Skocz do zawartości

Marcos73

Members
  • Liczba zawartości

    5 697
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    219

Zawartość dodana przez Marcos73

  1. Cze Już myślałem że czaję, a nie czaję. Uchyl rąbka tajemnicy i nie zmuszaj mnie proszę do czytania książek i teorii narciarskich. Czytałem szereg wpisów Marka i jego promowanej techniki jazdy. Widziałem jego filmy i słyszałem Jego kontrowersyjne wypowiedzi. Można to porównać do boksu i judo. Większość chce być bokserami i napierdalać się w klatce, ale ani nie maja odpowiedniej motoryki i samozaparcia a i mało się biją, no i się boją tej młócki. Marek proponuje judo, dużo mniej efektowne, ale cały urok w tej sztuce, że wykorzystuje się w znacznej mierze siłę przeciwnika. Nie jest to tak spektakularne i nie ma nokautów, ale przeciwnika można równie skutecznie powalić, nie każdego oczywiście. Marek pisał, że jeździł w trampkach, jedynie miał problem ze zmianą krawędzi, stąd wniosek, że buty musza być trwale zespolone z nartą. Mogą być luźne ponieważ nie walczy z nimi, tylko daje im jechać. Jedzie z równym obciążeniem obu nart, centralnie i korzysta z dobrodziejstwa jakie dają narty taliowane. Clou to balans i umiejętność wykorzystania taliowania narty i jej naturalnego promienia. Nie siłuje się z nimi, raczej im nie przeszkadza w jeździe. Jazda płynna, bez fajerwerków. Sprytnymi zabiegami reguluje promień, w ograniczonym zakresie. Łatwa, przyjemna i bezwysiłkowa jazda. Dla kogo? Dla wszystkich zwolenników slow food etc. a także dla tych co śnią o potędze łudząc się że sama przyjdzie mordując się na stoku rzeźbiąc w gównie. Bokserzy - to inna bajka. Chcą przekraczać granicę. Oni chcą decydować jak ma narta jechać. Mocne zespolenie z nartami poprzez buty daje im możliwość wydobycia ze sprzętu czegoś więcej niż producent oferuje. To oni chcą zarządzać swoją jazdą w brutalny sposób. Robić rzeczy niemożliwe. Zwykle brakuje motywacji, motoryki, cierpliwości, szkoleń, za to jest mnóstwo chciejstwa. I teraz, co to ten skręt cięty, 2 cięte ślady na śniegu? Toż kurwa w Białce 75% to jazda cięta 🙂. Wystarczy się obalać z lewa na prawą i już piękna jazda cięta. A tu dla Ciebie, że najlepsi też szurają dla przypomnienia. pozdro
  2. Marcos73

    Sezon 2025/2026

    Też późno się zorientowałem, nie przejmuj się tym. pozdro
  3. Marcos73

    Góra Kamieńsk

    A czemu po lewej trasie nikt nie jeździ? pozdro
  4. Marcos73

    Sezon 2025/2026

    Wygooglałem, Kozak. pozdro
  5. Marcos73

    Sezon 2025/2026

    Czyli????? A ten Stefano to któż zacz? Bo Cristiano to pewnie Ronaldo 🙂 pozdro
  6. Tak, ale kurde jak gdzieś jedziesz, nawet w Alpy, to najwięcej oblegane są niebieskie i lekko czerwone, na bordowych i czarnych pustki. pozdro ps. Pewnie przy pewnym stopniu wytrenowania można i czerwone jeździć.
  7. Cze Tu pojawia się problem. Marek oferuje jazdę efektywną, a asy z YT efektowną. Na stokach praktycznie nie widać, ani jednej, ani drugiej. Pierwsza dostępna dla znakomitej pewnie większości, ale nie efektowna, druga niedostępna dla znakomitej większości ale efektowna. Ten efektowny sposób jazdy niestety zajmuje bardzo dużo miejsca na stoku i z reguły jest realizowany na pustych stokach, a o to wcale nie jest tak łatwo. Kanał jazdy jest szeroki i potrzeba sporo przestrzeni aby tak pojechać. Generalnie wśród innych użytkowników to jazda niebezpieczna. Jednak ludzi ciągnie do wzorca nr.2 - taka już natura człowieka. pozdro
  8. Marcos73

    Sezon 2025/2026

    Jest ktoś jeszcze w tym ośrodku 😉 oprócz Ciebie? pozdro
  9. Marcos73

    Szwajcaria - Zermatt

    Może kiedyś ..... tam dotrę. pozdro
  10. Marcos73

    Szwajcaria - Zermatt

    Mont Blanc robi wrażenie. Wysokość pozostałych trudno ocenić. pozdro
  11. Marcos73

    Szwajcaria - Zermatt

    Paweł, mam bana na zdjęcia i kurwa nie będę Ci opisywał przyrody, bo to nie "Nad Niemnem" 😉. Było zajebiście - pogoda sztos, nie wspominając już o ekipie. Potężny ośrodek i nie da rady wszystkiego przejechać w tak krótkim czasie. Sporo zjeździliśmy, ale nie wszystko. To miał być wyjazd narciarsko-integracyjny i taki był. Widoki ze szczytów nieziemskie, niekończące się pasmo szczytów 3-tysięczników. Ogromny obszar do free, a trasy były tylko dodatkiem, chociaż to największy konglomerat narciarski na świecie. W tym ośrodku można wszystkiego spróbować, bo wszystko jest na miejscu. Nawet lotnisko na stoku, nie trzeba się pierdolić samochodem, o ile się ma jeta 🙂 i gruby portfel. pozdro
  12. No i to promuje Marek, zaleca do swojej techniki narty mocno taliowane, bo generalnie wykorzystuje w jeździe właściwości narty i korzysta z sił występujących w skrętach. Jego jazda jest bardzo płynna, jednak nie przekracza "parametrów" narty. Cały czas piszemy o jeździe na "krawędziach". Moim zdaniem, w jeździe proponowanej przez Marka, sztywne, dopasowane buty, wręcz przeszkadzają. Ale tu masz przykład jazdy powiedzmy tradycyjnej, gdzie aktywuje się poszczególne sektory narty (dzioby, środek i piętki) w poszczególnej fazie skrętu. Ale poprzez te działania przekracza się zdecydowanie to co oferuje narta. Nie ma tej płynności (liniowości) w jeździe. Zdecydowanie naginają możliwości teoretyczne narty. Mimo długich nart skręty bardzo ciasne ale przejście długie. Tutaj sztywne i dopasowane buty, to mus, niejako zmuszamy narty do przekraczania ich teoretycznych barier. pozdro
  13. Mitek, ja odnoszę wrażenie, że Marek jakoby rości sobie prawo do tego określenia, chociaż ono jest zwyczajowo używane i rozumiane jako odciążenie dolne. Jak się dobrze wsłuchasz - to co mówi Marek i to co promuje, to moim zdaniem ma to sens, nawet te za duże i kapciowate buty. Mówi - praca całą stopą, równomierne obciążenie nart (jest nawet taki filmik jak jedzie na dywanie i szuka ułożenia ciała i nogi aby wewnętrzna jechała jak zewnętrzna obciążona identycznie - widać jak mu odjeżdża, ale w pewnym momencie łapie balans i jedzie równo). Generalnie ja to tak odbieram. Marek korzysta tylko i wyłącznie z geometrii nart i tego co nam daje w jeździe. Obciążeniem centralnym i pochyleniem reguluje promień a praca przód-tył ma na celu tylko owe centralne stanie. Zgadzam się Piotrkiem, że może mieć to zastosowanie na określonych stokach i w określonych warunkach. Pewnie w Marka przypadku i jego opanowaniu tej techniki to spectrum jest bardzo duże. W filmiku o butach wskazuje tradycyjną jazdę (odciążeniowo-przeciążeniową) i tą co On proponuje. pozdro
  14. Ale coś napisałem obraźliwego w stosunku do Ciebie? To tylko mój domysł, że te buty te nie powinny się różnić jakoś szczególnie, bo inny jest tylko sposób zapinania - to nie tylnowłazy - gdzie ta koncepcja jest zupełnie inna. Każde rozwiązanie ma zalety i wady. BOA to nowinka w butach narciarskich, ale jest już od dawna stosowana w innych sportach z powodzeniem. Klamrami możemy bardziej punktowo działać, ale jest to pierdolenie się na stoku. W BOA jest to dziecinnie łatwe, ale punktowo nie da rady tego zrobić bo działa równomiernie na dużej powierzchni. Zakładanie i ściąganie butów pomijam - bo to się robi 2 x dziennie. pozdro
  15. Marcos73

    Francja - Trois Vallées

    Albo jak 8-miu debili stało do gondolki, a krzesło było puste 😉 , btw. jechało w tym samym kierunku. Ale to na szczęście nie my byliśmy 🙂
  16. Mają zamki z boku, aby je ściągnąć bez ściągania butów? pozdro
  17. Cze Ja jeżdżę w Goretex od lat i jest to strój dedykowany do free. Ma jakiś laminat - ale to zupełnie nie grzeje, dopóki nie ma kontaktu z ciałem jest ok (bo to dość luźny strój). Najgorzej na zimnym zaśnieżonym, zalodzonym, mokrym krześle. Dupa marznie. Ja mam bez ociepliny, ale występują także te modele także z ociepliną. Te spodenki to standardowe akcesorium do jazdy free. Kiedyś widziałem filmik freeriderki jak się ubierała i takie szorty ubierała pod spód odzieży takiej jak ja używam. Marznąca dupa na zimnych krzesłach także mi doskwiera. Jest to niezły pomysł, ale ja nie jeżdżę z plecakiem, a jazda z gaciami w kieszeni jest dla mnie nie do pomyślenia. Na dużych stacjach jest to problem, trzeba się odpowiednio ubrać i trafić z pogodynką. Ale jak wszyscy wiemy - pogoda w górach jak kobieta - zmienna jest. Szczególnie w jakichś Alpejskich klimatach. pozdro
  18. Też tak uważam, teraz mi wyszło wg. apki na 10 000m przewyższenia 1,5h jazdy (zjazdów) - nie wiem ile km - bo nie pokazuje mi apka, ale pewnie koło 60km wyszło, nawet jeśli tylko 5-6h realnie było jazdy licząc 2-3h przerw na stoku na pierdoły. pozdro
  19. Mitek - myślę, że jeździ się jak w każdych innych (czyt. klasycznych) butach narciarskich 4-ro klamrowych. Różnica jest w ich zapinaniu. Być może wierzchnia strona buta jest nieco cieńsza, aby lepiej i bardziej bezwysiłkowo się ściągało tą linkę, ale też większą ilością punktów jest dociągana. Być może ta wierzchnia cieńsza część powoduje lepszy komfort zakładania i ściągania butów. Twarde buty ale ciepłe - zakłada się prosto, gorzej gdy są zimne. Wówczas najbardziej narażona jest wierzchnia część stopy na otarcia. Oczywiście to tylko domysły. pozdro
  20. A czym się różni? Moim zdaniem nie powinna - bo to tylko inne zapinanie. pozdro
  21. Marcos73

    Szwajcaria - Zermatt

    No teraz przeca wróciliśmy z FR. W sobotę. pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...