Jump to content

KrzysiekK

Members
  • Posts

    2,495
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by KrzysiekK

  1. Trigerboy ,,wiazal,, uczniowi nogi taśmą gumową. Też działało .
  2. Ten film chyba fajnie ogarnia moment wbicia kija
  3. Odniosę się tylko do kwestii jakości szkolenia u @Adam ..DUCH. Nie wiem czy patrząc na to jak ja jeżdżę @Adam ..DUCH chciałby się przyznać, że trochę mnie uczył 🙂 ale od siebie mogę powiedzieć, że jest to jeden z najbardziej oddanych na stoku instruktorów z jakimi miałem do czynienia. On daje całe serducho w człowieka jeśli widzi, że człowiek chce. Jeśli zdołałbyś się wznieść poza te animozje w dyskusji internetowej i mógłbyś zawitać do Zwardonia, to ja daję głowę, że Adam zrobi z Tobą fantastyczną robotę.
  4. Gdzieś mi net pokazał, że po praniu w Nikwax dobrze jest wysuszyć membranę i potem lekko ją podgrzać, np suszarką do włosów tylko nie za mocno. Potwierdzi ktoś?
  5. Najgorzej to przyjechać z nart i paść na ryjki. U mnie w domu/na wyjeździe po nartach jeszcze na rozpędzie najpierw ogarniamy narciarskie z podziałem na role. Ja susze krawędzie po wypakowaniu boksa, Rafał i Natka wywalają buty, kaski, bufy i ostawiają do suszenia. Odzieżą każdy zajmuje się sam. Idzie do suszenia, prania etc .. Rano ma być na "wziąć i ubrać". Potem wszyscy do garów i jak się grzeje to pierwszy relaks. Potem jedzenie i padnięcie na ryj .. wieczorem zależy jak się ułoży ... Skarpetki i ewentualnie bielizna prane są w prysznicach podczas kąpieli i na kaloryfery. Nikt się nie męczy, robota zrobiona. Na razie działa perfekcyjnie.... 🙂
  6. Miałem dermizax 20 000 na spodniach od 4F i przemaka na tyłku od siedzenia na mokrym krześle. Helly tech proffesional przemaka w takich warunkach tak samo. Jak na razie gore tex mi nie przemokło.
  7. Spróbuj skadrować zdjęcie tak symbolicznie i zapisz. Potem spróbuj wstawić znów i daj znac czy pomogło
  8. Kupiłem takie w Decathlon. Podspodenki to się nazywa czy siakoś tak. Do - 10 bez wiatru ( czyli jak jest ciepło ) pod gore na majtki się sprawdza. Jak wieje i jest zero czyli jak jest zimno też się sprawdza. Ostatnio przy -15 milem majtki, kalesony, ocieplacze i membrana. Było ok. To tak w skrócie. Generalnie polecam.
  9. Teraz mamy krainę absurdu w tej dziedzinie. Ale tygodniowy brak prądu po listopadowych opadach śniegu nieco zweryfikował poglądy .. u mnie od sierpnia w salonie stoi żeliwna koza. Ładna, kupiona niedawno więc ze wszystkimi pozwoleniami ,,umożliwiającymi używanie w celu przeżycia,, … sama Leosia dziewiczy komin czyściła przy montażu. Gołymi rękoma .. do momentu wygarnięcia ogromnego ususzonego szerszenia. Sorki za ot ☺️
  10. Cudo taki parnik. Nie daj Boże za dzieciaka przechodzić obok tego urządzenia na głodniaka gdy sąsiadka ziemniaki dla świń gotowała…. Pachniało to tak, że wrzodów można było dostać…
  11. Hahaha to miało być dwuznaczne 🙂 Tego co oczyma wyobraźni widziałem ja już nie odzobaczę…. Deska? A nie wiedziałem że miałeś taki etap w życiu. To w takim razie też bardzo żałuję. Z tą zmianą sprzętu to było specyficznie. Najpierw Rafał, bo moda. Bardziej luz i cool się wygląda. Jeździ drugi sezon. Natalka natomiast z nudów. Miałaby co robić jeszcze na nartach ale nie chciała się uczyć więcej tylko zmienić coś diametralnie. No to ma diametralnie. W Zwardoniu to był jej chyba 4 raz na desce w tym drugi w nowych butach. Integracja ? I tak było super a będzie jeszcze lepiej. Daly się namówić na przyjazd, byliśmy razem, komentarze same pozytywne były nawet w kuluarach…. To dużo. Bylebyśmy zdrowi byli.
  12. Jak już klepać pingwina to najlepiej z kolegą
  13. Pf Wrzuciłem ps. Coś mam też na GoPro ale wrzucę jak obrobię bo faktycznie słowo @Adam ..DUCH ciałem się stanie … 🤣
  14. One podobno są asymetryczne i były tępe tylko z jednej strony. Że ja k… nie widziałem zanim się wpiąłem…
  15. Szymka widziałem w tym roku na Tylicz ski i Tylicz master ski. Przejeździliśmy dwa dni. Był z nami duchem. ps. Niezmiennie jeździ do tyłu i tak go poznałem. No i po spodniach.
  16. Pierwszy raz byłem z moją młodzieżą. Za łatwo przyszła im nauka na nartach więc się nudzili i zmienili na parapety. Trochę guupio ale ważne że nadal mają co robić zimą. A lubią to bardzo. Jakby nie tłumy na stoku to by jeździli do odcięcia. Szczerze to myślałem, że będzie ciężko ich namówić na zlot ale w sumie skończyło się tak, jak ktoś wyżej wspomniał - nie było tak źle. A że się nie integrują? Cóż - jedna sprawa - geny 😄 a druga - fakt, jakby była grupa młodzieżowa i w jakiś sposób się zdołała odnaleźć na stoku, to może byłoby cokolwiek lepiej. Na pytanie - "jak było?" oboje żywo odpowiedzieli - "bardzo ok" więc ok. Dziękuję wszystkim za wspólną jazdę. Było świetnie. Cieszę się, że jest taka zwarta grupa znajomych których łączy wspólna pasja. Życzę zdrowia i mam nadzieję, że takich zlotów przeżyjemy jeszcze wiele.
  17. Powiem Ci, że po zlocie wiem że coś umiem ale jest tyle fajnych rzeczy których można się nauczyć, że życia zabraknie. I to jest zajebiste.
  18. Podkarpacie dojechało do chałpy… Dziękujemy.
  19. Ja jestem za tym by nadmiernie nie kombinować chyba ze warunki się posuja z jakichś względów. pozdrswaim
  20. My startujemy jutro z rana z Rzeszowa. Nie wiem czy się załapiemy na wieczorną jadę. Zobaczymy. Rozumiem że jutro i sobota jesteśmy na Zwardoniu?
  21. 😞 to powinno być karalne po prostu. Niedawno widziałem jak ,,instruktor,, męczył dzieciaka krawędziami a ten ledwie łuki płużne robił i to niepoprawnie bo się do stoku przechylał…. przepraszam za ot
  22. Fajnie się zbiegło 😉 Taki to prezent dostałem na okrągłe 50 😉 Zrobiło mi dzień.
×
×
  • Create New...