Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 26.04.2024 uwzględniając wszystkie działy

  1. Mam nadzieje ze dobrze wybrał. W dzisiejszych czasach ciężko jest znaleść kogoś kto nie uczy co wie z internetu ale widzi jakie błędy robi student, zna mechanikę ruchu, wie jak to powinno wyglądać technicznie. Wie od czego zacząć, ma plan oparty na fundamentalnych zasadach narciarstwa, rozumie temat, przedstawia go zrozumiałe a przede wszystkim potwierdza to swoją jazda . Osoba na filmie pokazuje zdyscyplinowana jazdę ^ do bólu ^ , wyglądająca siłowo. Aby nabrać więcej finezji, należy przesunąć Max zakrawedziowanie, do strefy inicjacji skrętu a nie fazie kontroli skrętu . Za mocne wyjście w górę ( powinno być w kierunku antycypacji ), co prowadzi do zbyt dużego odciążenia , skrętu stup w płaszczyźnie lewo prawo( a nie rolowanie boczne ), a to niestety prowadzi do wypychania bocznego , stup , skrętu nogami. Jako rezultat widoczne czasami , mniej czy więcej , tzw objeżdżanie pięt . Jeżeli to będzie skorygowane to naprawdę będzie bomba . Nie mówiąc o zmianie kijków na normalne i krótsze . Kije są za długie i za Krzywe ( co innego w jedzie po tyczkach ), co powoduje ze sylwetka ma problem w krótkim skręcie z głębsza inklinacja i angulacja , a biodro nie idzie za stopa w fazie inicjacji. Mam nadzieje ze będzie to odebrane jako rada, a nie Atak czy jakieś zarzuty. Pozdrowienia
    6 punktów
  2. Wróciliśmy dzisiaj w nocy. Jazda w słabych warunkach. Ćwiczyliśmy czucie mięśniowo stawowe 😁 90% warunki słabe. Nawet więcej niż słabe. Pierwszy i drugi dzień duże opady śniegu. Jakieś 15min okienko pogodowe. Wczoraj do 12 tej już ok. Cały wyjazd spędzony na sl kastla. Model ze zwykłą płytą. Także przetestowana praktycznie we wszystkich możliwych warunkach. Bardzo dobra decha. Myślę że budowana zbliżona do nart fis i być może mocniejsza niż sklepowe sl. Elastyczne dzioby i sztywniejsze pietki, dynamiczna. Świetnie oddaje. Łatwa w obsłudze. Po prostu dobra decha. Nic dodać nic ująć.
    5 punktów
  3. Dziwną? Jak dla mnie normalną i oczekiwaną, przynajmniej przeze mnie w stosunku do innych. Interesują mnie właśnie osobiste, szczere i siłą rzeczy subiektywne opinie użytkowników. Nie interesują mnie opinie tego co podobno sądzą inni typu kolega powiedział koledze. Owszem namawiam, pewnie mimowolnie i przy okazji, ale wynika to z mojej idiotycznej altruistycznej natury. Sprawia mi przyjemność gdy inni się cieszą. Lubie ludziom pomagać. Taka mało polska cecha. Zresztą Ty jesteś pod tym wzgledem podobny do mnie. Będzie mi przez to łatwiej na piotrowej bramie. 🙂 I hope. 🙂 A co czytający wyciągnie z moich opinii i namów to jego sprawa. Zakładam, że mam do czynienia z ludźmi inteligentnymi. Nikomu początkujacemu nie polecę Fischerów RC4 130. 🙂 To nie są buty dla niego. Odnośnie butów. Trochę ich osobiście przerobiłem i trochę pomogłem w wyborze. BTW marki sa różne. Syn ma Nortici, żona Techniki a córka Salomony. Te ostatnie są do wymiany, bo stare z flexem 70. Patrząc na jazdę córki mamy dowód, że flex nie ma decydującego wpływu na jej jakość. 🙂 Te Fischery w których obecnie jeżdżę i sugeruję pytającemu mają jedna wyróżniającą cechę, że umożliwiają stosunkowo dużą plastyczność skorupy dzięki technologi Vacuum Fit. Czy to wystarczy na jego problem z wysokim podbiciem nie wiem. No i powtórzę jeszcze raz to, co nie jest dziś popularną opinię. Nie podoba mi się tendencja do kupowania przykrótkich butów a potem ich rozciąganie na długość by jakoś tam zmieścić palce. Pozostają dalej skurczone i mogą, choć nie muszą, boleć. A wszystko to w imię wyimaginowanej lepszej skuteczeności i sterowalności. Dodajmy nie dla zawodnika, ale amatora, który na nartach spędza 1-2 tygodnie w roku.
    3 punkty
  4. Cze W "agresywnej" jeździe przede wszystkim pomagają umiejętności. Oczywiście nic nie sugeruję, ani nic Ci nie zarzucam, ale zmiana samego buta na nieco sztywniejszy (bo nadal poruszamy się w butach dla amatorów) nie spowoduje jakiejś radykalnej poprawy. Bardziej tuning nart będzie miał wpływ na odczucia z jazdy. Tutaj Kolega @Chertan może się wypowie, bowiem w zeszłym sezonie zmieniał buty właśnie w tym sklepie co Ty. Ile razy był na poprawkach, to nie wiem dokładnie, ale mało tego nie było. Ja bym jeszcze powalczył z tymi butami i starał się je dopasować na ile to możliwe. Ja takich problemów nie mam, ale wiem co to znaczy źle dopasowany but na stoku. Odbiera całą przyjemność z jazdy. Miałem takie kiedyś, na szczęście bardzo krótko. Propozycja Andrzeja też nie wydaje się głupia, system Vaccum faktycznie dopasowuje but do stopy. Ale Ty masz nietypowe i nie masz pewności że po wygrzaniu będzie ok. A nikt Ci nie wygrzeje buta na próbę, bo to praktycznie jednorazowa operacja. Można je później poprawiać nieco, ale nie w nieskończoność. No i Fischer (miałem, syn też) ma tą przypadłość - fatalne ukształtowanie skorupy w okolicach drugiej klamry. Andrzej o tym wspomina. Ja też tego doświadczyłem i syn też (nie raz nieomal płakał). Zakładanie i ściąganie to kosmos. Rysują wierzchnią część stopy niemiłosiernie. Po założeniu są ok. ale te dwie operacje to droga przez mękę. Nie wiem jak teraz w nowych modelach jest, ale tak było i sam tego doświadczyłem. Przy Twoim wysokim podbiciu to może być mordęga. Przy nietypowych stopach bootfitting zajmuje trochę czasu, a przy okazji sporo może kosztować. Niestety nie zawsze da się to zrobić od strzału, bo nie jesteśmy w stanie tego w tak krótkim czasie stwierdzić. Skoro jestem z KRK i masz dostęp do dobrego serwisu, w pagóry masz niedaleko, trzeba w przyszłym sezonie jechać na narty w PL i po powrocie fetować buty do skutku, aż będzie dobrze. Nie pchać się na dzień dobry w Alpy na tygodniowy wyjazd, bo finał jest Ci znany. Życzę powodzenia. pozdro ps. Podobno w Krk jest mobilny serwis, gość robi fitting w samochodzie i opinie ma bardzo dobrą. Niestety nie mam namiarów, gdzieś się na forum przewinął o Nim temat, czy też wzmianka.
    3 punkty
  5. Cześć Jak dla mnie na odczucia z jazdy wpływa tyle zmiennych, że czyjeś odczucia są czystą loterią. Ja obróciłem setki nart i wiem jedno - narty w obrębie grupy są bardzo podobne w odczuciach z jazdy w więcej zmieni przygotowanie narty niż zmiana firmy czy modelu. Jedyne miarodajne - w sensie dla kogoś - opinie może wygłaszać profesjonalny tester porównujący narty w warunkach testowych. Reszta to bajanie. Czytałem tutaj już wile opinii o tym jak dana narta "chodzi" po czym okazywało się, że opiniodawca jest na pograniczu ewolucji kątowych i równoległych a "testował" (jak to czytam, że ktoś testował to zawsze płaczę ze śmiechu) wyczynową SL. Nie wiem kto Ci naopowiadał o tendencji do kupowania za małych na długość butów. Kupuje się buty spasowane na długość a nie przykrótkie. Palce - przy prawidłowej - postawie muszą mieć luz - tak jak piszesz - i to jest oczywiste. Kto dobiera inaczej błądzi!. Nie ma takiej tendencji! Źle interpretujesz pewne stwierdzenia albo jeden czy dwa błędne opisy przyjmujesz za wskaźnik tendencji. Aha... Andrzej ... "bardzo stary" - to nawet nie jest mój ojciec, który mógłby być pewnie Twoim ojcem. Andrzeju jeszcze sporo przed nami !!! Pozdro Kolega1
    2 punkty
  6. Przecież wspomniałęm, że doradził mi "Atomic Hawx Prime 120" - więc raczej nie jest to but na wyrost. A odnośnie tego, że zależy od "wywiadu"? No pewnie: jeden ma większą tolerancję na "cierpienie" w palcach jak np, ja - gdzie od dziecka gram w piłkę i normalne dla mnie było od zawsze to, że but w palce ma trochę cisnąć (już inna sprawa czy to słuszne i dobre ;). Inny człowiek, bardziej szanujący stopy będzie wcześniej narzekał, że "za bardzo ciśnie", więc choćby z tego względu to nigdy nie będzie obiektywne dla doradcy w sklepie.
    2 punkty
  7. 78kg->85kg oraz zacząłem agresywniej jeździć. Nie jestem na pewno pro, ale ćwiczę carving za każdym razem jak tylko mogę i staram się poprawiać za każdym razem. Odnośnie zmiany wagi to odczułem różnicę niestety również, bo... zeszłej zimy zapomniałem o doregulowaniu siły wypięcia wiązań (została mi 7.5-8), co skutkowało wypięciem się zewnętrznej narty w trakcie skrętu i w efekcie przez to... solidną kontuzją kolana. Niestety człowiek się uczy po szkodzie. Teraz jeżdżę z "10 din". Pytanie czy chodzi o zjechanie? - tak, zjadę? Czy będzie to przyjemne i efektowne? - na pewno nie. E-Race pro miękka?🤔 Albo pomyliłeś narty albo ja jednak jestem kompletnym amatorem, a Ty jesteś w innej lidze. W marcu jeździłem na Volkl Racetiger SL 165, Stockli Laser SX + Speed 173, Blizzard Thunderbird R13 LTD no i Head E-Race Pro 170. Przy Headach zdecydowanie najbardziej się umęczyłem. Jesteś pewien, że nie pomyliłeś z czymś innym? Jeżdżę 30 lat, od 10->40. Przeważnie raz w roku na tydzień w Alpach + kilka/kilkanaście razy w Polsce. Jestem jednak samoukiem, nigdy żaden instruktor ze mną nie pracował, a doświadczenie zbieram poprostu: podpatrując innych, bazując na swoich odczuciach oraz od 3-4 lat z YT. Pozdrawiam!
    2 punkty
  8. Cześć Dzięki za fajną wymianę zdań. Z tą wagą to się zaciekawiłem po prostu bo ja z kolei schudłem jakieś 7 kg i dla mnie to bardzo duża różnica a ważę w tej chwili 95kg. 7 kg przy Twojej wadze to prawie 10% ciężaru - wydaje się dużo. Oczywiście pytanie gdzie ta waga się ulokowała ale jak piszesz jesteś aktywny od zawsze a to mówi wszystko. Co do ustawienia wiązań to ja mam taką maksymę, że: "dobry narciarz się nie wywraca" - to parafraza powiedzenia Zaruskiego więc wzór szczytny. Ale chodzi raczej o to, że w normalnym ruchu narciarskim, na ogólnie dostępnym stoku wśród ludzi nie wolno stracić kontroli (a upadek jest tego najbardziej dobitnym dowodem) bo można komuś zrobić krzywdę. Natomiast poza trasą, na zawodach, na zamkniętym stoku - tu każdy jeździ na własny rachunek. Ja obecnie jeżdżę ( z różnych względów) raczej na niskich nastawach. Bez pewnej wiedzy lepiej oddać wiązania do nastawienia specjaliście - lepiej żeby narta nie wypięła nieproszona. Natomiast jeżeli jesteś w stanie jeździć na niskich nastawach i narta nie wypina to znaczy, że dobrze stoisz nad nartami, że jeździsz czysto technicznie i umiesz jeździć delikatnie - do nie znaczy, że wolno czy też zachowawczo. Taki zjazd to podobnie jak jazda na niskich nastawach - ćwiczenie i sprawdzian prawidłowej techniki i nie musi być efektowne. Jazda na nartach w ogóle nie musi być efektowna ale ma być efektywna! To jest tak jak z dobrym i kiepskim kierowcą. Ten kiepski jedzie agresywnie często używa hamulca, ociera się o granice możliwości itd. Dobrego... już dawno nie widać, przemyka niezauważony oszczędnie operując pedałami ale kontrolując wszystko. Nie nie mylę się. W tym roku kupiłem dla różnych osób (często jestem proszony o porady czy załatwienie sprzętu) chyba trzy pary E-race w tym jedne Pro i jest to zwykła narta amatorska. Całkiem fajna i... tyle. Do narta sportowych jednak jej trochę brakuje. Twoje odczucia mogą być związane ze sposobem przygotowania tej narty, nie jesteś też zbyt ciężki itd. Porządna komórkowa narta to jednak inna liga - zaznaczam porządna to znaczy sztywna bo są bardzo różne. Myślę, że większe znaczenie ma tu rozkład sztywności a przede wszystkim przygotowanie narty. Narty, które wymieniasz to raczej modele popularne, które w większości wypadków są zbyt skrętne do solidnej jazdy. Mam wrażenie, że możesz jeździć dość siłowo oraz (być może) masz nieco przesunięty do tyłu środek ciężkości - stąd problemy z podbiciem i palcami. Wiesz, w butach sportowych jest niewiele miejsca i jest ono tylko na palce i tylko wtedy gdy prawidłowo stoimy. Nawet minimalne odchylenie powoduje przesunięcie się stopy do przodu co skutkuje dobijaniem palców oraz uciskiem na górną część stopy. Osobiście nie jestem rzecznikiem tego poglądu ale część osób uważa, że warto mierzyć buty różnych firm i dobrać najlepiej leżące. Ma to sens w momencie gdy wewnętrzne elementy konstrukcyjne buta (śruby, szwy, zakładki plastiku itd.) wypadają nam w newralgicznych częściach stopy. Dobrze dobrany na rozmiar but sportowy czy o charakterze sportowym - przy pierwszym mierzeniu po założeniu i lekkim zapięciu w poprawnej pozycji można wytrzymać jakieś 5 minut = więcej nie da rady. Ale już przy następnym założeniu da radę dłużej. Pierwsze jazdy bywają ciężkie ale warto się trochę pomęczyć aby dopasować buty i wyeliminować ewentualne punktowe uciski. Nie ma stóp do których nie da się dopasować butów. Pozdrowienia serdeczne
    1 punkt
  9. Tam raczej wiedzą co robią - przynajmniej kilka osób z tego forum "robiło" tam buty i nigdzie indziej siee nie wybierają. Wiesz ..sporo też zależy od wywiadu jaki z Tobą fachowiec przeprowadzi - jak mu naopowiadasz że jeździsz wyczynowo i szykujesz sie. na olimpiade a twój lewel to 12 na 10 możliwych to będzie ci szykował wyczynowe kierpce... :)...
    1 punkt
  10. Cześć No a o czym innym mam pisać? Wiadomo, że szerokość buta zmienia się z długością i wiadomo, że są robione buty na szersze i na węższe stopy. Natomiast same cyferki - tak modne wśród niezorientowanych nic nie znaczą - a tendencja jest: muszę mieć 130 i 98 bo będzie sportowo - wiesz sam. Pozdro
    1 punkt
  11. Hej To znaczy że to idealne buty dla mnie. Mam dokładnie tak samo z Technica Mach 1. Koledzy na wyjazdach w Austrii nie mogli się nadziwić, jak bardzo te buty wymuszają odpowiedni kąt pochylenia. O wiele bardziej niż ich, często całkiem dobre modele (Head, Fischer, etc.). Polecam gorąco, bo robią wspaniałą robotę za narciarza. Jeśli Redstery robią to samo to już je lubię, choć na nogach nigdy nie miałem. 🙂
    1 punkt
  12. Tym razem Blossomy schowalem.
    1 punkt
  13. Wystarczy jak kupisz, my se już jakoś poradzimy 😉 pozdro
    1 punkt
  14. 1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...