grimson Napisano 7 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 7 godzin temu 15 minut temu, PaVic napisał: Jednak nic nie zrozumiałeś 🤦♂️ próbujesz naginać rzeczywistość, ale coś nie wychodzi. EOT. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 6 godzin temu Udostępnij Napisano 6 godzin temu 1 godzinę temu, grimson napisał: W moim przypadku ilość spacerów nie jest zależna od psa. W pracy mam pozycję siedzącą. Wyjeżdżam z domu do roboty o 6.30, wracam do domu o 19.30-20. Zostają weekendy, gdzie mam inne aktywności. Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 6 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 6 godzin temu 10 minut temu, Mikoski napisał: Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego. a fe, rasista. czuję obrzydzenie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu 4 godziny temu, PaVic napisał: Dziś śniadanie mistrzów 🥳 zamiast 30 wystarczy jedna sztuka 😂 @grimson tak się robi zdrową formę a nie placek i krasnal na śniadanie 🤦♂️ Rocky zjadał na surowo jajka. I forma była. Nic nie sugeruję. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu Godzinę temu, Mikoski napisał: Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego. Problemem nie jest chyba sama długość pracy, tylko dodatkowo odległość od miejsca zamieszkania. Jak masz robotę na miejscu to w domu jesteś szybko. Generalnie jakbym miał w ramach pracy spędzać codziennie poza domem 14 godzin to bym szukał innej roboty. pozdro 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu (edytowane) Godzinę temu, Mikoski napisał: Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego. Cześć Ja wychodzę z domu średnio 6.50-7.00 a wracam 17.00-17.30 ale w tym jest dojazd na rowerze w obie strony czyli 2x27,5 km. Jak jadę samochodem to jest różnie bo zazwyczaj jest to związane z tym, że coś załatwiam w mieście. 6.30-19.30 - musi zarabiać niesamowite pieniądze... To kolega pracuje chyba w Berlinie jak jeździ samochodem. Pozdro Edytowane 5 godzin temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu Godzinę temu, brachol napisał: Problemem nie jest chyba sama długość pracy, tylko dodatkowo odległość od miejsca zamieszkania. Jak masz robotę na miejscu to w domu jesteś szybko. Generalnie jakbym miał w ramach pracy spędzać codziennie poza domem 14 godzin to bym szukał innej roboty. pozdro Jakieś 5 lat temu tak właśnie zrobiłem. Pracę można zmienić. Spędzałem za dużo czasu w delegacjach. Teraz wychodzę z domu o 5.40, po drodze sprawdzam czy @Mikoski nie zaspał, wracam o 14.30. Mam czas zawozić syna na treningi judo, iść w tym czasie na basen. Pojeździć z rodziną na rowerze i jeszcze ugotować obiad. 6.30-19.30 nie chciałbym tej roboty, bez znaczenia za jaką kasę. Czasu nie da sie kupić. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu A ja wychodzę z domu o 5:40 lub 17:40 i jestem albo o 20:00 albo o 8:00 następnego dnia i nie narzekam ☺️. A jak odchodziłem z armii to wypłacili mi ekwiwalent za 210 dni niewykorzystanego urlopu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 23 minuty temu, kordiankw napisał: A jak odchodziłem z armii to wypłacili mi ekwiwalent za 210 dni niewykorzystanego urlopu. Czy to jest powód do dumy ? Pracowałem 45 lat w życiu i nigdy nie pozwoliłem sobie wypłacić ani 1 nadgodziny i dnia urlopu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 2 minuty temu, Jan napisał: Czy to jest powód do dumy ? Pracowałem 45 lat w życiu i nigdy nie pozwoliłem sobie wypłacić ani 1 nadgodziny i dnia urlopu. Ja nie pracowałem tylko służyłem, a służba to była pasja, do czasu 🤔. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 38 minut temu Udostępnij Napisano 38 minut temu 41 minut temu, kordiankw napisał: Ja nie pracowałem tylko służyłem, a służba to była pasja, do czasu 🤔. Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano 10 minut temu Udostępnij Napisano 10 minut temu 1 godzinę temu, kordiankw napisał: A ja wychodzę z domu o 5:40 lub 17:40 i jestem albo o 20:00 albo o 8:00 następnego dnia i nie narzekam ☺️. A jak odchodziłem z armii to wypłacili mi ekwiwalent za 210 dni niewykorzystanego urlopu. Ale nie codziennie, ile godzin w miesiącu przepracowujesz? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano 8 minut temu Udostępnij Napisano 8 minut temu 27 minut temu, Mikoski napisał: Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę. Strażacy zaniżają stawki, z drugiej strony każdy mógł aplikować na strażaka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.