-
Liczba zawartości
17 992 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
267
Zawartość dodana przez Mitek
-
Cześć No właśnie... Mam wrażenie, że spieramy się a mamy bardzo podobne zdanie tylko nie ustaliliśmy dobrze definicji. Pogadać zawsze można, nawet się pokłócić - wiesz, zawsze jest jakaś nauka. Może od końca - mam stosunek ambiwalentny do internetowych nauczycieli, z przewagą negatywnego - zbyt wiele promocji i reklamy, zbyt wiele możliwości oszukiwania a przede wszystkim nauczanie w niepełnym cyklu i na ślepo. W nauczaniu podstawą jest bezpośredni kontakt na stoku ponieważ każdy jest nieco inny i każdy potrzebuje - w pewnym sensie indywidualnego podejścia i programu. To tyle ogólnie. Co do definicji skrętu to myślę, że się zgadzamy. Każdy jest trochę skrobany, mniej lub bardziej cięty a definiuje go mechanika a nie ślad. Z definicji jednak jest to skręt szybki bo eliminujemy w nim z definicji element rotacji stóp a co za tym idzie staramy się eliminować jakikolwiek element ześlizgowy czy też ślizgowy. Wszystkie szkoły - w sensie zarysów programowych - zakładają następstwo etapów szkolenia w 3 etapach - np. w Włoszech w uproszczeniu: Bronze level - kątowe Silver level - równoległe ślizgowe Gold - level - cięte I tego typu następstwo uważam za słuszne i jedyne możliwe ze względów bezpieczeństwa chociażby. Z doświadczeń stokowych jednoznacznie wynika, że zbyt wczesne stawianie człowieka na krawędź, zwłaszcza na sztywniejszej narcie taliowanej skutkuje kontuzjami lub częstą utratą kontroli nad jazdą. Dodatkowo uważam, że szybka jazda może być zarezerwowana tylko dla osób o solidnym stokowym doświadczeniu w sensie technicznym oraz - co równie ważne - oceny zagrożeń, śniegu, jego zmienności, trzymania, oceny toru innych itd. Pozdro
-
Cześć Płyta spełnia sporo funkcji: tłumik, podwyższenie, zapobieganie przesztywnianiu narty itd. Z plastikową szyną montażową do wiązań nie ma nic wspólnego. Pozdro
-
Cześć Wiesz ja np. wybieram narty na zasadzie: 1. Grupa nart jaka mnie interesuje np. GS, SL itd. 2. W ramach danej grupy szukam najtańszej narty jaką uda mi się znaleźć. 3. Jak mam wybór w podobnej cenie to biorę tą, która mi się bardziej podoba A ostatnio, jako, że mam dostęp do nart praktycznie za darmo to po prostu biorę co mi dają nie patrząc nawet specjalnie czy to SL czy GS czy Master. Pozdro
-
Cześć Oceniacie to jako zalecenie a idea filmu jest inna. Marek stara się pokazać na czym polega jazda na nartach. Prawidłowe wyważenie polega na pracy narciarza a nie butów. Ćwiczenia na jadzę w butach rozpiętych bardzo dobrze pokazują kto umie jeździć, kto umie się prawidłowo wyważać a kto sobie nie poradzi czy nie radzi. Sztywny but to jest takie trochę sztuczne ułatwienie, które oczywiście stało się standardem. Pozdro
-
Cześć Leonidas, napisz do użytkownika Brunner. Skądinąd wiem, że Grzesio ma fajne narty, które mógłbyś przygarnąć. Pozdro
-
Cześć Szczerze, trochę tak jest. Na każdej narcie pojeździsz jak jest w miarę przygotowana i tyle. Biorąc pod uwagę Twoje pytanie z pierwszego postu to nie ma nart uniwersalnych - zawsze coś tracisz. Dobra narta to narta sportowa, wyczynowa taka, która nie wybacza błędów i idzie dokładnie tak jak ją prowadzi narciarz. Im narta bardziej popularna tym jest bardziej "zepsuta" - a jej "zepsucie" jest odwrotnie proporcjonalne to poziomu techniki jeżdżącego dla którego jest przeznaczona. Jeżeli jesteś technicznie ogarnięty to na GS FiS też swobodnie pojeździsz z dziećmi im mniej tym będzie trudniej. Takie są powiedzmy najogólniejsze zasady i realia. Twoje propozycje z pierwszego postu nie są złe ale jakby były inne z tej półki mógłbym napisać to samo. Im lepiej jeździsz technicznie tym szybciej zaadaptujesz technikę do narty. To są realnie wybory jak miedzy Peugeotem a Citroenem kupa niuansów ale jeździ się tak samo. Pozdrowienia serdeczne
-
Cześć Tak myślałem - super! Pozdro
-
I dokładnie tak było.
-
Kontynuuję bo Cię szanuję bardzo. Harnaś. Zastanów się nad tym akapitem powyżej co napisałeś i ... zupełnie tego nie rozumiem. Nie wiem jakie masz doświadczenie w edukacji ale moje jest jednoznaczne i zgodne z np. włoskim programem, ale przede wszystkim z doświadczeniem na stoku. Zawsze jest od początku parcie "na krawędź" ale nie ma żadnych podstaw. Zresztą .... uzgodnijmy terminy bo ja nie umiem w ogóle jeździć jakimkolwiek skrętem ciętym a Ty umiesz? (ostatnio koledzy powiedzieli, że jednak umiem ale czy to ma jakieś znaczenie...?
-
Która to trasa była/czy jest? Pozdro
-
OK. Siła na nartach jest potrzebna... zawodnikom. Dla naszej amatorskiej jazdy wystarczy technika. Chcesz - ufaj, nie chcesz - ufaj grimsonom. Długo pracowałem na stoku a jeszcze dłużej musiałem szybko, na podstawie deklaracji oceniać poziom narciarza. Sugeruję pojeździć z dziećmi nie traktując tego jako ujmę ale jako zaszczyt a przede wszystkim przyjemność. Zawsze chętnie doradzę i z przyjemnością poprowadzę, tzn. sprzedam sugestię, może kontakty itd. zapraszam np. na priv ale mówię...:nie bądź wyśmiewanym zapierdalającym na zabicie klocem na stoku. To jest karykatura narciarstwa. I zapewniam, nic nie zależy od nart w sensie modelu czy typu albo firmy, przygotowanie narty... ok. tu warto wydać te 15 E na serwis. Pozdro
-
Cześć Czyli jest Pan, Panie Leonidas solidnym zagrożeniem na stoku. Umiejętności zerowe, ambicje wysokie, z opisu - wybacz kolego - głupota solidna. Z dzieciakami pojeździsz nawet na marcie DH al... musisz umieć. Czy chcesz się nauczyć jeździć i sprzedawać dzieciom fajne wzorce czy nadal wolisz odpierdalać niekontrolowaną manianę. Pomogę z przyjemnością ale - decyzja należy do Ciebie. Pozdro
-
Cześć To jest dla mnie objaw wysokiej kultury społecznej. Polscy patrioci w tym udziału nie biorą z pewnością, na razie... 😉 Pozdro
-
TO jest sztruks...??? Chłopaki jeszcze nie skończyli spokojnie. POzdro
-
I to jest konkret. Dzięki.
-
Cześć Samotne klepanie pingwina może być rozumiane opatrznie. Pozdro PS Krzychu co ja się namyślałem nad komentarzem, żeby nie był ... jakiś dwuznaczny... Pozdrów Twoich deskarzy serdecznie. Bardzo żałuję, że nie było jakoś okazji sprzedać i moich doświadczeń z nauki na desce a chyba by sprzyjały integracji ogólnej. Pozdro
-
He he. Klasyczne zakończenie z braku argumentacji. Wskaż sprzeczności w puntach - masz 24h. Pozdro
-
BZDURA. A jaki jest PRAWIDŁOWY SKRĘT na szreni łamliwej? Nie wiem kto to jest Miklos ale pierdoli bzdury. Co to jest prawidłowy skręt? Sterowanie od przynajmniej 45 lat ( a jak chciałbym naciągać to chyba z 60 - na moją wiedzę) i polega mniej więcej na tym samym. Jak ktoś twierdzi inaczej.. he he he błądzi. Krótko, zapraszam do sprawdzenia Twoich teorii co jest a co nie jest prawidłowym skrętem ... w lesie. Pozdro I jeszcze - a propos "miklosowych" bzdur bo mnie szlag jasny trafił: - trzeba odróżniać techniki ześlizgowe od technik ślizgowych. - sterowanie skrętem jest identyczne od... zawsze... Ale chcąc być ścisłym (tu nie pamiętam) odkąd standardem w sterowaniu stał się równomiernie prowadzony łuk. Ja byłem na kursie PI na przełomie lat 80/90 i wtedy nas tego uczono. Córka była na technice dwa lata temu i idea sterowania była identyczna. Wiesz dla mnie są to rzeczy oczywiste i dziwię się, że ktoś doświadczony może ulegać jakimś pierdołom z sieci. Pozdro
-
Tomaszu Czy przewidujesz jakiś abonament na film z klepania pingwina - płacę od razu podwójną stawkę, choć oczywiście pierwszeństwo Lexiego szanuję. Marek skąd Ci się to bierze, że jak coś się fajnego dzieje to jesteś pierwszy... Pozdro
-
Cześć Myślę, że Marek w tym filmie jest przewrotny. Tak jak na wspomnianych przez kolegów warsztatach [pokazuje nam na czym TAK NAPRAWDĘ polega wyważenie na nartach. Sztywny but jest tylko ułatwieniem, niezbędnym dla obecnych wyczynowców, pomocnym dla narciarzy agresywnie jeżdżących, zbędnym dla swobodnie ślizgających się z radością amatorów. Pozdro
-
Cześć Pierwszy filmik Pana Lorentza w sposób znakomity ilustruje to o czym piszę. Zapowiadała się jakaś fajna dyskusja a zamknąłeś temat w moment. Pozdro
-
Cześć No właśnie Beatko, Artie. To przypadkowo fajny słowny żart/problem ale wszystko się chyba nam z Beatą zgadza. Bież - to tryb rozkazujący od biegać. Częściej oczywiście powiemy biegnij ale - jak słusznie Arti zauważył - nieco staropolska (no i przypominająca rosyjskie słowo) forma jest cały czas aktualna i fajnie czasami się takimi słowami pobawić. Ale skoro biegnij to nie "z" tylko "do" w tym kontekście jak słusznie pisze Beata. Za to słowo bierz, od brać powinno być w Polsce doskonale znane we wszelkich odmianach. Pozdro serdeczne
-
Cześć Jazda techniczna może być jazdą siłową a jazda siłowa może być techniczną - wszystko zależy od sytuacji w jakiej się znajdujemy. W ciężkich śniegach musisz często jechać siłowo bo nie ma odpowiedniej dynamiki na jazdę techniczną. Oczywiście to zależy też od techniki jaką jedziesz. W śmigu na bardzo stromym stoku nie raz musisz siłowo przerzucać narty czy nawet skakać i jest to praktycznie jedyny sposób jazdy. Natomiast jazda skrętem przez siłowe obrócenie nart ZAWSZE w warunkach przygotowanej trasy - nie jest jazdą techniczną. Postaram się dać filmiki. Pozdro
-
Cześć Ależ Gabriku Drogi, właśnie nie (albo właśnie tak 🙂) O poprawności skrętu nie decyduje ślad na śniegu (a pojęcia cięty, carvingowy, na krawędziach - tylko i wyłącznie śladu dotyczą) a mechanika jego wykonania! Zawodnik w GS najczęściej nie jedzie czysto bo nie jest w stanie tak zacieśnić skrętu ze względu na sprzęt ale jedzie mechanicznie idealnie i dlatego mówi się, że prezentuje piękny "carving" choć narta idzie częściowo czysto na krawędzi a częściowo skrobie. I nie myślę absolutnie o wrzucaniu nart w skręt, stivotingu itd. Jeżeli skręt jest prowadzony czysto po równomiernym łuku bez elementu rotacji przy inicjacji, to nawet jeżeli narta skrobie lub leci na ślizgu (w głębszym śniegu) mechanika skrętu jest idealna. Nie ma idealnego skrętu ciętego, zawsze występuje element skrobania ale jeżeli nie jest on wywołany intencjonalną rotacją to jest OK. Natomiast skręt wykonany przez wysunięcie narty wewnętrznej czy też pochylenie podudzi wykonane ze sztywnym korpusem jest tylko i wyłącznie ślizganie się na promieniu narty - to jest różnica. Pozdro
-
"Po narty, na razie, bież do wypożyczalni. Bierz długość min. do nosa."
