Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Przejrzałem te botki z linka @yoss, w tych butach które dostałem od Sławka, jest ta sama technologia. Najpierw zakłada się i sznuruje botek na nodze i dopiero wtedy wkłada do skorupy. Problemem jest to włożyć do skorupy która jest bardzo sztywna.
  3. Cześć Najpierw chciałem napisać: Jak Ty się w tym samolocie mieścisz? Ale po chwili namysłu uznałem, że dowcip raczej ziemisty, więc tylko napiszę... zajebista pasja! A co do jazdy w góry na chwilkę to.. swego czasu jak trzymałem się bardziej z deskarzami normą była jazda do Zakopanego "na pogodę". Starymi krakowską i zakopianką trochę trwało ale w nocy za to nie ma takiego ruchu. A ja się pochwalę, że wczoraj byliśmy z Rybelkiem w Zakopanem na biegówkach. Biorąc pod uwagę, że w Warszawie jest piękna zima i od cholery śniegu a w Zakopanem jest +3 i leje deszcz a narciarstwo uskutecznialiśmy na polach pełnych kałuż to może też się liczyć jako pewien wyczyn. 🙂 Pozdro
  4. Jan -> https://www.zipfit.com/en-EU/shop @Baltazar Gabka napisz coś więcej. Kręcę się wokół tematu od paru sezonów.
  5. mlesik

    PS 2025/2026

    Chłop nie napisał że jej nie kibicuje tylko bełkot o celebryckości. To zasadnicza różnica... Vonn nie strzeliło kolano, nie wypieprzyła się z powodu wcześniejszych kontuzji, pojechała agresywną linią tracąc jak wszyscy na górce równowagę stąd ręce poszły na boki i zahaczyła o bramkę. Jej błąd wynikający ze zbyt agresywnej linii. Nie miała chłodnej głowy. Ale ta wysoka linia nie była głupia, mogła ustawić cały zjazd. Jej błąd jak często w całej jej karierze że jechała zawsze po bandzie. Za ostro, zbyt niebezpiecznie. Jak wielu zawodników np Bode Miller, Hermann Maier, Svindal, Kilde. Franjo też tak teraz jeździ i prędzej czy później niestety dzwon nadejdzie. Jak można nie podziwiać takich zawodników???? Tylko pieprzyć coś o celebryckości. Baba dla sławy, pieniędzy ale przede wszystkim dla miłości do gór, szybkości i ryzyka staję po takiej przerwie, w takim wieku jako faworytka (bo prowadzi w PŚ) i ktoś robi wyrzyg. I to na forum narciarskim gdzie niby wszyscy jeżdżą i uwielbiają ten sport. Sami wszyscy mamy kontuzje to znaczy że już nart nie zakładamy??? Żenada... I to pisze niby narciarz. Same zawody przewidywalne tzn. wygrana na środkowym odcinku i przejście łuków nawet na opóźnionej linii zapewniało zwycięstwo. Breeze jest mistrzynią świata i olimpijską. Szacun niesamowity bo przecież chyba zawodów pucharowych nigdy nie wygrała... ale z formą widać trafiła. Aicher widać była zła że tak niewiele zabrakło i w jej mniemaniu zrobiła kilka błedów. Ale ona też szła pełnym ogniem i kilka razy też była blisko dzwonu. Goggia przecież jak Vonn chyba nie ma żadnej kości nie złamanej w karierze ale tu celebryckość nie przeszkadza.
  6. Tylko ZIP FIT, zamykam temat. Albo otwieram. To jedna z lepszych inwestycji w moich chyba 60 sezonach.
  7. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć Nie, Marek nie zrozumieliśmy się. Oczywiście idea konkurencji została nieco zgubiona bo teraz nie omija się tyczki tylko punkt jej wbicia ale cały czas jest to zmieszczenie się w świetle bramki - Paweł, tak zrozumiałem przynajmniej miał nieco inny pomysł na konkurencję jako taką czyli likwidacje bramek i jazdę w torze (jeżeli nie taka była intencja Pawełku to sorry ale tak zrozumiałem). Natomiast, wprowadzenie tyczek uchylnych w SL spowodowało całą nową jakość techniczną związaną ze zbijaniem tyczki przez co zgubiła się moim zdaniem idea, którą jest linia przejazdu i podporządkowanie jej całości techniki. Stąd moja propozycja jazdy na kolanówkach. Nie jestem zawodnikiem oczywiście ale miałem okazję jeździć SL na tyczkach i na kolanówkach i ten pierwszy był dla mnie nie do przejechania ze względu na konieczność "walki" z tyczkami, czego nie umiem. Na kolanówkach natomiast można się skoncentrować tylko i wyłącznie na optymalnym torze i tu problemów z przejechaniem układu nawet z figurami nie ma. Oczywiście nie pisze o czasie ale w miarę płynnym przejechaniu ustawienia. Powrót do sztywnych tyczek jest niemożliwy z oczywistych względów. Oczywiście ideałem byłyby stalowe rury na fundamencie, które... albo ominiesz albo zginiesz. 🙂 Pozdro
  8. Zgodnie z umową. Ocena butów pod względem jakości, wykonanie od razu widać, że jakość wykonania bardzo wysoka. Już przy pierwszym macaniu widać, że but bardzo sztywny, grubość skorupy prawie dwukrotnie grubsza niż w moich starych Head WC też z flexem 130. Z plusów, but trzyma jak w imadle. Czucie narty rewelacyjne, o wiele lepsze niż w moich starych headach w których jest już wyklepany botek. Z minusów, musiałem przejść z butami w plecaku jakieś 400m przy minusowej temperaturze, skorupa zdążyła się utwardzić. W domu zakładałem buty bezproblemowo, dzisiaj zajęło mi to jakieś 10 minut i bylem cały spocony, a w zszytym achillesie łapał mnie skurcz. Niestety poznałem co to rozpinanie klamer podczas wjazdu kanapą, nadal buty uciskają na kostki wewnętrzne. Trzeba będzie je jeszcze raz spróbować odbarczyc. Podsumowanie, but rewelacyjny, ale musi się stopa do niego ułożyć.
  9. Od południa warunki na dole lepsze niż na górze. Wygląda na to że jest inwersja i na górze cieplej. Najlepiej na Fis od Dolin do Mety. Tylko trzeba się wypiąć 50 m przed dolną stacją.
  10. Baltazar Gabka

    Dobór nart

    Generalnie tak. Krawędź to radiator, może się udać pod warunkiem że wcześniej podgrzejesz ją choćby zapalniczką.
  11. Eee tam nie ma czym się chwalić 🙂 jak to mówią łażę z głową w chmurach 🙂 Buduję i latam modelami samolotów i szybowców RC oraz troszkę rekraacyjnie na paralotni
  12. tryhp3

    Dobór nart

    Ja używałem, specjalnego kofiksu do kontaktu z krawędzią. Pracuje się nic nieco ciężej. Robiłem dwa razy. Za pierwszym odpadło. Za drugim przyłożyłem się lepiej i było OK. Trzeba wyczyścić, dobrze odtłuścić, chyba też delikatnie papierem ściernym zadziałałem.
  13. Dzisiaj
  14. @Victor @star My też regularnie jeździmy na narty, może nie aż tak żeby po 800km w jedną i II stronę bez noclegu. Mieszkamy 50km na północ od Łodzi, wieć do Szczyrku 330km 3h jazdy, start niedziela 5.00, powrót 21.00. Chopok 500km start sobota 2.00-2.30, powrót niedziela 23.00 1 nocleg ski amade, start piątek 22.00, powrot w nocy z pon na wtorek 2.00 - 2 noclegi Jak koledzy niechętni to wyjazd z busiarzami, Start z Łodzi PT 19-22h, powrót środa 4.00- 3 noclegi, 4dni jazdy Po zapięciu nart zapomina się o całonocnej podróży. Jak ktoś musi pilnować roboty, a chce pośmigać innej opcji nie widzę😉
  15. Cze Cała prawda o rodzimym narciarstwie. pozdro
  16. Odniosę się tylko do kwestii jakości szkolenia u @Adam ..DUCH. Nie wiem czy patrząc na to jak ja jeżdżę @Adam ..DUCH chciałby się przyznać, że trochę mnie uczył 🙂 ale od siebie mogę powiedzieć, że jest to jeden z najbardziej oddanych na stoku instruktorów z jakimi miałem do czynienia. On daje całe serducho w człowieka jeśli widzi, że człowiek chce. Jeśli zdołałbyś się wznieść poza te animozje w dyskusji internetowej i mógłbyś zawitać do Zwardonia, to ja daję głowę, że Adam zrobi z Tobą fantastyczną robotę.
  17. Tych kotów tutaj to pewnie sporo...😉 A @filok jest kocur nie tylko na narty, ale to już jak będzie miał chęć to sam się pochwali....😎 Pozdro
  18. Ten wyjazd w Alpy w istocie niekonieczny, raczej chodziło o kilkudniowe szkolenie z tym samym instruktorem, może być w grupie, z konsekwentne realizowanym programem, z wykorzystywaniem od razu nabytych umiejętności, poprawą błędów, analizą nagrania. Może być wszędzie, Alpy po prostu dają jeszcze przyjemność wizualną. Po prostu jedź, poducz się i masz rację, dobra technika to jeszcze większa przyjemność z jeżdżenia, gdy brak techniki Cię nie będzie ograniczać.
  19. Paweł Płachty są zasadne, bo zawodnicy jadą bardzo szybko i muszą widzieć tor przejazdu, a praktycznie przy tak trudnych trasach i prędkościach te informacje są szczątkowe. Zawodnik wybiega kilka skrętów w przód aby dobrać linię przejazdu. Zarówno Federica jak i Linsday popełniły błąd. Federica wybrała zbyt agresywną linię, a Linsdey źle wymierzyła najazd na skok. To bramka którą mija się na ślepo. To sprawia, takie ustawienie bramek i podnosi znacznie trudność przejazdu. Nie ma znaczenia jej czy była czy też nie w pełnej dyspozycji. To była jej decyzja i jej sztabu i ponosi tego konsekwencje. Jako utytułowana zawodniczka ma świadomość z jakim ryzykiem wiążą się starty w takich zawodach. Moto GP, na każdym zakręcie masz praktycznie tarkę, gdzie oglądają np. F1 widać jak samochody na tym podskakują i tracą chwilową przyczepność. Uważasz że jest to zasadne? Nie wystarczyło wymalować fragmentu asfaltu w kolorowe paski? Jednak kierowcy ryzykują i po nich przejeżdżają. Tak samo jest z bramkami, zawodnik ponosi ryzyko wyboru agresywnej linii. Niestety ogromne ryzyko przynosi oglądalność. Trasy są przygotowywane w specyficzny sposób, niby są rozgrywane z reguły na tych samych stokach, to jednak ich przygotowania, a także ustawienie bramek, sprawia, że jest możliwe jest przejechanie z dobrym rezultatem tylko dla najlepszych. NIestety jak w każdym sporcie są to tylko ludzie i popełniają błędy. Mitek, nie zgadzam się z tym stwierdzeniem, na sztywnych tyczkach jeździło się inaczej, ale i tak czasami leciały, bo zawodnicy jechali bardzo agresywnym torem. Dzisiejszego ustawienia tyczek, żaden zawodnik minionej epoki, nawet obecny nie będzie w stanie przejechać nawet na nowoczesnym sprzęcie jeśli będzie postawiony na sztywnych tyczkach. pozdro
  20. Jeśli mówimy o narciarzu zaawansowanym, w tym wątku chodzi raczej o narciarza początkującego, a taki może jeździć lepiej czy gorzej w zależności od kierunku wiatru (chociaż tutaj początkujący jest duży to takie przeciwności nie straszne).
  21. Coś w tym jest ja kiedyś po przyjeździe do jednego sudeckiego ośrodka stwierdziłem że zmienię na inny po pojeżdżeniu i to zabrało ze 2h po górach w drugim myślałem że zwymiotuję. Błędnik odmówił posłuszeństwa.
  22. Jesteś „kot” na jazdę 😜😉 W listopadzie miałem taki wyjazd szkoleniowy gdzie powinienem się stawić już w sobotę wieczorem ale jak to życie w robocie prosili chociaż na pół dnia w niedziele się stawił 🤪 bo przecież gamonie sobie nie poradzą 😂 więc ulegając na ich prośbę tak uczyniłem, że 6 godzin zaliczyłem (10-16) w pracy następnie o 16 prysznic plus obiad i w drogę do AT a pierwszy przystanek zrobiłem zaraz po przekroczeniu granicy w Austrii na tankowanie i toaletę 😂 ponad 800 km a że dobrze mi się jechało więc nie było sensu gdzieś się na chwilę zatrzymywać 😉 aczkolwiek jeszcze na dzionek ⛷️ w Alpy nie pojechałem 🤯 no jesteś kot 💪 pozdro
  23. Cześć Na to jak narta skręca ma wpływ narciarz, reszta to elelmenty pomijalne. Śmigiem można zjechać na nartach DH bez problemu, no chyba że śmig czy też skręt krótki z wykorzystaniem odciążenia i rotacji to nie jest skręcanie. Niektórzy tak uważają - niestety są w błędzie i to sporym. Pozdro
  24. Skusiłeś mnie 🙂 Zaraz pakuje narty do auta i za jakieś 30 min melduje się pod kolejką xD Tylko nie wyjeździj śniegu do końca 🙂
  25. Ale wjazd na ambit to jedna z najstarszch sztuczek do progresu.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...