narciareczka Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu Cześć, zbieram się do kupna nart (na razie 1 para, docelowo 2, może 3). Swój poziom bym określiła na 7/10, może więcej. Jeżdżę niecałe 20 lat raz w roku, głównie Alpy, z czego 7 wyjazdów było z instruktorem/szkółką. Styl jazdy- jeżdżę cały dzień, bez jakichś długich przystanków na jedzenie, lubię gigant i dużą prędkość (80km/h na spokojnie, zdarza się więcej i mam na to zajawkę), ale czasem również slalom (w bardziej zatłoczonych miejscach lub na sam koniec dnia/ po 13). Kiedyś lubiłam małe wypady na freeride, obecnie wolę jeździć po świeżo wyratrakowych trasach i cisnąć krawędzie (planuję podszkolić technikę i kiedyś móc bioderkiem docisnąć do stoku), ale nie wykluczam w przyszłości chęci wyskoczenia poza trasę gdzieś w okolicy stoku/ wyskoczenia do ski parku. Jednakże na najbliższy czas główny cel to ciśnięcie krawędzi, carving i technika. Do tej pory jeździłam na marnym dosyć sprzęcie…. doradzono mi żeby sobie wypożyczać przez najbliższy czas narty przy stoku i wymieniać, popróbować co mi najbardziej pasuje, ale patrzę na ceny i sprzęt dostępny w wypożyczalniach to 100-140 euro za 6 dni, a nawet fajniejszych modeli tam nie ma… myślałam żeby sobie kupić może 1 parę używaną do ok 800 zł (wyjdzie niewiele więcej niż wypożyczenie nart) i sprawdzić czy mi pasuje, najwyżej odsprzedać potem… Zastanawiałam się nad nartami allround Elan Amphibio (chyba nawet na podobnych kiedyś 1 sezon jeździłam, bardziej damskich) 160 cm. One wytrzymałyby mi cały dzień (nie miałabym niestety takiego super trzymania na sztruksie, ale za to nie męczyłabym się po 13 na muldach tak mocno niż na bardziej race’owych), promień skrętu mają optymalny raczej, nie typowo slalomowy więc też coś bym pocisnęła. Albo coś podobnego- na dniach bym pojechała do jakiegoś komisu/zamówiła z 2 ręki od kogoś. A na przyszły sezon, gdyby się sprawdziły, kupić sobie pierwszą parę bardziej race’owych na do południa, ale w kierunku GS- Head e-Rebels (chyba nie ma sensu w mojej wadze kupować pro?) lub Völkl Racetiger RC (podobno heady są bardziej gigantowowe więc o nich bardziej myślałam). Czy od razu celować w którąś z tych 2 race’owych par (jestem w stanie zapłacić trochę więcej za nie, ale nadal używane)? Od dłuższego czasu marzy mi się pocisnąć wreszcie na dobrych nartach, ale jeśli nie będę miała drugiej pary na popołudnie to mogę się zamęczyć potem (i technika też chyba pójdzie w dół). Clue jest bym mogła spokojnie jeździć naprawdę cały dzień do 16 (a z jakimiś allroundowymi na promień koło 13-14m+ raceowymi kupionymi np za rok to by było możliwe… jak i jakieś wypady małe poza trasę z allround też prędzej). W tym roku raczej nie będę miała możliwości przetestowania bardziej topowych nart w wypożyczalniach, może za rok by się udało w większym ośrodku…tylko czy jest sens wypożyczać? Buty- kupiłam nowe Rossignol Pure Elite 90 z grip walkiem. Wzrost- 165 cm, waga ok 54-55kg. Dzięki za pomoc! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu Hm. 7/10 to poziom instruktorski i tu raczej problemu jakie narty nie powinno być - po prostu takie jakie są i jedziesz. Moja żona ma bardzo podobne parametry jak Ty. Miała zawsze jedną parę nart. Przez wiele lat była to komórkowa SL a teraz - od paru lat - jest to Master 170cm. Tak, że to nie zależy raczej od warunków czy czegokolwiek innego poza narciarzem i jego upodobaniami. Pozdro 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bruner79 Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu Godzinę temu, narciareczka napisał: Cześć, zbieram się do kupna nart (na razie 1 para, docelowo 2, może 3). Swój poziom bym określiła na 7/10, może więcej. Jeżdżę niecałe 20 lat raz w roku, głównie Alpy, z czego 7 wyjazdów było z instruktorem/szkółką. Styl jazdy- jeżdżę cały dzień, bez jakichś długich przystanków na jedzenie, lubię gigant i dużą prędkość (80km/h na spokojnie, zdarza się więcej i mam na to zajawkę), ale czasem również slalom (w bardziej zatłoczonych miejscach lub na sam koniec dnia/ po 13). Kiedyś lubiłam małe wypady na freeride, obecnie wolę jeździć po świeżo wyratrakowych trasach i cisnąć krawędzie (planuję podszkolić technikę i kiedyś móc bioderkiem docisnąć do stoku), ale nie wykluczam w przyszłości chęci wyskoczenia poza trasę gdzieś w okolicy stoku/ wyskoczenia do ski parku. Jednakże na najbliższy czas główny cel to ciśnięcie krawędzi, carving i technika. Do tej pory jeździłam na marnym dosyć sprzęcie…. doradzono mi żeby sobie wypożyczać przez najbliższy czas narty przy stoku i wymieniać, popróbować co mi najbardziej pasuje, ale patrzę na ceny i sprzęt dostępny w wypożyczalniach to 100-140 euro za 6 dni, a nawet fajniejszych modeli tam nie ma… myślałam żeby sobie kupić może 1 parę używaną do ok 800 zł (wyjdzie niewiele więcej niż wypożyczenie nart) i sprawdzić czy mi pasuje, najwyżej odsprzedać potem… Zastanawiałam się nad nartami allround Elan Amphibio (chyba nawet na podobnych kiedyś 1 sezon jeździłam, bardziej damskich) 160 cm. One wytrzymałyby mi cały dzień (nie miałabym niestety takiego super trzymania na sztruksie, ale za to nie męczyłabym się po 13 na muldach tak mocno niż na bardziej race’owych), promień skrętu mają optymalny raczej, nie typowo slalomowy więc też coś bym pocisnęła. Albo coś podobnego- na dniach bym pojechała do jakiegoś komisu/zamówiła z 2 ręki od kogoś. A na przyszły sezon, gdyby się sprawdziły, kupić sobie pierwszą parę bardziej race’owych na do południa, ale w kierunku GS- Head e-Rebels (chyba nie ma sensu w mojej wadze kupować pro?) lub Völkl Racetiger RC (podobno heady są bardziej gigantowowe więc o nich bardziej myślałam). Czy od razu celować w którąś z tych 2 race’owych par (jestem w stanie zapłacić trochę więcej za nie, ale nadal używane)? Od dłuższego czasu marzy mi się pocisnąć wreszcie na dobrych nartach, ale jeśli nie będę miała drugiej pary na popołudnie to mogę się zamęczyć potem (i technika też chyba pójdzie w dół). Clue jest bym mogła spokojnie jeździć naprawdę cały dzień do 16 (a z jakimiś allroundowymi na promień koło 13-14m+ raceowymi kupionymi np za rok to by było możliwe… jak i jakieś wypady małe poza trasę z allround też prędzej). W tym roku raczej nie będę miała możliwości przetestowania bardziej topowych nart w wypożyczalniach, może za rok by się udało w większym ośrodku…tylko czy jest sens wypożyczać? Buty- kupiłam nowe Rossignol Pure Elite 90 z grip walkiem. Wzrost- 165 cm, waga ok 54-55kg. Dzięki za pomoc! Poszukaj sobie narty tzw allround performance. Ok 160cm. Szerokość pod butem 72mm. Z tych wyższych modeli. Będziesz happy. W race nie idź. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Harnaś Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu Godzinę temu, narciareczka napisał: Cześć, zbieram się do kupna nart (na razie 1 para, docelowo 2, może 3). Swój poziom bym określiła na 7/10, może więcej. Jeżdżę niecałe 20 lat raz w roku, głównie Alpy, z czego 7 wyjazdów było z instruktorem/szkółką. Styl jazdy- jeżdżę cały dzień, bez jakichś długich przystanków na jedzenie, lubię gigant i dużą prędkość (80km/h na spokojnie, zdarza się więcej i mam na to zajawkę), ale czasem również slalom (w bardziej zatłoczonych miejscach lub na sam koniec dnia/ po 13). Kiedyś lubiłam małe wypady na freeride, obecnie wolę jeździć po świeżo wyratrakowych trasach i cisnąć krawędzie (planuję podszkolić technikę i kiedyś móc bioderkiem docisnąć do stoku), ale nie wykluczam w przyszłości chęci wyskoczenia poza trasę gdzieś w okolicy stoku/ wyskoczenia do ski parku. Jednakże na najbliższy czas główny cel to ciśnięcie krawędzi, carving i technika. Do tej pory jeździłam na marnym dosyć sprzęcie…. doradzono mi żeby sobie wypożyczać przez najbliższy czas narty przy stoku i wymieniać, popróbować co mi najbardziej pasuje, ale patrzę na ceny i sprzęt dostępny w wypożyczalniach to 100-140 euro za 6 dni, a nawet fajniejszych modeli tam nie ma… myślałam żeby sobie kupić może 1 parę używaną do ok 800 zł (wyjdzie niewiele więcej niż wypożyczenie nart) i sprawdzić czy mi pasuje, najwyżej odsprzedać potem… Zastanawiałam się nad nartami allround Elan Amphibio (chyba nawet na podobnych kiedyś 1 sezon jeździłam, bardziej damskich) 160 cm. One wytrzymałyby mi cały dzień (nie miałabym niestety takiego super trzymania na sztruksie, ale za to nie męczyłabym się po 13 na muldach tak mocno niż na bardziej race’owych), promień skrętu mają optymalny raczej, nie typowo slalomowy więc też coś bym pocisnęła. Albo coś podobnego- na dniach bym pojechała do jakiegoś komisu/zamówiła z 2 ręki od kogoś. A na przyszły sezon, gdyby się sprawdziły, kupić sobie pierwszą parę bardziej race’owych na do południa, ale w kierunku GS- Head e-Rebels (chyba nie ma sensu w mojej wadze kupować pro?) lub Völkl Racetiger RC (podobno heady są bardziej gigantowowe więc o nich bardziej myślałam). Czy od razu celować w którąś z tych 2 race’owych par (jestem w stanie zapłacić trochę więcej za nie, ale nadal używane)? Od dłuższego czasu marzy mi się pocisnąć wreszcie na dobrych nartach, ale jeśli nie będę miała drugiej pary na popołudnie to mogę się zamęczyć potem (i technika też chyba pójdzie w dół). Clue jest bym mogła spokojnie jeździć naprawdę cały dzień do 16 (a z jakimiś allroundowymi na promień koło 13-14m+ raceowymi kupionymi np za rok to by było możliwe… jak i jakieś wypady małe poza trasę z allround też prędzej). W tym roku raczej nie będę miała możliwości przetestowania bardziej topowych nart w wypożyczalniach, może za rok by się udało w większym ośrodku…tylko czy jest sens wypożyczać? Buty- kupiłam nowe Rossignol Pure Elite 90 z grip walkiem. Wzrost- 165 cm, waga ok 54-55kg. Dzięki za pomoc! Chyba jednak przeceniasz swoje umiejętności 😉 Weź pod uwagę, że szybkość jazdy, a praca nad techniką się kłócą ze sobą. Albo jedno albo drugie. Dobre slalomki są lepsze do nauki jazdy. Jak zacząłem świadomie pracować nad techniką to skończyła się jazda od otwarcia do zamknięcia ośrodka. To też weź pod uwagę. Ale mi już szkoda czasu na bezsensowne pędzenie bez pełnej kontroli jazdy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
narciareczka Napisano 7 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 7 godzin temu 41 minut temu, Harnaś napisał: Chyba jednak przeceniasz swoje umiejętności 😉 Weź pod uwagę, że szybkość jazdy, a praca nad techniką się kłócą ze sobą. Albo jedno albo drugie. Dobre slalomki są lepsze do nauki jazdy. Jak zacząłem świadomie pracować nad techniką to skończyła się jazda od otwarcia do zamknięcia ośrodka. To też weź pod uwagę. Ale mi już szkoda czasu na bezsensowne pędzenie bez pełnej kontroli jazdy. Niepotrzebna protekcjonalność, nie prosiłam o opinię, ale nie będę się kopać z koniem 😉 Z jazdy ślizgiem nie ma frajdy, przynajmniej dla mnie. Slalomek nie chcę, pisałam wyżej, że mało jeżdżę typowo slalomem 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu 6 minut temu, narciareczka napisał: Niepotrzebna protekcjonalność, nie prosiłam o opinię, ale nie będę się kopać z koniem 😉 Z jazdy ślizgiem nie ma frajdy, przynajmniej dla mnie. Slalomek nie chcę, pisałam wyżej, że mało jeżdżę typowo slalomem Cześć, nie obrażaj się, tutaj taki klimat panuje 😉 może masz filmik z jazdy, to wiele wyjaśnia zazwyczaj (na plus albo na minus względem własnej oceny). Z moich obserwacji wynika, że kobiety rzadko przeceniają swoje umiejętności, w przeciwieństwie do panów... Jeśli osoba pytająca jest młoda, ogarniająca jazdę i chce dalej podnosić swoje umiejętności, to czemu nie narty sportowe? (to pytanie do @Bruner79) 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
narciareczka Napisano 7 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 7 godzin temu 12 minut temu, zając napisał: Cześć, nie obrażaj się, tutaj taki klimat panuje 😉 może masz filmik z jazdy, to wiele wyjaśnia zazwyczaj (na plus albo na minus względem własnej oceny). Z moich obserwacji wynika, że kobiety rzadko przeceniają swoje umiejętności, w przeciwieństwie do panów... Jeśli osoba pytająca jest młoda, ogarniająca jazdę i chce dalej podnosić swoje umiejętności, to czemu nie narty sportowe? (to pytanie do @Bruner79) Haha dziękuję, czasami ego niektórych przewyższa 😃 Właśnie się zastanawiam nad sportowymi, ale nie wiem czy się nie umęczę. Mi frajdę sprawia spędzanie całego dnia na stoku, mam siły i ochotę (w przeciwienstwie do niektorych komentujących 😃). Bo do południa pocisnę, ale potem już mogę się męczyć (tym bardziej jeśli trasy rozjeżdżone) i wtedy allround mogą być lepsze… Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
narciareczka Napisano 7 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 7 godzin temu 1 godzinę temu, Mitek napisał: Hm. 7/10 to poziom instruktorski i tu raczej problemu jakie narty nie powinno być - po prostu takie jakie są i jedziesz. Moja żona ma bardzo podobne parametry jak Ty. Miała zawsze jedną parę nart. Przez wiele lat była to komórkowa SL a teraz - od paru lat - jest to Master 170cm. Tak, że to nie zależy raczej od warunków czy czegokolwiek innego poza narciarzem i jego upodobaniami. Pozdro I na slalomkach żona cały dzień na stoku jeździła czy koło 14 już koniec? Tym bardziej zawodnicze Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu Sorki 😉 7 a może wyżej to faktycznie mocno 👏 …kup narty które Ci się podobają, które testowałaś i się sprawdziły 🤷♂️ proste . 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bruner79 Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu 2 godziny temu, zając napisał: Cześć, nie obrażaj się, tutaj taki klimat panuje 😉 może masz filmik z jazdy, to wiele wyjaśnia zazwyczaj (na plus albo na minus względem własnej oceny). Z moich obserwacji wynika, że kobiety rzadko przeceniają swoje umiejętności, w przeciwieństwie do panów... Jeśli osoba pytająca jest młoda, ogarniająca jazdę i chce dalej podnosić swoje umiejętności, to czemu nie narty sportowe? (to pytanie do @Bruner79) Teraz są dechy z grupy allround, które naprawdę pojadą świetnie - zbliżenie do grupy race sklep. Natomiast dziewczyna nie chce się zamęczyć. To ma być 1 para. Jakby kupowała 2 pary to spawa ewidentnie prosta. Natomiast w tym przypadku myślę że mocny allround lub z grupy race - ale modele 2 od góry. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu 1 godzinę temu, narciareczka napisał: Haha dziękuję, czasami ego niektórych przewyższa 😃 Właśnie się zastanawiam nad sportowymi, ale nie wiem czy się nie umęczę. Mi frajdę sprawia spędzanie całego dnia na stoku, mam siły i ochotę (w przeciwienstwie do niektorych komentujących 😃). Bo do południa pocisnę, ale potem już mogę się męczyć (tym bardziej jeśli trasy rozjeżdżone) i wtedy allround mogą być lepsze… Cze Ze sportowych dla Ciebie - przy Twoich parametrach, zawsze polecam sportowe - komórki juniorskie. Używki są relatywnie tanie i można trafić sprzęt po 1 sezonie użytkowania - oczywiście eksploatowany jest bardziej - ale to porządne dechy, odelżone z przeznaczeniem dla młodzieży , ale rzadko która przeciętna sklepówka im dorównuje. Jedynie na co trzeba zwracać uwagę - to wiązania. Z reguły nie obsługują GW. Ale są także z GW - jednak należą do rzadkości. GS 166 i R powyżej 17m ciśnie jak wściekły, o ile jeździec nie zna strachu. Elan - super narty - jednak mają zasadniczą wadę. Mogą być kierunkowe (jest lewa i prawa narta) - więc wewnętrzne krawędzie szybciej się kończą - bo trzeba częściej ostrzyć, niż narty symetryczne. Ostatnio pojawiał się dość często Salomon Addict PRO - cieszy się dobrą opinią - do wyboru 3 długości i 2 szerokości pod butem. Stricte sportowa 66mm i taki AM 76mm. Do wyboru i koloru. Nart jest sporo. Zwykle 1 ulubiona para wystarcza do jazdy trasowej. pozdro 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu 1 hour ago, Victor said: Sorki 😉 Nie musisz przepraszać xD 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu niezła podpucha, ciekawe kto to się zarejestrował jako narciareczka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Harnaś Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 3 godziny temu, narciareczka napisał: Niepotrzebna protekcjonalność, nie prosiłam o opinię, ale nie będę się kopać z koniem 😉 Z jazdy ślizgiem nie ma frajdy, przynajmniej dla mnie. Slalomek nie chcę, pisałam wyżej, że mało jeżdżę typowo slalomem Tak bywa na forach, choć niestety zamierają. Możesz się oceniać jak chcesz, ale to co napisałaś nie wskazuje na jakiś szczególnie wysoki poziom, poza osiąganymi szybkościami. Nie wiem o jakiej jeździe ślizgiem piszesz, skoro wcześniej pisałaś o nauce jazdy carvingowej, a do tego slalomki są najlepsze (choć tu mieliśmy długą dyskusję z Mitkiem odnośnie jazdy skrętem ciętym i carvingu, więc temat budzi kontrowersje). Ale skoro wiesz lepiej to se rób jak chcesz 😜 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Harnaś Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 35 minut temu, Jan napisał: niezła podpucha, ciekawe kto to się zarejestrował jako narciareczka wg mnie jest bardzo autentyczna 😄 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu (edytowane) 4 godziny temu, narciareczka napisał: I na slalomkach żona cały dzień na stoku jeździła czy koło 14 już koniec? Tym bardziej zawodnicze Cześć Żona... no raczej jeździ tyle na ile ma ochotę po prostu, ale cały dzień nigdy jakoś problemem nie był, nie wiedziałem, że może być. Na każdej narcie możesz jeździć super intensywnie przez dwie godziny lub mniej intensywnie przez 6. To zależy tylko i wyłącznie od narciarza. Wiesz to tak jak z rowerem w terenie - jak jedziesz szybką 100 na lekko - to idziesz na 80-90% cały czas. Gdy jedziesz ultra to jedziesz dwa razy wolniej bo codziennie musisz przejechać minimum 200km. Slalomka to wyspecjalizowana narta do skręcania ale uniwersalna technika pozwala na niej skręcać bardzo różnie. W każdym razie nie jest to narta do nauki - to pewne. Rozjeżdżone trasy nie męczą, jeżeli zmienisz technikę jazdy i umiesz jeździć miękko ale z odpowiednią dynamiką. Sportowa narta - czy to SL czy GS bardzo ładnie tnie nierówności. Ciężko jest tu znaleźć jakiś zloty środek ale do szybszej jazdy Master wydaje się naprawdę dobrym wyborem na cały dzień. Jeżeli rzeczywiście jeździsz 80km/h i więcej co jest bardzo dużą prędkością na nartach to tylko coś GS pasuje. Pozdro Edytowane 2 godziny temu przez Mitek 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Sorry za off 🤷♂️ ale jak to jest,że drobna kobitka 165cm z wagą 55-56kg czyli waga mojego 12 letniego syna śmiga 80+ km/h a kawał chłopa jakim jest @grimson z potężną nartą GS jadąc na wprost nie może 100km/h przekroczyć 🧐 Grimson weź się do roboty bo siara normalnie 🤦♂️ 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 1 minutę temu, Victor napisał: Sorry za off 🤷♂️ ale jak to jest,że drobna kobitka 165cm z wagą 55-56kg czyli waga mojego 12 letniego syna śmiga 80+ km/h a kawał chłopa jakim jest @grimson z potężną nartą GS jadąc na wprost nie może 100km/h przekroczyć 🧐 Grimson weź się do roboty bo siara normalnie 🤦♂️ Może @grimson jednak skręca...😉 1 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnwick Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 2 godziny temu, Jan napisał: niezła podpucha, ciekawe kto to się zarejestrował jako narciareczka Przyznaję, to ja. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Harnaś Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) 5 minut temu, Victor napisał: Sorry za off 🤷♂️ ale jak to jest,że drobna kobitka 165cm z wagą 55-56kg czyli waga mojego 12 letniego syna śmiga 80+ km/h a kawał chłopa jakim jest @grimson z potężną nartą GS jadąc na wprost nie może 100km/h przekroczyć 🧐 Grimson weź się do roboty bo siara normalnie 🤦♂️ Siostrze, która jeździ słabo iPhone dzisiaj wyliczył ponad 113km/h 😉 Edytowane 2 godziny temu przez Harnaś 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 2 minuty temu, johnwick napisał: Przyznaję, to ja. właśnie o Tobie myślałam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 3 minuty temu, Harnaś napisał: Siostrze, która jeździ słabo iPhone dzisiaj wyliczył ponad 113km/h 😉 Cześć Pisałem już o tym jak swego czasu w Tonale robiłem obóz dla Nokii i dostaliśmy telefony satelitarne do zabawy ze wszystkimi możliwymi bajerami. Mierzyliśmy prędkość na ściance jak się jedzie z Przemytników. Jeździł solidny narciarz. Za każdym razem były inne wskazania od około 80km/h do 168km/h. Ten sam człowiek, te same narty, identyczne warunki itd. Śmiechu było. Marcin ocenił, że jechał koło 95km/h za każdym razem max. Były zawodnik zjazdowiec więc raczej wiedział co mówi. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Harnaś Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 7 godzin temu, narciareczka napisał: W tym roku raczej nie będę miała możliwości przetestowania bardziej topowych nart w wypożyczalniach, może za rok by się udało w większym ośrodku…tylko czy jest sens wypożyczać? Jeszcze tak mi się przypomniało, a Mitek chyba zapomniał napisać. Jeśli masz braki w technice, to testowanie jest bez sensu. Dobierzesz to na czym akurat ci się będzie dobrze jeździło w danych warunkach, przy aktualnych umiejętnościach. Ale skoro jest poziom 7 to możesz potestować za darmo w Polsce. We ferie w różnych ośrodkach są organizowane darmowe testy nart przez różnych producentów. W Szczyrku np. był Rossignol, Atomic, Salomon, Elan, Majesty (w różnych terminach). W innych popularnych ośrodkach też są organizowane takie testy. Może jeszcze gdzieś coś będzie. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) 49 minut temu, Victor napisał: Sorry za off 🤷♂️ ale jak to jest,że drobna kobitka 165cm z wagą 55-56kg czyli waga mojego 12 letniego syna śmiga 80+ km/h a kawał chłopa jakim jest @grimson z potężną nartą GS jadąc na wprost nie może 100km/h przekroczyć 🧐 Grimson weź się do roboty bo siara normalnie 🤦♂️ Wiem, przypał i siara. Jestem w narciarskiej depresji. Stąd nie ma ucieczki. Muszę te Head GS jako narte pazdzierz wyrzucić do kosza. Zoetaje jedynie słuszne Head DH. Edytowane 1 godzinę temu przez grimson Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnwick Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 40 minut temu, Jan napisał: właśnie o Tobie myślałam Jan, poddałeś się tranzycji? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.