Skocz do zawartości

Elektryki na drogach, BEV, EV a może hybryda?


Marcos73

Rekomendowane odpowiedzi

53 minuty temu, kordiankw napisał:

Jeżeli pytanie było do mnie, to obecnie mam toyotę górala w hybrydzie i chr+ w elektryku. Do Szczyrku jeżdżę góralem, a w koło komina elektrykiem. Toyota chwali się, że z baterią którą mam w moim modelu zasięg to 608 km i jeżdżąc po mieście i w umiarkowanych temperaturach spokojnie taki zasięg uzyskuję. Jednak jadąc z prędkościami autostradowymi zasięg pewnie zmniejszy się o połowę. Nie przekraczając 120 km/h pewnie bym do Szczyrku z Warszawy dojechał, ale nie mam tam fotowoltaiki ani gniazda trójfazowego w garażu, więc jeżdżę hybrydą.

No wiesz ale nie każdy jest tak zamożny jak Ty i wiele rodzin nie stać na posiadanie 2 aut.

Na podstawie moich obserwacji poczynionych na wyjazdach narciarskich w Góry,

auto elektryczne, jako środek transportu narciarza z rodziną, jest zupełnie nieprzydatne a wręcz może stanowić zagrożenie dla pasażerów i kierowcy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Jan napisał:

No wiesz ale nie każdy jest tak zamożny jak Ty i wiele rodzin nie stać na posiadanie 2 aut.

Na podstawie moich obserwacji poczynionych na wyjazdach narciarskich w Góry,

auto elektryczne, jako środek transportu narciarza z rodziną, jest zupełnie nieprzydatne a wręcz może stanowić zagrożenie dla pasażerów i kierowcy.

Należę do klasy średniej. Oszczędzam to stać mnie 😁. Na narty jeżdżę kilka razy w sezonie, ale do Szczyrku, a nie do Ischgl, wykupuję sezonówkę i jakoś udaje się związać koniec z końcem 🤑

  • Haha 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, grimson napisał:

Fordy to dobre auta. Tanie, dobrze wykonane, z fajnymi silnikami.

W latach 2022-2025 Ford zakończył produkcję Mondeo, Focus, Fiesta, S-Max, Galax - te modele nie są już produkowane, i nie mają następcy.

Szczególnie szkoda Focusa. Bo zawieszenie miał genialne, trzymał się drogi w zakrętach jak gokart, i wcale 4x4 nie było potrzebne do poczucia pełnej kontroli nad autem.

Miałem w 2016-2018 służbowego Focusa 2.0d 150ps manual. Był dobry wariat.

Kolega z pracy też go miał, i był znany z raczej szybkiej jazdy. Np na zjeździe z AOW na A4, kierunek Legnica, tym Focusem szedł w zjeździe 140km/godz, gdzie ja przy 110km/godz odpuszczałem.

 

 

Tanio i dobrze to już było 😉 No niestety 1.9d DW8 już nie produkują, bo bym się skusił 😜 Berlingo zgniło a silnik igła. 

Wchuj mi się podoba nowy Transit Custom, piękny jest. Chyba nowy VW ma tą samą budę.

Mnie nie interesuje rozwijanie samochodem zawrotnych prędkości, jaki to ma sens? Mocno się zdziwiłem że zapierdalasz z rodziną ponad 190km/h. Dla mnie ważne jest żeby wysoko siedzieć, wygodnie, żebym zmieścił bagaż i nie wydał majątku na paliwo. Choć nie powiem - automat i ACC też niegłupia sprawa. 

Pozdro 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Chyba, podobnie jak ja lubisz prostotę połączona z niezawodnością dlatego polecam jak najprostrzy model Caddy. To jest auto nieznisczalne. U nas w firmie jeżdżą te samochodziki chyba odkąd powstał model czyli będzie już czwarta albo piąta ewolucja i są eksploatowane po prostu rabunkowo i... jeżdżą. Są takie przdluzane rodzinne wersję. Chyba że za mały jak lubisz busy Adrian.

Pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, zając napisał:

No nie pomyślałam tak dosłownie 🙃
@kordiankw A jaką masz wersję CHR+ i ile jest zasięgu w realu vs. deklarowany?

77kWh Style. W warunkach pogodowych jakie mamy obecnie, jeżdżąc w ruch miejskim, nie ma problemu osiągnąć deklarowany przez producenta zasięg 608 km. W zimie pewnie zmniejszy się o połowę.

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, AdrianW napisał:

Tanio i dobrze to już było 😉 No niestety 1.9d DW8 już nie produkują, bo bym się skusił 😜 Berlingo zgniło a silnik igła. 

Wchuj mi się podoba nowy Transit Custom, piękny jest. Chyba nowy VW ma tą samą budę.

Mnie nie interesuje rozwijanie samochodem zawrotnych prędkości, jaki to ma sens? Mocno się zdziwiłem że zapierdalasz z rodziną ponad 190km/h. Dla mnie ważne jest żeby wysoko siedzieć, wygodnie, żebym zmieścił bagaż i nie wydał majątku na paliwo. Choć nie powiem - automat i ACC też niegłupia sprawa. 

Pozdro 

No bez przesady, z familią nie zapierdalam tak szybko. Jeśli masz na uwadze mój track GPS z wyjazdu to ITA, to tyle nie jechałem.

Jaka jest zaleta sedana/kombii vs SUV/bus? Ano taka, że powyżej 120-140km/godz aerodynamika robi już swoje, i taki niski samochód lepiej się zbiera.

Gdzie nie ukrywam, że bardzo lubię SUV. Miałem w domu Touraeq I, BMW X3, BMW X1, a obecnie GLB.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

59 minut temu, kordiankw napisał:

77kWh Style. W warunkach pogodowych jakie mamy obecnie, jeżdżąc w ruch miejskim, nie ma problemu osiągnąć deklarowany przez producenta zasięg 608 km. W zimie pewnie zmniejszy się o połowę.

Jeszcze w kwestii uzupełnienia. Toyota podaje pojemność baterii 77kWh. Jest to wartość brutto, netto to około 72kWh. Moja średnia z przejechanych ostatnich 1500 km to 12kWh na 100km. Jak łatwo policzyć, zasięg wynosi 600 km. Jazda w mieście, korki, włączona klima, radio, nawigacja. Jedna dłuższa przejażdżka na Lubelszczyznę, jazda autostradą w obie strony razem 200km, prędkość na tempomacie 125km/h, włączona klima, radio, nawigacja, zużycie 16kWh na 100km. Jak łatwo policzyć, zasięg przy tej prędkości w warunkach letnich około 450 km. Ze względu na swoją masę dwie tony i baterie umieszczone w podłodze, a tym samym obniżony środek ciężkości, to auto prowadzi się reeweelaacyyjniee. Żona wcześniej jeździła Rav4 hybrydą AWD-i z 2019 i nie chce już auta spalinowego. Jest zachwycona tym elektrykiem.

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiesz Mitku, można to nazwać prostotą albo po prostu tym że ja nie mam jakichś wielkich wymagań od auta. Ale też prawda jest taka że zawsze miałem starsze samochody, obecny najświeższy jest z 21r. Także obce mi są jakieś nowe technologie. Głupota na ładny samochód i zapierdalanie już mi przeszła dawno. Oczywiście teraz też musi mi się podobać ale to już nie jest priorytetem. Najbardziej ze wszystkich usterek wkurwia mnie gdy auto rdzewieje😡 W rodzinie nigdy nie było samochodu , pierwszy kupiłem chyba niedługo po tym jak zdałem prawko. No niby malucha wcześniej od wuja dostałem ale przez miesiąc go zakatowałem🥴 W sumie przewinęło się przez te 16lat 11 aut. Niektóre to na prawdę udane konstrukcje a inne modliliśmy się żeby tylko jak najszybciej sprzedać. Wychodzę z założenia że samochód jest dla mnie a nie ja dla samochodu. Gorzej z Ż, ona się strasznie przywiązuje do samochodów niestety. 

A jak te Caddy blacharsko? Podobają mi się busy bo jeżdżę na co dzień busem i zwracam uwagę na nie. Ten Transit Custom mi się po prostu bardzo podoba ale u nas nie zdałby egzaminu. Caddy ten długi też już by był za długi 🙂 Bo Ż głównie jeździ prywatnym samochodem , dlatego kompromisowo padło na Forda. A i tak jak jedzie gdzieś do supermarketu to bierze Peugeot 208(który jest na sprzedaż) bo jej łatwiej manewrować i mniej szkoda 😂

Bardzo dobrze wspominam Golfa II 1.8 benzyna (chyba 90KM).

Pozdrowienia 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, grimson napisał:

No bez przesady, z familią nie zapierdalam tak szybko. Jeśli masz na uwadze mój track GPS z wyjazdu to ITA, to tyle nie jechałem.

Jaka jest zaleta sedana/kombii vs SUV/bus? Ano taka, że powyżej 120-140km/godz aerodynamika robi już swoje, i taki niski samochód lepiej się zbiera.

Gdzie nie ukrywam, że bardzo lubię SUV. Miałem w domu Touraeq I, BMW X3, BMW X1, a obecnie GLB.

Ja nie mówię, że jechałeś całą drogę 190 tylko miałeś max. Chyba dobrze pamiętam? Dla mnie to jest zawrotna prędkość i nie ma takiej drogi żeby tyle jechać nawet chwilę. A przede wszystkim sensu. Ja staram się w dłuższej trasie relaksować, odprężyć. Przy większej prędkości po prostu zaczynam się spinać.

Mi to 120-140 km/h w zupełności wystarczy, szybciej nie muszę jechać. 

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, AdrianW napisał:

Ja nie mówię, że jechałeś całą drogę 190 tylko miałeś max. Chyba dobrze pamiętam? Dla mnie to jest zawrotna prędkość i nie ma takiej drogi żeby tyle jechać nawet chwilę. A przede wszystkim sensu. Ja staram się w dłuższej trasie relaksować, odprężyć. Przy większej prędkości po prostu zaczynam się spinać.

Mi to 120-140 km/h w zupełności wystarczy, szybciej nie muszę jechać. 

Pozdro

ten max to musiało być jakieś przekłamanie GPS, przy wyjeździe z tunelu.

co do prędkości w samochodzie. to kwestia wprawy i doświadczenia. zupełnie jak na nartach.

moje pierwsze samodzielne miesiące za kółkiem pierwszego auta to mokre ze zdenerwowania ręce, potrzeba picia wody co 15 min. prędkościowo powyżej 100km/godz czułem się nieswojo.

obecnie czuję się OK na drogach szybkiego ruchu przy 1 zł 60 gr - 1 zł 80gr. +2zł osiągalne bez problemu, ale nie do utrzymania w długiej trasie.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...