Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Mam kumpla który regularnie od kilku lat jeździ na tą imprezę, też sobie bardzo chwalił i dlatego wraca. Jak jechaliśmy na nartach Sella Rondę to pokazywał którymi drogami biegnie trasa, trochę trzeba potrenować jak się chce przejechać. pozdro
-
Czyli Renata na razie nie kupiła? Czy chodzi o to, że pierwszym posiadaczem męskim? pozdro
-
Bliska Austria - początek marca 2026
Gabrik odpowiedział lubeckim → na temat → Wyjazdy / Szukam ludzi
Mati, ja rodzinnie od 7 na cały tydzień ruszam. -
Pawel, nie szukaj na forum poparcia, wsparcia, czy usprawiedliwienia swoich wyborów. Najzwyczajniej zrób, to co "musisz" i/lub możesz. To Twoje narciarstwo, Twoje odczucia, Twoje pieniądze i Twoje życie. Niestety na drugie w tej formie nie licz. Warto, czy nie warto, takie pytania ogólnie nie mają żadnego sensu.
-
Panie, to nie jest Decathlon, że się bierze z półki 😛 Tutaj czas realizacji to 2 do 3 tygodni + wysyłka DHLem z Włoch (nie wliczona oczywiście w tą cenę)
-
Zdjęcie nart byś wstawił, a nie maila 🙂
-
Sella Ronda jest kapitalna do objechania rowerem, raz w roku jest impreza, zamykają drogi dla ruchu i kilkanaście tysięcy ludzi robi pętelkę. Super atmosfera.
-
lubeckim obserwuje zawartość → Carpani Ski
-
Aczkolwiek nie ukrywam, że dostałem pewną zniżkę z tytułu bycia pierwszym posiadaczem nart Carpani w Polsce 🙂 Detale zostawie dla siebie 😉 Kurwa nie mogłem się powstrzymać po tym Valmalenco i musiałem to zrobić 🤩😍 To było silniejsze ode mnie 🤗
- Dzisiaj
-
Jeszcze na koniec poszliśmy do na basen do Canazei i to było najlepsze w tym dniu. Sa tam baseny termalne, albo podgrzewanie, nie wiem dokladnie, ale mozna bylo siebpomoczyc takze na zewnątrz.A tą karuzele jechaliśmy po solidnych opadach sniegu i wiadomo jak wyglądały trasy po przejechaniu tyłu ludzi. Zając napisz jak bylo i wrzucaj foty. Miłego dnia Pozdrawiam
-
Cześć Hm.. W ośrodkach sąsiadujących z Sella Rondą byłem chyba ze 30, pewnie więcej razy. Nigdy nie przejechaliśmy pętli, jakoś nie było takiego pomysłu. Ale za to chyba nawet dwa razy wjechaliśmy z Rybelkiem na Sass Pordoi wagonem i stamtąd zjechaliśmy. Bardziej wprawnym i orientującym się w górach polecam. Zjazd nie jest specjalnie trudny. Trzeba trochę dojść do punktu startowego i jest kawałeczek zejścia po skałach na przełączkę. Pozdro
-
Ważne żeby dobrze szelki dopasować - czarna trasa - czarne szelki
-
Jechaliśmy zieloną i nie polecam, zdarzało się nam robić niektóre trasy 2x, ale to pojedyncze, np zjazd od góry żółtej gondoli do Corvary. Gdzieś dodatkowy zjazd w Arabbie, czy 2x przy gondoli w Val Gardena. Jak fajna traska, to róbcie podobnie. Czasu jest sporo, można też na krótko odbić w bok
-
My startowalismy z Canazei i jechaliśmy pomarańczową. Ale czy polecam nie wiem, to było dawno naście lat temu. Zielona nie jechalem i juz raczej nie pojadę, bo dla mnie tak jak pisałem. Zaliczyć raz i tyle. A jakbym był kiedyś w okolicy, to podjadę na Marmolade zamiast tej karuzeli. W ogole, to preferuje mniej zatłoczone miejsca.
-
Ja to bym od niej grosza nie wzioł...
-
Polecam Ski dolina w Brennej. Dużo mniejszy tłok a w czwartki mają zniżkę na jazdę wieczorną
-
Ja za narty dawałem zwykle te mniejsze z wymienionych powyżej kwot, tyle, że nigdy nie było tego dziwnego znaczka € na końcu. Ale to używki były. No ale dłużej już nie będę narzekał na moją biedę. Podobają się to brać.
-
Dziś wieczorna jazda w Szczyrku w dobrym towarzystwie. Ludzi niedużo, śnieg super, wyjeździłem się 🙂 Kusi żeby powtórzyć w czwartek. @bubol.T?
- Wczoraj
-
Tak, tak. Kolejna wybitna Marka. Nic tylko brać.
-
Wczoraj na Palenicy były międzynarodowe zawody. Przypadkowo zobaczyłem na live fis i się zdziwiłem.
-
No nieźle, duże zaskoczenie. Dzięki za info.
-
Nigdy nie byłem choć tyle się naczytałem ,że jakoś mnie nie ciągnie w ten region narciarski ale może kiedyś,kto wie 🤷♂️ Pozdrawiam
-
Nie pitol tylko wracaj na stok 😉
-
Byłem w listopadzie na Kaunertal był tam bardzo dobry narciarz z PL świetna technika ze swoim synkiem może max 4 lata już dokładnie nie pamiętam-brzdąc, gadałem z nim bo zrobił na mnie wrażenie w sumie nie on a jego malutki synek . Dwa dni jeździli z szelkami a na trzeci mały jeździł już sam po trasach wymagających i w zmiennych pogodowych .
-
No właśnie ale chociaż raz wypada, my dopiero pierwszy raz jesteśmy w okolicy więc planujemy objazd na jutro, bo w czwartek dopadnie nas śnieg i zabierze widoki. Którą rundę polecacie: pomarańczową czy zieloną?
-
Ale oboje wiemy o co chodzi 🙂
