Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Cześć, Dzieki za te kilka godzin, szkoda, że nie mogłem dłużej. Ale zawsze dziadek sie pare razy ślizgnął 🙂 Fajnie Cie było zobaczyć! Naprawa czeka:) Kuba
-
Kąty, kanty i planowanie, czyli
KrzysiekK odpowiedział Gabrik → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
Powiem Ci, że po zlocie wiem że coś umiem ale jest tyle fajnych rzeczy których można się nauczyć, że życia zabraknie. I to jest zajebiste. -
Hej..Coś pomyślę bo w sumie to nie mam z kim jeżdzić (oprócz dzieci 🙂 i tak jeżdżą z kumplami). Mieszkam w Pruszkowie więc Ski Race mijam jak jadę do Wawy dosyć często. Pozdro M.
-
Cześć Krzysiu ale Ty umiesz jeździć po prostu... Wiesz Friski, w zeszłym roku, a może dwa kata temu spędziłem wiosenny tydzień na Hochkarze. Codziennie inna pogoda z deszczem breją, litym lodem, świeżym opadem, jazdą na ślepo we mgle itd. Miałem dwie pary nart męski SL i GS damski i zmieniałem te narty losowo w synem i... nie był żadnej różnicy w jeździe w trudniejszych warunkach. Uważam, że rodzaje nart, mm pod butem czy nad butem itd. są zdecydowanie przecenianym elementem ale jak komuś takie narty się podobają to super i nie sobie jeździ. Kluczem w jeździe po nierównym stoku czy innych złych warunkach jest odpowiednia dynamika jazdy a jej nabranie wiąże się z przełamaniem pewnych naturalnych barier psychicznych: pójście do przodu, nie hamowanie, nie stawianie nart bokiem itd. Dłuższa i szersza narta to ułatwia ale tylko lekko pomaga a nie załatwia sprawę. Pozdro
-
Kąty, kanty i planowanie, czyli
Friski odpowiedział Gabrik → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
Za krótko 🙂. Po zmianie następuje szok ale początkowe złe wrażenia zamieniają się w zachwyt. Narciarski dzień zaczyna się na nowo a "trudne" warunki stają się zajebistymi. 😜 -
Cześć Dlatego tak fajnie było popatrzeć na Marka i Jurka jadących razem. Zderzenie uporządkowanego i bardzo oszczędnego w ruchach stylu Marka oraz pewnej taneczności Jurka - doprowadzonej do perfekcji przez Bartka Tyrpę - ale połączonej z dynamiką i zdecydowanym parciem w dół (a nie na boki jak u Bartka). Zdecydowanie zajebista sprawa. Pozdro
-
Cześć Twój Lisi Uśmiech zawsze wzbogaca. Fajnie, że udało się pojeździć i posiedzieć przecież też. Pozdro
-
Powtórzę to co powiedziałem na stoku w Zwardoniu - lata mijają, dekady mijają, a Jurek wciąż bezkonkurencyjny. Jak ulał pasuje do niego włoskie określenie maestro di sci, ale nie jako tłumaczenie słowa instruktor, tylko po prostu MISTRZ. Bardzo się cieszę, że po tylu latach ponownie mogłem się zachwycić Twoją jazdą.
-
Ręczne ostrzenie krawędzi według NTN.
Lexi odpowiedział herbi → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
Widziałem ten film - nieprzypadkowo na pierwszym ujęciu jest kieliszek chyba... nie doglądałem do końca -
Tylko 17 na wolnym powietrzu ale masz szansę mnie pokonać
-
to jakiś slalomcarver w okolicach wzrostu o promieniu w okolicach 15-16 metrów do 75 mm pod butem a sfilmowałeś chociaż maluszka coby zobaczyć czy 3 godzinna inwestycja w instruktora się opłaciła?
- Dzisiaj
-
to kiedy w końcu zapniesz te narty ?
-
AA też tylko większe. 🙂
-
Niezwykle miło było spotkać dawnych i nowo poznanych znajomych. Super impreza. Bardzo żałuję jedynie, że nie mogłem spędzić z Wami żadnego wieczoru. Mam nadzieję na następnym zlocie. Pozdrawiam gorąco. J.
-
W przyszłym roku namówię Maksa na wyjazd, bo już nie będzie jeździł w klubie, o ile mu czas pozwoli. Jeśli uda się taką bandę młodzieży zebrać, cóż, pozostanią nam tylko posiadówki w barze - bo wstyd będzie wychodzić 🙂 pozdro
-
5 lat, poki co 3 godz z instruktorem
-
terespl obserwuje zawartość → Gogle Smith Fotochrom czy wymienne szybki
-
Fajnie że przybyliście tak tłumnie, wieczorno- nocno- porane posiadówki.. historie, żarty, opowieści dziwnej treści, tekstty kótre na 100% staną się kultowe na forum..w tym - jedź ku..a, nie pier..l ..- kto słyszał story ten wie.. 😉 A na stoku..jak to na stoku-zajebisty śnieg ..taki biały i po części naturalny.. banda mistrzów na nartach - brakowało najbardziej żółtej kurtki z cudnie wyłożoną w skręcie Rybelkiem w środku - wracaj za rok Ewka - tęsknimy... za Tobą Marta też na pewno za rok się "uda" przyjechać ;).
-
Dowcip polega na tym, że uzyskanie osobowości prawnej przez np. rzekę, albo kawałek lasu, daje potencjalne możliwości budowy spółki, a ta możliwość zaciągania długów. O ile dobrze pamiętam, w projekcie ustawy jest założenie, że w takim przypadku akcjonariuszem jest zawsze Skarb Państwa + inni udziałowcy, czyli np. tzw fundacje, organizacje ekologiczne. Zaciągamy długi na spółkę, udziałowcy (oczywiście oprócz SP) się ulatniają, a my spłacamy zobowiązania. Czytaj podatnicy. A na rzekę, taką większą jak Odra, sporo można pożyczyć :-). Jak napisał Grimson, mało śmieszne. Aczkolwiek pomysłowe - no może nie do końca, skopiowane z Nowej Zelandii.
-
Gdybym był sam albo z kolegą, to bym wpadł, ale w Szczyrku byłem rodzinnie, więc nie wypadało ich zostawić. Tym bardziej, że synowa szlifowała naukę pod moim okiem, i jak na drugi sezon na nartach, jestem zachwycony jej postępami. Córka też po chyba 20 latach przesiadła się z deski na narty, jeździła na nartach jako dziecko i okazało się, że nie zapomniała jak się jeździ na dwóch deskach, ale trzeba było udzielić jej kilku wskazówek, by jazda była ładniejsza. Rodzina nie jest na Skiforum i nie podziela mojej tu aktywności 😄.
-
Tak, to byłem ja 😉 Musimy jak najszybciej zorganizować kolejny zlot, żeby nadrobić straconą szansę na pogadanie i wspólne poszusowanie. Zdjęcie poglądowe pochodzi z innej lokalizacji bowiem w Zwardoniu nie było czasu na wyciąganie telefonu, za co Wam również bardzo dziękuję.
-
Nikodem akurat bardzo lubi starszych kumpli, zwłaszcza jesli mogą go czegoś sensownego nauczyć. Wiesz to taki element psychologiczny, brak rodzeństwa, a tutaj ma wzór do naśladowania, starszy autorytet itd. Widziałem też po nim, nawet nic nie musiał mówić, że ogromne wrażenie zrobił na nim Adam. Swoim zdecydowaniem, bardzo konkretnymi i prostymi wskazówkami, które do niego dotarły, a to wszystko połączone z otwartością na człowieka. Dla mnie Adaś jesteś mistrzem! Tak jak Ci powiedziałem z pewnością będziemy w Zwardoniu częstymi gośćmi. Dojazd z wioski mamy bardzo dobry, górka fajna, a przybicie piątki z Tobą to zaszczyt. 💪 Chciałem tu jeszcze wspomnieć o Wiktorze, który jest bardzo fajnym otwartym chłopakiem , jeździliśmy często razem wyciągu i zarówno Justyna i ja złapaliśmy z nim kontakt. Nikodem potrzebowałby spotkania poza stokiem, ale na pewno by sie szybko dogadali.
-
Cześć 3.5 cm to zdecydowanie za dużo. Buty dla dziecka nie muszą być spasowane bo dzieci wyważają się w odchyleniu więc i tak but pracuje inaczej niż u wyważających się prawidłowo. Pytaniem ważnym jest kto będzie z tym chłopakiem jeździł - osoba doświadczona jeżdżąca nienagannie technicznie ( w sensie postawy i świadomości jazdy) czy raczej tzw, jeżdżący rodzic. To jest niestety pytanie znacznie ważniejsze. Pozdro
-
Cześć Widzisz Witoldzie, Ty pracujesz, ja pracuje a można być takim bezczelnym jak ten śmieć powyżej. Szkoda, że Ci nie wpadło do głowy wyrwać się z tego szczyrkowskiego kotła i wpaść do Zwardonia... Pozdro
-
Gogle Smith Fotochrom czy wymienne szybki
Mitek odpowiedział kokos0202 → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Cześć Hm.. Rozmawialiśmy o tym z Markiem akurat. Obaj po pewnych doświadczeniach ze zmienianiem mamy szybki przezroczyste i koniec. Reszta leży w torbie. Jak masz dobrą pogodę to nie ma znaczenia a jak jest dupa to choćbyś miał noktowizje i podczerwień bez automatyzmu miękkiej jazdy i tak się polegnie. Pozdrp -
Cześć Tak o tym myślałem aby może. Moje dzieci na przykład - to jest trójka - Amelka, Kacper i jego dziewczyna Majka - chętnie by przyjechali ale jakby było szkolenie na tyczkach na przykład czy szkolenie porządkujące technikę - o to mnie przynajmniej pytali. Może jeszcze wiosną się uda, tym bardziej, że widzę iż mają takie trochę moje podejście czyli nieważna jest górka byleby była pusta. Wiesz moi są chyba starsi od Twoich czy Krzysiowych nie mówiąc o Bubolu, ale np Kacper znakomicie pracuje i dogaduje się z takimi Nikodemami.. Zawsze to mniejsza różnica wieku, niż jakiś 60-letni dziadu (o sobie myślę, żeby nikt się urażony nie poczuł) Pozdro
