Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Areał narciarski położony w Włoszech na granicy z Austrią oferujecy sumarycznie jak podaje Bergfex 115 km tras (realnie myślę że jest ok. 90). Dojazd: z Katowic mamy do S. Candido (miejscowość centralna) 830km. Trasa bez utrudnień ale dla osób jadacych z głebi Polski polecam zrobić ją na "dwa" razy zwłaszcza jeżeli jedziemy z dzieciakami. Baza noclegowa/główne miejscowości: Baza noclegowa opiera się w głównej mierze o 3 miejscowości: Versaciaco (brak sklepów, gastoronomia ogranioczna w okolicach dolnej stacji gondoli), San Candido ("stolica" regionu, siedziba władz "gminnych/powiatowych" - przepiękna zabytkowa miejscowość warta zwiedzania, szeroka dostępnośc lokalów gastronomicznych oraz sklepów z wszelkim asortymentem, główny węzeł przesiadkowy, Sesto - wraz z towarzyszącą Moso i Bad Moos to położona w głębokiej dolinie miejscówka oferująca głównie bazę noclegową i gastronomiczną - nie zdołałem ustalić czy są tam sklepy ale wg. mnie nie ma a jak są to ceny reczej bardzo wysokie. Komunikacja: Rejon obsługuje komunikacja miejska gdzie wymagany jest dokument potwierdzający zameldowanie (szara strefa noclegowa nie istnieje) i tu wsiadając do autobusu lub pociągu wymagane jest skanowanie "karty mieszkańca" oraz skibusy gdzie dokumentem uprawniającym jest karnet narciarski (w praktyce osoba posiadająca sprzęt nic nie musi pokazywać). Wszystkie środki komunikacji sa zgrne czasowo. Na miejscu w każdym hotelu dostępne są katalogi z rozkładem jazdy. Trasy narciarskie: Całość generalnie podzielona jest na 4 mniejsze "ośrodki" 1. Monte Elmo - to jak gdyby rdzeń Tre Cime i w tym zakresie warta uwagi jest bardzo długa trasa biegnąca wzdłóż głównej gondoli z Versaciaco mocna czerwono - czarno nartostrada. Partia szczytowa to mieszanka czarno, czerwono, niebieskich tras gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. 2. Stiergarten - to wg. mnie rewelacyjna czarna 40 i bardzo miła czerwona 41, w tym miejscu warto zwrócić uwagę na bardzo długą czerwoną 11 łączącą Monte Helmo (helmo) z Sesto. 3. Rotwand - i to jest moje ulubione miejsce. Co warte zaznaczenia - w tym rejonie trasy "trzymają" najdłużej. Gdzieś nad nami górują kamienie pow 2500 - no jest klimatycznie. Rejon opiera się o dwie "modyfikowane" trasy nr 3 i 5. 5 i 5a super szerokie kaskadowe trasy bardzo długo trzymajace "fason" a le to co jest warte uwagi to 3a i 3b które wg. klasyfikacji są najbardziej stromymi trasami w Włoszech......i kurcze jest powiem Wam moc.....i to do końca dnia....szczerze nie chcę stać na krawędzi kiedy jest tam twardo??. 4. Val Comelico - nie dotarłem więc nic nie napiszę. PS odnoście pkt 1-4 - dodam jeszce Baranci - to stacja znajdująca się w centrum San Candido - w sezonie oferuje "nocną jazdę" - bardzo fajna kaskadowa czarno czerwona trasa oferujaca także niebieską alternatywę - fajny temat na apresski ale należy pamiętać że generalnie komunikacja kończy swoją działalność ok godz. 17. Dodatki: 1. Kronplatz - wykupując karnet dolomit superski pociągiem z Versacio i San Candido w 30 min jesteśmy na Kronplatz i tu wam powiem że stacja przesiadkowa: pociąg-gondola robi wrażenie. 2. Cortina de Ampezzo - wykupując karnet dolomit superski jadąc Dolomitbus w ok 1h (czarne drogi) z San Candido jesteśmy w Cortinie. 3 . Region położony na granicy Włoch i Austrii i raczej jest bardziej austryiacki niż włoski. Cenowo jest drożej niż w włoszech, językiem urzędowym jest niemiecki a także i włoski. 4. Trzech szczytów w wymiarze "widokówek" nie widać Subiektywnie - czy warto jechać tu i teraz?? Oczywiście, że tak ale gdzieś tam z tyłu głowy należy mieć myśl że w neidalekim czasie może nastąpić znaczny rozwój: tu postaram się wkleić mapkę i myślę że uważny czytelnik odczyta że "zrobi się międzynarodowo" i bardziej "komunikacyjnie". Tam takimi małymi czerwonymi prostąkątami zaznaczyłem projektowane wyciągi.
-
Też brałbym dłuższe. Znam i posiadam jedynie starocie, w różnych długościach. PS. Czy wklejałeś już filmik z jazdą, taki żarcik;-)
-
Jasne. Tym bardziej, że tu ostały się jeno zgliszcza...
-
też podziwiam @PaVic a tu akurat akurat wybrał sobie jedną z najfajnieszych tras w Cervinia, zawsze równa, najlepszy śnieg w okolicy bo wystawa północna i praktycznie nikt tam nie zjeżdża bo mało kto wie o istnieniu tej trasy
-
@PaVic biesz te najdłuższe, wtedy osiągnięcie większej V max będzie łatwiejsze.
- Dzisiaj
-
Cze Narty ma bardzo dobre, nie ma sensu ich zmieniać. Budujecie objeżdżenie, co też jest ważne, ale technika znacznie tą jazdę ułatwia. Przecież to początki, na wszystko trzeba czasu i sporo pracy. Najważniejsze, że się odblokowała psychicznej i już strach jej nie poraża. Ale na filmie widać brak separacji, czyli umiejętności rozdzielenia góry w od dołu w pasie. Jest praca w płaszczyźnie strzałkowej, a w czołowej jej brak. Ustawienie góry w skręcie zależy od rodzaju skrętu i zwykle jest to intuicyjne, no ale niestety trzeba to wyćwiczyć. Stok jest dość stromy i Żancia walczy tutaj o kontrolę prędkości, szybko jak umie ucieka z linii spadku stoku pomagając sobie górą. Bardziej łagodny z ćwiczeniami i skrętami na 1 nodze. Jak pisał Mitek, skręty to jazda po łuku i musi być płynna, nie ważne jaką techniką to będzie realizowane. Jest na to sporo ćwiczeń. Trzeba wyuczyć ciało separacji. Przypomina mi się film z nauki chyba Tomka podopiecznego Tadeo. Jak wykonywał krótkie skręty z równoczesnym wbiciem obu kijów. Ile na początku mu to sprawiało problemów, za nim to zrobił to sporo jechał, bo musiał się zastanowić co i jak. Żancia póki co jedzie jak monolit. pozdro
-
Pozwolisz że odświeżę temat "całościowo" w odrębnym wątku???
-
No i cyk, parapet na CG:
-
.. nawet nie - 0,5m .. nie krzywdź Maras Kastla porównaniem.. te Slalomonki to jednak sportowa konstrukcja - Kastle RX na wskroś amatorskie
-
Paweł, czy 179 czy 184 w amatorskiej jeździe nie będzie miało znaczenia. Nie odczujesz tego, różnic w trzymaniu, w stabilności etc. Będą bardzo podobne, jak nie identyczne. Jedynie co - to manewrowość nart krótszych jest lepsza, szczególnie w trudniejszym terenie (muldy). Promień 19m jest wystarczająco duży w amatorskiej jeździe. Czy 21m jest Ci potrzebne? W skręcie krótkim (śmigu) będzie to bez różnicy, natomiast w jeździe ciętej już te 21m to będzie dużo. Bardzo trudno będzie zacieśniać skręt do wartości użytecznej w jeździe trasowej w otoczeniu innych użytkowników. Przecież to nie pierwsze i nie ostatnie Twoje narty. Ostatnio jeżdżę tylko na Salomonach i w moim odczuciu w stosunku do Kastli można bardziej zacieśniać skręt, a różnica jest tylko 1 m przy tej samej długości, pomijam już fakt, że Salomon to w chuj lepsza narta. Różnica między SL a GS Master i tak będzie duża. Tak, czy siak to narta przejściowa do nauki, nie ważne co wybierzesz. pozdro
-
Cześć Na tych konkretnych deskach nie jeździłem ale sporo Masterów Rossi i Dynastara objeździliśmy i nie ma między firmami jakichś odczuwalnych różnic ale mówię o Masterach z promieniami powyżej 20 m. Osobiście brałbym dłuższe. Pozdro
-
Cześć Ależ Paweł opisałeś filmik jako krótki skręt - co sugeruje pewien jednoznaczny wzorzec, do którego się odnoszę. Skoro to jest "luźny dzień na nartach" to nie było tematu, ale (nie byłby m sobą) chociaż ten kątowy układ w większości skrętów bym poprawił... ale skoro według małopolskiej szkoły to jest ideał to się wyłączam. Pozdro
-
Dynie GS pasują do SL, ale do butów już lepiej Rossi... pozdro
-
Dynie też są brane pod uwagę i te GS R22 akurat mam w sklepie w wiosce obok 😉 jest jeszcze czerwień Rossi Ti R22 i tak dumam sobie co🧐 dlatego pytam 🤷♂️ coś muszę kupić na przyszły sezon 🥳
-
Nie rób jaj do Twoich sl Dynastara tylko te pasują żadne inne 😉 Kierownik jak ładnie je prezentuje 👍 https://www.xspo.de/dynastar-speed-course-master-gs-r22-134362
-
idąc dalej... spadaj ciastek
-
Pytanie do osób które testowały miały przyjemność jeździć czy to podobny klimat desek jak Dynastar Master którego tu już koledzy opisywali ? Szata mi się podoba a widziałem kilku narciarzy z tą nartą na ostatnim wyjeździe i jakoś tam mi się spodobała a że czas kupić coś dłuższego to tak padło na tą nartę . I drugie pytanie to długość 179 czy 183 przy moim 181 ? https://www.xspo.nl/rossignol-hero-master-lt-r22-107214
-
Niesamowite jak dwie osoby widzą ten przejazd zupełnie inaczej totalne dwa bieguny ⛷️ . WOW !! Dzięki Andrzeju, metoda to konsekwencja i cierpliwość plus chęć nauki. Staram się jeździć głównie krótkim skrętem aczkolwiek przy okazji ucząc się średniego i długiego skrętu ale mając SL krótki jest przodujący i tak sobie rzeźbię te swoje skręty 😉. 🥂 Najlepszego Andrzeju 🤝
-
Paweł, bardzo fajny przejazd. Poważnie. Przykład jak można jechać w takich warunkach. Jak dla mnie prawie wzorcowy krótki skręt. Wciąż nie mogę pojąć jak Ci się udało w tak krótkim czasie dojść do takiego poziomu. Moja teoria, że w pewnym wieku już nie da się dobrze nauczyc jeździć na nartach upada. 🙂 Chyba że zgodnie z rzymskim powiedzeniem, wyjątki potwierdzają regułę. 🙂
-
Musi być mocniejsze niż snusy naćpana. A ten leżący przypomina Epsteina 🤣.
-
Ciekawe co ten typ bierze .....
- Wczoraj
-
Mi chodziło o konkretny przypadek. Miałem wrażenie, że panowie chcą nawrócić kolegę na właściwy tor narciarstwa dla jego dobra... A jeśli chodzi o zjawisko o którym Ty napisałeś to zgadzam się z Tobą - wolność słowa - popieram. Swoje zdanie także wyraziłem. Pozdro
-
Dziś w Obergurgl zanosiło się na pierwszą w tym roku alpejską burzę, ale rozeszło się po kościach.
-
Twoje prawo pisać poważnie lub nie a moje prawo roześmiać się na to co napisałeś i tyle . Udowadniać czy przekonywać nie mam zamiaru bo to luźny dzień na nartach a nie konkurs na punkty ale jeżeli Ty wiesz lepiej, cóż niech tak zostanie . Dobrej nocy 🥳 pozdro
