Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    18 413
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    280

Zawartość dodana przez Mitek

  1. Mitek

    TOMASIAK

    Cześć A my właśnie oglądamy solistki i właśnie Rumunka pokazała bardzo ładny i dość trudny program. To jest szalenie niewdzięczny sport wymagający takich nakładów pracy i poświęcenia jak rzadko który. Pozdro
  2. Cześć Szelki to pomysł absolutnie chory. Nawet pokłóciłem się ostro z Konradem Drzymałą gdy pisał swoją książkę i zamieścił tam rozdział o szelkach. Wszystko co napisałeś to racja ale ja bym był znacznie bardziej kategoryczny w opisach i jeszcze dodał, że mogą być w pewnych sytuacjach niebezpieczne a używający ich opiekunowie czy kim tam są to po prostu zwykli tępi lenie. Pozdro
  3. Mitek

    TOMASIAK

    Cześć Ciężko byłoby mi znaleźć sporty, których nie lubię poza sportami walki (wyłączając olimpijskie sporty walki). Są takie, których nie kumam w sensie zasad jak np. skate czy w ogóle sporty z grupy Xgames. Piłka - choć długo grałem na poziomie uniwersyteckim jednak nie jest sportem przeze mnie lubianym ze względu na prymitywną otoczkę i kibolstwo, które rozłazi się stamtąd na inne sporty. Co do kwestii reprezentacyjnych i w ogóle finansowania w sportach nieolimpijskich to jest dramat. Curling nudny...?? Pozdro
  4. To nie jest takie proste. Tu chodzi o pryncypia.
  5. Jakich koneserów. Normlane warunki jak na tę porę roku. Delikatny opad deszczu raczej będzie w teorii i nisko. Schyłek lutego to już jest w tym rejonie pełna wiosna. Na dole chodzi w koszulce i krótkich spodenkach, bywa powyżej 20 stopni Logistyka wyjazdu w sensie planu każdego dnia wyboru stoków (wystawa, nasłonecznienie, wysokość) na kolejne godziny jest tutaj kluczowa. Znajomość rejonu pożądana.
  6. Mitek

    TOMASIAK

    Cześć Jasne, ale nie ma co mieć pretensji do Słowaków. Nie opłaca się inwestować w trasę, na której nikt nie jeździ - w sensie statystycznym. Takie są oczekiwania społeczne, poślizgać się, jak szkolenie to raczej opieka a nie realny postęp itd. Czego oczekiwać Tomek. Ludzie szukają nart, które same jeżdżą a jak nadmienisz, że trzeba się nauczyć jeździć to wtedy wszystkie będą tak samo jeździły to się po prostu czepiasz itd. Trzymaj się
  7. Cześć To raczej nie jest uczenie "właściwego stania" a stania w ogóle. Dzieci zawsze będą się wyważać w odchyleniu choćbyś nie wiem ile ćwiczeń robił. Tak jest po prostu wygodniej, naturalniej i - dla dzieci - bezpieczniej. I takie wyważanie zazwyczaj trwa do jakiegoś 7-8 może 9 roku życia. Nawet młodzi zawodnicy, często trenujący rok, mają taka tendencję i nie ma sensu z tym walczyć. To minie naturalnie jeżeli osoba jest szkolona, nawet nie szkolona ile ma dobry przykład w postaci jeżdżącego z nim opiekuna. Z mojego doświadczenia w nauczaniu dzieci nie ma najmniejszego sensu zwracanie na prawidłowe stanie w tym okresie poprzez specjalne ćwiczenia czy wałkowanie tematu w inny sposób. Dzieci (dorośli też ale dzieci właściwie tylko) uczą się poprzez naśladownictwo podświadome oraz metodę prób i błędów. Ważniejszymi rzeczami na tym etapie są obycie ze środowiskiem, samodzielność, miękkość jazdy, obycie ze zróżnicowanymi warunkami oraz sprzętem. Wiesz np. te ręce z przodu. Tak to kształtuje postawę ale dziecku nie ma sensu przekazywanie wszystkiego i cały czas bo i tak nie pamięta. Ale już tekst: weź wyciągnij ręce przed siebie bo tak robią zawodnicy robi robotę. Zresztą możesz mieć karnego osobnika, który będzie dokładnie ćwiczył i powtarzał zadane zadania i nawet opanuje jazdę książkowo ale i tak jak będzie miał powiedzmy te 11 lat to zacznie jeździć po swojemu i tyle, dopóki nie zrozumie, zauważy, że jak wykonuje coś w sposób zalecany to jest po prostu lepiej, skuteczniej, może ładniej. Pozdro
  8. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć Zobaczymy. Chętnie odszczekam bo uważam ją za ikonę narciarstwa. No niestety Vlhova to nie Brignone. Pozdro
  9. Mitek

    TOMASIAK

    Cześć He He Kacper - tzn mój Kacper - podał ten scenariusz w momencie gdy zaczął padać śnieg. Zostały spełnione dwie przyczyny do odwołania konkursu. Proste. Ale trzeba jednoznacznie przyznać, że można było skakać jak Austriacy. Pozdro
  10. Mitek

    Góra Kamieńsk

    Jak jest śnieg to każdy głupi pojedzie.
  11. Cześć Niestety wcale tak nie jest. Żadnej pozycji na tym etapie nie ustawiamy ani nie oczekujemy, że będzie i nic nie zostanie na lata. W tym okresie kształtujemy zupełnie inne rzeczy. Jeżeli proces będzie prowadzony sensownie a przykład opiekuna będzie dobry wszystko się poukłada nijako samo. Pozdro
  12. Cześć Tak jak napisałem, że chyba nie ma sensu abym na ten temat pisał bo to nie byłoby w pełni uczciwe. Pozdro
  13. Prosiłem w punktach. Czytaj ze zrozumieniem.
  14. Cześć Dziękuję. Jak widać da się. To jest bardzo konkretna i dobra porada, w której chciałem podkreślić podstawowy przekaz. 1. Wybór instruktora, tak jak kafelkarza czy lekarza to pewien proces, który można usystematyzować i badając rynek oraz traktując sprawę poważnie dokonać sensownego wyboru. 2. I drugi bardzo ważny aspekt w kwestii szkolenia dzieci. Piszecie o tym dużo a traktujecie to hasłowo. A koleżanka po prostu to zrobiła. Stworzyła w prosty sposób sytuację w której to młody człowiek dokonywał wyboru. Bardzo dziękuję za ten post. Szacun dla Estki, Estko! Pozdro
  15. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Aaaa. Janek Kos. To już wiem.
  16. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć Hehe. Marionen to narciarski wariat więc jak poczułby krew to mógłby nawet wpaść na taki irracjonalny pomysł. My pozdrawiamy zawsze i wszędzie wszystkich tak, że bardzo dobrze zrobiłeś. A jaki Janek??? Pozdro
  17. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Marku również dzięki, że chciało ci się wstać i przyjechać do tego narciarskiego Mordoru aby chwilę pogadać. Pozdrowienia serdeczne dla Twoich! Mariusza tak dawno nie widziałem, był w Białce? Pozdro
  18. Cześć Ja czytam dokładnie i ze zrozumieniem Pawełku. Wczorajszy dzień spędziłem w Białce i między innymi zerknąłem sobie na cenniki szkoły Stok - bardzo dobrej i renomowanej szkoły wiodącej w Białce. Tam pakiety dla dzieci to jakieś tysiące PLN gdzie szkolenie na nartach to jest 10-12h a reszta to są np. animacje. Zadałem pytanie czego oczekują osoby, które są narciarzami (nawet z wieloletnim doświadczeniem) i wypowiadają się o szkoleniu. To ludzie, którzy powinni mieć jakąś wizję szkolenia więc postawiłem pytanie. Rozumiem, że oczekiwana jest miła opieka na stoku a reszta ma znaczenie marginalne. Hm... Jako, że dużo czasu spędziłem na stoku szkoląc właśnie dzieci w różnym wieku w grupach i indywidualnie w kraju i za granicą mam jakiś w miarę skrystalizowany pogląd co daje efekty długotrwałe a co nie ale skoro wystarczy w miarę dobra przedszkolanka to ok. I jeszcze: Wczoraj byłem świadkiem takiej sceny: Mama w butach narciarskich czekała na dole i zjechała Instruktorka z jej synem. to był już duży chłopak - może 10 lat. Zjechali. Instruktorka podjechała do mamy i zaczęła odpowiadać na wiele szczegółowych pytań. Chłopiec stanął obok i zaczął wołać: Mamo, odepnij mi narty. Bez odzewu ani ze strony Pani instruktorki ani mamy. Czy to była dobra instruktorka? Pozdro
  19. Hmmm. ciekawe. Znam dziesiątki osób spełniających te kryteria. Niestety o nartach i narciarstwie maja pojęcie takie jak ja o rachunku różniczkowym - Ci najlepiej zorientowani. Bycie miłym nie wystarczy aby być fachowcem niestety ale aby pozalewać, że się jest znakomicie działa.
  20. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć A widzisz. Ja też miałem takie wrażenie bo transmisje na Eurosporcie zaczęto z pewnym opóźnieniem - leciały reklamy i weszli jak już praktycznie był na mecie. To by się zgadzało. Pozdrowienia dla Was
  21. Cześć Na żadnym zdjęciu puchu nie widziałem. Puch to rzadkość - osobiście nigdy nie miałem okazji jeździć w puchu. Dwa razy w życiu w Szczyrku jeździliśmy po naprawdę świeżym opadzie ale nie był to już puch. Spadł pewnie już w innych warunkach, podniosła się lekko temperatura itd. Raczej już nie będę w puchu jeździł bo mam sporo innych fajnych zajęć i mało jeżdżę ale Wam serdecznie puchu życzę chociaż raz. Pozdro
  22. Cześć Nie sądziłem, że ten temat ma przyjąć obraz: "Wspominamy początki naszych dzieci/wnuków". Tym bardziej szkoda, że mi trochę chyba nie wypada ich wspominać. W każdym razie pojawił się wątek rozpoznania "dobrych rąk". No i co? Tylko nie piszcie jakichś dyrdymałów jak to był x lat temu. W punktach czym się powinien charakteryzować instruktor, któremu powierzyłbyś dziecko. Pozdro
  23. Dostał pełną i uczciwą odpowiedź w 3 poście Naszej Przemiłej Koleżanki Zajączka i... KONIEC. Później posypały się głupoty o kalkulatorach, testowaniu aż odezwał się grimson i temat doradczy padł. Wielokrotnie prosiłem przez lata aby osoby, które nie maja pojęcia się nie odzywały ale to nie działa a jedna solidna i pełna rada koleżanki utonęła w zalewie badziewia. Cóż wypada się tylko przyznać, że sam się do tego badziewia trochę przyczyniłem ale niestety nie potrafię zachować stoicyzmu przy zalewie głupoty.
  24. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć Oba GS oglądałem w samochodzie, z czego jeden prowadząc na odcinku Kielce-Kraków. Musieliśmy jechać ale Rybelek wszystko tak fajnie zorganizował w samochodzie, że była wizja i fonia, choć ciężko było przy 120km/h wyłapać niuanse. 🙂 Braaten zabił - nie wiem na czym polegała magia jego pierwszego przejazdu. Akurat dobrze znam ten stok bo w Bormio byłem wiele razy o różnych porach i.. nie mam pojęcia czym zrobił taka przewagę. W każdym razie najfajniejsze rozwiązanie z możliwych a obserwowanie męczarni takich gości jak Tumler, Schwarz czy nawet Odermatt było nawet zabawne. Fajnie, że Verdu tak wyraźnie zaznaczył swoją obecność. Co do Pań to mamy podobną sytuację ale ta jest zupełnie wytłumaczalna i oczywista. Geniusz taktyczny Brignone, jej umiejętność przełożenia oglądu trasy na jazdę jest po prostu fenomenalne. To od lat moja ulubiona zawodniczka, zupełnie wyjątkowa, bardzo brzydko jeżdżąca w sensie odbioru wizualnego damskiej jazdy ale jednocześnie po kobiecemu - to nie Goggia. Włochy o tej porze to jest już przedwiośnie w dolinach. Nie wiem czym utwardzali stok ale w zależności od tego jak to robią trzeba inaczej jechać. do tego na górze było twardo a na dole miękko, co jest częste ale tylko dla jednej zawodniczki było to wszystko oczywiste. Moje faworytki tego sezonu czyli Panny Scheib i Aicher niestety były tłem z czego Scheib bliższym a Emma (w GS) załapała się gdzieś w okolicach samej krawędzi ramy jako nieistotny szczegół. Dawno nie było takich czytelnych zawodów - że można było w bramce startowej powiedzieć jak pojedzie dana zawodniczka i to w obu ustawieniach. Na tym tle Maryna jawi się znakomicie. W pierwszym powinna dostać sekundę od dziewczyn jeżdżących szybkie - myślę, że poszłą na maksa. No właściwie tyle było tylko część tych dziewczyn sobie nie poradziła. Skąd tam się wzięła Lena Duerr to nie wiem. Jak ktoś wie to niech napisze - Jurek Ty jeździsz SL i GS - może masz jakąś koncepcję jak to się stało, że ona była druga po pierwszym? Schiffrin ma małe szanse zdobyć medal w SL - klątwa IO wisi nad nią i nad Odermattem jak widać. Dawno nie widziałem tego genialnego narciarza poruszającego się momentami jak betonowy kloc na nartach. Pozdro
  25. Mitek

    TOMASIAK

    Krzysio wygrałeś złoto. 😀
×
×
  • Dodaj nową pozycję...