Skocz do zawartości

Marcos73

Members
  • Liczba zawartości

    6 252
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    232

Zawartość dodana przez Marcos73

  1. Ale tylko w 1 stronę, a asymetryczność jazdy to nie jest jakieś novum i wiele osób tą przypadłość posiada. Czasami trudno to wyeliminować. Moim zdaniem - te problemy to brak prędkości i próba pacykowania każdego skrętu, nie adekwatnego do warunków na stoku. Jechałby bardziej w dół i nie musiałby się prawdopodobnie odbijać do następnego skrętu. pozdro
  2. Marcos73

    slalomki 165 cm

    Tomek, jazda jeździe nie równa, a i sporo zależy od preferencji użytkownika, co preferuje w jeździe i jaki jest cel jeżdżenia. Dałeś swój film z jazdy i można to pojechać dużo bardziej dynamicznie, ciaśniej, na dużo większych kątach ale po godzinie czy dwóch trzeba by szukać knajpy. Ja, Maras i Pieter mamy carv co doskonale mierzy dynamikę jazdy. Mam darmowe kody, ściągniesz apkę i zobaczysz wg jego wskazań, jest dokładnie jak pisał Mitek. 1-2 pierwsze zjazdy to są zwykle rozgrzewkowe, potem dynamika wzrasta aż do momentu tego 1-3 zjazdów dnia, po czym zaczyna spadać do jakiejś wartości i jest dużo słabsza niż na początku. Nawet jak na zakończenie chcesz fajnie pojechać to i tak jest to dużo słabsza jazda niż ta szczytowa. NIe chodzi o wynik, ale o sam przebieg całodniowej jazdy. Przy okazji możesz sprawdzić jak Twoja jazda wygląda na tle innych użytkowników. pozdro
  3. Cze No i Krzysiu jest na prawdę nieźle, zdjęcie wyrwane z kontekstu. Fajna i poukładana jazda, ale bardzo ... leniwa. Brakuje cały czas dynamiki jazdy, szczególnie w krótkim, który raczej jest jazdą równoległą o małym promieniu na dość płaskim stoku, niż krótkim skrętem. Przejeżdża obok Ciebie facet co jedzie krótkim, nie dokręca tak mocno i jedzie bliżej linii spadku i o wiele dynamiczniej. Być może stok jest w lekkim trawersie i troszkę przeciągasz ten skręt, a że jedziesz pomału, to delikatnie rozpoczynasz z poszerzenia kątowego. Nie wiem czy to jest jakiś szczególnie duży błąd. Powinien zniknąć, jeśli pojedziesz przy takim nachyleniu bardziej na wprost. Ale warto poćwiczyć, te 2 ćwiczenia - bo jadąc tylko na jednej nodze znajdziesz balans a także tą min. prędkość, gdzie będzie to można te ćwiczenia swobodnie wykonywać. Tu jedziesz na dwóch i możesz jechać bardzo wolno, bo się wewnętrzną delikatnie podeprzesz. W ćwiczeniu nie ma takiej możliwości, ponieważ wew. przed rozpoczęciem skrętu jest uniesiona i tak de facto to jedzie się tylko na 1 nodze. To dobre na znalezienie balansu nad nartą oraz jak powinno się ciało w skręcie układać i żeby narta jechała jak ty chcesz. pozdro
  4. Krzysiu, Ty sobie nic nie wbijaj, tylko ćwicz! Bo Twoim problemem jest ślepe naśladownictwo układu ciała do jakiegoś wzorca, a to powinno wyjść samo z siebie jak będziesz to robił swobodnie i naturalnie. Tu masz: I to jeszcze Pozdro
  5. Marcos73

    slalomki 165 cm

    Tomek, pełna zgoda, co do stopniowania właściwości nart. Ale pytanie brzmi co użytkownik z tych nart może wykorzystać i w jakim %. Po jakim czasie ta narta go zajebie i kiedy jazda zmieni się w ślizganie. Do ślizgania wystarczą byle jakie narty, komórki są zbędne. W pełni się zgadzam z Mitkiem a propos jazdy dynamicznej z zaangażowaniem na nartach specjalistycznych jakie są SL. 4h to max i to dla bardzo wprawnych i przygotowanych fizycznie narciarzy. Sam kupiłem komórkę SL z prozaicznej przyczyny, bo to najlepsze narty do jazdy z pazurem. Sporo obecnie mam wyjazdów na 4h i tu się sprawdzą znakomicie. Na cały dzień wolę jednak narty bardziej „przyjazne”. Różnica między SL sklep a komórką jest ogromna. Komórki wymagają odpowiedniej dynamiki jazdy, a w SL sklep trzeba celowo popełniać błędy, aby jakąś namiastkę komórek z nich wykrzesać. Ktoś, kto twierdzi, że może cały dzień na takich nartach dynamicznie jeździć, to pierdoli głupoty, albo cały dzień się ślizga, albo jeździ 2-3h a potem się ślizga. Nawet osoby o wysokich umiejętnościach doskonale wie kiedy była jazda na wysokim poziomie a kiedy zaczęła się rzeźba w gównie, mimo iż może to wyglądać wizualnie bardzo dobrze, to Ona wie, że tak nie jest. pozdro
  6. Marcos73

    slalomki 165 cm

    Przecież to była przenośnia😀. Piszemy o dechach FIS, a Pablo wrzuca link z nartą tanią, która ma tyle wspólnego z deską FIS co ja z szydełkowaniem😉. pozdro ps. Kaj jadymy? Ischgl???
  7. Marcos73

    slalomki 165 cm

    To 7-ma woda po kisielu, wersja pro to 1000 Jurków. pozdro
  8. Marcos73

    slalomki 165 cm

    Coś to wrzucił? Widziałeś ceny??? pozdro
  9. Marcos73

    slalomki 165 cm

    Szukaj poza granicami oprócz Brunera to w sklepach w PL są pojebane ceny. pozdro
  10. Marcos73

    slalomki 165 cm

    Tak, dokładnie jak Twój rower, ale jakoś Tobie nie przeszkadza aby na nim jeździć i to różne tematy. pozdro
  11. Marcos73

    slalomki 165 cm

    Pro, w HEAD oznacza płytę jak w komórkach. I tak sklepówka bez płyty, to narta uniwersalna, nieźle jeździ, ale trzeba się przyłożyć, aby coś się zadziało, trzymanie poprawne. Z płytą, dużo lepsze, ale i bardziej wymagające, komórki to sztos, ale wysysają siły dość szybko. I tak jak Koledzy pisali z komórek przyjazne to Elan i Dynastar, ja dodam od siebie jeszcze Salomon Prime SL, czyli 2-ha komórka Salomona. 165 cm to prawilna długość dla faceta o standardowych wymiarach do jazdy amatorskiej. Nie wiem jak inne marki. Mam Kastle SL, bez płyty, bardzo przyjemne narty, natomiast dynamika zgaszona i trzeba się „namęczyć” aby coś więcej z nich wykrzesać. Mniej męczą niż inne bardziej poważne deski i dobrze się sprawują we wszystkich warunkach. pozdro
  12. Marcos73

    Sezon 2025/2026

    To niech se lustro zabierze na stok 😉 pozdro
  13. Marcos73

    Sezon 2025/2026

    A meble masz z Ikei, a Ewa przez sen po szwedzku gaworzy, bo nie podejrzewam że chrapie. Aaaa poduszki z Jysk-a, a ubezpieczenie w Nordea. No i szwedzki stół z rana. A opad to potop, też z resztą szwedzki. God natt
  14. To się dziwię, że jeszcze na rowerze jeździsz. Ja bym się wstydził na MTB koślawym po mieście stołecznym jeździć. Od tego są rowery MIEJSKIE! Jak sobie pomyślę, że Slalomonki dopiero teraz zanabyłem, a nie na początku zimy, czy tam sezonu. Nóż kurwa miałbym na apce ze 3000 skrętów więcej. 12m vs 12,7m toż kurza twarz kolosalna różnica. Pomijam już te pseudo GS, które zaburzają mi średnią. Jestem idiotą, który żył w przeświadczeniu, że cyferki są bez znaczenia. Ale jak sięgniesz tam, gdzie wzrok nie sięga …. muszę z tym żyć, ale niesmak pozostanie. pozdro
  15. Janek, po śniegu to małpa zjedzie, to kurła nie sztuka. Wiec te alpejskie klimaty są dla leszczy, takie Pilsko na wiosnę, to jest ….. determinacja. pozdro
  16. Marcos73

    Nowości 26/27

    Ale specjaliści wypowiadają się, że bardziej zasadne jest boa na górze, co dla mnie jest logiczne bo kształt ma regularny i można mocno i równomiernie spiąć, dochodzi booster i jest beton. A dół, czasami jednak punktowo lepiej spiąć ze względu na kształt stóp. pozdro
  17. Marcos73

    Nowości 26/27

    No nie pitol - Boa na górze akurat lepsze niż na dole. Tylko ta cena ..... pozdro
  18. Marcos73

    Sezon 2025/2026

    Mitek, zajęło mi to ze 2 miesiące. Za Boga nie wiedziałem o co chodzi z tym przekraczaniem. Gabrik mnie poratował i wytłumaczył jak krowie na rowie. Pamietam jak Kubis mi rysuneczki zajebiste podsyłał, a ja nie kumałem o co chodzi. pozdro.
  19. Paweł, a co ma do tego tytuł? Przecież to proste ćwiczenia, które można ćwiczyć i w niczym nie przeszkadzają, a wręcz pomogą w dalszej nauce. pozdro
  20. Marcos73

    Sezon 2025/2026

    Jest to jedyny narciarz, którego znam, tylko On potrafi zjeżdżać w dół skręcając tylko w jedną stronę. pozdro
  21. Marcos73

    Sezon 2025/2026

    Się wkurwiłem i policzyłem, w tym sezonie 330km na Rusinie + Białka zjechane. W dól. 500km gdzie indziej 🙂 . A że jest carv i wszystko liczy sam, to 150km verticala i 40 000 skrętów ale czy w lewo, czy tez w prawo - to nie wiem 🙂 . pozdro
  22. Piękne wywody tutaj zapodali Panowie. Tak nie bardzo rozumiem korelacji flexu buta ze wzorem w którym występuje przyśpieszenie. A pytanie było, jak flex powiązać z masą użytkownika. Czy jest to powiązane ze sobą? Moim zdaniem jest, ale jest wiele czynników które mają na to wpływ. Osoby postawne powinny wybierać buty sztywniejsze, bo zbyt miękkie buty będą ulegać deformacji (szczególnie w miejscu styku górnego kołnierza z górną częścią stopy), bo są w stanie wytworzyć (o ile potrafią z tego korzystać, czyli pracować nad nartą) dużo większą siłę na identyczne buty. Tu raczej zastosowanie ma wzór na dźwignię jednostronną bądź dwustronną - zależy gdzie przyjmiemy punkt podparcia. Jednakże flex to głównie sztywność poprzeczna, a wzdłużnie jedynie skraca czas przeniesienia odpowiedniej siły na poszczególne sektory narty (dzioby, piętki). Ale jak wiemy flex to wartość umowna i nie znormalizowana. Więc kupowanie przez początkującego postawnego faceta na dzień dobry 140-ki jest głupotą. Buty zawodnicze są abstrakcyjnie twarde i są praktycznie 0/1-kowe. Ale takie mają być. W amatorskim uprawianiu narciarstwa używanie takich butów to oczywiście głupota. 1). Dopasowanie 2). Krój 3). Flex Te wszystkie podpunkty się wzajemnie przenikają i poniekąd są od siebie zależne, jednak chyba w takiej kolejności co do ważności powinno się dobierać buty w zależności od zaawansowania. Co do siły generowanej w skręcie, to odpowiada za to wzór na siłę dośrodkową i tak 55kg dziewczynka potrafiąca jeździć wygeneruje tą samą co do wartości siłę w skręcie oddziaływujące na nartę potrafiąca zacieśnić skręt 2 x skuteczniej niż 110kg Kolega Grimson który tego nie potrafi (przykład, nie domniemanie) przy założeniu że ich narty poruszają się z taka samą prędkością, a nie oni sami. Masa wówczas schodzi na dalszy plan, liczą się umiejętności. pozdro
  23. Mario, nie pitol, ewidentnie wiózł skacowanego klienta, a ten się chciał napić. Mówisz i masz😀. pozdro
  24. Tomek, no kurła jest problem, bo te zajebczaste deseczki mają wiązania kręcone do płyty. Ja mogę tylko od Marasa pożyczać deseczki, bo ma taką samą skorupę. Na Dynkach siłą rzeczy nie miałem okazji się przejechać. Ale w porównaniu do SL Kastle, to przepaść, mam świadomość, że po 4h będę trup, na takich nartach chyba nie da się chyba inaczej jeździć. W mojej ocenie bardzo przyjazna narta o ile się na niej jedzie. Skrętność i stabilność nawet w jeździe po gównie pierwsza klasa. Natomiast waga zanika przy dynamicznej jeździe i wręcz pomaga, niż przeszkadza. Zobaczymy, może przyjdą przed Ischgl. Natomiast w moich Dynkach GS ewidentnie jest chyba zdupcone ostrzenie. Wg producenta Salomon i Dynastar mają (a raczej powinny mieć) identyczne kąty. Jednak różnica w jeździe krótkim była kosmiczna miedzy Salomonem i Dynastarem. Oczywiście inne geometrie mają (SLvs GS), ale w szuraniu powinno być bez większego znaczenia. W Dynkach jak tylko poczuje krawędź minimalnie zasysa i nie puszcza, jak pijawka, a na Slalomonkach to czysta rozkosz, jedziesz jak chcesz. pozdro
  25. Marcos73

    Sezon 2025/2026

    To tak jak w Mercedesie niby barokowo nieco, a nie ma się do czego przyjebać. pozdro ps. Takie ładne inaczej😀
×
×
  • Dodaj nową pozycję...