-
Liczba zawartości
6 199 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
230
Zawartość dodana przez Marcos73
-
Tak było, ja jechałem chyba jako4-ty albo piąty. Za mną jechała zawodniczka. pozdro
-
Damian, bo chłop jechał na trening i to z plecakiem w kapeluszu 🙂 cisnął bez pierdolenia się, co Tobie bardzo pasuje, bo też tak jeździsz. Nie pamiętam czy jechałeś na GS czy SL, w każdym razie jechał dobrze bo ani mu w dupę nie wjechałeś, ani Ci nie uciekł. A co najważniejsze, mimo chwilowego zatłoczenia linia świetna. Wyglądało to super. pozdro
-
Puchnie, bo ludzie jeżdżą nie przepisowo. Na ludzi nie działa żadna inna motywacja jak kara finansowa. Co roku jest w chuj pijanych kierowców, ludzie to maja w dupie bo ich na to stać. Na mandaty także. Jak nie płacisz mandatów, to co w sumie Cie to obchodzi? Ja na dzień dzisiejszy mam 0 punktów i mandatów brak. Ostatni to 30 jurków i to z Austrii. Japierdole jakie problemy masz. Jak zadupcasaz i łamiesz przepisy, to się musisz liczyć z mandatami. Ja jeżdzę szybko dość i w razie mandatu nie dyskutuję tylko go płacę. pozdro
-
Ale po co wyrywasz zdania z kontekstu? Tak się tworzy mity. Nawet śmieciarze są kontrolowani w postaci śledzenia GPS i i videomonitoringu. Policja tak samo i musi się tłumaczyć z każdego zatrzymania. Mandat upraszcza robotę. Moja Żona ostatnio też dostała mandat 50 żęta za jakąś pierdołę, a znacznie przekroczyła prędkość. Było to zaraz po uśpieniu naszego psa i jechała zapłakana. Policjanci to też ludzie, musieli coś wypisać i jakąś pierdołę wymyślili za 50 zeta, bo je chała 20+ na 50-ce. Mam z tego robić aferę, bo dostała 5 dych za nieważną gaśnicę???? pozdro
-
Dzięki, ale nie wiem o czym do mnie rozmawiasz😀. Pewnie popracuje nad tym o ile ktoś mu to pokaże o co kaman. No ja nie jestem w stanie mu tego przekazać, bo sam nie wiem o co chodzi. Całe życie przed nim, naumie się, o ile ktoś mu wskaże ten błąd czy też niedomaganie. pozdro
-
No to spoczko, bo trasy wyglądają wyśmienicie, a słoneczko praży. Udanych szusów i pogody życzę. pozdro
-
Z Damian trochę jeździłem i paroma osobami także. Praktycznie każdego rozpoznam na stoku, bo jeżdżą charakterystycznie. Damian jeździ bardzo wąskim kanałem, ale szybko i sprawnie. To takie pół skręty, zgodnie z zasada - narty rozpędzają się tylko do pewnej prędkości, a ta jest odpowiednia do jazdy. Natomiast mimo, że szybko to bardzo bezpiecznie i przewidywalnie. Potrafi w każdej chwili przyhamować, czy też zmienić kierunek jazdy. Jazda na okrągło, to nie jego bajka. pozdro
-
Cze Jako że mamy z Marasem malutkie stópki, to tylko między soba możemy się wymieniać nartkami. Niestety nie miałem możliwości popróbować nart kolegów, którzy maja wiązania kręcone do płyty. Ale Maras zakupił Slalomonki - dał mi na Mosornym, ale na chwilkę, ale teraz w niedzielę na 2,5 zjazdu. Poważna decha, komórka 2-ga w w stajni Salomona. Ja jeździłem na ostrych PX-ach, pomny ostatniej gleby na tępych SL, a nadal tępe, bo jak mam czas, to sprzętu do ostrzenia nima, bo młody zbiera całość na swoje wyjazdy, a akurat w sobotę miałem trochę czasu. Świetne dechy, wagę czuć, ale w jeździe znika całkowicie. Generalnie stok się wygładził, wszelkie odsypy zniknęły, na PX-ach jeździło się super, ale nie tak gładko. Ale podobnie jak na Headach - trza jechać, bo takie pitupitu to nie z tymi nartami. Mimo iż się na nich fantastycznie jeździ, to kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że te narty zeżrą mi baterię w 3, max 4h jazdy, takiej jak lubię, a że na tych nartach doskonale to wychodzi, to żal inaczej rzeźbić, żeby tylko rzeźbić. Tak że zostanę przy swoich Kastlach SL, które są odczuwalnie gorsze chyba we wszystkich aspektach, ale nie wysysają energii tak jak Salomony itp. dechy. pozdro
-
Mitek, Maks nie pojedzie dupą po śniegu, bo za bardzo jest na tyłach i nie ma pełnej kontroli nad skrętem. Tak można jeździć, jak jedziesz torem dowolnym, a nie stricte wyznaczonym przez bramki/tyczki. Nikt tego w klubach nie uczy. A dopóki jeździ sportowo, tak jeździł nie będzie, może kiedyś, jak już tor jazdy nie będzie taki restrykcyjny. pozdro
-
Paweł dzięki, ale jeździ naprawdę na przeciętnym poziomie, a to tylko okręgówka. Filmy kręciła koleżanka, co w Austrii na wyjeździe sportowym z Maksem złamała obie ręce jak Herbi :), cisnęli po treningu na dzidę i nie opanowała sprzętu. Nota bene młodsza siostra Pawła Pyjasa. Pojechała na trening, nawet chciała w zawodach startować. To jest hart ducha. Maks jeździ ładnie i miło się tą jazdę ogląda, ale nie koniecznie najszybciej w zawodniczym wydaniu. Natomiast w jeździe free, to się obawiam, że nawet Mikoski miałby problem aby go dojechać. Już jest poza zasięgiem nawet świetnego amatora jakim jest Damian. Tu ostatni filmik, który udało mi się nagrać, jak w końcu byliśmy razem na górce w PL. Zabrał pierwsze lepsze naostrzone narty, bo te akurat były zrobione do sprzedaży. Płasko, ale da się skręcać. pozdro
-
Może Damian ojcem???? Kombinezon podobny, buty, narty. Nie wiem, nie wnikam. I też szybko jeździ. pozdro
-
W nocy są delikatne przymrozki? pozdro
-
Raczej nie, to wiele lat pracy, a i tak efekt jest na tle innych trenujących przeciętny, ale wystarczający aby się wyróżniać w tłumie narciarzy. Sam stwierdził, że potrafi przejechać SL, ale tylko potrafi. Nie ma ciśnienia, gumę zakłada zwykle ostatni i tylko na zawody. Jako chyba jedyny trenuje w kombozonie, jak stwierdził, nie będzie z siebie robił zawodowca, a w gumie szybszy nie będzie na treningu. pozdro
-
To jest szukanie teorii spiskowych na siłę. Tak to czasami jest, że ludzie stają się ofiarami swojej wyrozumiałości. Trzeba było młodemu wjebać 300 za brak świateł i mieć wszystko dupie. A tak jest afera. pozdro
-
Herbi, jeszcze to opanujesz i będzie świat. Instruktor jak się patrzy. pozdro
-
No i coś przytoczył? Zachowali się prawidłowo i po ludzku. Dostał 5 dych za przekroczenie a nie 3 stówki za brak włączonych świateł. pozdro
-
Brawo Herbi, takich jak Ty z pasją jest potrzeba więcej. Ja oczywiście życzę powodzenia. pozdro
-
Piszesz bzdury do kwadratu. Masz taki??? pozdro
-
A kto Cię ukarze za przekroczenie prędkości o 1 km/h???? Nie przesadzaj. Teraz jeżdżę bardzo często przez tunel z odcinkowym pomiarem prędkości, jest 100km/h a ja mam wbite na tempomacie 105/106 a nawet 110km/h i jeszcze żaden mandat mi nie przyszedł. Podobnie jadąc do domu notorycznie stają z radarem i łapią na 50-ce. Jadę na tempomacie 55 i jeszcze mnie nie zatrzymali za przekroczenie prędkości. Opowieści wyssane z palca. pozdro
-
A wytłumacz mi jaki to ma związek z błędem kierowcy, pielęgniarki, lekarza, projektanta, architekta, wykonawcy etc. Nie za bardzo rozumiem.
-
Cze Nieoznakowani z tyłu wymuszający, czy prowokujący mandat to oczywiście skurwysyństwo, ale w dzisiejszych czasach większość ma kamery w samochodach, więc jest to trudniejsze. Pielęgniarka rozmawiając z koleżanką podała Twojej córce 30% więcej soli fizjologicznej niż zalecił lekarz. No niby się nic nie stało, ale jeśli pomyli dawkę leku przez swoje gapiostwo i córka dostanie zapaści - to wówczas trzeba ją zjebać? pozdro
-
Ni ma czasu na gupoty 🙂 pozdro
-
Dzięki za Slalomonki, no … zbieram😀. pozdro
-
Bardzo nam przykro, od środy jesteśmy w Łomnicy, ale zapraszamy😉. pozdro
-
Mam take😀 i Pieter toże. Ale dzisiaj jeździłem na Marasa Slalomonkach SL i w chuj są świetne. pozdro
