MarioJ
Members-
Liczba zawartości
2 783 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Zawartość dodana przez MarioJ
-
Jeśli pójdą masowo kursy ebusów w przyszłym sezonie, to bryczki na 3km stracą rację bytu. Nieliczni wezmę bryczkę jako atrakcja.
-
Protestują, ale już za późno. Wydaje mi się że Ministra Hennig-Kłoska ich rozegrała. Metoda gotowanej żaby. Jak dla mnie Ministra jest genialna w tej sprawie. Młodziacy z DIOZ nie rozumieją negocjacji i taktyki ustępowania, i przeciwko niej nadal protestują. Tu raczej nie mają racji. Ale dobrze że są, bo nie pozwolą góralom już wrócić do Włosienicy. Tam gdzie jest bardziej stromo. Aktywiści tutaj są reprezentantami większości społeczeństwa, więc ich rola jest bardzo ważna.
-
Spójrzcie na to z punktu widzenia polityka i z punktu widzenia społecznego. Praktycznie od około 1950 jeździ jakiś transport do Morskiego Oka. Do roku 1988 był to autobus. Później było potężne osuwisko ziemi które zniszczyło fragment drogi. I po naprawie w roku 1989 górale weszli z fasiągami. Więc cały czas jest tam jakiś transport. Jest droga, jest transport. Politycy nie mogą od tak sobie tego całkowicie zlikwidować, bo społeczeństwo ich zje. Historyczny rozkład Kursy z Zakopanego do Włosienicy:Rano (szczyt wyjazdowy): 06:15, 07:00, 07:45, 08:30, 09:15, 10:00 Południe: 11:30, 13:00 Popołudnie: 14:30, 16:00 (ostatni kurs na górę) Rozkład ten miał charakter ramowy. Gdy na dworcu w Zakopanem lub na pętli na Włosienicy gromadziły się setki ludzi, dyspozytorzy PKS uruchamiali tzw. kursy bisowe (dodatkowe autobusy podstawiane jeden za drugim, które odjeżdżały natychmiast po zapełnieniu miejsc stojących). Od 1 września 2026 roku trasa fasiągów została skrócona do Wodogrzmotów Mickiewicza, czyli tylko 3km. TPN ma obecnie 4 busy elektryczne, a Ministerstwo kupuje kolejne 16. W przyszłym sezonie mają wozić turystów do Włosienicy. To już jest postanowione. Górale zostali rozegrani. Przewozy konne mogą zostać na krótszym odcinku jako element kulturowy i turystyczny związany z regionem. 😁 Równolegle i dalej będzie jechał ebus.
-
Organizacja DIOZ zrobiła protest na drodze do Morskiego Oka, to było 22 sierpnia. Blokowali przejazd fasiągom. Ludzie z DIOZ mieszkali w Groniu na Podhalu. W nocy 22/23 dwóch górali podpaliło ich samochód warty 500 tys zł. Pod koniec sierpnia policja zatrzymała dwie osoby podejrzane o wznieceniu pożaru. W pobliżu były kamery i sprawcy zostali nagrani. Wg Tygodnika Podhalańskiego oskarżeni są mieszkańcami Bukowiny Tatrzańskiej. Czujecie to? Górale w zemście podpalili auto DIOZ.
-
Za dużo. Naprawdę masz czelność do mnie tak pisać? Pytania mogłeś zadawać w przedszkolu. Teraz masz mózg i umiesz szukać, ignorancie.
-
Pan świetny kierowca, uważa że wypadek TIRa z ofiarami to jest tylko „spektakularność”. 13.08.2026, 09:43 Polska Na autostradzie A4 w Katowicach, w kierunku Krakowa, zderzyły się dwie ciężarówki. Niestety, w wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniósł 45-letni mężczyzna, który - jak wstępnie ustalili śląscy policjanci - wjechał w tył drugiej ciężarówki. Drugiemu kierowcy nic się nie stało. 4 września 2026, 13:44. Tak zachowywał się kierowca tira po tragedii na A1. "Zatrzymali go robotnicy". Dominik D. (31 l.), podejrzany o spowodowanie katastrofy na A1, trafi na trzy miesiące do tymczasowego aresztu. Decyzja ta jest podyktowana nie tylko grożącą mu karą, ale również obawą ucieczki. Jak wyjawia "Faktowi" prok. Tomasz Ozimek, rzecznik częstochowskiej prokuratury, mężczyzna po wypadku próbował się oddalić z miejsca tragedii.
-
Mnie na autostradzie A4 prawie by rozwalił kierowca dostawczaka. On jeździ dużo. Nie zwolnił odpowiednio wcześnie i skosił mi lusterko, dobrze że było miejsce z boku, bo jechał za mną. Problem polegał na tym że było spowolnienie jazdy na trzech pasach przy zjeździe. Najgorsze wypadki są z tirami, oni jeżdżą bardzo dużo. Typowe na A4 to tir wjeżdża w kogoś od tyłu i go zgniata.
-
Auta mają nadmierną liczbę funkcji i nadmierną moc. Ten fanatyzm rozwoju wprowadził niemiecki przemysł, który ma do dyspozycji autostrady bez ograniczeń. Bardzo dobry krok wprowadziło Volvo z ograniczeniem prędkości do 180 km/h. Myślę ze to była ich badawcza propozycja, i jeśli reszta przemysłu by odpowiedziała, to poszli by dalej. Ale reszta nie odpowiedziała, co jest debilne. Wielkie ekrany z przodu to wariactwo, rozpraszanie, czegoś takiego nie powinno być. W starym Volvo jest ekran gdzie można było film oglądać z płyty, obraz się automatycznie wyłączał podczas jazdy, dla bezpieczeństwa. Niemiecki przemysł nie ma takich zasad, tam panuje kult prędkości i kult mocy. Dla mnie to jest szokujące, że sprzedaje się komuś auto 500KM. To jest prosta droga do wypadku, co pokazuje przykład w Krakowie. Nie wiem jak powinno wyglądać prawidłowo szkolenie. U mnie to prawidłowo zadziałało, nie miałem nigdy wypadku z rannymi. Miałem w czasie kursu jazdę poza miastem z v=90. Instruktor uczulił mnie teoretycznie na jeszcze większe prędkości, przekazał na co uważać na autostradzie, jak wyprzedzać itd. Wdrożyłem to sam i jeżdżę skutecznie. Jak chcesz, to zmieniaj edukację, polepszaj, nie ma problemu. Ale z pretensjami zwracaj się do ministrów, ja nie jestem politykiem. Wg mnie problem polega bardziej na tym że część instruktorów jest słaba, byle jaka. Tak jak wszędzie, są dobrzy nauczyciele i są słabi A druga kwestia, część ludzi podchodzi po macoszemu do nauki, aby tylko zdać, a nie aby się nauczyć. Ja szukałem instruktora najlepszego na rynku, z polecenia. Chciałem żeby mi wpoił wszystkie dobre praktyki, żeby mi przekazał wszystkie istotne zasady bezpieczeństwa. I tak się stało.
-
Dlaczego rościsz sobie prawo do ustalania że przepis o ograniczeniu prędkości do 120 na sce można łamać? A jednocześnie mnie strofujecie że chcę łamać przepis o nieustąpieniu pierwszeństwa przy wyprzedzaniu, jeśli pojazd jadący lewym pasem jest w stanie bezpiecznie zwolnić swoją prędkość (przykładowo ze 180 do 130) ? Czyli Ty możesz łamać przepisy a ja nie mogę? Może stworzymy alternatywny kodeks drogowy gdzie ustalimy które przepisy można „bezpiecznie łamać” a których nie można łamać? Nie ma czegoś takiego jak pusta droga na s-ce.
-
Twoją emocja wskazuje po prostu że podsumowanie jest trafne. Mitek się jeszcze bardziej zagotował. Twoja diagnoza jest płytka. Nie trzeba wprowadzać więcej nakazów i przepisów. Wystarczy wprowadzić mocniejsze kary za łamanie istniejących przepisów i egzekucja kar. Wtedy nawet nie pomyślisz żeby na s-ce jechać 180.
-
Bardzo dobry przykład! Ten kto znacząco przekracza prędkość, stanowi zagrożenie śmiertelne dla innych. Bo w ograniczonej widoczności inny kierowca może nie być w stanie przewidzieć, że coś się nagle tak szybko może pojawić na pasie, który ma zamiar zająć. Tego zapierdalacze nie chcą wziąć pod uwagę, a ich etyka jest poniżej zera.
- 730 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kończę z tobą dyskutować bo jesteś chamem i prostakiem.
- 730 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
To jest konstrukcja mega zakłamana. „Ty masz jechać bezpiecznie i zgodnie z zasadami.” A koleś który jedzie lewym pasem 200km/h - łamie przepisy prędkości co stwarza niebezpieczeństwo - jego nasz Mitek nie tyka, nie komentuje. Dlaczego ? Bo tym kolesiem na lewym pasie jest Mitek i jemu wszystko wolno, bo jest boski. Aha, sorry, on umie jeździć i dlatego może łamać przepisy!
- 730 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ostatnie Twoje wpisy to żenada, Mitek. Trzymaj się.
- 730 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie martw się o mnie. Nie zgaduj, bo nie umiesz.
- 730 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jak wyprzedzam to jadę lewym, egoisto.
- 730 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Generalnie z tych dyskusji ja mam taki smutny wniosek. Kierowcy, którzy krytykują restrykcje prędkości na autostradach, to kierowcy którzy jeżdżą bardzo szybko. To się bardzo łączy ze sobą. Jeżdżą 180-200 po autostradzie i OPP na 120 wyprowadza ich z równowagi. Ograniczenia prędkości bez radarów mają serdecznie w dupie. Swoje argumenty opierają głównie na „ograniczeniu wolności kierowców” albo na „represyjnym państwie chcącym doić kierowców”. Poczytajcie sobie wypowiedzi kolegów, i to się bardzo czytelnie ze sobą łączy. @grimson @PaVic @Spiochu Każdy z nich podawał że lubi szybko jeździć, podawali swoje prędkości w różnych wpisach. A co za tym idzie każdy z nich łamie znacząco przepisy ograniczenia prędkości.
-
Porucznicy, poucznicy. Mam Was w głębokiej d.
- 730 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W Niemczech tak, muszę uważać na to że ktoś jedzie 200. Ale w Polsce max to 140 i mam w dupie od dzisiaj że będę zwalniał gości którzy jadą 180 na lewym.
- 730 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Stwierdzenie "kierowca to zabójca" (innych) jest nadal aktualne. Rozwiń to sobie sam w stosunku do innych kategorii.
-
Jeszcze weź pod uwagę że ktoś kogoś chce wyprzedzić. I że nie ma autostrady bez ruchu.
- 730 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Można się przyzwyczaić do prędkości 180km/h. Samochód maskuje rzeczywistą skalę prędkości. W ten sposób ocena bezpieczeństwa przez kierowcę może być zniekształcona. Narty nie maskują dużej prędkości, trudniej o niej zapomnieć.
- 730 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Już starczy z tym jdg w tym wątku. Chcecie sobie gadać, to zróbcie na ten temat osobny wątek.
-
Edukacja jest, może być lepsza. Liczba wypadków musi się zmniejszyć. Więc potrzebne są nowe restrykcje, nowe mocniejsze kary.
