Skocz do zawartości

Marcos73

Members
  • Liczba zawartości

    6 357
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    235

Zawartość dodana przez Marcos73

  1. Grzesiu, nie zmieniaj się, bo mamy tanie dechy dzięki Tobie, prawie nówki😀. WRT MO kiedy idą do Żyda? pozdro
  2. @Victor i @Jan spaliście na matematyce, czy byliście wówczas chorzy? 6,5 koła Jurków za sam przelot 8 chłopa? Czy upadliście na głowę w dzieciństwie? Za te pieniądze, to w dobrym okresie ogarniemy spanie wyżywienie i karnety oraz przejazd do Włoch dla wszyskich z palcem w dupie. Pozostaje tylko Smoka ściągnąć. Paweł nie patrz ze swojej perspektywy, bo jeździsz sam zazwyczaj. U nas koszty transportu dzielą się zwykle na 3-4 osoby. pozdro ps. @Gabrik da się to zorganizować w sensownych pieniądzach, wówczas będą chętni.
  3. Mitek, mam na myśli jazdę amatorską - czyli mieszaną, czyli zwężenie rozstawu w śmigu bardziej pomaga niż przeszkadza. Jazda w muldach, w śniegu etc. Ja dość szeroko prowadzę narty - jak piszesz - na szerokość bioder, ale ja większość jeżdżę na krawędziach. Ale w muldach na stromiznach już tak nie potrafię, więc zaczyna się rzeźba i w moim przypadku lepiej mi się jeździ tym krótkim skrętem jeśli narty prowadzę wężej. Moja pozycja powiedzmy bazowa nie jest jakoś wąska, ja uważam że raczej umiarkowanie szeroka. Tak to wygląda bazowo A tak w skręcie Widać, że ślad się poszerza w skręcie, ale do bardzo wąskiego śladu nie wraca, widać ślad wyjścia i jest dość szeroki. A dlaczego u Ciebie się zwęża? To mnie pytasz? A skąd to mam wiedzieć? pozdro
  4. Paweł Brakuje jeszcze objeżdżenia w różnych warunkach, z czasem przyjdzie, jeździsz dużo i nastąpi to dość szybko. W krótkich skrętach, lepiej jest prowadzić narty wąsko, ale nie jest to mus, ja też aż tak wąsko prowadzić nart nie potrafię - tak but przy bucie. W sporcie następuje także zmiany, w tej chwili pożądane jest jeżdżenie dość wąsko, przede wszystkim w SL, ale przy takich kątach to może skutkować niewybaczalnymi błędami. Przykładem ekstremalnie wąskiej jazdy jest Manu Feller, ale dość często wypada, chociaż potrafi jechać bardzo szybko jeśli uda mu się dojechać do mety. Prawdziwe GS w mojej opinii to narty głównie dla zawodników/byłych także, którzy potrafią już bardzo dobrze jeździć a chcą się poruszać po stokach ogólnie dostępnych. Dla przeciętnego amatora juz zwykły sklepowy GS o r 18-19m jest wyzwaniem. Jeździłem na syna juniorskim GS, ale to narta nieco odelżona i bardziej elastyczna niż seniorska. Dla mnie bomba - promienia nie czuć wcale (21m) - a skręca się na nich wyśmienicie. Są zdecydowanie lepsze niż sklepowe GS. Rzekłbym nawet, że łatwiejsze. Wszystko na nich robiło się jakby łatwiej. Nawet w ześlizg wprowadzało się je bez żadnych oporów, jakoś tak prosto. Natomiast wprowadzanie w skręt na krawędzi - trzeba tylko uważać - bo skręcają natychmiast przy bardzo małym pochyleniu narty. Dzioby łapią od razu i ciągną. Ja takie różnice zauważyłem vs paragigantek które mam. pozdro
  5. Paweł Finalnie będziesz trochę cofał wew. i trochę pchał zew., ale póki co to raczej bym robił co zaleca Tadeo. Później, jak już wszystko opanujesz można kombinować we własnym zakresie. Piotrek jeździ bardzo nowocześnie, nieco może inaczej, co zresztą widać na jego video. Wew. jest łatwiej cofnąć, bo zwykle jest mniej obciążona. Narty długie nie bardzo różnią wie od SL - trochę więcej cierpliwości trzeba, aby zaczęły skręcać. No na krawędziach nie pojada tak ciasno jak SL, ale te nasze sklepówki to sa bardzo skrętne. pozdro
  6. Piotruś Dzisiaj będąc na Słowacji Jeździłem z Marasem bez rotacji z zachowaniem dużej inklinacji nie zapominając o angulacji garstka niedobitków innych nacji widząc kosmitów pełnych gracji poddawała się zbiorowej masturbacji Oto efekt
  7. Marcos73

    Sezon 2024/2025

    Brakowało, ale generalnie jak znasz stok, 18 kanap przed tobą nikt nie jechał, to w mleku można jechać bez strachu. Tak też było, nawet było jeszcze raz i koniec 🙂. Nogi bolą. A tylko 4 h jeździliśmy, no może z godzinkę dłużej. Super Warun nam się trafił wbrew pozorom. Maras @Lexi thx. pozdro
  8. Marcos73

    Sezon 2024/2025

    Skończyło się pierdolenie, zaczęło się prawdziwe narciarstwo😀
  9. Marcos73

    Sezon 2024/2025

    Dokładnie tak, raz bym leżał. Nonszalancja się wkradła, a trzeba się pilnować. Na dole bardzo wolny śnieg. Dojazd do krzesła to walka. Ale generalnie jest super. Tłuczemy czarną na zmianę ze ścianką. pozdrów Ewcię od nas.
  10. Marcos73

    Sezon 2024/2025

    Zgadza się częściowo, stok się betonuje, nie mięknie. Taki gips?. Wszelkie nierówności twardną, a odsypy takie zbrylone. Słońca nie ma i dlatego. Ale widać.
  11. Marcos73

    Sezon 2024/2025

    Na górze 0 na dole 6 na plusie. Maras nie wziął poprawki na moją jazdę samochodem i przyjechaliśmy o 8.00😀. Otwarli o 9.00. pozdro
  12. Marcos73

    Sezon 2024/2025

    Jest 20 osób, 2 krzesła??? W jednym nie ma komu dzień dobry powiedzieć. Warun petarda. Wszystkie trasy czynne. pozdro
  13. Ale lepiej carving, ale ostatnio w tym śniegu to klasyka rocka - też takiej wprawy nie ma bo się mniej to ćwiczy - nogi bolały - przesadny ruch i brak timingu nieco. Dużo lepiej na ściance na Rohace - bo gładko było i śnieg superancki. Ale po opadzie w Białce to ze zjazdu na zjazd w tym śniegu co raz większy banan na twarzy. pozdro
  14. Dla mnie też - jedynie jej przekraczanie sprawiało mi trudność 😉 pozdro
  15. Sama końcówka, „angulacja się tworzy jako wynik balansu na zew. narcie i przesunięcie masy w kierunku zew. narty ażeby wytworzyć angulację.” tego już nie ogarniam. Sorry. pozdro
  16. Świetna jazda, lekka i dynamiczna. Jednak opis dla mnie nieco zawiły. Szczególnie sam koniec. pozdro
  17. No i super, jest nieco luzu i zabawy w tej jeździe. Ale co zauważyłem bardzo mocną pracę w płaszczyźnie czołowej (o czym z resztą pisaliśmy), natomiast praktycznie jej brak w płaszczyźnie strzałkowej. Moim zdaniem owa ręka ciągnąca ciało w dół powoduje mocne dociążenie zew. natomiast narty jadą płasko, mimo iż jedziesz praktycznie w trawersie to każdy Twój skręt to slide do tego stopnia, ze niektóre skręty wykonujesz z poszerzenia kątowego, bo narty odjeżdżają i nie ma się z czego podnieść. Ja też mam dość sztywne kolanka (jak Adaś stwierdził kiedyś), ale jeździłem dość wysoko, co nie pomagało, natomiast zakrawędziowanie jest spore, bo inklinacja jest szybka i wystarczająco duża. Tyle przemyśleń amatora. pozdro
  18. Ale nie każdy błąd uchodzi płazem. Jeśli da się to poprawić, to po kiego grzyba je maskować, w szczególności jeśli konsekwencje mogą być różne. pozdro
  19. Paweł, nie chodzi o to czy ktoś zrobił karierę, czy nie , ale trzeba oddzielić (co też zrobił SiTN z PZN) jazdę amatorska od sportowej, bo to są dwa różne światy. Ww. narciarze to doskonali technicy o szerokim spectrum wiedzy narciarskiej. Natomiast jazda sportowa na najwyższym poziomie światowym to mocno wyspecjalizowana odmiana narciarstwa. To narciarstwo jest inne. Tam liczy się czas przejazdu. Aby z takimi narciarzami pracować, trzeba ten świat poznać od kuchni. Trochę z nimi popracować, aby znać specyfikę świata sportu. Tam nie liczy się strona wizualna tylko skuteczność przejazdu. Trener - to trener i ma nieco inny zakres obowiązków, a w grach zespołowych jak choćby koszykówka - zespół jest silny jak najsłabsze jego ogniwo. Narty to jednak mocno indywidualny sport. Chłopaki robią fajna robotę, rozwijają narciarstwo wprowadzają nowe elementy etc. ale ich oferta jest skierowana głównie do amatorów - ja w tym nic obraźliwego nie widzę, są oczywiście profesjonalistami w tym co robią co nie podlega dyskusji. pozdro
  20. Nawet, żeby zapiąć? A jaki to model? Bo ja kojarzę tylko chyba MR40 - czy jakoś tak. pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...