MarioJ
Members-
Liczba zawartości
2 664 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
12
Zawartość dodana przez MarioJ
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 93
-
To nie ten wątek. My tu świata nie zbawiamy.
-
Wygląda bardzo profesjonalnie, ale tak naprawdę jedziesz bardzo głupio. Przepis to przepis, obowiązuje do tablicy. Kończą się domy, masz pustą przestrzeń, nie ma ruchu na poboczu, wtedy możesz przyspieszyć do 70 jeszcze przed tablicą z kreską. Ale jak jest zboże wysokie, drzewa, wtedy nie masz dobrej widoczności na boki więc jak możesz przyspieszyć w terenie zabudowanym? Druga rada: na tempomacie włączaj +5. Na +10 mandat to 100zł, więc drobiazg. Wujek dobra rada.
-
Na przejściu granicznym Gyirong (Chiny Nepal) fala miała wysokość 130m. Nic tam nie zostało. Nepal podał że szacowana liczba zaginionych ludzi to 12 000.
-
To historyczny cytat Stanowskiego, wzięte z FB. Cytat: "Każdy dureń potrafi wcisnąć pedał gazu i w efekcie samochód pojedzie szybko"
-
@grimson przeproś Policję teraz; zjebany kłamca Stanowski, 110 jechał przy domach, powinien iść do celi na 3 miesiące
-
Podam ci przykład że bez znaków kierowcy-debile nie rozumieją zakazów wynikających z kodeksu. Właśnie tacy kierowcy jak ty którzy egoistycznie patrzą tylko na swój interes i nie widzą zza swojej brudnej szyby praw i potrzeb innego człowieka. Skrzyżowanie drogi podporządkowanej z główną. Na podporządkowanej jest przejście sugerowane, obniżone krawężniki. I debile kierowcy notorycznie parkują na tym przejściu, z którego korzystają ludzie. A zakaz parkowania wynika z przepisu 10m od osi skrzyżowania. Małopolska 36, Wrocław
-
Zbiór populistycznych pierdolet w stylu Zajączkowskiej. Jak podajesz przykład, to podajesz dokładne namiary miejsca lub czas zdarzenia. Żeby czytający mógł to sam zweryfikować. Jesteś takim robotem generującym stek populizmu bez wartości. U mnie na Kosmonautów lotna policja reguralnie robi monitoring i łapie piratów drogowych, którzy jeżdżą 80-100 albo więcej na terenie zabudowanym. Często widzę zatrzymania pojazdów w zatoczkach. Z mojego punktu widzenia jest to dobre i skuteczne. W większości ludzie jeżdżą tam do 60km/h, nie ma głupiego ścigania się kto pierwszy na czerwonym.
-
To jest właśnie zapierdalanie, którego nie powinno być. Krzysztof Stanowski stracił prawo jazdy w niedzielę 30 sierpnia. Dziennikarz złamał przepisy, jadąc w terenie zabudowanym z prędkością 110 kilometrów na godzinę przy dopuszczalnym limicie 50 kilometrów na godzinę. Policja zatrzymała go w miejscowości Odrowąż w województwie świętokrzyskim. Stanowski otrzymał mandat w wysokości 3 tysięcy złotych i dostał 13 punktów karnych. Ponadto, jak poinformowało Radio ZET, Stanowski stracił prawo jazdy na trzy miesiące. To nie jest przekroczenie o 10-20, to jest przekroczenie o 60.
-
Jeśli ktoś uderzył w drzewo, to w 99% prawdziwą przyczyną jest nadmierne zapierdalanie. Może być jeszcze brak skupienia albo próba ominięcia dzikiego zwierza.
-
Mnie interesują przyczyny które prowadzą do wypadków i do ofiar. Drobne błędy, które można skompensować, nie są warte mojego skupienia. Popatrz na oficjalne dane o wypadkach: niedostosowanie prędkości do warunków ruchu drogowego (22,3%), niezachowanie bezpiecznej odległości pomiędzy pojazdami (7,8%), nieprawidłowe wyprzedzanie (4,6%), Te trzy kategorie są związane z prędkością, z zapierdalaniem: to daje w sumie 35% Kolejne znaczące kategorie to: nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu (26,5%), nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych lub rowerzyście na przejeździe dla rowerów (15%), Więc masz rację, jest jeszcze nieustąpienie pierwszeństwa. Mamy więc trzy główne kategorie wypadków.
-
Mamy bardzo dobrą jakość dróg, bardzo dobre oznakowanie. Zapytaj się Czechów jak nie wierzysz. Polacy kochają zapierdalać, mandaty to jest bat na ich niesforne charaktery.
-
Jeśli jesteś wzorowym kierowcą to czemu nie podobają ci się mandaty za przekroczenie prędkości? Jesteś wzorowy, więc mandat za przekroczenie prędkości ciebie nie dotyczy. Dziś jechałem do Świeradowa z Wrocławia, czas przejazdu w jedną stronę 2:10. Na A4 jazda płynna i bez wypadków. Dobrze że zrobili tam odcinkowe pomiary, buractwo ograniczone do minimum.
-
Jak np. Grimson się burzy …
-
Wypadki wynikają głównie z lekceważenia, z ego i z braku poważnego podejścia do tego co kierowca ma robić na drodze. Wśród kierowców musi się wbić przeświadczenie, że błąd kierowcy lub celowe łamanie zasad bezpieczeństwa może spowodować śmierć innego człowieka albo śmierć samego siebie i współpasażerów. O tym trzeba mówić i dyskutować.
-
Jechanie sportowym autem z wyłączonymi systemami wspomagania po terenie zamieszkanym ze zbyt dużą prędkością jest taką samą zbrodnią jak jechania na nartach gs ze zbyt dużą prędkością na trasie wśród ludzi. Nie wiem czemu tego nie rozumiesz i nie traktujesz tak samo.
-
Bardzo dobry ruch. Uzasadniony.
-
W Blatten było inaczej, zapomniałeś już. Tam poszedł kawałek lodowca plus ziemia, generalnie lawina ziemno-śnieżna która przykryła kawałek wioski i zrobiła tamę na rzece. Wody było mało, więcej ziemi i skały, nie poszła fala powodziowa. W Nepalu powstała błyskawiczna fala powodziowa o wysokości 9m. I są obecnie dwie teorie, skąd się wzięła woda tej fali. Jedna to jezioro pod lodowcem, które nagle się wylało. Druga teoria to spiętrzenie wody na rzece powstałe na skiutek lawiny, następnie to spiętrzenie pękło i poszła z tego fala.
-
Niesamowita ilość wody powstała z tego spadającego lodowca. Może tam się coś wcześniej stopiło pod spodem i zebrało w postaci jeziora, które nagle gruchnęło. https://fb.watch/JfOlR_fhVP/ https://fb.watch/JfO7K2a2e7/ https://fb.watch/JfOc0JKobo/
-
Słyszeliście że w Nepalu urwał się wielki kawał lodowca? I to miało spowodować powódź, a nie trzęsienie ziemi.
-
Tak, latem oczywiście od Czarnego Stawu. Jedno z najładniejszych miejsc w naszych Tatrach. Kiedyś tam zjeżdżałem na nartach (z Karbu do Stawu). Wtedy weszliśmy tam od tej łatwiejszej strony i chcieliśmy zjechać na drugą, czyli do Czarnego, bez sprawdzenia warunków. Nie myślałem że tam jest tak stromo. Ale poszło, zjechaliśmy po betonie, magiczna ściana. Mario
-
I co palancie z pętlą na szyi ? Bez sieci to ty ani kroku nie umiesz zrobić.
-
Dobrze. Po drodze Mylna.
-
Czemu dziwna? Część jest „wspinaczkowa” poza szlakiem. Myślałem że akurat Ty potrafisz się domyśleć.
-
Całkiem niedawno robiłem taką pętelkę: Murowaniec, Kościelec, Karb, Zawratowa Turnia, Zawrat, Świnica, Świnicka Przełęcz, Murowaniec.
-
Co Ty pierdolisz? Gość zapierdalał ze 100km/h i wszedł celowym ześlizgiem w zakręt. I wtedy mu zmierzyło 70. Takich rzeczy się nie robi w ruchu miejskim. "Dziennikarze ustalili też, że kamery miały nagrać niebezpieczną jazdę Huberta B. w innych częściach Krakowa." Wypadek jest nagrany kamerami miejskimi, w aucie jest czarna skrzynka. Więc wszystko zostanie ustalone, jak gość naprawdę jechał. "Ulica Solna w Krakowie ma zakręty, a nawierzchnia jezdni od dawna woła o naprawę. Mimo to i tam kierowcy żądni adrenaliny korzystali często z okazji, by docisnąć mocniej pedał gazu. Mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali ten problem krakowskim urzędnikom. Domagali się uspokojenia ruchu, bo ustawione w okolicy znaki ograniczenia prędkości do 30 km na godz. na niewielu kierowcach robiły wrażenie. A spacerujący tędy piesi nieraz musieli pokonywać ten odcinek trasy z duszą na ramieniu. O wprowadzenie zmian apelowali radni dzielnicy Podgórze. Usłyszeli, że się nie da."
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 93
