyła w lutym, golgota nie wiem czy ruszyła w ogole, a Bieńkula jest zamknięta od czasu przejęcia ośrodka przez TMR. 

Za moich czasów pierwsza ruszała 7 , zaraz później Golgota i Bienkula.  

Teraz zrobili objazd golgoty, żeby nie było potrzeby otwierania tej trasy. 

Z resztą jaki Słowacy mają interes w tym, żeby uruchamiać trudne trasy, które trudniej naśnieżyć?

No bo przecież na szkoleniu polskiej młodzieży im nie zależy, raczej istniejący stan jest w ich interesie.

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, brachol napisał:

Cześć

Liczy się system, w zeszłym roku byłem w Sappadzie i tam są umieszczone zdjęcia sportowców, którzy mają osiągnięcia.

Poniżej info z googla o Sappadzie:

Sappada (wł. Terra di Campioni – Ziemia Mistrzów) to włoska miejscowość w Dolomitach, która słynie z wychowania wybitnych sportowców, szczególnie w biegach narciarskich i biathlonie. Dzięki świetnym warunkom treningowym, to małe miasteczko (ok. 1300 mieszkańców) może pochwalić się 10 medalami olimpijskimi. 
Oto najbardziej znani sportowcy związani z Sappadą:
  • Lisa Vittozzi – utytułowana włoska biathlonistka, medalistka olimpijska i mistrzyni świata (m.in. złoto w biegu na dochodzenie w 2026 r. i mistrzostwo świata w 2024 r.).
  • Silvio Fauner – legenda włoskich biegów narciarskich, zdobywca 5 medali olimpijskich (w tym złoto w sztafecie w Lillehammer 1994).
  • Pietro Piller Cottrer – wybitny biegacz narciarski, długodystansowiec, zdobywca 4 medali olimpijskich. 

 

pozdro

I dlatego Sappada w niedzielę świętowała 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

42 minuty temu, bubol.T napisał:

Kusicie tą Sappadą, może na przyszły rok sie wybiorę w te rejony. To relatywnie blisko jak na Włochy.  Z Katowic 800 z małym hakiem

Ależ skąd! Mówię Ci - nie warto, dziura zabita dechami, wszędzie daleko, trzeba łazić, bo uliczki wąskie i nie ma gdzie parkować, nie wspomnę o parkingach pod stokami. Koszmar jakiś 😉 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, bubol.T napisał:

W Szczyrku czerwona jedynka ruszyła w lutym, golgota nie wiem czy ruszyła w ogole, a Bieńkula jest zamknięta od czasu przejęcia ośrodka przez TMR. 

Za moich czasów pierwsza ruszała 7 , zaraz później Golgota i Bienkula.  

Teraz zrobili objazd golgoty, żeby nie było potrzeby otwierania tej trasy. 

Z resztą jaki Słowacy mają interes w tym, żeby uruchamiać trudne trasy, które trudniej naśnieżyć?

No bo przecież na szkoleniu polskiej młodzieży im nie zależy, raczej istniejący stan jest w ich interesie.

Cześć

Jasne, ale nie ma co mieć pretensji do Słowaków. Nie opłaca się inwestować w trasę, na której nikt nie jeździ - w sensie statystycznym. Takie są oczekiwania społeczne, poślizgać się, jak szkolenie to raczej opieka a nie realny postęp itd. Czego oczekiwać Tomek.

Ludzie szukają nart, które same jeżdżą a jak nadmienisz, że trzeba się nauczyć jeździć to wtedy wszystkie będą tak samo jeździły to się po prostu czepiasz itd.

Trzymaj się

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety w Polsce sporty niszowe mimo zdobywanych medali na ME I MŚ są traktowane jako mało istotne.

Od 2003 r miałem przyjemność być w kadrze i reprezentacji Polski w modelarstwie lotniczym. Na każdy wyjazd na ME lub MŚ  Aeroklub Polski płacił połowę za wyjazd a połowę trzeba było dopłacać samemu. Za zdobycie brązowego medalu na ME w Rumunii dostałem z Ministerstwa sportu nagrodę w wysokości 1400zł .Czarą goryczy która mnie odrzuciła od wszelkiego zawodniczego uprawiania sportu była konieczność zakupienia za swoje pieniądze dresu reprezentacyjnego .Wyleczyłem się na dobre. Po mojej paro letniej przygodzie z reprezentacją jeździłem jeszcze z moją córką na ME i MŚ jako trener i opiekun .I znowu to samo ,mimo zdobywanych medali i pucharowych miejsc większość kosztów pokrywaliśmy sami .Zdobywanie sponsora w tak ciekawym sporcie jak modelarstwo lotnicze graniczyło z cudem i załatwiało się to po znajomości :). Na chwilę obecną buduję i latam modelami całkowicie amatorsko a od wszelkie rywalizacji zawodniczej się trzymam z daleka i jestem zdrowy 😄 Tak wygląda sportów niszowych w Polsce 😄

5.jpg

oc.jpg

10.jpg

Edytowane przez filok
  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, filok napisał:

Niestety w Polsce sporty niszowe mimo zdobywanych medali na ME I MŚ są traktowane jako mało istotne.

Od 2003 r miałem przyjemność być w kadrze i reprezentacji Polski w modelarstwie lotniczym. Na każdy wyjazd na ME lub MŚ  Aeroklub Polski płacił połowę za wyjazd a połowę trzeba było dopłacać samemu. Za zdobycie brązowego medalu na ME w Rumunii dostałem z Ministerstwa sportu nagrodę w wysokości 1400zł .Czarą goryczy która mnie odrzuciła od wszelkiego zawodniczego uprawiania sportu była konieczność zakupienia za swoje pieniądze dresu reprezentacyjnego .Wyleczyłem się na dobre. Po mojej paro letniej przygodzie z reprezentacją jeździłem jeszcze z moją córką na ME i MŚ jako trener i opiekun .I znowu to samo ,mimo zdobywanych medali i pucharowych miejsc większość kosztów pokrywaliśmy sami .Zdobywanie sponsora w tak ciekawym sporcie jak modelarstwo lotnicze graniczyło z cudem i załatwiało się to po znajomości :). Na chwilę obecną buduję i latam modelami całkowicie amatorsko a od wszelkie rywalizacji zawodniczej się trzymam z daleka i jestem zdrowy 😄 Tak wygląda sportów niszowych w Polsce 😄

5.jpg

oc.jpg

10.jpg

Grałem kiedyś w te klocki ale zaraz po bitwie pod Grunwaldem..... "na uwiięzi"..... i pod egidą LOK

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, filok napisał:

Niestety w Polsce sporty niszowe mimo zdobywanych medali na ME I MŚ są traktowane jako mało istotne.

Od 2003 r miałem przyjemność być w kadrze i reprezentacji Polski w modelarstwie lotniczym. Na każdy wyjazd na ME lub MŚ  Aeroklub Polski płacił połowę za wyjazd a połowę trzeba było dopłacać samemu. Za zdobycie brązowego medalu na ME w Rumunii dostałem z Ministerstwa sportu nagrodę w wysokości 1400zł .Czarą goryczy która mnie odrzuciła od wszelkiego zawodniczego uprawiania sportu była konieczność zakupienia za swoje pieniądze dresu reprezentacyjnego .Wyleczyłem się na dobre. Po mojej paro letniej przygodzie z reprezentacją jeździłem jeszcze z moją córką na ME i MŚ jako trener i opiekun .I znowu to samo ,mimo zdobywanych medali i pucharowych miejsc większość kosztów pokrywaliśmy sami .Zdobywanie sponsora w tak ciekawym sporcie jak modelarstwo lotnicze graniczyło z cudem i załatwiało się to po znajomości :). Na chwilę obecną buduję i latam modelami całkowicie amatorsko a od wszelkie rywalizacji zawodniczej się trzymam z daleka i jestem zdrowy 😄 Tak wygląda sportów niszowych w Polsce 😄

5.jpg

oc.jpg

10.jpg

Zawsze tak będzie , jak kołderka jest za krótka. Nie się co dziwić. To grupa, dość wąska zapaleńców, która pasje przerodziła w rywalizacje sportową. Przecież takich pasji jest mnóstwo. Finansować jest wszystko bardzo trudno, bo nie ma z czego. Komu dać? Wam czy bobsleistom? To kosztowne hobby i z tym się trzeba liczyć.

pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Marcos73 napisał:

Zawsze tak będzie , jak kołderka jest za krótka. Nie się co dziwić. To grupa, dość wąska zapaleńców, która pasje przerodziła w rywalizacje sportową. Przecież takich pasji jest mnóstwo. Finansować jest wszystko bardzo trudno, bo nie ma z czego. Komu dać? Wam czy bobsleistom? To kosztowne hobby i z tym się trzeba liczyć.

pozdro

Wiesz tu już nie chodzi o finansowanie sprzętu czyli w moim przypadku modeli latających bo te budowałem sam itd ale chodzi o wyjazd na Mistrzostwa Europy lub Świata jako reprezentant Polski i samo pokrycie połowy kosztów wyjazdu . A ten dres to heh szlag mnie wtedy trafił 😄

Żeby załapać się do reprezentacji musiałem na to pracować bardzo intensywnie zdobywając punkty startując w zawodach Pucharu Świata ,Mistrzostwach Polski i Pucharze Polski , oczywiście te wszystkie wyjazdy finansowane ze swojej kieszeni. Na każdych zawodach płacisz opłatę startową na dzień dzisiejszy chyba około 50 eur a gdzie dojazd spanie itd . Ale jak piszesz to hobby połączone z zawodniczym sportem 

Edytowane przez filok
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, filok napisał:

Wiesz tu już nie chodzi o finansowanie sprzętu czyli w moim przypadku modeli latających bo te budowałem sam itd ale chodzi o wyjazd na Mistrzostwa Europy lub Świata jako reprezentant Polski i samo pokrycie połowy kosztów wyjazdu . A ten dres to heh szlg mnie wtedy trafił 😄

Rozumiem doskonale Twoje rozczarowanie, taki kraj. Jeśli ktoś z decydentów nie podziela Twojej pasji, szanse na przebicie są bliskie 0. Dostaniesz tylko ochłapy z Pańskiego stołu. Życie. Jak coś, to daj namiar na siebie na pw. , mam kupla fascynata tej samej pasji, co Twoja. Maja tu gdzieś lotnisko pod Krakowem, często wyjeżdża w Alpy polatać. Z tego co wiem, zwykle solo. Też buduje modele we własnym zakresie. Nawet w domu sobie warsztat stworzył razem z mini lakiernią przy okazji kapitalnego remontu. Ma różne modele (kilka). Może byłbyś zainteresowany jakąś wymianą doświadczeń, On raczej na pewno.

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, filok napisał:

W latach 80 i 90 latałem w F2B 🙂 czyli modele akrobacyjne latające na uwięzi 

Ja startowałem w Combat F2D.. ale F2B też latałem trochę - tyle że w końcu lat 70'.. potem trochę na wodzie (RC)...a potem był stan wojenny

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...