PawelJask Napisano Wtorek o 12:32 Udostępnij Napisano Wtorek o 12:32 Witam. W końcu udało mi się nagrać jakikolwiek zjazd na nartach. Jeszcze długa droga przede mną, ale fajnie by było otrzymać jakieś wskazówki, nad czym pracować, żeby poprawić moją jazdę, moze zaproponujecie jakieś dobre ćwiczenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Chertan Napisano Wtorek o 13:07 Udostępnij Napisano Wtorek o 13:07 Paweł, fajnie że nagrałeś, ostatnio w ogóle jakoś się filmy pojawiają i dobrze. Nie zaproponujemy Ci ćwiczeń, bo Tobie są potrzebne podstawy, od samego stania na nartach począwszy. Jeździsz jak większość aktualnie na stoku, odchylając się do tyłu, obracając narty ruchem ciała, bez odciążeń, przyjmowania odpowiedniej sylwetki, obciążania prawidłowego nart. Naprawdę, od podstaw (nawet od pługu dla ustawienia sylwetki i mechaniki skrętu). Jedź na cały dzień do przyzwoitego instruktora (np. Adam w Zwardoniu, ze szkół które polecę to SkiWorld z Tarnowa, ludzie jeździli z Tadkiem w Sappadzie i bardzo chwalą i tak dalej) albo nawet na wyjazd szkoleniowy z grupą o podobnym zaawansowaniu i wrócisz jako inny narciarz. Bez jazdy z kimś umiejącym uczyć nie będzie progresu w odpowiednim tempie, a wręcz będą złe nawyki pogłębiane. Ma być demonstracja i kontrola wykonania, tylko na żywo, na stoku. 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PawelJask Napisano Wtorek o 13:29 Autor Udostępnij Napisano Wtorek o 13:29 Z tymi nawykami to masz rację W tamtym roku zwracał mi na to uwagę instruktor. Mimo kilku ćwiczeń które mi pokazał, jak widać dalej popełniam ten sam błąd. Można robić ćwiczenie źle i przy moim stopniu zaawansowania nawet sobie z tego sprawy nie zdawać. Dzięki za radę, planuję jeszcze wypad w góry w tym roku, to trzeba będzie poszukać dobrego instruktora. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano Wtorek o 13:31 Udostępnij Napisano Wtorek o 13:31 Teraz, PawelJask napisał: Z tymi nawykami to masz rację W tamtym roku zwracał mi na to uwagę instruktor. Mimo kilku ćwiczeń które mi pokazał, jak widać dalej popełniam ten sam błąd. Można robić ćwiczenie źle i przy moim stopniu zaawansowania nawet sobie z tego sprawy nie zdawać. Dzięki za radę, planuję jeszcze wypad w góry w tym roku, to trzeba będzie poszukać dobrego instruktora. jak będziesz jeździł tylko na takich płaskich górkach to niczego nowego się nie nauczysz 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SzymQ Napisano Wtorek o 13:35 Udostępnij Napisano Wtorek o 13:35 A jak będziesz słuchał @Jan, to za jakieś 50 lat masz szansę jeździć jak on... Ja bym jednak wolał wziąć instruktora, tak jak pisali przedmówcy... 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PawelJask Napisano Wtorek o 13:38 Autor Udostępnij Napisano Wtorek o 13:38 (edytowane) 8 minut temu, Jan napisał: jak będziesz jeździł tylko na takich płaskich górkach to niczego nowego się nie nauczysz No niestety mieszkając na Mazurach nie ma za bardzo w czym wybierać i czasami się człowiek cieszy nawet z takiego "smarka". Pozostaje jeszcze sztuczny stok pod dachem do pracy nad techniką. https://hullo.pl/uslugi/uslugi-rekreacyjne/stok-treningowy/ Edytowane Wtorek o 13:41 przez PawelJask 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Chertan Napisano Wtorek o 13:56 Udostępnij Napisano Wtorek o 13:56 To tym bardziej jedź na cały wyjazd szkoleniowy w Alpy. Przerobicie wiele rzeczy, nagrywają i analizują, tak będzie łatwiej i skuteczniej niż dojeżdżać z Mazur na krótkie wypady. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano Wtorek o 14:22 Udostępnij Napisano Wtorek o 14:22 25 minut temu, Chertan napisał: To tym bardziej jedź na cały wyjazd szkoleniowy w Alpy. Przerobicie wiele rzeczy, nagrywają i analizują, tak będzie łatwiej i skuteczniej niż dojeżdżać z Mazur na krótkie wypady. bardzo słuszna uwaga Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PawelJask Napisano Wtorek o 19:18 Autor Udostępnij Napisano Wtorek o 19:18 No niestety na razie nie ma opcji na wyjazd w Alpy z różnych przyczyn także muszą wystarczyć półśrodki lokalnie. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano Wtorek o 19:28 Udostępnij Napisano Wtorek o 19:28 (edytowane) Cześć A po co Ci wyjazd w Alpy. Nauczyć się jeździć można wszędzie. Trzeba zacząć o dwóch rzeczy. 1. Zrozumieć na czym polega i jak wygląda porządna jazda na nartach. Nie jeden skręt czy typ skrętu, wielość technik, odruchów, wiedza o śniegu, pogodzie, automatyzm techniczny w dostosowaniu się do warunków itd.itp. 2. Realnie ustawić siebie w tej perspektywie. Realnie tzn realnie nie bo wypada powiedzieć, że się nic nie umie a jednak w myślach nie jest źle - realnie. I wtedy można zacząć się uczyć jeździć. POzdro Edytowane Wtorek o 19:50 przez Mitek 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano Wtorek o 19:33 Udostępnij Napisano Wtorek o 19:33 4 minuty temu, Mitek napisał: po co Ci wyjazd w Alpy.Nauczyć się jeździć można wszędzie. Trzeba zacząć o dwóch rzeczy W punkt. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PawelJask Napisano 2 godziny temu Autor Udostępnij Napisano 2 godziny temu W dniu 3.02.2026 o 20:28, Mitek napisał: Cześć A po co Ci wyjazd w Alpy. Nauczyć się jeździć można wszędzie. Trzeba zacząć o dwóch rzeczy. 1. Zrozumieć na czym polega i jak wygląda porządna jazda na nartach. Nie jeden skręt czy typ skrętu, wielość technik, odruchów, wiedza o śniegu, pogodzie, automatyzm techniczny w dostosowaniu się do warunków itd.itp. 2. Realnie ustawić siebie w tej perspektywie. Realnie tzn realnie nie bo wypada powiedzieć, że się nic nie umie a jednak w myślach nie jest źle - realnie. I wtedy można zacząć się uczyć jeździć. POzdro Dobre. Tak właśnie zamierzam. Wydawało mi się, ze jest trochę lepiej ale na filmie zobaczyłem, że byłem w błędzie. Trzeba zacząć od podstaw, żeby zrobić krok dalej. Ze względu na ograniczone możliwości pozostaje na razie okolica:) czasami czuję jak uda mi się przyjąć dobrą pozycję w czasie skrętu, czuć od razy jak narta trzyma na krawędzi, jakby jechały po szynach a nie ślizgała się, także wiem do czego muszę dążyć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Cześć Co Wy ludzie z tymi krawędziami do cholery? Najpierw trzeba w ogóle nauczyć się kontrolować prędkość w śladzie ślizgowym, nauczyć się stać na nartach prawidłowo aby cały czas kontrolować balans, nauczyć się odciążać i dociążać narty ze świadomością tych ruchów, nauczyć się sterować po łuku, skrętów łączonych w różnych warunkach i konfiguracjach, ześlizgów, kontroli ześlizgów, kontroli śladu i przejścia ze śladu ślizgowego w cięty i odwrotnie w różnych warunkach i na różnych śniegach itd. A jak już to wszystko będzie opanowane można przechodzić do jazdy szybkiej i ćwiczeń jazdy ciętej najpierw na płaskim z później stromiej i jak stok pozwala. Masz fajny stok do jazdy, pusty to dobre miejsce do zabawy na nartach połączonej z nauką. Pozdro 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.