Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Nie ma tego złego 😏 szybko odbije sobie 🥳
-
Oczywiście, nie wiem skąd mi się wzięła Zamieniecka.
-
Jednak bronisz piractwo i to w mieście. Gość przycisnął mocno gaz. A tak często ludzie mówią: nieuchronność wysokiej kary to się naucza jeździć. Macie wysoką karę to znowu się odzywa współczucie. Czy to chodzi o własne interesy?
-
Wjebanie się na rogatki kiedy już świeci się czerwone albo jest opuszczanie, nie da się wytłumaczyć niczym innym niż tym że gość jest imbecylem egoistą i debilem. Takich trzeba karać. Rok bez prawka.
- Dzisiaj
-
Te budowy bezkolizyjnych przejazdów związane są głównie z udrożnieniem ruchu, a tylko przy okazji przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa. Dla mnie niezrozumiała jest ta sytuacja, jak samochód zostaje między rogatkami i kierowca próbuje jakoś ustawić auto, zamiast wyłamać rogatkę i zjechać z przejazdu. Oczywiście wiąże się to z kosztami. pozdro
-
Zapewne chodzi o ul. Chełmżyńską; Zamieniecka z torami kolejowymi nie ma nic wspólnego… Faktem jest, że na tej linii sporo dobrego się dzieje.
-
Dzisiaj 3 dzień w tym sezonie
-
U mnie na odcinku 30 km do Warszawy Centralnej, PKP wybudowała dwa tunele w Sulejówku, obecnie trwa budowa dwóch kolejnych w Wesołej i Rembertowie. Dodatkowo wybudowano wiadukt w ciągu ulicy Zamienieckiej w Warszawie i pomiędzy Halinowem i Cisiem, ten drugi jednak to na drodze technicznej przy autostradzie, więc to GDDKiA. W planach kolejny tunel w Halinowie i wiadukt pomiędzy Halinowem a Sulejówkiem Miłosną. Coś się dzieje w tym kierunku. Moim zdaniem wiadukt jest lepszym, pewnie też i tańszym rozwiązaniem, ale nie wszędzie da się go wybudować. Tunel w Sulejówku chwilę po oddaniu został zamknięty na kilka miesięcy, bo kierowca lawety z przekroczoną skrajnią, miał w poważaniu ograniczenia wysokości i uszkodził pierwszą belkę rozporowa na wjeździe do tunelu.
-
Karol, modernizacja o zapory automatyczne - no to rozwiązanie jest możliwe do wprowadzenia w jakimś dłuższym okresie - ale to nigdy nie będzie bezkolizyjne ! Jak pisał Damian - zupełnie bezkolizyjnych raczej nikt nie udźwignie - a tym bardziej PKP. pozdro
-
trudno, zaborcy zbudowali linie kolejowe bez tuneli/wiaduktów, które Polska dostała "w spadku". nie ma możliwości, żeby nawet karając dożywociem za wjazd na tory przy czerwonym świetle, nikt w skali roku się na te tory nie wpakował. nawet bardzo wysoka kara nie rozwiąże tematu rozkojarzenia, gorszego dnia, zamyślenia, dekoncentracji, itp. typowemu Kowalskiemu na 1 000 przejazdów przez tory, przez 999 przypadków uda mu się przez nie przejechać respektując przepisy. zawsze zostaje ten 1 przypadek, kiedy wjedzie na tory na czerwonym... człowiek jest tylko człowiekiem, i jest omylny.
-
No ja Andrzeju tym bardziej się nie znam bo już zapomniałem jak piwo smakuje 🙂 Za młodych lat trochę się popijało na dyskotece hehe😂 Ale wiesz, gdybym miał pić i jeść to, co mi smakuje to bym wpierdzielał batony, czekoladę z orzechami, czipsy i popijał kolą🤣 Może tak samo jest z piwem, że dla większości liczy się smak i cena a nikt nie patrzy na skład. A chciałem się po prostu dowiedzieć czy te wszystkie zalety idą w parze. No nieważne... Swoją drogą widzę, że po sąsiedzku masz taki mini stok narciarski 😉 Pozdro
-
Cze Apropos "driftu" chłopaka, to kara nie adekwatna do czynu. Znaleźli kozła ofiarnego - to oczywiście bez sens. Ja - oczywiście zdroworozsądkowo bym podszedł zarówno jako policjant i jako sędzia. Oczywiście gość na rondzie powinien załapać czapę (ten z kolejnego filmu), a rzeczony chłopak 2 pkt karne i mandat 2 stówki za najechanie na ciągłą i buspas. Ostrzeżenie o łagodnym wymiarze kary, bo może się to skończyć utratą prawa jazdy na 3-mce i 1500 mandatu. Kara jest i ostrzeżenie także. A przy okazji sprawdziłbym historię pacjenta, jeśli jest "czysty" to łagodna kara będzie adekwatna do czynu. No chyba że jego kartoteka kipi od przewinień. Jako sędzia w sprawie analogicznie, zmiana kwalifikacji wykroczenia na powyższe. Policję bym pouczył, że pierdołami się nie zawraca głowy sędziemu, bo ma co robić, a i naciągają podatników na niepotrzebne wydatki. pozdro
-
Czyli wiadukty lub tunele??? Chyba że znasz inne bezkolizyjne 🤔 pomnóż to przez dziesiątki tysięcy przejazdów...Utopia najpierw proponuję myśleć zanim coś się napisze. Kierowcy ciule że tam wjeżdżają,prawo Darwina czyli selekcja naturalna tylko koszty niestety po stronie podatnika.
-
A Ty "biedactwo, pewnie zapier......", oficjalnie żeby na życie było...(czytaj na narty) 😂😉
-
Po dzisiejszym wypadku kolejowym, gdzie TIR wjechał na tory, już pojawiła się propozycja zwiększenia kary za wjazd na tory przy czerwonym świetle: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/donald-tusk-o-katastrofie-w-sokolnikach-to-sie-musi-skonczyc/dd1w5t9,79cfc278 Gdzie jedyne sensowne rozwiązanie to przebudowa przejazdów kolejowych, na bezkolizyjne.
-
o kurtkach piszemy tutaj: https://www.skiforum.pl/forum/5-ubrania-i-akcesoria/
-
Przecież tu po prostu radiowóz wpadł w zwykły poślizg. Jakie driftowanie??? Pozdro
-
Cześć Wiesz to były trochę inne czasy. Zespoły rajdowe w dzisiejszym rozumieniu dopiero się tworzyły, bazowało się na wynajętych samochodach często razem z ekipami tak jak np. belgijski Future World. Jako, że przyjaźniłem się wtedy z menadżerem Leszka Kuzaja to po prostu zacząłem jeździć i pełnić różne funkcje. Najfajniejsza była opieka nad przedstawicielami sponsorów i gośćmi zespołu. Ale np. bardzo ciekawa była aktualizacja opisów na kolejne pętle czy też aktualizacja pogody gdy rajd odbywał się w górach przy niepewnej aurze. Raz byliśmy nawet bohaterami w TV kiedy to Andrzej Górski w trakcie wywiadu w specjalny sposób dziękował załodze pogodowej za wypuszczenie Leszka na slikach bez zapasów gdy zerwała się totalna burza. 🙂 Rajdówką nie kierowałem nigdy. To były już samochody wyspecjalizowane, czasy początków WRC. Już procedura startowa nie była taka prosta a ruszyć trzeba było po prostu umieć. A co do korygowania to raczej na zasadzie przyjacielskich rad w trakcie treningów czy jakichś eventów albo po prostu imprez dla zespołu - to było najfajniejsze. Przejazdy zapoznania z trasą ale z dyktowaniem na odcinkach w zimie - o chłopie to robiło wrażenie. Rzeczywiście to była dość ciekawa przygoda. Pozdro
-
To auto jest ciężkie na przód, naprawdę wystarczy zacząć skręcać żeby tył pojechał dalej prosto. Wg mnie szukanie historii na siłę.
-
czytaj pan wcześniejsze posty, to będziesz wiedział, dlaczego.
-
też jestem tego ciekawy, poczekamy-zobaczymy.
-
wg mojej skromnej osoby policjant: - zaciąga ręczny - zarzuca tyłek radiowozu - policjant daje kontrę kierownicą - na sam koniec hamuje, chcąc wytracić prędkość przed zjazdem z ronda. gdyby faktycznie wszedł w rondo na zbyt dużej prędkości, to taki typowy poślizg na śniegu wyglądałby zupełnie inaczej.
-
Jak napisałem wcześniej, nie czuję sie piwnym ekspertem. Co najwyżej konsumentem i to sporadycznym. No, powiedzmy umiarkowanym. 🙂 Materiał interesujący, choć trudno ocenic jego obiektywizm. Gość wyciąga z różnych źródeł skład poszczególnych piw i na tej podstawie je klasyfikuje na gorsze i lepsze. Dlaczego np. ekstrakt z chmielu jest gorszy niż szyszki chmielowe? Albo co szkodzi kukurydza w piwie? Jak dla mnie skład nie ma znaczenia. Jedyne co sie liczy to smak piwa. Perła mi smakuje, ale nie bardziej niż taki Żubr, który znajduje się na końcu rankingu. Harnaś a zwłaszcza Tatra mi mniej smakują i nawet trudno mi powiedzieć dlaczego. Bo tak. 🙂
-
Też zdawałem na początku lat 70. W Krakowie. Było parkowanie, chyba była jazda po łuku do tyłu, ale i solidna jazda po mieście. A samochodów już wtedy w mieście nie brakowało. O mały włos nie oblałem, bo skręciłem ruszając w lewo a z przodu startował na wprost samochód. Tyle że był dość daleko. Egzaminator stwierdził, że zebrałem się jak na początkujacego wyjątkowo sprawnie i to mnie uratowało. Terminowałem na dużym fiacie i to było dydaktycznie lepsze niż mały fiat. Potem jeździłem sporadycznie małym fiatem ojca i dopiero tuż przed stanem wojennym kupiłem nasz pierwszy samochód. Srebrny garbus - VW 1302. Niejedno widział i niejedno przeżył. 🙂 Np. to.
-
i co to ma wspólnego z nadchodzącym sezonem ?
