Jump to content

Krzysiek_Kr

Members
  • Posts

    37
  • Joined

  • Last visited

Krzysiek_Kr's Achievements

Explorer

Explorer (4/14)

  • First Post
  • Collaborator
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Recent Badges

0

Reputation

  1. Tak to właśnie robię. Jeżdżę raczej dużo, 3x w tygodniu. Lubię. Chociaż dziś już mam dość i z przyjemnością zdjalem buty. 3 lata temu na wiosnę pierwszy raz ubrałem narty na nogi. To fakt. Ty nasuwa mi się pytanie...smig klasyczny czy jak by go nazwać, no i smig cięty... Patrząc w internecie, to smig cięty faktycznie wygląda jak szybkie wykonywanie C, natomiast w śmigu klasycznym mamy ześlizg narty zakończone zakrawedziowaniem. Czy ja dobrze różnicuję te dwie figury? A może to tylko niewielka wariancja o której nie warto wspominać?
  2. Wiem że nie żartuje... Pyt było retoryczne...
  3.   Niezła piguła wiedzy. Dziękuję. Dziś wezmę te slalomki.   Rzadko spotykam się z wyślizganymi kopczykami. Zwykle są to kopczyki usypane przez jedżących pługiem na kreche lub takich jak ja, ześlizgowców. Więc kopczyk jest sypki, więc w szerokich wjeżdżam na to i na szczycie staram się zakręcać.   Dzięx...
  4.   No i pewnie tak jest. Tzn. lekko czuje mięśnie ud. Natomiast wczoraj pod koniec odczuwałem lekkie pobolewanie powierzchni kolana. Dokładnie od przodu, w linii symetrii kolana. Pojeździłem 4h. Z powodu tego pobolewania nie brałem więcej godzin. Dziś nie boli. Mam zamiar znów na 3h wyskoczyć. Ładnie jest...   Zauważyłem, że jak zaczną nogi "dobrze" boleć, to włącza się tryb "co tu zrobić by mniej bolało" i mniej się odchylam w tyłu. Pozycja jest lepsza. Ale jak już zmęczenie jest duże, to z kolei jazda jest ostrożna i asekuracyjna.   Wczoraj dałem nartom pojechać. Oj - dałem. Tzn. na części czerwonej stoku ćwiczyłem śmig, a na niebieskiej długie skręty. Ale na długich skrętach przy większej prędkości nadal mam uślizgi nart. Tu jeszcze jest coś do robienia.
  5. Panowie, niech ktoś wytnie konkretny błąd i zaproponuje rozwiązanie. Bardzo proszę   Podejrzewam, że usztywniam staw kolanowy zewnętrznej nogi, nie pracuje elastycznie i dlatego mnie w tej chwili tak nogi nap....ają? Ale czy mam rację, to proszę o opinie.
  6. Tak rozumiem separację jak ja opisałeś. Dziś jeździłem na salomonce. Było kapitalnie. Nie mam filmu, bo córki nie miałem ze sobą. Z głową dobrze podejrzewałem. Czyli chyba rozumiem wszystko. Co do stopy...najlepiej mi się jedzie gdy czuje stopą że moja krawędź agresywnie wcina się w śnieg. To trudno odpowiedzieć. Coś tak, jak hockey stop na łyżwach... Taka fajna kontrola. Ale moja stopa musi czuć podeszwę buta. Wtedy to jest to. No to tak na moim etapie wygląda... Dziękuję. Jak nie zamkną stoków (a RMF i Ciszak coś wspominał) to może chociaż mój się zbuntuje i będzie działał. Zobaczymy...
  7. Fredowski - no cóż - ja to mowie, że jestem trochę jak ten co "wisi na ścianie i płacze - d..a nie taternik" ... pracuję nad pokonaniem lęku przed prędkością. Szczególnie, że mam 182/100kg i pracę siedzącą od lat, więc kondycja słaba. Na tym stoku Magura zawsze w połowie przystanek był. N o i - po rozpędzeniu się pasuje się skontrolować  razie W, zatrzymać. Jak walnę w takiego krasnala to do Gorlic doleci. Muszę uważać. Tak, wiem, że mam nartom dać pojechać. Pracuję nad tym...     Mitek (jeszcze raz dzięki):   Moje narty to Elan spectrum 95 aphibio, R15,8; 135-95-110, L-173. Na tych jechałem na filmie.   Mam też:  - Salomon X7 PWR FRAME, 120-73-102, R15, L-169 - Fisher RC4 WC, 118-66-99, R13, L-165   Dziś jadę na mokrą KiczeraSki, temp. 3st, wiec miałem brać Elany, ale skoro rzepa na mój poziom, to które? No i generalnie które by się uczyć a nie wywracać w tym mokrym?   Wywrotki mam bardzo rzadkie. Jeśli już to pojadę na wewnętrznej i mi zewnętrzna ucieknie. Wtedy czasem gleba a czasem uratuje się wewnętrzną.    Nie bardzo rozumiem o chodzi z głową. Że obraca się w kierunku, w jaki "patrzą" narty? Że razem z tułowiem, że "monoblok?" Że głowa powinna być w przód jak i ramiona i powinna być razem z głową w kontrrotacji do nart? Czyli, że separacja góra vs dół nawala? Tak to jakoś trybię.   Do roboty na dziś mam: 1. pogłębienie skrętu kosztem mniejszej częstotliwości (vide masa i bezwładność jak sądzę ), 2. symetria ciała (tak, masz rację, przypominam sobie czasem i poprawiam).   Pytania: - czy w czasie skrętu powinienem czuć nacisk stopą zewnętrzną w miejscu "mocowania dużego palca"? - czy podczas skręcania czujecie, że wciskacie krawędź narty w śnieg. Skręcam w lewo, wiec wewnętrzna krawędź prawej narty?   Pytania o odczucia, więc mogą być subiektywne. Nie wiem co mam czuć w stopach. Podeszwach stóp. Ja mam wrażenie tylko nacisku na golenie (jak sobie przypomnę) a stopa jakby w powietrzu wisiała. Jak się starałem dociskać, to jakby lepiej mi było zachować kontrolę nad kierunkiem i mniej narty myszkowały.    Wybaczcie terminologie - napisałem jak czuje.
  8. Jesteś pewny? Tam jest napisane ,,Direct energy system,, .. nie jest to przypadkiem zmiana charakterystyki wiązań?
  9. Witam,   zakupiłem (tanio) te nartki wiedziony gdzieś zaczytanym tekstem, że na wymagających nartach jeździć się szybciej czy też efektywniej nauczyć można. Wiem - nie sprzęt jeździ ale, ad rem domine:   Tam jest wiązanie FR11. Tam na środku jest taki śrub. I ten śrub pozwala się obracać tak, że:   - ta żółta płytka wokół tego śruba jest luźna lekko, - ta żółta płytka wokół tego śruba jest zblokowana.   Są i stany pośrednie ale jak sądzę niestabilne i nie do zastosowania. Należy ustawić albo tak, albo siak.     I teraz pytanie: jak to ustawić coby się lamer uczył efektywnie, narta wymuszała poprawną postawę i technikę. Celowo technika w cudzysłowie bo w odniesieniu do moich "umiejętności" tylko tak można to ująć   KK
  10. Witam,   pytanie jak w temacie. Okolice Krosna, pewnie trzeba będzie dalej podjechać.  Butki trzeba dobrać pewnej Pani   KK
  11. W jezdzie ciętej przeszkadza mi to, że... .jadę prosto .pasowałoby zacząć skręcać ciętym .coby uniknąć podcięcia pochylam wpierw wew.kolano do skrętu .wewnętrzna narta zaczyna skręcać .pochylam do skrętu też zewnętrzne kolano .powinno zacząć skręcać...patrząc holistycznie...czyli trzeba przyjąć pozycje dośrodkowa vs siła odśrodkowa... I na tym etapie jest problem bo się kolokwialnie mówiąc...,,złożyć nie umiem,,.... Widać to jak zjadę że stromego i próbuje pojechać ciętym... Ale to chyba jeszcze nie etap na carving więc proszę nie besztać jeślim jakieś herezje napisał
  12. To jeżdżenie śladem za kimś to ciekawa uwaga. Czasem widząc fajnie jadącego narciarza puściłem po ,,trasie,, jaka on przejechał bo skoro on to zrobił to czemu nie ja... I to się rzeczywiście sprawdza bo faktycznie przejechałem ten odcinek z podobną jak on prędkością. Thx
  13. Bardzo dziękuję za uwagi. Wszystkie. Kilka lekcji z instruktorem miałem. Stok faktycznie Tylicz Ski. Na filmie tego nie widać, ale warunki...odsypy z cukru, a pomiędzy nimi mocno zmrożony śnieg. Czasem było na plusie i robiło się mokro, co mnie oczywiście nie usprawiedliwia ale nie ułatwiało.... Mam wrażenie, że sporo błędów u mnie wynika z tego, że narta aby coś mogła na stoku zrobić musi po prostu...yyy...no jechać. A ja się boje prędkości. ,,Puszczenie się,, jest dla mnie równoważne z możliwością kolizji z kimś albo ryzykiem utraty kontroli. Generalnie...cos już jest, jest co robić. Byle było kiedy... :/ Jeszcze raz wielkie dzięki.
×
×
  • Create New...