Jump to content

KrzysiekK

Members
  • Posts

    389
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Posts posted by KrzysiekK

  1. 5 minut temu, Jan napisał:

    A szukasz butów juniorskich ?

    Jak są halluxy to trzeba będzie dorobić wkładki ortopedyczne.

    Tecnica robi buty raczej wąskie

    Moja wnusia ma stopę 25,3 cm długą i 10,2cm  w najszerszym miejscu.

    i właśnie kupiłem dla niej Salomon QST Access70 T w rozmiarze 26/26,5 i pasują idealnie

    https://www.sport-conrad.com/produkte/salomon/qst-access-70-t.html?gclid=CjwKCAjw9suYBhBIEiwA7iMhNJNQ6Cr0svGLRdL5SbBwale6tnKR72P1LFzfzl8E0ADhCLqPEodkWhoCew0QAvD_BwE

     

    Tak, Leośką ma 12 lat. Gdzie kupowałeś ? Tam gdzie link?

  2. 16 minut temu, Mitek napisał:

    W pierwszym poście napisałeś że przy stopie 25,5 w 26.5 uwiera ją palec więc źle stoi.

    Buty dobiera się na podstawie miarki i koniec. Reszta to przyzwyczajenie i poprawna technika.

    Pozdro

    No wiem kurde. I też tego nie rozumiem. Ok, będę ogarniał temat na spokojnie. Idziemy na rowery...

    • Like 1
  3. 19 minut temu, Mitek napisał:

    Musi się nauczyć stać w butach albo nici z całości.

    Pozdro

    Ale ona fajnie stoi... Jeździ na tylaxh, fakt, boi sięale jak stoi to ciśnie na języki, pieta w tył idzie...

  4. Osobiście mnie już trafia. Mierze nogę... Lewa ciut większą... 25.5 ... Szerokość 100mm. Halluksy potężne. W trakcie leczenia. 

    Ok, zeszlosezonowe ubiera (tecnica jtr 26.5)... Postawa narciarska, gryzie w palec. Znam Ją. Nie da rady. Nisko prog bólu 🤣

    No i co. Musze kupić 27. A 27 noszę ja. Ubiera moje promachine nordici 27/27.5 z cienką wkładka czyli 27.5, dociąża języki i slysze... ,,Tata, jest ok, leciutko palcami dotykam,, ... No i będziesz zdrowy?! 

    Dobra... To szukam tecnica jtr 27 albo coś podobnego, lekie, na podobną szerokość. 

    • Like 1
  5. 30 minut temu, Mitek napisał:

    Cześć

    Nie, żeby wejść do sklepu wpłacasz 100 - w specjalnym sklepomacie lub aplikacją. I teraz za każdą minutę spędzoną w sklepie automatycznie pobierane są z wpłaconej kwoty 2 pln. Po 50 minutach masz wyczerpany limit. Przed wyczerpaniem limitu musisz go uzupełnić bo jeżeli nie zdążysz to ochrona natychmiast wywala Cię na mordę za drzwi.

    I to jest bardzo słuszna koncepcja bo sklep to nie muzeum, żeby sobie chodzić i oglądać. Mnie osobiście takie przebieranie, wybieranie wkurza a już kupowanie wielu egzemplarzy, żeby później część zwrócić to upadek.

    Pozdro

    @Mitek ... Wiadro melisy weź 🙂

    ale masz rację... 

    • Like 1
  6. 3 godziny temu, brachol napisał:

    Nie wiem jak w przypadku zjazdowych, ale za przymierzanie skiturowych kasują chyba 100 zł (w przypadku zakupu u nich butów wliczają to w cenę) 

    Rozwiń. Znaczy że wchodzisz do sklepu i za samo przymierzanie różnych par butów płacisz stówę, a jak którąś parę kupisz to Ci te stówkę od ceny odejmują.... Dobrze ja kombinuje w sobotni poranek ?

  7. 41 minut temu, Marcos73 napisał:

    Cześć

    Janie, no nie przesadzaj ani z wiekiem kolegi, ani z propozycjami nart (forumowiczów). Ale przyznasz że 150 cm to troszkę mało jakby nie było dla dorosłego faceta. Kolega pisze że jest zapalonym sportowcem i mimo nie aż tak niskiego wzrostu jak mu się wydaje (raptem 4 cm niższy ode mnie), waga nieco niska, ale pewnie jest szczupły, więc możemy przypuszczać że jest "żyła", więc spokojnie sobie poradzi z nartami 160-170 cm. Jeśli mają być do szkolenia i nauki - to niech takie będą. Budżet spory, więc powinno sporo zostać. Warto zainwestować w naukę i samą jazdę. Buty niech kupi porządne - nowe, narty na początek nawet używane - nawet coś w ten deseń jak propozycje Adama dla córki Krzyśka. Po sezonie już będzie dużo więcej wiedział i pewnie będzie miał bardziej wyrobione zdanie na temat sprzętu, jaki będzie dla niego odpowiedni. Wtedy może się zdecydować na nowe, a wybór będzie bardziej świadomy.

     

    Dużo zagadek na forum. Ja bym się nie wypowiadał co do proponowania nart czy butów, bo za mało się znam ... Ale wciąż będę optował aby każdy kto chce porady pokazał filmik. Raz zaboli a potem jest tylko lepiej 🤣

    • Haha 1
  8. Godzinę temu, .Beata. napisał:

    Teraz wiesz dlaczego i do którego "salonu" warto jechać na narty 😉 tam przeżyjesz profesjonalną metamorfozę 

    Ja rozumiem że mamy czasy, gdzie o sens szczepień przystoi pytać nie lekarzy a magazynierów, sprzedawców i fryzjerów (z całym szacunkiem do Owych) .... Ale czy na pewno chcemy by świat w taki sposób stawał na głowie ?

    • Like 1
  9. 3 godziny temu, wickerman napisał:

    Witam ! Mam 172cm wzrostu , ważę 53kg , wąska i szczupła noga. Jeżdżę od roku ale w skali 1/10 oceniam się obecnie na 4,5 . Jeździłem na różnych nartach z wypożyczalni jednak czasami było fajnie a czasami ciężko było wymusić skręty. 

    Moja prośba mam budżet około 4500-5000zł na sprzęt i chciałbym kupić coś co pozwoli mi się dalej rozwijać i jeździć po trasach przygotowanych .  W co lepiej zainwestować w buty więcej czy narty? Dajcie w linkach propozycje co byście polecili bym był zadowolony.? Chciałbym doskonalić długie skręty cięte bardzo spodobała mi się ta technika jazdy.  Co do parametrów nart nie mam kompletnie rozeznania jakie narty kupić dla siebie by jeździło się dobrze w każdych warunkach . Mam zamiar jechać latem do Austrii lub Szwajcarii w przyszłym roku a tej Zimy ćwiczyć jeszcze w Białce lub Szczyrku oraz blisko siebie na sztucznych stokach Malta Poznań.   Gdzie byście polecili zakupy jeżeli chodzi o sklep i bootfitera.

     

    Przydałby się filmik z jazdy .... Tu się ludzie znają i w mig doradzą wówczas.

  10. 21 minut temu, Mitek napisał:

    Acha... Wiesz bo ja mam do utwardzenia blaty w kuchni... 😉

    Pozdro

    Jest tak: zamawiasz manikiurzystka z wizytą do domu, nie mówisz nic o blatach (pomyśli że coś nie teges), przyjeżdża, widzi, że wszystko teges tyle, że ma za mało lakieru... Dalej sobie poradzisz 😄

    • Like 1
    • Haha 2
  11. 9 minut temu, Mitek napisał:

    Nadal nie wiem o co chodzi.

    Poważnie?

    No porysowane były na laminacie. Biorę lakier termoutwardalny do paznokci, maluje, świecę ultrafioletem, lakier się utwardza.
    Młodą nie razi, że podrapany laminat.

    😄

    • Like 1
  12. 26 minut temu, Jan napisał:

    Jeździsz w hali czy na lodowcu ?

    Hahahahahhaha dobre 🙂 

    Drogi Janie... narty są dla mojej córki, a że używki, to czasem gdzieś przyniszczone i białe wychodziło na laminacie.

    Dostały tam hybrydę ( sic! ). Już tak nie razi. Zobaczymy czy to trwałe. Odrostów raczej nie będzie. 😄

    • Haha 1
  13. 5 godzin temu, Mitek napisał:

    Cześć

    Na to niemiłe uczucie nakłada się koniec wakacji i żal, że dzieci muszą wracać do zajęć. Amelka ma w tym roku maturę i już się boi i się jej nie dziwię - oglądałem to co zrobili z j. polskim...

    No cóż, kiedyś nie mogłem doczekać się zimy. Teraz trochę zmieniły się priorytety. Kajakami w zimie nie pływamy a jazda rowerem w zimie jest wysoce upierdliwa ze względu na ubiór i konieczność manewrowania nim, wożenia różnych rzeczy itd.

    Co do robienia to, za dwa tygodnie spływ, na początku października Izery, a co dalej zobaczymy...

    A wracając do nart to muszą być dokładnie te - w sensie ten model - czy mogą być jakieś porównywalne w dobrej cenie?

    Pozdro

     

    Mitku, narty już mam. Kupiłem u @Bruner79. Właśnie je ogarniam 🤣

  14. Godzinę temu, Mitek napisał:

    Cześć

    Szczerze... Płakać mi się chce, że lato się kończy.

    Pozdrowienia

    A ja to chcę miłą jesień. Czekają na mnie Bieszczady i wycieczki rowerowe w normalnej temperaturze (mam problem z termoregulacją) 🙂

    Żałuje, że nie udał się wypad pod namioty ... ale w tym zakresie jestem mniej ortodoksyjny i za mało się starałem.

    Z nartami jest inaczej. Jak jest śnieg a ja żyję, to jadę 🙂

    @Mitek - jak to? Zawsze powtarzałeś, że są różne pory roku i w każdej można robić coś super. 

    • Like 2
  15. Kask jest taki:

    https://sklepiguana.pl/kask-double-visor-170006-blizzard?gclid=CjwKCAjwx7GYBhB7EiwA0d8oe7Nj-q6w17460fKgSLmbDqKh3NbgzwjwLHNG8zQjNG-aJvIqnjJThxoCZdIQAvD_BwE

    Szyby mam trzy.

    1. Oryginał Blizzard kat. 3 (ciemna, lustrzana, na słoneczko)

    2. Oryginał Blizzard kat. 1 (żółtawa, przyniszczona, na pochmurno)

    3. Nie-oryginał, lepsza, bo Uvex, z lepszą wentylacją, uszczelnieniami, kat 1 (żółtawa, na pochmurno).

    https://sportmix.pl/uvex/szyba-uvex-hlmt-400-visor-56-8-216-0305-96178/?gclid=CjwKCAjwx7GYBhB7EiwA0d8oe2C1q5qBdVevTCuWgS67PvB2pXOWSfLgmf2_xzuNlfXLyB4Jbd3BjBoC2rUQAvD_BwE#/29522-rozmiar-uni

    (tak, pasuje)

    Do nauszników kasku przyszyte haftki w celu mocowania maseczek (patent a'la Jacek C.).

    Na górę naklejony uchwyt GO-PRO.

    Kask nie był udarowo potraktowany więc jest bezpieczny.

    Rozmiar L/LX (60-63).

    Czemu sprzedaje? Bo lubię i w deszcz na narty pojechać a wtedy ten kask się nie sprawdza.

    Woda z góry ścieka pod szybę.

    Poza tym, dla mnie ciut za duży i nawet z kominiarką "lata na głowie" przy większych wstrząsach.

    Nie wiem ile za niego chce. Pewnie by poskładać ceny cząstkowe za szyby (dwie, bo jedna w gorszym stanie) i odjąć za zżycie troszkę.
    Jak ktoś zainteresowany to przemyślę temat. Presji na sprzedaż nie mam.


    Wchodzi też w rachubę zamiana (z wyrównaniem).

    PS. Jestem okularnikiem i w ładną pogodę dla mnie ten kask był doskonały i praktyczny. Szanowany w miarę, noszony w pokrowcu oryg.

    Jakby ktoś, coś... to wiadomo 🙂

  16. 6 godzin temu, Mitek napisał:

    Cześć

    Weź Janie ogarnij temat. Przecież jeździsz już lata.

    Szybka jazda to nie funkcja jakichś ćwiczeń tylko objeżdżenia, znajomości terenu, warunków - gdzie wrzucam wszystko czyli widoczności (we wszystkich aspektach), przygotowania stoku, warunków pogodowych, temperatury, pewności, że stok jest wyłączony z ruchu itd.

    Oczywiście rozpatrujemy tego typu jazdę tylko i wyłącznie w wypadku porządnych, doświadczonych narciarzy na porządnym sprzęcie.

    Solidną barierą jest tutaj wiek i związane z tym doświadczenie oraz wyobraźnia.

    O kolesiu po czterech sezonach, który chwali się 100km/h z aplikacji w ogóle nie rozmawiamy.

    Pozdro

    Z każdego instruktora mozna coś zaczerpnąć. Miałem kiedyś styczność z panem, który ponoć uczy też w Szwajcarii... Na top sezonu zjeżdża do Polski i uczy na jednym ze stoków ( nie pytajcie o sens owego postępowania bo pojęcia nie mam) ... Generalnie widząc moje obawy o prędkość między kolejnymi ćwiczeniami brał mnie na ściankę tzw. pewna, czysta i krótka... I kazał się te kilkanaście metrów puścić na kreskę. Tam było bezpiecznie, więc musiałbym już się bardzo postarać by coś się stało.

    No i powiem wam że to faktycznie działa.... Jak się poczuło ,,nośną,, pod pachami kurtki przy takim przyspieszeniu to normalny stok i normalna jazda była jakaś taka... Spokojniejsza. Może tak.... ?

    Za dzieciaka na sankach i na butach z wyslozgandj górki podobna ,,psychologia,, działała. 😉

  17. 2 godziny temu, Mikoski napisał:

    W epoce jak żyły dinozaury tak się jeździło 😱 obecnie tylko jeśli wymaga tego sytuacja. W dzisiejszych czasach tak jeżdżą osoby które boją się prędkości , stare ołówki są do tego idealne.

    O to to..   coś dla mnie. Ale pracuje nad sobą tak że tego. 🙂

    • Haha 1
  18. 47 minut temu, Mitek napisał:

    Cześć

    Hmm... Jak pytasz o moje odczucia co do jazdy pokazanej przez Pana na drugim filmie to powiedziałbym, że jest anachroniczna, tak w warstwie szkoleniowo prezentacyjnej jak i finalnej. Zdecydowanie nie lubię... ba... walczę z nadmiarem zbędnych ruchów oraz nienaturalności w prezentacji. Tu mamy te elementy w formie tak jaskrawej, że całość nie może mi się podobać z zasady, że tak to ujmę.

    Narciarstwo to nie łyżwiarstwo figurowe, parafrazując znane hasło Olka Pachulskiego, że kolarstwo to nie malarstwo.

    Pozdrowienia

    Ja wiem. Ale przerysowania z potrzeb dydaktycznych mogą być chyba usprawiedliwione 😉

  19. Wielu jeżdżących na nartach już sportowcami nie będzie.

    Każdy z nas ma swoje cele. Jedni lubią prędkość, inni wolność,
    a jeszcze inni "aby to było bezpieczne i ładnie wyglądało".
    Ja bardzo lubię, jak narciarz jedzie "ładnie". 
    Z tych ładnie jeżdżących, których widzę na YT to np.:

    Josh (https://www.youtube.com/watch?v=SToqRhEkYVI&ab_channel=SkiTelevision)

    Natomiast już jakiś czas temu wpadł mi w oko taki film:

    https://www.youtube.com/watch?v=KtLFy-lH8rk&ab_channel=madduckks

    Podoba mi się ta jazda. Jest w tym tyle gracji, elegancji.... 

    Co myślicie?

    • Like 1
  20. 3 minuty temu, kordiankw napisał:

    Dobra dobra... Jaki instruktor opowie o tych niuansach? Większość jeżdżących jeździ od dziecka i takie rzeczy łapią intuicyjnie, odruchowo ... A jak staremu zachciało się nart to jedyne odruchy jakie ma, to żeby się nie połamać a za taką wiedzę musi płacić...

    A jak na stoku zapyta się człowiek o jakieś ,,szczegóły,, to taki ,,przystokowy,, instruktor odpowie coś w stylu ,,ale pan jest detalista,, ... Dlatego jak Mitek wyklepal taki tekst to się ogarniam. No bo.... Jestem na stoku, twardo, zlodzone przy wjeżdżaniu orczykiem albo nartostrada a ja jechać nie umiem bo wrażenia z nóg idą takie jak z rolek gdy któraś we wzdłużna koleinę wpadnie ... A już w ogóle najgorzej jak lewa wpadnie w koleinę która to koleina skręca w prawo i jeb ... A krętaż kości udowej już nie ten co onegdaj... I sobie człowiek myśli.... No k..a nie umiem jeździć. A tu wychodzi że ok, jeździć nie umiem ale każdy tak ma i są na to chwyty.... Więc niech będzie i wazelina żeby się Im pisać chciało a ja bym sobie korzystał... Za friko. Czysty egoizm 🤣

    • Like 1
    • Haha 1
  21. 2 godziny temu, Mitek napisał:

    Cześć

    1. Narty prowadzone równolegle z lekkim odciążeniem przodu, zawsze trzeba być przygotowanym na to, że któraś z nart złapie krawędź (nierówność terenu, gruda, szarpnięcie wyciągu) i wtedy trzeba ją odciążyć przechodząc na drugą nartę aby wyrównać ślad. Na orczyku jedziemy wolno jest więc na to dużo czasu. Ja osobiście zazwyczaj jadę na orczyku na jednej z nart, zmieniając je co jakiś czas. Oczywiście druga narta jest postawiona na śniegu ale wyraźnie odciążona.

    2. Najlepiej jechać po prostu na równomiernie obciążonych nartach delikatnie postawionych na krawędź. Narta będzie wycinała delikatny łuk ale nie będzie to jazda hamująca a z pewnością nie bardziej niż skrobanie przodem i zmuszanie jej na siłę do jazdy na wprost. Im szybciej jedziemy tym bardziej pilnujemy by narty szły w delikatnym skręcie.

    Szybka jazda na na wprost na narcie taliowanej ( ja już nie mówię o sztywnej SL) to naprawdę proszenie się o poważną kontuzję. Gdy narta jest miękka i układa się do śniegu nie jest to aż tak niebezpieczne ale wierz mi znam dwa przypadki, w których jazda na wprost na SL zakończyła się upadkami z kontuzjami - w jednym wypadku kontuzja bardzo poważna. A narciarze byli naprawdę z górnej półki - amatorzy ale trenujący regularnie na tyczkach i startujący MPA.

    Pozdrowienia

    Ludzie, czy Wy sobie zdajecie sprawę jak fajnie że tu są tacy jak @Adam ..DUCH, @Mitek i inni instruktorzy i narciarze z doświadczeniem?! 

    • Like 2
    • Haha 1
  22. 46 minut temu, Mitek napisał:

    Cześć

    I jeszcze:

    Myszkowanie narty to tylko i wyłącznie błąd techniczny! Narta taliowana szuka skrętu ale nie ma to nic wspólnego z myszkowaniem i szybciej pójdzie na krawędzi niż na ślizgu. Dlatego też, jeżeli ktoś na nartach solidnie taliowanych jeździ "na krechę" to:

    - albo jest znakomitym narciarzem na trasie wyłączonej z ruchu i mimo wszystko prosi się o kontuzję

    - leszczem, który nie zdaje sobie sprawy z tego co robi

    Pozdrowienia

    Mitku, całkiem poważnie pytam.... Jak zatem dobrze jechać na wyciągu talezykowym/orczykowym by nie myszkowalo? Jak dobrze jechać na nartostradzie płaskiej, gdzie każdy skręt działa hamująco niepotrzebnie.... ?

    • Like 1
×
×
  • Create New...