Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Apropo Czorsztyna:-) w ubiegły weekend udało się w końcu wyskoczyć gdzieś w górki. Baza była w Nowym Sączu. Dzień 1 to pętla Nowy Sącz - Krynica - Nowy Sącz. Pierwsze 16 km to nudna i ruchliwa droga do Boguszy. Po zjeździe z głównej zaczyna się bardzo fajna trasa i taka już jest do samej Krynicy. Trafia się kilka całkiem soczystych podjazdów ze konkretnymi ściankami. Od Krynicy jest jeszcze 2 km remontowanej drogi do Tylicza, ale sam zjazd jest ok. Tylicz mijamy bokiem i drogą nad Muszynką przez Powroźnik (nota bene bardzo ładna cerkiew) docieramy do Muszyny. Od Muszyny jedziemy częściowo po trasie, którą przebyliśmy 3 lata wcześniej rozpoczynając nasza wycieczkę po Słowacji. Jest tak samo pięknie:-) Cała droga do mety to jazda wzdłuż Popradu, czasem ścieżką rowerową (trafia się też świetny kawałek szuterku) czasem lokalną zwykłą drogą, jest pięknie.
-
Cześć Damian, to ważna wiadomość bo znaczy, że dobre geny idą dalej. Super!!! Pozdrowienia
-
Cześć Odgłosy maszyn równego rodzaju to niezawodny sygnał, że rzeka zbliża się do jakiejś wsi. Od 30 lat na spływach nie zawiódł. Polska wieś jest wyjątkowo zmechanizowana i to raczej tam jest hałas. W mieście jest po prostu ogólny szum, który się zlewa a tam ten warkot jest natarczywy i całkowicie nie pasuje do krajobrazu czy spokoju - wkurza o wiele bardziej - przynajmniej mnie. A o braku szacunku do swojego otoczenia autochtonów to już nie wspominam. Pozdro
-
Andrzej Bargiel i Śnieżna Pantera.
star odpowiedział polm → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Fotka Bartosza Pawlikowskiego na deser - Dzisiaj
-
Domek w Krk stał się memem;-)
-
Czytałeś Antoniego Kroha Sklep potrzeb kulturalnych - pasuje do tych klimatów.
- Wczoraj
-
Damian Gratulacje! Mam wystawiać sprzęt na olx, czy od razu Tobie podrzucać? Niebawem trzeba będzie w Zwardoniu jakieś przedszkole zorganizować.
-
Nic, tylko żyć i nie umierać. Może zdążę zrealizować podobny, bo nie w górach, plan. Marzy mi się przeprowadzka poza granice miasta 😁
-
@Marcos73 dawaj na Czorsztyn w sobotę to jebniem kółko wokół jeziora 😄 Wuja zabierz oczywiście 😉 Pozdro
-
Grzechem byłoby narzekać. 🙂 Zwłaszcza, że w mieście mieszkam blisko centrum i wiem co to hałas i zgiełk miejski. Z hałasów tutejszych dorzuciłbym wiosenne odgłosy łąki, typu koniki polne, pszczoły, a jesienią porykiwania jeleni w pobliskich lasach. Czasem, niestety, zdarzy się i głośny przejazd motocrosowca. No i pokrzykiwanie żony, gdy zrobię coś nie tak. 🙂 Sielanka, ale mocno ucywilizowania. Od niedawna mamy światłowód i pełnoskalowy internet i TV. Oczywiście mecze mundialowe w wiekszości oglądam.
-
No ale chyba nie narzekasz 🙂 Lepsze piły, podkaszarki i co ino tylko od czasu do czasu, niż codzienny hałas miasta… uwielbiam świergot ptaków, o brzasku zwłaszcza
-
Set startowy idealny… nie „odwodnimy” się na zlocie 😉 🍻
-
Nie, to Beskid Wyspowy z widokiem na Gorce. Po prawej stronie masz Gorc, po lewej Lubań a w środku... Tatry. 🙂 Różnie to bywa. Na ogół jest spokój, ale często słychać kosiarki, podkaszarki, piły. Niekiedy moje. 🙂 No i ptaki dają w kość a właściwie w uszy swoimi trelami, choć chyba już kończą miłosne zaloty. Do niedawna były w okolicy krowy. Niestety już żadnej nie ma.
-
Ja stary zgred jestem 😜
-
Już dziadkiem ? Ja myślałem, że Ty w moim wieku😜 Gratulacje!👍
-
Chyba już zacznę smarować 😜
-
Witaj w klubie! kolejny narciarz! Gratuluję!!! Coraz więcej nas tu takich 😉 Ciekawe co tam u @Adam ..DUCH się narodziło
-
no to gratki, trzeba oblać.
-
Meczów dzisiaj nie ma ale emocje u mnie dzisiaj większe 😁 taki off dziadem byłem dziadkiem po raz pierwszy godzinę temu zostałem. Imię potomka Mikołaj od Mikoski 🤣🤣 żarcik taki a na poważnie od Mikołowa tak jak mój nick.
-
Święte słowa 🙏🙂
-
A dziś masz spokój i ciszę. To luksus w tych czasach Andrzeju, ciężko trafić w miejsce gdzie coś nie gra, nie terkocze, nie brzęczy i nie smrodzi
-
To sa okolice Sopotni może? Bo na lewo od Tatry Babia Góra, po prawej za drzewem Pilsko a bliżej Rysianka / Romanka? Acz nie jestem pewien....
-
Kilka widoczków z moich gór. Niesamowite chmurki. Na jednym ze zdjęć widać stare chaty, a ściśle - chatę i stodołę. Kiedyś tętniło tu życie i powiewały pieluchy na sznurkach. Dziś - jak widać. Znak czasu.
